Jump to content
dominion

skąd ciągać bezstratną muzykę, flac, mpc

Recommended Posts

99% linków z youtube wklejanych na tym forum to utwory zamieszczane na YT bez zgody twórców, czyli przez złodziei. Kto wrzuca tu takie linki z YT, bierze udział w okradaniu artysty, ergo jest złodziejem. To wszystko w temacie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Złodziejem jest ten co zamieszcza nielegalnie na YT..


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest bartosz_55239

To wszystko co tutaj piszą obrońcy artystów jest jak najbardziej godne pochwały. Zgadzam się z tym w 100%. Jednak jest jedno ale. Artyści muszą zrozumieć (a uparcie nie chcą) jedną ważną rzecz. Dopóki płyty będą drogie to nic nie jest w stanie zatrzymać tej lokomotywy ściagania na lewo i prawo z sieci i ich straty będą coraz większe. Poza tym tak jak traktują rynek tak rynek traktuje ich. Zgodnie z zasadą oko za oko ....

 

Żenada naprawdę. Takie wpisy pokazują jaka ciemnota tu panuje. Kradną bo biedactwo nie mają pieniędzy. Jak nie masz to nie kupuj. Ja nie mam kasy na high end za 100.000 ale nie kradnę po sklepach.

 

W Japonii nie ma problemu ze ściąganiem abonamentu. Japończyk wie że trzeba płacić za usługę. Jak widać po postach polaczki ciągle to złodzieje i nawet wstydu nie maja by o tym się chwalić. Zenada

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sytuacja w tej kwestii - ściąganie plików muzycznych z internetu - wykazuje anachroniczność prostych ocen. Kradzież? Jasne. Pewnie. Ale czy artyści nie odnoszą korzyści z lokowania ich twórczości na YouTube czy gdziekolwiek indziej? Reklama nie kosztuje? Kosztuje - i to dużo. Wobec tego - ponoszą straty - ale mają też zyski. Znane są przypadki, że artyści celowo zamieszczają tam oficjalne wersje utworów promujących ich wydawane albumy. Jakoś niewielu z komentujących zauważa też obowiązującą aktualnie sytuację prawną w tym zakresie. Przynajmniej u nas. Jest tolerowane pobieranie treści z internetu na własny użytek. Penalizowane jest tylko ich udostępnianie. Co rusz nawiązuje się do tego wskazując na to, że używanie niektórych metod pobierania plików (np. E-Mule czy Bittorent) w których pobieraniu towarzyszy bieżące udostępnianie pobranych już fragmentów - jest nielegalne. Tak więc - w świetle prawa - ktoś, kto ściąga w ten sposób równocześnie je udostępnia i podlega ściganiu. Natomiast - jeżeli np. z YT pobierzemy jakiś klip by go odsłuchać/obejrzeć u siebie - nie naruszamy prawa. A ponadto - czy ściąganiem można nazwać obejrzenie (bezpośrednie) klipu na YT? Paru moralistów tutaj prezentuje postawy w tej kwestii a la pewien mędrzec, który to "nawet o tym nie wiedział po co ma na dupie przedział". A pierdxxxą od rzeczy głodne kawałki. Autorytety moralne. W swoim pojęciu. Ignorują poglądy na sprawę nawet tych - których to bezpośrednio dotyczy - czyli twórców, z których wielu nauczyło się już z YT np. żyć. Gdyby to było wszystko tak proste, oczywiste i jednoznaczne - to strona YouTube dawno została by zamknięta. Sytuacja wymaga jakiegoś bardziej jednoznacznego skodyfikowania. Uporządkowania. Z nastaniem internetu pewne sprawy przestały być tak oczywiste jak wcześniej.

Edited by Andrzej_59351
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a la pewien mędrzec, który to  "nawet o tym nie wiedział po co ma na dupie przedział".

W ten sposób poprawiles mi chumor na całą niedzielę


Góralem jestem i nikt kto ma okowite nie jest mi obcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sytuacja wymaga jakiegoś bardziej jednoznacznego skodyfikowania. Uporządkowania.

Sytuacja jest uporzadkowana. A, ze ktos niezbyt w tej sytuacji zorientowany usiluje ten porzadek wywroc celem czerpania wlasnych kozysci, to zamiast porzadku mamy burdel i infantylne posty o tresci takiej jak tresc postu Twojego.


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cyfryzacja nośników utworów muzycznych (to samo dotyczy ebooków np.) wprowadziła wiele problemów natury prawnej. Proste pytanie - czy można uznać za kopię płyty CD wyekstrahowane z niej utwory w postaci plików mp3? Albo płyty DVD - czy plik xvid/divx jest kopią tej płyty? Czy może dopiero obraz 1:1 powiedzmy *.iso albo *.ape czy coś podobnego. Różne sądy, w różnych krajach podejmowały w tej kwestii różne decyzje.To do dziś nie znalazło jednoznacznego wyjaśnienia. Jest także problem - czy karać wszystkich uczestników wymiany plików czy tylko tych, którzy je nielegalnie udostępniają. Jest problem powództwa. Czy ściganie powinno mieć miejsce z "urzędu" czy na wniosek strony pokrzywdzonej. Etc. itp. Pod rozwagę tym, którzy uważają, że wszystko jest w tych sprawach jasne i oczywiste. Jasna to jest tylko ich ignorancja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest bartosz_55239

O tak ignorancję widać jak na dłoni. Na oryginalnym nośniku jest informacja o zakazie kopiowania. Czy to będzie MP3, FLAC, wma to bez różnicy bo to wszystko kopie. To samo dotyczy dvd czy blu-ray.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Artykuł 23 ustawy o prawie autorskim

 

"Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym."

 

co to jest użytek własny powie nam:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dozwolony_u%C5%BCytek

 

Czyli, jeżeli kupisz płytę CD, DVD, BD, możesz ja dla siebie, swojej rodziny i znajomych SKOPIOWAĆ 1:1 lub innego dowolnego formatu; tak mówi polskie prawo.

Ci co tu wypisują, że kopiowanie jest nielegalne, nie mają racji.

 

Poza tym na całym świecie zastosowano opłatę reprodukcyjną.

Jest to podatek nakładany na czyste nośniki materiałów fonograficznych i wizualnych.

 

W Polsce podatek taki istnieje od 1994 roku i obejmuje czyste kasety, płyty CD-R i DVD, kasety magnetofonowe i magnetowidowe i zapewne płyty BD

Edited by Ape

Daphile | Fiio E10K2 | Takstar TS-671

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego."

 

I to jest podstawowa sprawa. Odpowiedzialność za rozpowszechnianie (nielegalne) plików spada wobec tego na tego, kto te pliki udostępnił. A nie na tego, kto je na własny użytek pobrał. Pisałem o tym w pierwszym komentarzu tutaj. Użytek osobisty jest dozwolony - udostępnianie bez zezwolenia - nie.

Edited by Andrzej_59351

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to jest podstawowa sprawa. Odpowiedzialność za rozpowszechnianie (nielegalne) plików spada wobec tego na tego, kto te pliki udostępnił. A nie na tego, kto je na własny użytek pobrał. Pisałem o tym w pierwszym komentarzu tutaj. Użytek osobisty jest dozwolony - udostępnianie bez zezwolenia - nie.

 

No to idz pobiez sobie 4 piwa w zabce za darmo wlasny uzytek ale nie rozpowszechniaj

nie wiem po co ta dyskusja jest w ogole 15 lat temu wszystko sciagalo teraz jest to zakazane

forum audiofilow i melomanow a podstawowych spraw nie potrafia uszanowac

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale właśnie o to chodzi, że nie jest zakazane, a dozwolone,

tak mówi art 23 o prawie autorskim, który zacytowałem wcześniej.

 

Jedyne co, to można powiedzieć, że takie zachowanie jest niemoralne, jednak w świetle prawa dozwolone.

Edited by Ape

Daphile | Fiio E10K2 | Takstar TS-671

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale właśnie o to chodzi, że nie jest zakazane, a dozwolone,

tak mówi art 23 o prawie autorskim, który zacytowałem wcześniej.

 

Jedyne co, to można powiedzieć, że takie zachowanie jest niemoralne, jednak w świetle prawa dozwolone.

Powodem, dla którego w ogóle komentuję ten post, było to, ze ktoś sugerował iż korzystanie z serwisu YouTube jest z zasady niemoralne-nielegalne. To hipokryzja. Uważam, że twórcy odnoszą większe korzyści z istnienia tego serwisu niż straty. Mają dzięki niemu darmową, o nieograniczonym zasięgu, reklamę. W dzisiejszym czasie - to jest jest rzecz nie do przecenienia. Klikalność klipów jakiegoś artysty na YT przekłada się na frekwencję na koncertach czy wpływa na rozmiar sprzedaży płyt. Ktoś tutaj już zauważył - przed zakupem jakiegoś wydawnictwa płytowego "radzi" się YT. Ale to są rzeczy powiązane. Nie ma samych negatywów/pozytywów.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwole sobie powtorzyc:

 

Sytuacja jest uporzadkowana. A, ze ktos niezbyt w tej sytuacji zorientowany usiluje ten porzadek wywroc celem czerpania wlasnych kozysci, to zamiast porzadku mamy burdel i infantylne posty o tresci takiej jak tresc postu Twojego.

 

Jak jednemu czy drugiemu auto ukradna to znajdziemy mu jakie z tego czerpie kozysci.


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

A na koniec napiszemy, ze dobrze zlodziej zrobil, ze ukradl.


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Youtube walczy z nielegalnym udostępnianiem treści bez zezwolenia twórcy. Działają specjalne algorytmy. Twórcy udostępniając swoje treści na swoich kanał czy kanałach muzycznych oficjalnie czerpią z tego korzyści finansowe od ilości wyświetleń dzięki umowom partnerskim.


Stereo: Sony E9000ES + N9000ES; Sony MXD-D3; Technics SL-1200 mk2; kolumny: Usher CP-730 Kino: Yamaha rx-v767 + Usher CP730 + Focal.JMlab (cent, rear, sub)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na dodatek tworca na YT udostepnia jeden kawalek i sprzedaje cala plyte. A pirat udostepnia cala plyte a tworcy zostaje... wymyslisz sam Andrzeju?


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może zamiast zakuwać się w konformistyczną zbroję i bronic "biednych wykonawców" należy pamiętać o tym ,że głównie to My- klienci - jesteśmy nagminnie okradani. Problem "loudness war" jest pewnie niektórym znany. Kto mi odda pieniądze za stosy płyt nędznej jakości? Większość wykonawców mimo ,że zarabia miliony ma w nosie to ,że fani wydają pieniądze na bubel. "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" . Problem poruszony szerzej w temacie : " Kto kogo okrada? "

Proponuje przestać bawić się w "świętszego od Papieża" bo często jest tak ,że przeciwnik seksu przedmałżeńskiego okazuje się być ... pedofilem.

Jak widać po postach polaczki ciągle to złodzieje i nawet wstydu nie maja by o tym się chwalić. Zenada

To przestań kraść -w Chinach się pewnie nie urodziłeś.Żenujące to są takie wpisy

Kiedy misjonarze przybyli do Afryki, mieli Biblię,a my mieliśmy ziemię. Powiedzieli: „Módlmy się”. Zamknęliśmy oczy. Kiedy je otworzyliśmy mieliśmy Biblię, a oni mieli ziemię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto mi odda pieniądze za stosy płyt nędznej jakości?

Kupiłeś, towar nie pasuje, trzeba było zwrócić.
  • Like 1

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłeś, towar nie pasuje, trzeba było zwrócić.

A możesz mi powiedzieć jak się zwraca płytę do sklepu, która jest bez wad fizycznych, tylko dlatego, że nie podoba mi się sposób realizacji ?

 

Tak przy okazji bo widzę, że w opisie nie masz cd, zatem rozumiem, że kupujesz pliki. Jak się zwraca plik z realizacją, która według moich subiektywnych odczuć, jest zła ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A możesz mi powiedzieć jak się zwraca płytę do sklepu, która jest bez wad fizycznych...

Wracasz do sklepu i stwierdzasz, że po rozpakowaniu okazało się, że zawartość jest odmienna od tej, jakiej się spodziewałeś.

 

W każdym bądź razie to, że ktoś kupił towar nie zapoznając się z jego zawartością a sprzedawca nie przyjął mu zwrotu to chyba nie powód, żeby artystę nazywać złodziejem, a pozwalać kraść złodziejowi?

Edited by szymon1977

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest bartosz_55239

Proponuję zmienić nazwę wątku na " skąd kraść bezstratna muzykę...". Rzeczy należy nazywać po imieniu

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy słuchanie muzyki w streamingu oraz oglądanie klipów na YT też jest kradzieżą ?

W pierwszym przypadku ktoś płaci abonament i w kółko słucha tych samych płyt wielu wykonawców.

W drugim przypadku płaci za dostęp do internetu.

Zatem co jest normalne a co nie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy słuchanie muzyki w streamingu oraz oglądanie klipów na YT też jest kradzieżą ?

Nie. W obu przypadkach materiały przeznaczone do ogólnego użytku zamieszczone są przez autora lub za zgodą autora... ups, niestety tylko w teorii. Więc jeżeli podejrzewasz, że materiał na który trafiłeś został zamieszczony bez zgody autora to powinieneś to zgłosić.

 

Zatem co jest normalne a co nie ?

Normalne jest prawo, a nienormalne prezentowane tu przez niektórych infantylne próby wywrócenia wszystkiego do góry nogami.

  • Like 1

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płyty kupują łorginalne ale łindowsy z sieci ciągną aż miło :-)


Góralem jestem i nikt kto ma okowite nie jest mi obcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli prawo polskie zezwala na pobieranie treści z prawami autorskimi ale karze tylko za udostępnianie, czy zatem każdy obywatel w 1 przypadku jest złodziejem i łamie prawo ?

Zatem zły jest obywatel, prawo czy "coś" jeszcze innego ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płyty kupują łorginalne ale łindowsy z sieci ciągną aż miło :-)

 

Ściągasz Windowsy z sieci? Serio?

Mimo że legalną licencje OEM dołączają nawet do lepszej klawiatury?

 

Ja muszę być jakiś wczorajszy, bo nawet za licencję na Photoshopa zapłaciłem.

Edited by NewbieOpera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.