Jump to content
IGNORED

Hi-end interkonekty - czy nie podróbki


Piotr Ryka

Recommended Posts

Przeglądając oferty na Allegro i nie tylko coraz częściej natykam się na oferty sprezdaży drogich interkonektów - najczęściej Tary - po bardzo atrakcyjnych cenach. Zastanawia mnie, skąd ich właściciele je biorą, że jeszcze są w stanie na takich transakcjach zarobić, bo coś mi się nie wydaje żeby aż tylu właścicieli drogich kabli naraz zbiedniało i musiało je z wielką stratą odsprzedawać, albo by ceny w USA były aż o tyle atrakcyjniejsze niż w Europie. Czy aby ktoś się nie wziął za podrabianie drogich kabli na dużą skalę i czy ktoś z forumowiczów nabył już taką atrakcję i na podstawie wrażeń odsłuchowych może potwierdzić jej autentyczność?

Link to comment
Share on other sites

Wspaniały temat. Może i w drugą stronę. Dystrbucja produktów firm małoznanych, a sprzedawanie ich pod inną marką w wyższej cenie. Nie chodz jak co gra, tylko o prawdę i zdemaskowanie kłamstwa.

Np. interconekt Proteus firmy Audionova (niby).

 

"Czyzby chinski brat Proteusa?

Maxcable ARR115 :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Audionova Proteus :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"

cytat "Parsec" Temat nr 14043

 

Oferta firmy maxcable jest ogromna, a dodanie loga innej firmy na zamówienie b. tanie, no i chińska cena hurtowa musi być atrakcyjna.

Co wiadomo na ten temat?

 

PS. z archiwum X forum.

Faktycznie studiując z zaciekawieniem temat o kablach Velum (zajadłość dyskusji bywa wysoka, a p. BRODA sprawia wrażenie Świadków Jehowy, pchając się grzecznie, acz nachalnie ze swoją ofertą raz to oknem, a innm razem od frontu), mogę stwierdzić, że strona www firmy Velum (

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ) założona jest w firmie "4net" ul. Godlewskiego 7/20, 54-609 Wrocław, a nie gdzieś w niemczech. Czyli, raczej firma jest pochodzenia polskiego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Mosky, 17 Lip 2005, 02:00

 

>PS. z archiwum X forum.

> Faktycznie studiując z zaciekawieniem temat o kablach Velum (zajadłość dyskusji bywa wysoka, a p.

>BRODA sprawia wrażenie Świadków Jehowy, pchając się grzecznie, acz nachalnie ze swoją ofertą raz to

>oknem, a innm razem od frontu), mogę stwierdzić, że strona www firmy Velum

>(

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ) założona jest w firmie "4net" ul. Godlewskiego 7/20, 54-609 Wrocław, a

>nie gdzieś w niemczech. Czyli, raczej firma jest pochodzenia polskiego.

 

Pan BRODA to biznesmen ,nie mozna miec pretensji do czlowieka ze zarabia na chleb i rodzinę.

Wielką sztuką jest sprzedac kawałek smiecia za pare kilo zł. Jest to marketing.Generalnie nabywcami przewaznie sa ludzie którzy im wiecej zapłacą tym są bardziej szczesliwi.

Pozdrawiam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Hyh, ale pora by się zdecydować? Czy kantem jest, jak to robi zapewne Audionova i 80% innych firm kablarskichj świata, kupować produkt OEM, nakładać swoją firmę i sprzedawać tanio (przynajmniej tanio sprzedaje Audionova), czy też robić samemu, i sprzedawać drogo. Czy to i to?

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Dyskusja... Wiesz, kaziu, ponad wszelką wątpliwość można znaleźć w handlu rurę, która wcale nie będzie wężem ogrodowym, ale będzie kosztowała tyle samo, co wąż. Sprytny konstruktor zakupi tonę takiej rury za powiedzmy sto złotych. Oczywiście, rura wyszłaby mu jeszcze taniej, gdyby zamówił ją od razu z kablem w środku, w fabryce w prowincji Syczuan, ale on jest ambitny, i chce kabel robić sam. Czy to jeszcze kant, czy już nie?

Link to comment
Share on other sites

joziu :)

Ponad wszelką wątpliwość można komuś sprzedać książkę z pustymi kartkami w środku. Nawet przydatne jako ustrój akustyczny. I tak możemy sobie wymyślać przykłady. Ale wąż to nadal wąż, kant to kant, oszust to oszust a robienie w balona to robienie w balona...

Link to comment
Share on other sites

Pytanie zatem powinno brzmieć gdzie kończy się biznes a zaczyna oszustwo?

Czy jeżeli książki z pustymi kartkami nazwę "książkami WIY (write it yourself, napisz to sam) i będę sprzedawał drogo, to jestem jeszcze biznesmenem czy już oszustem?? Wszak kupujący wiedzą że książki owe mają puste kartki. A może akurat taki towar zaspokaja ich potrzeby?

Link to comment
Share on other sites

Oszustwo jest wtedy, jak sprzedajesz coś, twierdząc że to coś innego.

Jeśli przypuśćmy sprzedawałbym polskie truskawki jako węgierskie - oszukiwałbym.

Ale jeśli kupiłbym w Elbonii partię kieszonkowych komputerów za 2zł od sztuki, a sprzedawał je - po dodaniu swojego loga po 2kzł, to oszustem bym nie był, o ile nie ukrywałbym w razie czego że są elbońskie.

Link to comment
Share on other sites

Do Ururama

Jestem doprawdy zbudowany twoją postawą; bałem się, że się obrazisz.

 

Jeżeli chodzi o kable, to sprawa z ogólnego punktu widzenia wygląda tak, znaczący procent wszelkiej maści towarów, to podróbki - od zegarków Rolexa, poprzez perfumy, aż do telewizorów Sony. Nie widzę zatem powodu, dla którego sprytni, dobrze wyposażeni i rozporządzający wielkim kapitałem fałszerze nie mieliby wziąść się za podrabianie kabli Hi-Fi, kosztujących przecież nieraz więcej niż biżuteria. Nie zdziwił bym się też, gdyby się okazało, że fałszują na przykład sprzęt McItosha, bardzo popularny w USA. Co do Tary, to doszły mnie ostatnio słuchy, że ta firma ma w Stanach duże nieprzyjemności, bo dziennikarskie śledztwo wykazało, że sygnowane przez nich Made in Dobry Kraj kable są w całości produkowane w Chinach. Może ktoś wie o tym coś bliższego? Przed chwilą wymieniłem korespondencję z oferentem takiej tarowej okazji i robi wrażenie rzetelnego. Twierdzi, że kabel przywiózł kolega z USA, a tam, po pierwsze, w ogóle są tańsze, po drugie, te służące do odsłuchów z miejsca przeceniają na 60 procent, a po trzecie, te zwracane przez klientów przy wymianie na wyższy model chodzą za bezcen. Może to wszystko prawda, ale jaka jest gwarancja, że jego i jego kolegi ktoś nie oszukał? Zaraz obok oferty Tary czytam ofertę Nordosta. Red Dawn za pół ceny, ale "bez żadnych zbędnych napisów, bo kupiony ze szpuli". Ze szpuli, czyli jak - wchodzi gość do sklepu i mówi: "Dajcie mi metr Red Dawna, tylko końcówki porządnie zamocujcie, żeby nie spadały." A może to ze sklepu dla Małych Modelarzy?

Link to comment
Share on other sites

A wracając do sedna... Nie zależy mi czy kable są z Chin, USA czy Szwajcarii, chciałbym natomiast aby dobrze grały. Opinie jakie znalazłem o Audionova są tak podejrzanie dobre że zacząłem szukać głębiej i dotarłem również do tego wątku. I już nic nie kumam. Warto tego chociaż posłuchać (szukam aktualnie interkontektu do Primare I20/D20 i myślałem o Audionova Proteus)?

Link to comment
Share on other sites

Dowcip polega na tym, że kiedyś ktoś "wsadzi nos" w taki kabel lub inny filtr i podda analizie jego bebechy. I będzie jak z blondynką w dowcipie, w środku będzie sznurek po przecięciu którego uszy odpadną.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Tara jest robiona w Chinach, to już jest powszechnie znany fakt. Co do Red Dawna, byłbym ostrożny. Pierwsze słyszę, aby ten model był sprzedawany ze szpuli, przeciwnie, kiedy chciałem wymienić terminację z XLR na RCA, w UK zaproponowano mi wysłanie interkonektu do USA celem dokonania zabiegu, w Polsce zaś wręcz stwierdzono, że to niemożliwe. MOŻE w USA kabel ten jest dostępny ze szpuli, ale raczej podejrzewałbym, że oferta dotyczy dłuższego kabla pociętego we własnym zakresie na mniejsze odcinki, lub nawet podróbki. To ostatnie nie jest wg. mnie bardzo prawdopodobne, bo Red Dawn jest b. charakterystyczny, ale kto wie.

Link to comment
Share on other sites

Istotnie, zaglądanie do kabla jest niemożliwe, o ile nie chcemy stracić dużych pieniędzy albo nie mamy mamy do czynienia z kablami XLO, które (wiele modeli, ale nie wszystkie) są przeźroczyste. Dla fachowych podrabiaczy nawet takie zaglądanie nie musiałoby jednak stanowić problemu. Wystarczyłoby przecież użyć zwykłej miedzi zamiast wysokogatunkowej, a już zysk byłby zadowalający. Nie chcę, broń boże, robić na złość tym wszystkim, którzy w dobrej wierze sprzedają z drugiej ręki porządne kable. Sam od nich taki zamierzam kupić, bo na nową drożyznę nie mam ochoty wydawać majątku. Tym niemniej sprawa wydaje się trudna do pominięcia milczeniem, już choćby dlatego, że nie dalej jak w zeszłym tygodniu był na Allegro rzekomy kabel Tara Zero z wtykami XLR, którego wygląd świadczył niezbicie, że z serią Zero nie ma nic wspólnego (jeden z najdroższych kabli świata o bardzo ekstrawaganckim wyglądzie), miał natomiast pudełko z napisem Tara Zero. Natomiast, co do problemów z odsprzedażó drogich przedmiotów, to jestem oczywiście ich świadom, aczkolwiek z drugiej strony mój obecny kabel dealer godzi się wziąść w rozliczeniu za 60% wyrtości, a w second handzie Audio Lazur Tar i innych drogich kabli za 30% wartości nie uświadczysz.

Link to comment
Share on other sites

Piotr Ryka jesli decydujaesz się na zakup dobrego i drogiego kabla to chcę Cię poinformować ,że niektóre firmy wystawiają osobny certyfikat z nr indetyfikacyjnym i zawsze możesz sprawdzić wiarygodność towaru.Dysponują bazą danych ze zrobionymi fotkami, które możesz sprawdzić . Masz wtedy gwarancję ,że choć towar jest pochodzenia chińskiego to podpisany jest na dowód jakości i wiarygodności przez np.Ray Kimber.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.