Jump to content
IGNORED

CD do 6000zł, jaki najlepszy wybór


Acer24

Recommended Posts

Przekopałem się przez sporo wątków dotyczących CD. ... o lampizacji; o starych ale jarych lecz bez laserów (ES),

o nowych do 3k PLN z "dźwiękiem bez mięsa i detalu".

W wielu wątkach stwierdzacie, że CD-eki zaczynają sie dopiero od 5 - 6 tys złotych.

Poukładajmy to w optymalne wskazania z podziałem na grupy:

1. Nowe do 5-6 tys. złotych - co polecacie ?

2. Z drugiej ręki do 5-6tys złotych co polecacie ?

3. Lampizacja która zagra jak w/w polecane klocki

(np. mam Denon DCD1035 czy po lampizacji u fachowca może zagrać jak coś za 5-6 tys.,

tzn. soczyście, detalicznie z przyzwoitą sceną)

 

Proszę o sprawdzone rady, opinie - bez używania wyobraźni... ;-)

Link to comment
Share on other sites

W przypadku używanych CD nie pomogę, są osoby na forum które w tym głęboko siedzą i napewno wypowiedzą się na ten temat.

 

Z nowych do Twojego systemu oraz preferencji zdecydowanie poleciłbym Ci odtwarzacz Ayon CD-1. Jest to top-loader lampowy, dodatkowo wyposażony w XLR. Cena nowego odtwarzacza niewiele przekracza Twój budżet, jednak wydaje mi się, że jest to optymalny wybór do Twojego systemu i bezpieczny zakup ze względu na wybór fabrycznego urządzenia z gwarancją. W przypadku pytań służę pomocą.

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

whitesnake, 10 Lis 2009, 12:36

 

>Z czystym sumienie i nie pytajac o preferencje, moge polecić tylko LINN Ikemi z drugiej reki...

>Na pewno zmiescisz się w budzecie, a o ile wyglad nie ma dla Ciebie znaczenia to sukces pewien.

 

Trudno się zawieść na Ikemi.

 

whitesnake - znam wiele gorzej wyglądających źródeł :)

Link to comment
Share on other sites

Acer24, 10 Lis 2009, 12:32

 

>Przekopałem się przez sporo wątków dotyczących CD. ... o lampizacji; o starych ale jarych lecz bez

>laserów (ES),

 

Kup byle jaki tani CD, a kasę przeznacz na kolumny. Efekt 1000 razy większy :)

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z przedmówcami co do Linna. Ze swej strony dodałbym jeszcze do listy Audio Note CD3 (z tym, że raczej do wzmacniacza lampowego, z niektórymi tranzystorowcami się nie będzie zgrywać) no i Amplifona TACD...

 

Pytasz również o lampizację, jeżeli chodzi o Sony ES, to bardzo niewiele modeli nadaje się do lampizacji. Już prędzej Denony (niektóre). Lepiej jednak zainwestować w handmade DAC, czy to na bazie lampucery która w dobrym opracowaniu z trafami Sowtera bądź Lundahla spełni Twoje oczekiwania, czy to na bazie jednego z forumowych projektów. Najbardziej godny polecenia byłby DAC na PCM1796 czy PCM1798, ale nie z opampową analogówką która będzie wąskim gardłem dla tych kostek, tylko co najmniej z tranzystorową analogówką Waldiego06.

Obecnie używam DACa na PCM1798 z analogówką na transformatorach, i chyba to jest koniec drogi bo nie wiem czy da się z CD wycisnąć jeszcze lepsze brzmienie za pomocą jakiegokolwiek urządzenia.

Link to comment
Share on other sites

masza1968, 10 Lis 2009, 14:09

 

>whitesnake - znam wiele gorzej wyglądających źródeł :)

 

Gorzej wygladających jest wiele, ale tylko to paskudztwo powaznie chodzi mi ostatnio po głowie.

Pięknie gra... i właściwie z bliska nie jest taki zły, solidnie wykonany.

Tylko te proporcje, takie mało imponujace :)

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

whitesnake, 10 Lis 2009, 16:04

 

>ale tylko to paskudztwo

 

właśnie strzeliłem focha, wziąłem i sie obraziłem :))

Link to comment
Share on other sites

masza1968, 10 Lis 2009, 16:07

 

>whitesnake, 10 Lis 2009, 16:04

>

>>ale tylko to paskudztwo

>

>właśnie strzeliłem focha, wziąłem i sie obraziłem :))

 

Acer24:

 

I masz dowód na jak poważny zwiazek emocjonalny sie narazasz kupując LINN'a :).

Mam nadzieję, ze sam tego doswiadcze jak tylko poskładam analog...

Link to comment
Share on other sites

Dość dobre są odtwarzacze naim cd 5i - sam kilka dni temu kupiłem taki i tez sie rozglądam za jakims lepszym z regulowanym wyjsciem. Miałem lampowego amplifona tacd i był bardziej neutralny ale nieco chłodniejszy ( mimo lamp ) niz naim. Amplifon Tacd miał zdecydowanie lepszą przestrzeń , lokalizacje źródeł i nieco lepszą góre pasma ale naim bardziej gra środkiem . Napęd w tacd czytał wszystko nawet porysowane uplamione stare pirackie płyty a naim jest nieco bardziej wybredny co do stanu technicznego płyt choc piraty tez czyta za co mu chwała bo połowa w mojej skromnej kolekcji to piraty - zasysam z neta ile sie da :) . Na allegro widziałem lektora ancient audio za 4,5 tys moze warto? .

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

nautilus81, 10 Lis 2009, 16:21

 

>Dość dobre są odtwarzacze naim cd 5i - sam kilka dni temu kupiłem taki i tez sie rozglądam za

>jakims lepszym z regulowanym wyjsciem.

 

No własnie tak się zastanawiałem, czy dobry efekt dałoby podłączenie CD z regulowanym wyjściem wprost do monobloków?

 

Chetnie przećwiczyłbym taki układ.

Link to comment
Share on other sites

A mnie sie naim podoba choc w zestawie ze wzmacniaczem naima nie bardzo mi grało to zestawienie. Z manleyem się lubi i tyle i uzywki chodzą w granicach sreniej pensji Kowalskiego czyli ok 2500 zł . Za 5 - 6 tys pewnie jest sporo lepszych bardziej neutralnych odtwarzaczy bo naim dociepla garnie. Amplifony tacd wizualnie pasują do amplifonów , jadisów, phastów , yaquinów itp. Ze standardowymi wzmacniaczami sie wizualnie gryzą.. Tacd z wt 40 tworzył piękne gejowsko - barokowe zestawienie które robiło wrazenie na gościach i fajnie grało ale było mineło trzeba dalej szukac.....

Link to comment
Share on other sites

W tym przedziale wart rozważenia jest Bitofon Amplifkatora, poniżej dane:

Charakterystyczne cechy odtwarzacza to:

 

- klasyczna, wygodna obsługa z wysuwaniem tacki na płytę,

 

- specjalny - antywibracyjny sposób mocowania, poważnie zmodyfikowanego elektrycznie, serwomechanizmu Philipsa,

 

- rozbudowany zasilacz:

 

- dwa wielouzwojeniowe transformatory toroidalne (separacja układów cyfrowych i napędu od układów analogowych, przetworników C/A i zegara),

 

- 8 prostowników (w tym również z diodami Schottky’ego) i 10 niezależnych stabilizatorów, w tym niskoszumne stabilizatory zbudowane z elementów dyskretnych zasilające obwody audio i przetworniki C/A,

 

- ponad 60000 µF pojemności samych tylko kondensatorów prostowników w zasilaczach układów analogowych i przetworników C/A,

 

- najwyższej klasy 24 bitowe przetworniki cyfrowo – analogowe o klasycznym przetwarzaniu potokowym (PCM 1704) współpracujące z niezależnym filtrem cyfrowym DF1704,

 

- specjalnie opracowany układ „trafet”: transformatorowo – fetowy (FET: field effect transistor) interfejs miedzy przetwornikami C/A a analogowym wyjściem odtwarzacza, integrujący przetwarzanie prąd – napięcie i filtrację analogową, a zbudowany z elementów dyskretnych (bez wzmacniaczy operacyjnych) i pozbawiony pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego,

 

- układ centralnego zegara taktującego filtr cyfrowy i serwodekoder (low jitter master clock) na bazie tranzystorowego generatora kwarcowego o niskich szumach fazowych,

 

- sygnałowe złącza wewnętrzne o złoconych stykach,

 

- dwa wyjścia analogowe: asymetryczne i symetryczne (zbalansowanie elektroniczne) z najwyższej klasy złączami zewnętrznymi,

 

- dwa koncentryczne wyjścia cyfrowe (standard RCA i XLR),

 

dostępne dla użytkownika z poziomu menu: zmiana typu filtru cyfrowego (dwa rodzaje) i możliwości wyregulowania poziomu wyjściowego (tylko w zakresie

0 … -20dB, tak by uniknąć znaczącej degradacji jakości sygnału).

 

 

Dane techniczne:

Znamionowy poziom wyjściowy:

wyjście niesymetryczne (RCA) 2.1V (±1dB)

wyjście symetryczne (XLR) +6dBu (1.55V)

Pasmo przenoszenia 10÷20000Hz (±0.5 dB)

Zniekształcenia nieliniowe 105dB

Rezystancja wyjściowa 100 omów

Zasilanie 230V/50Hz

Maksymalny pobór mocy 30VA

Wymiary 435 x 310 x 135 mm

Masa ok. 7.5kg

Link to comment
Share on other sites

Sprzedałem gejka i rozglądam sie za czyms z regulowanym wyjsciem a potem przesiadka ze stingraya na monobloki ( albo manley albo jakies gm70 bo nie wiem czemu ale mnie ciągnie do tej lampy , moze dlatego ze tak swieci- chyba w poprzednim wcieleniu byłem ćmą :). Moze będzie to znowu amplifon gm70 bo ponoc sie takie monobloki robią. Czas pokaże. Ruch w interesie musi byc.

Link to comment
Share on other sites

Zarówno cd i wzmacniacza amplifona juz nie mam. Oba urządzenia tworzyły bardzo dobry duet ale nie do każdej muzyki bo nieco brakowało szybkosci i punktowosci na basie co dawało niedostatki dynamiki. W wokalu i jazzie było miodzio z ogromna przestrzenią (ale nie ze wszystkimi kolumnami) mozna było słuchac i słuchac takie granie. Do tego kieliszek wina i wygodny fotel i mamy świetny usypiacz. Bardzo miło sie tego słuchało ale szybsza muzyka juz nie miała tego czaru. Brakowało tempa.

Apropo cd co by nie zakładac nowego wątku to jakie cd polecacie z regulowanym wyjsciem do 6 tys za używane. Byle by było muzykalne - wole podbarwienia w kierunku muzykalnosci niz neutralnosc kosztem muzykalnosci.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Sam miałem ten dylemat jakieś dobrych parę miesięcy temu. Lubię urządzenia o wyglądzie klasycznym i lampy więc kupiłem Docet-Lectora 0.6. Nie żałuję : ) kiedyś na forum czytałem opinię Koteczka o Lectorze 0.5 (chyba) i pisał że to może być składnik High Endu w rozsądnej cenie. Polecam. Jak dla mnie gra magicznie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.