Skocz do zawartości
IGNORED

Audio mity


Rekomendowane odpowiedzi

Nic podobnego! Po prostu wzbogacilem Twoja mysl o nalezne jej fakty (psychoakystyka). Przekonania wlasne z racji malego doswiadczenia i wiedzy pominalem.

Całe ciało jest podatne na wibracje dźwięku, i nie tylko dźwięku. Ilość czynników i do tego zmiennych jest całkiem spora.

...bo "audiofil" i tak wie swoje.

Nie "audiofil", a "audiovoodoofil" lub "audiofool", bo nie kazdy audiofil wierzy w cuda.

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Pytam serio. Czy masz taką sytuację gdy np. zmieniasz kabel, i teraz: nie słyszysz zmiany w dźwięku a wizualizacja ulega zmianie? Pytam o stopień czułości jednego względem drugiego.

 

Jak nie słyszę zmiany w dźwięku to wizualizacja jest identyczna, a jeśli słyszę zmianę, to jak napisałem wcześniej - zmienia się nasycenie barw, ale tylko w tych niuansach, które porównuję i słyszę różnice.

Często bowiem jest tak, że przy porównaniu dwóch kabli słyszę różnice między nimi tylko w określonych momentach, koncentrując się np. na jakości basu, albo wysokich tonów przy uderzeniach w talerze perkusyjne. Wtedy też barwy odpowiedzialne za określone dźwięki lekko się zmieniają w zależności od różnicy jaką słyszę w danym niuansie. Gdy muzyka jest bardziej "gęsta" i instrumenty się zlewają, to często różnice są niesłyszalne. Wtedy zmian w barwach też nie ma.

Jak nie słyszę zmiany w dźwięku to wizualizacja jest identyczna, a jeśli słyszę zmianę, to jak napisałem wcześniej - zmienia się nasycenie barw, ale tylko w tych niuansach, które porównuję i słyszę różnice.

Czyli wbrew temu co sugerowales Twoja syne...costam nie swiadczy o nadzwyczajnych progach percepcji.

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Pytam serio. Czy masz taką sytuację gdy np. zmieniasz kabel, i teraz: nie słyszysz zmiany w dźwięku a wizualizacja ulega zmianie?

 

ja ci odpowiem. całkiem serio

SC od roku tu truje swoje "mądrości" i nigdy nie wspomniał o tych "wizualizacjach"

Dwa dni temu ktoś rzucił dany termin , on o nim przeczytał i nagle nam tu opowiada jak on to doświadcza niezwykłego postrzegania dzwięku

 

wyciągasz wnioski ?

Edytowane przez billy idol

” jak sobie wygracie wybory to będziecie mogli przegłosować sobie co chcecie, a teraz my mamy większość, cisza……”

Nie muszą być nadzwyczajne. Wystarczy, że taka korelacja istnieje.

Ale SC twierdzi, ze wiecej slyszy bo wiecej widzi, a okazalo sie, ze widzi tyle samo co slyszy.

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Ale SC twierdzi, ze wiecej slyszy bo wiecej widzi, a okazalo sie, ze widzi tyle samo co slyszy.

 

Czytałeś kiedykolwiek o tym "widzeniu" ?

ktoś 2 dni temu dał linka do artykułu i nagle sie pojawiły opisy "widzenia" dzwięku

 

przeciez to zmyślone brednie - jak wszystko u tego człowieka

 

nie traktowac powaznie

” jak sobie wygracie wybory to będziecie mogli przegłosować sobie co chcecie, a teraz my mamy większość, cisza……”

Czytałeś kiedykolwiek o tym "widzeniu" ?

Jezeli to "widzenie" pojawia sie w watku obok braku mozliwosci sluchania piatej kopii CD, ktora jest identyczna z orginalem, to czytac mi sie nie chce. Zwlaszcza, ze to "widzenie" moze przeklamac, lub w najlepszym przypadku wiernie oddac obraz rzeczywistosci. Dlatego choc "widzenie" samo w sobie ciekawe, to z racji omawianych tu zagadnien nawet nalezy je pominac.

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Ale SC twierdzi, ze wiecej slyszy bo wiecej widzi, a okazalo sie, ze widzi tyle samo co slyszy.

Tego nie wiem, nie wszystko śledzę na bieżąco. Ale jeżeli pisze, że wraz ze zmianą brzmienia zmienia się ,,wizura,, to nie mam powodu mu nie wierzyć. Można powiedzieć, że ma potwierdzenie o zmianie w dźwięku.

wcześniej tego nie ujawniał

 

Nikt mnie o to nie pytał, ale wielokrotnie pisałem o swoich odczuciach podczas słuchania muzyki, czy też wpływu na brzmienie np. kabla sygnałowego.

Gdybym wcześniej zaczął pisać o tym, że słuchając muzyki widzę kolorowe plamy, to sekta sceptyków pokładałaby się ze śmiechu, wysłałaby mnie do czubków i drwinom nie byłoby końca. Dlatego przy okazji rzucenia hasła przez Kolegę Notorycznego postanowiłem o tym napisać.

Wcześniej to miałoby sensu.

Ale jak widać niektórzy i tak wiedzą swoje. Potwierdza się tylko prawda taka, że dla ortodoksyjnych sceptyków nie istnieją żadne argumenty.

Nikt mnie o to nie pytał, ale wielokrotnie pisałem o swoich odczuciach podczas słuchania muzyki, czy też wpływu na brzmienie np. kabla sygnałowego.

Gdybym wcześniej zaczął pisać o tym, że słuchając muzyki widzę kolorowe plamy, to sekta sceptyków pokładałaby się ze śmiechu, wysłałaby mnie do czubków i drwinom nie byłoby końca. Dlatego przy okazji rzucenia hasła przez Kolegę Notorycznego postanowiłem o tym napisać.

Wcześniej to miałoby sensu.

Ale jak widać niektórzy i tak wiedzą swoje. Potwierdza się tylko prawda taka, że dla ortodoksyjnych sceptyków nie istnieją żadne argumenty.

Nie, nigdy wcześniej nie wspomniałeś o barwnej wizualizacji słyszanyc dźwięków. I Billy Idol trafił w sedno. Napisałeś tak teraz, bo o tym przeczytałeś. Inny użytkownik wcześniej, świetnie zauważył, że nabijałeś się z użytkowników słyszących bezpieczniki sieciowe dopóki nie odkryłeś, że to audiofile słyszą. Więc zacząłeś słyszeć. Co bedzie jutro. Co przeczytasz jutro i oznajmisz, że ty też?

...jeżeli pisze, że wraz ze zmianą brzmienia zmienia się ,,wizura,, to nie mam powodu mu nie wierzyć. Można powiedzieć, że ma potwierdzenie o zmianie w dźwięku.

Wybacz, ale takie "powiedzenie" jest sprzeczne z logika. Potwierdzenie poprawnosci obserwacji A mozna uzyskac poprzez zbieznosc z niezalezna obserwacja B, a nie poprzez porownanie z pochodna od niej A1.

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Ale SC twierdzi, ze wiecej slyszy bo wiecej widzi, a okazalo sie, ze widzi tyle samo co slyszy.

 

Skąd taki wniosek?

Ja tylko twierdzę, że zmiana w brzmieniu powoduje też zmianę wizualizacji obrazu powstającego w głowie pod względem nasycenia barw.

To dla mnie proste - zapamiętuję brzmienie w postaci określonego obrazu, który tworzy mój mózg.

Jeśli słyszę to samo nagranie w zmienionym brzmieniu, to mózg dokonuje korekty barwowej tego obrazu.

...dla ortodoksyjnych sceptyków nie istnieją żadne argumenty.

Niczego, co mozna uznac za argument sceptycy nie ignoruja.

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Nie, nigdy wcześniej nie wspomniałeś o barwnej wizualizacji słyszanyc dźwięków.

 

Zgadza się. No przecież napisałem to wcześniej dlaczego nie wspominałem.

Umiesz czytać ze zrozumieniem?

Zgadza się. No przecież napisałem to wcześniej dlaczego nie wspominałem.

Umiesz czytać ze zrozumieniem?

Dziecinne to tłumaczenie. Nie wierzę ci.

Edit:

Jesteś facetem, nieprawdaż? Dlaczego czekałeś na ten moment, żeby zrobic coming out?

Edytowane przez Bunk

SC za bardzo wiarygodny nie jest. ;)

Jednak synestezja to nie jest jakiś wymysł abstrakcyjny. To realne zjawisko i tak jak już wcześniej wspomniałem każdy może sobie je "włączyć" odwracalnie. Istnieją osoby, które do pewnego stopnia mają to wrodzone bez zewnętrznego ulepszacza. Czy mu wierzyć? Kwestia sporna. Czy zjawisko istnieje. W stu procentach istnieje.

Edytowane przez szaman777

...zmiana w brzmieniu powoduje też zmianę wizualizacji obrazu powstającego w głowie...

Gdyby obraz pochodzil z Twoich oczu, to potwierdzilby to, co dochodzi do Twoich uszu. A poniewaz obraz jest pochodna tego samego, co dochodzi do uszu niczego nie potwierdza. To tak, jakbys chcial udowodnic, ze 2+2=5 twierdzeniem, ze w efekcie 4+4=10.

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

SC za bardzo wiarygodny nie jest. ;)

Jednak synestezja to nie jest jakiś wymysł abstrakcyjny. To realne zjawisko i tak jak już wcześniej wspomniałem każdy może sobie je "włączyć" odwracalnie. Istnieją osoby, które do pewnego stopnia mają to wrodzone bez zewnętrznego ulepszacza. Czy mu wierzyć? Kwestia sporna. Czy zjawisko istnieje. W stu procentach istnieje.

Czy u wierzyć? Masz wątpliwości?

Wybacz, ale takie "powiedzenie" jest sprzeczne z logika. Potwierdzenie poprawnosci obserwacji A mozna uzyskac poprzez zbieznosc z niezalezna obserwacja B, a nie poprzez porownanie z pochodna od niej A1.

Dla niego to jest tego potwierdzeniem. Co jest tu nielogiczne?

 

 

Gdyby obraz pochodzil z Twoich oczu, to potwierdzilby to, co dochodzi do Twoich uszu. A poniewaz obraz jest pochodna tego samego, co dochodzi do uszu niczego nie potwierdza. To tak, jakbys chcial udowodnic, ze 2+2=5 twierdzeniem, ze w efekcie 4+4=10.

Jeżeli obraz jest stały z danym dźwiękiem to czego tu nie potwierdza?!

Dla niego to jest tego potwierdzeniem. Co jest tu nielogiczne?

Ekhmmm, że jest sprzeczne z logiką? Dla ogółu, pospólstwa, tłuszczy, masy, tłumu, ludzi, ścisku, uciekających antylop, niewolników, klasy średniej i innych podziałów?

Dziecinne to tłumaczenie. Nie wierzę ci.

Edit:

Jesteś facetem, nieprawdaż? Dlaczego czekałeś na ten moment, żeby zrobic coming out?

 

Możesz sobie uważać co chcesz.

Dla mnie jesteś zwykłym trollem i nie zamierzam zniżać się do Twojego poziomu prowadzenia dyskusji.

 

Bez odbioru.

 

Gdyby obraz pochodzil z Twoich oczu, to potwierdzilby to, co dochodzi do Twoich uszu

 

Wciąż nie rozumiesz Szymon, albo udajesz.

Obraz nie pochodzi z moich oczu, tylko tworzony jest w moim mózgu na podstawie dźwięków.

Możesz sobie uważać co chcesz.

Dla mnie jesteś zwykłym trollem i nie zamierzam zniżać się do Twojego poziomu prowadzenia dyskusji.

Jakiego poziomu dyskusji? Pytam szczerze dlaczego czekałeś az ktoś inny napisze o tym?

Co jest tu nielogiczne?

Twierdzenie, ze pochodna obserwacji potwierdza jakosc obserwacji.

 

Obraz nie pochodzi z moich oczu, tylko tworzony jest w moim mózgu na podstawie dźwięków.

Wlasnie! Oczy nie potwierdzaja tego, co odebraly uszy, a mozg po razdrugi przetwarza to, co odebraly uszy. Wiec jesli mozg pomylil sie przetwarzajac to, co dotarlo do uszu, to blad zostanie powtorzony w utworzonym obrazie.

Edytowane przez szymon1977

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Trudno określić czy jest to pochodna obserwacji. Tego nie wiemy. Nie wiemy czy jest mierzalne, przynajmniej na dzisiaj.

Edytowane przez TomekL3

Trudno określić czy jest to pochodna obserwacji.

Wprost przeciwnie! Skoro obraz nie pochodzi z oczu jest to nawet oczywiste.

Edytowane przez szymon1977

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Wiec jesli mozg pomylil sie przetwarzajac to, co dotarlo do uszu, to blad zostanie powtorzony w utworzonym obrazie.

 

A niby dlaczego mózg pomylił się? Mózg utworzył obraz tego co usłyszałem.

Skorygował ten obraz, gdy zmieniło się brzmienie.

Mózg w tym przypadku nie myli się, tylko dopasowuje obraz do brzmienia.

Przynajmniej ja tak mam. Mam zapamiętany obraz jakiegoś kawałka przy danym brzmieniu.

Przy innym brzmieniu (na innym sprzęcie) tego samego kawałka też mam zapamiętany inny, skorygowany obraz.

Wprost przeciwnie! Skoro obraz nie pochodzi z oczu jest to nawet oczywiste.

Obraz z oczu też może być i często jest przekłamany. Mózg równie dobrze może inaczej zinterpretować napływające dane.
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
    Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do tematu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
    • Biuletyn

      Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi najnowszymi wiadomościami i informacjami?
      Zapisz się
    • KONTO PREMIUM


    • Ostatnio dodane opinie o sprzęcie

      Ostatnio dodane opinie o albumach

    • Najnowsze wpisy na blogu

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

                      wykrzyknik.png

    Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
     

    Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
    Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

     

    Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

     

    Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

    Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.