Jump to content
IGNORED

Napięcie wkładek VM95


jurher
 Share

Recommended Posts

  • Moderatorzy
22 godziny temu, jurher napisał:

Mam pytanie-wkładki VM95 pod igly ML mają napięcie 3,5mV podczas gdy pod igly eliptyczne 4mV. Teoretycznie są to wkładki uniwersalne pod wszelkie igly więc skąd różnica w napięciu i co ona daje? 

Prawdopodobnie igły ML mają mniejszy magnes, co byłoby dość zrozumiałe.

Link to comment
Share on other sites

Szlif ML bardziej precyzyjnie odwzoruje kształt rowka, czyli zapis na płycie, ale sygnał wyjściowy będzie słabszy o 0,5mV od tego samego, ale odczytanego przez igłę eliptyczną. 

A słuchacz zadecyduje, czy woli mieć dobrze, taniej, a głośniej, czy lepiej, drożej, a nieco ciszej.

Link to comment
Share on other sites

Osobiście wybrałbym szlif Shibaty, czyli igłę SH, ale to kwestia osobistych upodobań.

Myśl miesiąca: "Właśnie zakupiłem swój egzemplarz dCS Network Bridge, także w kolorze czarnym. I to jest chyba najlepsza rekomendacja ;) . Nie ma nic trudniejszego niż głosowanie własną kasą."

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Porlick poniekąd to jest fakt o czym jurher pisze. Ja od lat wszedzie o tym wypisuję czyli o zjawisku IGD pod koniec stron płyt. Jestem ekstremalnie na to uczulony i wiem dobrze jakim szokiem było lata temu pierwsze słuchanie szlifu Microline (AT440) i piorunujący efekt z jakim minimalizuje (bo nie da sie go zlikwidowac) problem IGD.  A ile to sie nasłuchałem że każda wkładka o ile igła nie zjechana , o ile dobrze ustawiona + odpowiedniej długości ramię to będzie dobrze i IGD nie będzie doskwierać. No jednak doskwierało nadal.

Założenie bez dodatkowych ceregieli  igły ML rozwiazało sprawo w 95% , być może jak mówisz działania w postaci jeszcze dokładniejszego ustawienia jeszcze bardziej poprawiły by efekt ale ten juz bez niczego na ML jest wręcz znakomity.

Edited by mcemsi
Link to comment
Share on other sites

Po przejściu ze sferyka na taniego eliptyka VM95E ze spokojem słucham płyt do samego labela. A też czytałem tu na forum, że IGD to kwestia geometrii ramienia i ustawienia wkładki. Eliptyk za jakiś czas się skończy i może spróbuję ML aby nausznie przekonać się jak to z ML jest i być może obalić kilka mitów o których tu na forum czytam że do ML to potrzeba tego i tego i tamtego i że w ogóle do mojego gramofonu to bez sensu że o preampie wbudowanym w amplituner nie wspomnę.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli jest tak, że gramofon ma fabrycznie zrobioną porządnie geometrię ramienia, można zakładać ostre szlify bez kombinowania, ale jak coś choć trochę odbiega od normy, zwłaszcza kat pionowy igły w rowku, to ML, SH itp szlify będą miały problem, a E nie, bo jest bardziej tolerancyjna. Trwałość- owszem, jest wyższa, ale trzeba baaardzo uważać, bo ostre szlify są dużo bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. A wypadki się zdarzają. ☹️

Taka zagadka- co to za szlif?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

IMG_20220616_121125.jpg

Sorry, nie mam lepszych fotek.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Też myślałem już o spróbowaniu szlifu ML. Tyle, że jestem trochę leniwy co do wymiany wkładki.

Tym bardziej, że niedawno (może 100 godz. przebiegu) zaaplikowałem do Grado Prestige Silver nową igłę Prestige Gold, tyle że tu wystarczyło wymienić samą kompatybilną igłę.

(Pod mikro w powiększeniu podobnym do obrazków wyzej, wygląda nadal jak nówka)

Ale jeśli jest możliwość (czy jest Grado ML pasująca na wymianę? Też nie wiem) z innej stajni samą igłę o szlifie ML wymienić w moim przypadku, to można by się pobawić.

Edited by iro III
Link to comment
Share on other sites

W dniu 16.06.2022 o 12:13, porlick napisał:

. ☹️

Taka zagadka- co to za szlif?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

IMG_20220616_121125.jpg

Sorry, nie mam lepszych fotek.

Eliptikus Porlikus. Popularne zwana EP 😉

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.06.2022 o 23:54, mcemsi napisał:

A ja w tym przypadku dokładnie odwrotnie , ML zrobiło na mnie wieksze wrażenie niz SH w tej wkładce.

też tego zdania jestem

do tego ml ma większe przebiegi 1000h vs 800h.

W dniu 16.06.2022 o 12:13, porlick napisał:

ML, SH itp szlify będą miały problem

tak źle , to nie jest.

zawsze można wykazać się pietyzmem , i pobawić się oscyloskopem , ale przy cenie tej at można bez żalu to olać - to nie jest wkładka za kilkadziesiąt tysięcy.

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam przepaść po przesiadce na ML. Mam już około 1000 płyt i ML wniosła poprawę w każdym gatunku i w każdym tłoczeniu.

Oczywiście najpierw ogromny szok że smażenie na końcach płyt znikło. Potem że wokale i nie tylko jak z cyfry ( oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu, czyli szkliste, płynne bez zniekształceń).

PS- właśnie słucham Stevena Wilsona na 45RPM na wkładce ML i to jest dynamika gęstych plików. Wcześniej wysłuchałem Oldfielda z mojej ulubionej płyty Crises ze starego wydania z 1983 roku. Płyta praktycznie nowa, więc do testu super.

Od lat szukałem jak najlepszego wydania tej płyty, jest nagrana kapitalnie, ale na słabszych wkładkach zawsze coś było nie tak. Wiedziałem że ta płyta może na winylu rozwalić cyfrę, ale to stało sie spektakularne dopiero przy wkładce ML. 

Druga strona jest mniej przebojowa, mniej wciągająca jeśli nie jest podparta doskonałym brzmieniem, które wyciąga smaczki. Tak właśnie sie stało.

Ale podsumowując najwieksze wrażenie robi ta lekkość z jaką wkładki ML radzą sobie ze smażeniem i wynikająca z tego taka antywinylowośc. Jak pisałem szczególnie wokale zyskuja na płynności i czystości. Czasami mozna zapomnieć że słucha sie z czarnego krążka, aż jakiś droby trzask nam przypomni że to czarny placek.

Link to comment
Share on other sites

36 minutes ago, Audroc said:

Potwierdzam przepaść po przesiadce na ML

No i to jest trafne ujęcie tego co potrafi ostry szlif a w mojej skromnej opinii właśnie najlepiej ML . Nawet Fine Line Ortofonów , Shibaty  AT i Ortofona , Fritz Geiger Ortofona i Goldringa na nie dały dla mnie takiego efektu chociaż oczywiście nie było źle. Innych tzw lepszych szlifów nie miałem okazji posłuchać.

Szlify tzw proste to zniosę tylko do 2/3 strony płyty , potem można podnosić ramię i dac sobie spokój albo włączyć CD. Jak pisałem wczesniej - mając chorobliwe podejście do IGD trudno mi mieć inne zdanie.

Zastanówcie sie panowie (i panie) dlaczego tzw audiofilskość na winylu w dzisiejszych czasach polega na wydawnictwach 2xLP tytułów które w epoce były na jednej LP. Nie wszystko rzecz jasna ale sporo jest takich tytułów. Zapis rowka kończy sie w połowie strony.....przypadek?

I żeby nie było że się czepiam bo na pewno gramofon czy ramię były cienkie -  nie były cienkie.

Edited by mcemsi
Link to comment
Share on other sites

Ja myślę że masz sporo racji, ale jest jeszcze jedna sprawa-koszty.

Można było wytłoczyć już kilkadziesiąt lat temu płytę 2x30minut (około) bez smażenia, ale to kosztowało. To były perełki. Teraz łatwiej jest (taniej) wytłoczyć 2xLP po 15minut na stronie, bo i klient zadowolony że nie smaży, nawet jak ma wkładke najtańsza i słabo ustawiona.

Kiedy słucham tanszych wkładek MM typu Grado czy Sumiko, mam też 2MRED i SILVER, to też są płyty grajace od poczatku do końca czysto. Tyle że jak sie przesłucha 100-200 płyt to wtedy wszystko wychodzi..

te płyty które grały i tak dobrze na tańszych wkładkach na ML graja jeszcze lepiej, natomiast tych które smażyły w końcu da się słuchać.

A gramofon mam taki sobie, Thorens 1600. Lubię go za wygląd i taką klasycznośc. Natomiast brzmienie daje mi wspomniana MCML. Z początku bałem sie że nada sie tylko do plumkania, bo z wkładkami MC nie miałem wcześniej zachwytów, ale okazało sie że w metalu radzi sobie wręcz zjawiskowo- polecam.

Oczywiście są płyty grajace zbytnio srodkiem, takie zza koca z którymi mało kto potrafi sobie poradzić. Mam kilka takich Black Sabbath, czy Deep Purple. Ale juz np. koncert Iron Maiden Death On The Road gra pieknie, 13-ka Black Sabbath pieknie. Ze stłamszonej  Octavarium Dream Theater ML zdaje się wyciskać ile sie da, nawet daje sie słuchać.

Najstarsze płyty Budgie grały kapitalnie na wszystkim, więc tu po prostu poza małymi smaczkami smażenie znikło i tyle.

PS- napiszę jeszcze raz- nie chodzi tylko o smażenie. Po prostu nawet na początku płyty wali po uszach czystość instrumentów i wokali. W pierwszym momencie wydaje się że gra CD i tyle. Nie chodzi mi o to że CD gra lepiej, bo nie gra. Ale tam nawet jak brzmienie jest słabe, to czyste właśnie bez tego smażenia czy ogólnie zniekształceń.

Momentami nawet to przeszkadza, brak tego ciągłego poczucia obcowania z winylem. Ludzie przyzwyczajeni do takiego starodawnego grania z winyla będą rozczarowani. Kilka osób zwróciło mi uwagę że przecież winyl tak nie gra.

jednak właśnie to było powodem dla którego kiedyś do czarnej płyty wróciłem. To ma być źródło wzorcowe, czyli to co mieliśmy przez lata na CD plus czar czarnej płyty w postaci zmiękczenia czy uczłowieczenia i tyle.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
46 minut temu, Audroc napisał:

Ja myślę że masz sporo racji, ale jest jeszcze jedna sprawa-koszty.

Można było wytłoczyć już kilkadziesiąt lat temu płytę 2x30minut (około) bez smażenia, ale to kosztowało. To były perełki. Teraz łatwiej jest (taniej) wytłoczyć 2xLP po 15minut na stronie, bo i klient zadowolony że nie smaży, nawet jak ma wkładke najtańsza i słabo ustawiona.

Kiedy słucham tanszych wkładek MM typu Grado czy Sumiko, mam też 2MRED i SILVER, to też są płyty grajace od poczatku do końca czysto. Tyle że jak sie przesłucha 100-200 płyt to wtedy wszystko wychodzi..

te płyty które grały i tak dobrze na tańszych wkładkach na ML graja jeszcze lepiej, natomiast tych które smażyły w końcu da się słuchać.

A gramofon mam taki sobie, Thorens 1600. Lubię go za wygląd i taką klasycznośc. Natomiast brzmienie daje mi wspomniana MCML. Z początku bałem sie że nada sie tylko do plumkania, bo z wkładkami MC nie miałem wcześniej zachwytów, ale okazało sie że w metalu radzi sobie wręcz zjawiskowo- polecam.

Oczywiście są płyty grajace zbytnio srodkiem, takie zza koca z którymi mało kto potrafi sobie poradzić. Mam kilka takich Black Sabbath, czy Deep Purple. Ale juz np. koncert Iron Maiden Death On The Road gra pieknie, 13-ka Black Sabbath pieknie. Ze stłamszonej  Octavarium Dream Theater ML zdaje się wyciskać ile sie da, nawet daje sie słuchać.

Najstarsze płyty Budgie grały kapitalnie na wszystkim, więc tu po prostu poza małymi smaczkami smażenie znikło i tyle.

PS- napiszę jeszcze raz- nie chodzi tylko o smażenie. Po prostu nawet na początku płyty wali po uszach czystość instrumentów i wokali. W pierwszym momencie wydaje się że gra CD i tyle. Nie chodzi mi o to że CD gra lepiej, bo nie gra. Ale tam nawet jak brzmienie jest słabe, to czyste właśnie bez tego smażenia czy ogólnie zniekształceń.

Momentami nawet to przeszkadza, brak tego ciągłego poczucia obcowania z winylem. Ludzie przyzwyczajeni do takiego starodawnego grania z winyla będą rozczarowani. Kilka osób zwróciło mi uwagę że przecież winyl tak nie gra.

jednak właśnie to było powodem dla którego kiedyś do czarnej płyty wróciłem. To ma być źródło wzorcowe, czyli to co mieliśmy przez lata na CD plus czar czarnej płyty w postaci zmiękczenia czy uczłowieczenia i tyle.

Ogólnie się z Tobą zgadzam, choć mylisz smażenie z IGD. Co prawda z IGD nigdy nie miałem problemu, zapewne zależy to w głównej mierze od długości ramienia i pieczołowitości ustawienia wkładki. Z tym drugim w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że geometryczne ustawienie niestety w mniejszym lub większym stopniu nie wystarczy. Powód jest prosty, tipy nawet w topowych wkładkach są mniej lub bardziej dokładnie wklejone, ale rzadko idealnie. Dlatego polecam płytę testową i np. Audacity, szczególnie do ostrzejszych szlifów, wtedy naprawdę z takiej wkładki można wiele wyciągnąć.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.