Jump to content
barni

Zestawy promieniujące dookólnie - akustyka pokoju

Recommended Posts

Pytanie do praktyków - jakie są różnice w przygotowaniu akustyki pokoju pod zestawy promieniujące dookolnie w porównaniu do zestawów klasycznych. Problem w tym, że planuje zakup takich zestawów a mam dwa pokoje do których potencjalnie je mogę wstawić.

Pierwszy mniejszy 18m2 z miarę sensowną akustyką wymagającą niewielkich nakładów.
Drugi otwarty 36m salon połączony z kuchnią i przedpokojem (brak ścian pomiędzy tymi pokojami), co dodaje kolejne 30m2 nieregularnej przestrzeni. Pomieszczenie ma sporą zmierzoną dziurę na basie, gdzie aby ogarnąć całość inwestycja w akustykę będzie musiała być znaczna, a nawet po niej nie mam gwarancji, że będzie akustycznie lepsze od tego mniejszego.

Więc finalnie w jednym z nich będzie zestaw klasyczny w drugim promieniujący dookólnie ale jeszcze nie wiem w którym z nich. Pytanie więc czym te adaptacje będą się różnić w zakresie wstawionych ustrojów akustycznych i jak taki proces wyboru najlepiej przeprowadzić.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Co prawda z dookólnymi mam niezbyt wielkie doswiadczenie praktyczne, bo w przygodzie z kinem kombinowałem jedynie z tylnymi kolumnami rozpraszającymi dookoła, to uważam, że trzeba zapewnić obu kolumnom jednakowe warunki "odbiciowe" za nimi. Żeby w pełni wykorzystać ich potencjał i możliwość "zagrania przestrzenią", nieosiagalną dla większości teadycyjnych konstrukcji, należy też dbać o symetrię- za i po bokach, bo zaburzona, doprowadzi do różnic w odbitym dźwięku i utracisz równowagę. To nie kolumny grające "na twarz", tu pomieszczenie i ustawienie w nim kolumn gra o wiele większą rolę i znacząco trudniej takie kolumny zgrać z pokojem, bo trzeba oprócz standardowego wyrównania charakterystyki poziomu dźwięku zadbać o możliwość wykorzystania odbić, co często jest bardzo sprzeczne i o wiele trudniejsze, jak zazwyczaj, przy "normalnych" glosnikach. Jak już jednak uda Ci się dojść do optimum, masz szansę na dźwięk o przestrzenności nieosiągalnej dla tradycyjnych kolumn.

Mi się nie do końca udało i wróciłem do tradycyjnych kolumn efektowych, bo z tyłu salonu mam wejście do otwartej części kuchennej i 1/4 strefy odbić diabli wzięli- tylne pole miałem mocno asymetryczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 7/27/2020 at 6:25 PM, barni said:

Pytanie do praktyków - jakie są różnice w przygotowaniu akustyki pokoju pod zestawy promieniujące dookolnie w porównaniu do zestawów klasycznych. Problem w tym, że planuje zakup takich ...

 

A mógłbyś podać o jakim konkretnie zestawie myślisz? Bo każdy rodzaj jednak trochę inaczej promieniuje.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

projektowałem kilka razy pomieszczenia z takimi zestawami (lub bipolarnymi, to podobna sprawa), a naukowo doktoryzuję się z tematu źródeł dookólnych... więc cośtam mogę pomóc. Przede wszystkim, dla kolumn dookólnych adaptacja jest znacznie, znacznie ważniejsza niż dla "normalnych", zwłaszcza w zakresie pierwszych odbić. Niestety jakiś czas temu w internecie pojawił się "wywiad" z konstruktorem takich kolumn, który twierdzi odwrotnie, że do kolumndookólnych adaptacja nie jest potrzebna... i jest to skrajna bzdura, aż się dziwię że tego nie usunięto jeszcze.

O ile w tradycyjnej kolumnie nie wszystkie pierwsze odbicia są "bardzo mocne" i "w pełni istotne", to w kolumnie dookólnej - jak najbardziej. W tradycyjnej kolumnie można dyskutować, że wystarczy mniej paneli, za kolumnami te pierwsze odbicia są już słabsze, można dać słabsze panele albo w ogóle jakieś książki i inne pierdoły i to wystarczy, a w kolumnie dookólnej - nie bardzo. Każdy punkt pierwszego odbicia powinno sie ogarnąć, i tutaj...

no właśnie tu się zaczyna robić zabawnie, bo ogólnie jak się mocno wytłumi pomieszczenie to zaczyna się tracić ten wszechkierunkowy charakter kolumny. Ja się ogólnie trzymałem zasady, że do kolumn dookólnych stosować więcej rozpraszania, a pochłanianie w miarę możliwości załatwić tylko sufitem lub czymś nie na drodze odbić pierwszego/drugiego rzędu. Pogłos to rzecz zła i trzeba wyeliminowac, ale tak żeby tych kolumn nie zabić, więc - więcej rozpraszaczy, na pierwsze odbicia, a sufit może być pochłaniający bo co by nie kombinować to te kolumny nie są dookólne, a jak już to tylko w płaszczyźnie horyzontalnej 😄 w 3D już znacznie gorzej, więc sufit można już prędzej tłumić. Nawet świeża sprawa, w zeszłym miesiącu projektowałem właśnie pod MBLe i był bardzo duży problem z upchaniem większej ilości ustrojów, a pokój duży... no ale dbałem o to, żeby na linii pierwszych odbić i tam gdzie się tylko dało znalazły się jednak rozpraszacze. Wtedy wywala to przestrzeń w kosmos i naprawdę jest sens używania takich kolumn

  • Like 1

www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od wielu lat użytkuję zestawy bipolarne pełnopasmowe zamiennie z konwencjonalnymi dynamicznymi konstrukcjami. Nie miałem u siebie konstrukcji dookólnej jak mbl ale na podstawie moich doświadczeń mogę potwierdzić słowa przedmówcy że tego typu konstrukcje potrzebują żywszej akustyki pomieszczenia, nie można go przetłumić. U mnie odpada problem pierwszych odbić na bocznych płaszczyznach pomieszczenia ze względu na silniejszą kierunkowość zestawów, ale zgadzam się że idealna symetria fizyczna pomieszczenia będzie kluczowa do satysfakcjonującego użytkowania zestawów dookólnych, dużo miejsca wokół zestawów pomaga, chyba idealnie byłoby aby ściana za nimi była mocno zaokrąglona jeśli nie na bazie okręgu to chociaż eliptyczne. Adaptacja akustyczna pomieszczenia pod dookólne zg będzie bardziej wymagająca, po prostu musi uwzględniać specyfikę takiej konstrukcji. Postawienie omnipolarów w klasyczny sposób i uzyskanie prawidłowej sceny będzie efektem nieprawdopodobnego szczęśliwego zbiegu okoliczności ( a raczej niekontrolowanych cech pomieszczenia względem "promieniowania" zestawów / wpływu na charakterystykę  częstotliwościową przez inne komponenty towarzyszące) lub w ostateczności efektem psychologicznym (autosugestia, efekt metki itd)

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Airmike napisał:

Od wielu lat użytkuję zestawy bipolarne pełnopasmowe zamiennie z konwencjonalnymi dynamicznymi konstrukcjami. Nie miałem u siebie konstrukcji dookólnej jak mbl ale na podstawie moich doświadczeń mogę potwierdzić słowa przedmówcy że tego typu konstrukcje potrzebują żywszej akustyki pomieszczenia, nie można go przetłumić. U mnie odpada problem pierwszych odbić na bocznych płaszczyznach pomieszczenia ze względu na silniejszą kierunkowość zestawów, ale zgadzam się że idealna symetria fizyczna pomieszczenia będzie kluczowa do satysfakcjonującego użytkowania zestawów dookólnych, dużo miejsca wokół zestawów pomaga, chyba idealnie byłoby aby ściana za nimi była mocno zaokrąglona jeśli nie na bazie okręgu to chociaż eliptyczne. Adaptacja akustyczna pomieszczenia pod dookólne zg będzie bardziej wymagająca, po prostu musi uwzględniać specyfikę takiej konstrukcji. Postawienie omnipolarów w klasyczny sposób i uzyskanie prawidłowej sceny będzie efektem nieprawdopodobnego szczęśliwego zbiegu okoliczności ( a raczej niekontrolowanych cech pomieszczenia względem "promieniowania" zestawów / wpływu na charakterystykę  częstotliwościową przez inne komponenty towarzyszące) lub w ostateczności efektem psychologicznym (autosugestia, efekt metki itd)

tutaj bym zwrócił uwagę na dwie rzeczy:

1. to, że kierunkowość zestawu istnieje, na pewno nie sprawia że problem "odpada", staje się jedynie mniejszy. W kolumnach bipolarnych raczej byłbym za tym, żeby boczne odbicia i tak adoptować, bo one mogę być słabsze o nie wiem, -3 dB? -6 dB? a więcej to już w wysokich częstotliwościach. Kolumny stają się silnie kierunkowe zazwyczaj dopiero od 1 kHz w górę, więc dla wszystkiego poniżej powinno się robić wszystkie pierwsze odbicia, a kolumnach omnipolarnych to juz na pewno. Jedynie takie zestawy wielogłośnikowe, gdzie jest wiele głośników w linii, mogą być nieco lepsze pod tym kątem, bo takie ustawienie głosników powoduje tzw. kształtowanie wiązki, gdzie zestaw staje się bardzo mocno kierunkowy już od niskich częstotliwości, i wtedy boczne odbicia mogą miec energię nawet -15/-20 dB mniejszą, zależnie od ilości przetworników w linii. I tak, wtedy można te boczne odbicia pominąć, korzysta się głównie z dźwięku bezpośredniego.

2. baaaardzo bym uważał z tym kształtem łuku, elipsy czy innego koła. W akustyce raczej nie lubimy żadnych łuków czy kół, bo prędzej czy później gdzieś wykona to ogniskowanie dźwięku. W wypadku małego pomieszczenia odsłuchowego jest bardzo duża szansa że będzie to w osi pokoju, czyli na punkcie odsłuchowym... i dostaniemy bardzo bardzo nierówny odsłuch, bardzo silne odbicie od tej ściany i możemy stracić jakikolwiek charakter kolumn tylko będzie nam grać ta ściana


www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad1. Pełna zgoda, kierunkowość w tym przypadku wzrasta wraz ze wzrostem częstotliwości, czy liniowo to nie wiem, ale wydaje mi się że nie. Słowa "odpada" użyłem oczywiście jako skrótu myślowego ponieważ już samo wyposażenie wnętrza (salon wielozadaniowy) sprawia że ono i tłumi i rozprasza. "Walka" z niskimi częstotliwościami jest wystarczająco trudna i wymaga poświęcenia sporej przestrzeni, więc czasem warto rozważyć niedokładanie sobie dodatkowo problemów w wyższych zakresach. Ale w moim przypadku i tak nie to było podstawową cechą (kierunkowość)decydującą o zakupie, choć okazała się pomocną.

Ad2.dlatego napisałem, że do użytkowania omnipolarów trzeba dużo miejsca, nie wyobrażam sobie ich dających satysfakcjonujący dźwięk w małym pomieszczeniu. Myślę, że dedykowane 60-70m2 to minimum. Ad. łuki , zaokrąglenia - masz rację niezaadaptowane zogniskują ( chociaż przy omnipolarach przed okrągłą ścianą wyobrażam sobie że raczej nie w punkcie a w płaszczyznie), ale czy w przypadku omnipolarów nie byłoby zasadne staranie się utrzymać jednak równego dystansu do ścian bocznych i za zestawami i dopiero ich adaptację akustyczną? Czy w przypadku części pomieszczenia za zestawami omnipolarnymi na bazie prostokąta zaadaptowanie tylnej ściany nie będzie jeszcze większym wyzwaniem? Fale nie będą się ogniskować za punktem pierwszego odbicia  ale zaburzy się punktowość źródeł pozornych i potencjalnie sterofonia (przy ustawieniu bliżej tylnej ściany)... konkretny przypadek zadecyduje o efekcie dlatego bez profesjonalnej adaptacji nie wyobrażam sobie satysfakcjonującego użytkowania omnipolarów. Także koniecznie profesjonalną adaptację trzeba uwzględnić w budżecie na cały projekt, nie tylko sprzęt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kontynuując poprzedni wpis... tu pojawia się pytanie zasadnicze: czy warto ładować w się w omnipolarność tylko po to żeby być siłą rzeczy zmuszonym by ją ujarzmiać? Ale na to pytanie musi sobie odpowiedzieć autor wątku we własnym sumieniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym powiedział jeszcze inaczej... osobiście jestem zdania, że zestawy omnipolarne to nie do końca to co powinno się robić szukając możliwie najlepszego odsłuchu stereo. Oczywiście wiem jak to brzmi w dobrze zaadoptowanym pomieszczeniu, jaką ma przestrzeń itd... ale szczerze mówiąc, w niektórych nagraniach to wymyka się poza obraz hi-fi, a więc high fidelity.... bo to fidelity już nie jest, za dużo wartości dodanej. Z tego co wiem inżynierowie dźwięku nie używają takich zestawów do tworzenia muzyki, instrumenty też w żadnym wypadku wszechkierunkowe nie sa... nic nie jest wszechkierunkowe oprócz impulsów i... zestawów wszechkierunkowych. Tak tylko daję do zastanowienia, dla tych pytających czy ma to sens. oczywiście, jak się komuś podoba, to nie widzę przeszkód i zawsze "można"


www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podsumowując wasze wpisy: Kup Pan cegłę, bo cebulki to lipa. A jak już stać na cebulki to kup mnóstwo dyfuzorów i daj nam również zarobić.

Ja powiem z mojego doświadczenia adaptacji akustycznej pokoju u forumowicza Piano i kilku innych odsłuchach MBL 101 i innych modeli. 

Jest duża różnica w prezentacji sceny muzycznej i podania dźwięku słuchaczowi pomiędzy zwykłymi kolumnami i MBL 101. Cebulki są niemal w pełni dookolne, przez co nie ważne gdzie siedzisz czy stoisz zawsze słychać takie samo rozstawienie muzyków na scenie. Wadą jest to że dźwięk jest mniej dokładny. Potrzebna jest adaptacja słuchu, bo przy pierwszym kontakcie dźwięk wydaje się zbyt zwiewny. Jak już się ucho-mózg przyzwyczają to mogą to być kolumny na resztę życia.

Wymagane pomieszczenie jak najbardziej symetryczne oraz mocna końcówka mocy/monobloki. Kolumny są wyraźnie mniej reagujące na wstawianie dyfuzorów czy pochłaniaczy w miejscach pierwszych odbić niż kolumny standardowe. Wystarczy duże pomieszczenie 40+mkw i ustawienie w rozsądnej odległości od ścian (>1,5m).

Wszystkie mniejsze kolumny MBL, czyli modele 120, 126, 111, 116 mają głośnik średniotonowy na ściance bocznej kolumny. Czyli ten zakres dźwięków do słuchacza trafia głównie z pierwszego odbicia od ściany przylegającej. Podczas gdy wysokie docierają z małych cebulek. Gdy takie kolumny ustawimy na krótszej ścianie, blisko ścian bocznych daje to dość dziwne wrażenie przemieszania się lokalizacji dźwięków na scenie. 

P.S.
Największą wadą sto jedynek jest ich bas, który wydobywa się obudowy typu band pass. Mówiąc po ludzku bas gra z otworów bass refleks przez co nie jest tak bardzo zróżnicowany i kolorowy jak z dużego papierowego głośnika.

  • Like 1

Ustroje dopasowane do Twego wnętrza.

facebook.com/AcousticL

www.AcousticLab.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Acoustic Lab napisał:

Cebulki są niemal w pełni dookolne, przez co nie ważne gdzie siedzisz czy stoisz zawsze słychać takie samo rozstawienie muzyków na scenie.

no ja nie wiem... takie zjawisko mogłoby wystąpić tylko i wyłącznie w pełnym polu rozproszonym tj. komorze pogłosowej, a kolumny dookólne nie pozwalałyby na kreowanie żadnej przestrzeni ani efektu stereo. Bez względu na to, czy kolumny dookólne czy nie, zawsze istnieje coś takiego jak sweet spot. Chyba, że w polu idealnie rozproszonym, co napisałem wyżej

wyjaśnij proszę co miałeś na myśli lub gdzie się mylę


www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Acoustic Lab napisał:

Mylisz się w tym bo jesteś teoretykiem, a nie praktykiem. 

czyli jak zwykle 🙂 a ja myślę że ja po prostu jestem akustykiem, a Ty nie masz pojęcia o podstawowej teorii. Odsyłam do definicji akustycznego pola rozproszonego, gdzie w każdym punkcie pokoju jest teoretycznie "to samo", ale zanikają jakiekolwiek efekty przestrzenne (przecież to wynika samo z siebie). Efekt przestrzeni jest kreowany za pomocą różnych opóźnień i rozłożeniu źródeł pomiędzy kanałami (np. w lewym kanale jest dużo skrzypiec, a w prawym ten sam instrument tylko jest go "mniej"), więc jeśli grają oba kanały naraz to wydaje nam się że skrzypce są bardziej "po lewej stronie". W takim razie jak według Ciebie kreowana jest przestrzeń w nagraniu? Kolego praktyku? W dalszym ciągu proszę o MERYTORYCZNE wytłumaczenie gdzie się mylę


www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minutes ago, Acoustic Lab said:

Podsumowując wasze wpisy: Kup Pan cegłę, bo cebulki to lipa.

Nikt tak nie napisał. Raczej konstatacja była: Weź Pan to przemyśl dogłębnie zanim kupisz i poniesiesz dodatkowe koszty a i tak może się okazać że walczysz z wiatrakiem.

43 minutes ago, Acoustic Lab said:

A jak już stać na cebulki to kup mnóstwo dyfuzorów i daj nam również zarobić.

Tego to już w ogóle nikt nie napisał.

43 minutes ago, Acoustic Lab said:

Jest duża różnica w prezentacji sceny muzycznej i podania dźwięku słuchaczowi pomiędzy zwykłymi kolumnami i MBL 101. Cebulki są niemal w pełni dookolne, przez co nie ważne gdzie siedzisz czy stoisz zawsze słychać takie samo rozstawienie muzyków na scenie. Wadą jest to że dźwięk jest mniej dokładny. Potrzebna jest adaptacja słuchu, bo przy pierwszym kontakcie dźwięk wydaje się zbyt zwiewny. Jak już się ucho-mózg przyzwyczają to mogą to być kolumny na resztę życia.

I to jest kolejne potwierdzenie tego co napisał Bartek że to nie jest high fidelity ale skoro komuś się to podoba to nikt nikomu nie zabrania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Bartek z Mega-Acoustic napisał:

..........w lewym kanale jest dużo skrzypiec, a w prawym ten sam instrument tylko jest go "mniej"), więc jeśli grają oba kanały naraz to wydaje nam się że skrzypce są bardziej "po lewej stronie".

Tak nagrywali w latach 60, prawy, środek, lewy, a głębia ginęła, dzięki bogu nie zawsze 😉

6 godzin temu, Airmike napisał:

Acoustic Lab said:

Jest duża różnica w prezentacji sceny muzycznej i podania dźwięku słuchaczowi pomiędzy zwykłymi kolumnami i MBL 101. Cebulki są niemal w pełni dookolne, przez co nie ważne gdzie siedzisz czy stoisz zawsze słychać takie samo rozstawienie muzyków na scenie. Wadą jest to że dźwięk jest mniej dokładny. Potrzebna jest adaptacja słuchu, bo przy pierwszym kontakcie dźwięk wydaje się zbyt zwiewny. Jak już się ucho-mózg przyzwyczają to mogą to być kolumny na resztę życia.

======================================================================================================

I to jest kolejne potwierdzenie tego co napisał Bartek że to nie jest high fidelity ale skoro komuś się to podoba to nikt nikomu nie zabrania.

MBL-a albo się lubi, albo nie.

Ta zwiewność jest zaletą w moim odczuciu, nienawidzę jak kolumny ostro rysują dźwięki, ma się wrażenie pomniejszania źródeł.

Bas 101 jak na rozwiązanie pasmowo przepustowe jest akceptowalny, nie jest to bas jak z dobrej 15" 😉

  • Like 1

pre lampowe Adagio Sound, końcówka Sugden Au51 P MKII, AVI Laboratory Series, strojenie kolumn Adagio Sound - wszystko spięte kabelkami ;-)) żeby grało

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 hours ago, Acoustic Lab said:

Mylisz się w tym bo jesteś teoretykiem, a nie praktykiem. 

A może zamiast argumentów „ad personam” mógł byś się odnieść do meritum?
 

Od takiej ogólnie szanowanej osoby na tym forum raczej oczekuje się więcej niż od nowicjusza.

PS. Sam nie chcę się wypowiadać w temacie bo cebulki to słyszałem tylko na wystawach, ale fajnie by było poczytać coś od mądrzejszych i bardziej doświadczonych kolegów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Kazik II napisał:

Tak nagrywali w latach 60, prawy, środek, lewy, a głębia ginęła, dzięki bogu nie zawsze 😉

 

oczywiście, dzisiaj mamy już sporo więcej narzędzi do tego, też się zgodzę że całe szczęście 😉 ale potrzebowałem jakiegoś argumentu dlaczego sweet spot zawsze istnieje

Ja nie twierdzę że "cebulki" to zły sprzęt, bo uważam że bardzo dobry i na pewno "ciekawy", natomiast ja osobiście wolałbym w tych pieniądzach jakieś totalnie wywalone w kosmos stereo, "normalne", bo, tak jak mówiłem, wszechkierunkowe źródła to nie do końca to co jest w muzyce i nie to co ma na myśli inżynier dźwięku bo sam takiego sprzętu na pewno nie używa. Niemniej, będę walczył z rozpowszechnianiem mitów i legend na temat tych kolumn bo i tak już tego jest za dużo


www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
oczywiście, dzisiaj mamy już sporo więcej narzędzi do tego, też się zgodzę że całe szczęście  ale potrzebowałem jakiegoś argumentu dlaczego sweet spot zawsze istnieje
Ja nie twierdzę że "cebulki" to zły sprzęt, bo uważam że bardzo dobry i na pewno "ciekawy", natomiast ja osobiście wolałbym w tych pieniądzach jakieś totalnie wywalone w kosmos stereo, "normalne", bo, tak jak mówiłem, wszechkierunkowe źródła to nie do końca to co jest w muzyce i nie to co ma na myśli inżynier dźwięku bo sam takiego sprzętu na pewno nie używa. Niemniej, będę walczył z rozpowszechnianiem mitów i legend na temat tych kolumn bo i tak już tego jest za dużo

Z mitami i legendami nie musisz walczyc bo nie ma z czym. Nie baw sie w pogromcow mitow bo to akademicka droga donikad. Tez kiedys konczylem studia po ktorych myslalem ze wiem prawie wszystko oraz ze zestaw analizatorow jest w stanie w audio zmierzyc i opisac kompletnie dowolne urzadzenie. Nie jest :-) Tak jak idealnej kobiety nie opiszesz zestawem cech tworzacych ideal tak nie opiszesz nimi idealnych glosnikow bo ten zestaw cech kazdy ma w glowie i do tego wlasny. Mozg, uklad sluchowy i sposob odbierania bodzcow kazdy z nas ma inny i nie ma rownania ktorym mozna opisac przyjemnosc ze sluchania muzyki wspolna dla wszystkich.

Co do MBL to sluchalem ich kilkukrotnie na wlasne uszy w kilku wersjach i mam ich porownanie do wielu innych zestawow w podobnych i wyzszych cenach. Sound MBL-i jest w pewien sposob unikalny i dla mnie ta unikalnosc jest rozszerzeniem i dopelnieniem dzwieku jaki mam w domu. Bo on tez jest kompletny ale nie ma tego pierwiastka prawdzwego materialuzowanua sie wykonawcow w domu. Efekt jaki mam tez wywoluje banan na twarzy bo srednice kavlarowe Focale maja tez obłędną ale MBL-e w tym zakresie ida znacznie dalej w rejon jaki nie slyszalem nigdy z klasycznych zestawow. I wiem ze to jest moj dzwiek. Poza tym te zestawy graja dalej swietnie potraktowane Samaelem czy Rammsteinem, a ja slucham tez sporo ciezszego rocka, ktory bywa zrealizowany po prostu zle ale z ktorym te zestawy ( podobne jak domowe ) sobie swietnie radza - wbrew temu co mozna poczytac o nich w prasie.

Wiec w zasadzie obecnie moj sen z oczu spedza akustyka i wybor pokoju oraz dopasowanie modelu MBLi do wybranego pokoju. Niestety w PL sa do posluchania tylko male 126 i 111F. Niestety bas 111F mi nie lezy (wooferow po bokach niestety nie trawie niezaleznie od zestawow) i one albo srednice maja sporo gorsza od podstawkowtch albo graly w zbyt wytlumionym pokoju ( HiFi Reference ) ktory ja wlasnie zabil. W tym pokoju efekt materializacji wokali i tej prawdziwej sceny jaką robi MBL istnial w postaci bardzo minimalnej w porownaniu ze 126 ktorych sluchalem u p. Andrzeja w HiendHall. Stad tego efektu przetlumienia nie chcialbym uzyskac w domu .... albo 111F maja inaczej cietą na zwrotnicy sredniotonowa sfere na korzysc przetwornika klasycznego. Tyle ze wyzsze 120 i 101 sa najblizej w Berlinie i kompletnie nie ma jak do nich przymierzyc sie w domu, szczegolnie w obecnej covidowej sytuacji. Gdyby taka mozliwosc ustniala to moglbym wybrac te ktore w domu najlepiej brzmia i dopiero pod nie zrobic akustyke. A tak mam za duzo zmiennych i jeszcze wiecej kasy do wydania, ktora chcialbym zainwestowac z glowa. Stad ten watek i dzieki tym ktorzy w nim się udzielają:-) Z checia z ich rad wkrotce bezposrednio bede chcial skorzystac.

Wiem, ze MBLi w Polsce jak na lekarstwo wiec i wiedzy o budowaniu pod nich akustyki tyle samo :-) niemniej pojawienie sie konkurencyjnej dystrybucji powinno ten efekt zmienic, na co wskazuje m.in. moj przypadek.
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.