Jump to content
IGNORED

Jak poprawić HI End?


Guest Paweł Skurzewski

Recommended Posts

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Zainspirowany ostatnimi przemyśleniami kolegi Slaja,zastanawiam się,czy to w ogóle możliwe? Na naszym forum jest paru userów z bardzo zaawansowanym systemem:Sly,Stefek,Papageno,Stary,Umka i jeszcze paru innych. Jestem nardzo ciekaw Waszych opinii,czy to się da?bez laborów,bez maszyn? Czy przysłowiowy pan Czesiu i jego garaż,są w stanie sprostać takim oczekiwaniom? Specjalnie przejaskrawiam,bo jestem niezmiernie ciekaw takich projektów i batdzo zainteresował mnie pomyśł Sylwestra na rozwój jego kosmicznych kolumn,które przez nas wielu uznawane są za dzieło skończone. Zapraszam do dyskusji.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Zakładam, że właściciel systemu zadbał też o rozmaite detale w postaci absorberów drgań, eliminatorów zakłóceń, itp i w grę wchodzą jedynie modyfikacje mechaniczne?

Link to comment
Share on other sites

Moje ostatnie doświadczenia dają mi pewien obraz sprawy. Jedna prawda mówi, że zawsze w wodzie znajdzie się większa ryba, czyli przekładając na nasze, zawsze można zrobić kolumny czy wzmacniacz jeszcze lepszy. Ale to teoria. Druga prawda mówi, że nie jest tak iż zawsze w każdej dziedzinie można iść dalej, wyżej czy też dostać więcej. Można wejść na Rysy, potem można na K2, ale już po Mount Everest na tej planecie wyższej góry nie ma. Tak samo z tymi rybami w wodzie. W końcu trafi się na największą i już większej nie ma. Mając Grande Utopie III zawsze byłem z nich bardzo zadowolony. Ale natura poszukiwacza i ciekawość skłoniła mnie, żeby posprawdzać różne inne opcje i byłem w zasadzie pewien, że coś musi zagrać lepiej. Na dziś jednak nic takiego nie widzę. Miałem teraz te Trennery The Duke. Dziś wyjechały do W-wy i to świetne kolumny, na muzyce klasycznej nawet lepsze niż moje. Grają może bardziej naturalnie, szczególnie klasykę ale nie pokonały Utopii. Nie jest łatwo wyjść na ring z Tysonem z roku 86r i pozamiatać go. Można próbować, można się odgrażać co to się zrobi podczas walki, ale potem jest czas weryfikacji i już tak łatwo nie jest. Dziś sądzę,że żadne firmowe kolumny nie są w stanie pokonać wyraźnie moich. Brzmi to buńczucznie ale tak myślę. W pewnych aspektach niektóre mogą być lepsze czy też inne, ale całościowo knock outu nie będzie. Chcąc pokonać mistrza świata w boksie, trzeba go znokautować. Na punkty to sobie można typować panienki w pubie... :-)

 

Nadal jednak wierzę, że można stworzyć ekstremalny projekt i można go u nas wykonać, przy czym to też będzie bardzo kosztowne.

Link to comment
Share on other sites

Paweł.

 

Z całym szacunkiem dla wszystkich,których wymieniłeś,łącznie ze mną (dziękuję),to tak naprawdę póki nie zmienimy pomieszczeń,

to stoimy w miejscu,lub dajemy krok do przodu,dwa do tyłu,cztery w bok :)

 

Możemy sobie zmieniać sprzęt,ograniczeniem wszystkich wymienionych jest pokój,nie systemy ;)

Herbie Hancock:"Czasami nie wiem,co mam grać - wyznałem."

Miles Davis: "To nic nie graj"

Link to comment
Share on other sites

Sa dwie rzeczy - dostepny sprzet ultra hiend i produkty robione na idywidualne zamowienie doswiadczonego audiofila.

Ja sie tych drugich nie dotykam . Myslac o pierwszej grupie , biorac Sly jako case study jestem zdania, ze mozna inaczej , ale niekoniecznie lepiej.

Jesli dopiesci sie tor wg swojego gustu i ma najlepsze komponenty tworzace synergiczny system, to zmiana kolumn oznacza rozpoczecie budowania nowego systemu.

Zajmie pare lat i setek tysiecy ( walute wpisac), na koncu bedzie pieknie , ale niekoniecznie lepiej.

 

Moje zdanie - masz topowy sprzet , sluchaj muzy:)

Wiem ,ze tego co Sly'owi brakuje jest gonienie kroliczka, niech se maszyne kupi z takim krolikiem , co go psy ganiaja:)

Konto w trakcie usuwania

Link to comment
Share on other sites

Poza tym jest wiele innych równie ciekawych zajęć , na audio świat się nie kończy a życie jest za krótkie aby z nich rezygnować ;)

 

 

 

A jeśli koś musiał?

 

Moim ciekawym zajęciem był przez całe życie był sport,ale w ostatnim czasie względy zdrowotne mnie z tego wykluczyły,

drugim hobby była fotografia,z której z przyczyn powyższych też już prawie nie uprawiam.

 

Z trzech hobby zostało mi słuchanie muzyki :)

Herbie Hancock:"Czasami nie wiem,co mam grać - wyznałem."

Miles Davis: "To nic nie graj"

Link to comment
Share on other sites

Guest papageno

(Konto usunięte)

Drogi Pawle. To się robi na ucho. Zero mierników ;)

Jest tylko jedno ale. Powinieneś (musisz?) wiedzieć, czego oczekujesz od systemu.

Stefek pisze o pomieszczeniach, ale w moim przypadku nie robiłem z pomieszczeniem nic. Absolutnie nic.

I wszystko słychać tak, że gdy tylko pit66 wszedł do pokoju od razu wiedział, że coś się w systemie zmieniło. Na plus, rzecz jasna.

A te zmiany spowodowały kable Hijiri.

Link to comment
Share on other sites

Moje ostatnie doświadczenia dają mi pewien obraz sprawy. Jedna prawda mówi, że zawsze w wodzie znajdzie się większa ryba, czyli przekładając na nasze, zawsze można zrobić kolumny czy wzmacniacz jeszcze lepszy. Ale to teoria. Druga prawda mówi, że nie jest tak iż zawsze w każdej dziedzinie można iść dalej, wyżej czy też dostać więcej. Można wejść na Rysy, potem można na K2, ale już po Mount Everest na tej planecie wyższej góry nie ma. Tak samo z tymi rybami w wodzie. W końcu trafi się na największą i już większej nie ma. Mając Grande Utopie III zawsze byłem z nich bardzo zadowolony. Ale natura poszukiwacza i ciekawość skłoniła mnie, żeby posprawdzać różne inne opcje i byłem w zasadzie pewien, że coś musi zagrać lepiej. Na dziś jednak nic takiego nie widzę. Miałem teraz te Trennery The Duke. Dziś wyjechały do W-wy i to świetne kolumny, na muzyce klasycznej nawet lepsze niż moje. Grają może bardziej naturalnie, szczególnie klasykę ale nie pokonały Utopii. Nie jest łatwo wyjść na ring z Tysonem z roku 86r i pozamiatać go. Można próbować, można się odgrażać co to się zrobi podczas walki, ale potem jest czas weryfikacji i już tak łatwo nie jest. Dziś sądzę,że żadne firmowe kolumny nie są w stanie pokonać wyraźnie moich. Brzmi to buńczucznie ale tak myślę. W pewnych aspektach niektóre mogą być lepsze czy też inne, ale całościowo knock outu nie będzie. Chcąc pokonać mistrza świata w boksie, trzeba go znokautować. Na punkty to sobie można typować panienki w pubie... :-)

 

Nadal jednak wierzę, że można stworzyć ekstremalny projekt i można go u nas wykonać, przy czym to też będzie bardzo kosztowne.

Sylwek biorąc pod uwagę szybujące ceny górnej z górnych półek naszego hobby koszty to Twój najmniejszy problem.

Problemem będą Twoi fachowcy :) Zapytaj na przykład czy będą w stanie powiedzmy w ScanSpeaku czy Morelu zamówić jednostkowe drivery do Twojego projektu ?

Link to comment
Share on other sites

A jeśli koś musiał?

 

Moim ciekawym zajęciem był przez całe życie był sport,ale w ostatnim czasie względy zdrowotne mnie z tego wykluczyły,

drugim hobby była fotografia,z której z przyczyn powyższych też już prawie nie uprawiam.

 

Z trzech hobby zostało mi słuchanie muzyki :)

 

U mnie ze zdrowiem też jest raczej kiepsko więc rozumiem Twój pogląd na te sprawy.

Fotografia to również drugie moje hobby choć z powyższych względów w pewnym sensie jest ograniczone.

Ze sportów to z zamiłowania uprawiam "extreme remote controling".

Ale są inne ciekawe zajęcia - świat jest zbyt piękny a życie zbyt krótkie aby z nich rezygnować ;)

Link to comment
Share on other sites

Drogi Pawle. To się robi na ucho. Zero mierników ;)

Jest tylko jedno ale. Powinieneś (musisz?) wiedzieć, czego oczekujesz od systemu.

Stefek pisze o pomieszczeniach, ale w moim przypadku nie robiłem z pomieszczeniem nic. Absolutnie nic.

I wszystko słychać tak, że gdy tylko pit66 wszedł do pokoju od razu wiedział, że coś się w systemie zmieniło. Na plus, rzecz jasna.

A te zmiany spowodowały kable Hijiri.

To znaczy ze prad, albo zupelnie jak u mnie - akustyka do dupy.
Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Ja przeżyłem podobny wstrząs, podłączając do źródła sieciówkę Verictum. Niesamowita stabilność dźwięku oraz brak szorstkości w zakresie średnicy i góry. Wrażenie takie, jakby zmienił się pokój akustyczny. Wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, ale efekt lepszy niż podczas wszelkich eksperymentów z ustrojami akustycznymi. Składałem ostrości na karb pomieszczenia, a okazało się, że to prawdopodobnie kabel sieciowy na źródle wrzuca od siebie tak dużo brudu.

Link to comment
Share on other sites

Sylwek biorąc pod uwagę szybujące ceny górnej z górnych półek naszego hobby koszty to Twój najmniejszy problem.

Problemem będą Twoi fachowcy :) Zapytaj na przykład czy będą w stanie powiedzmy w ScanSpeaku czy Morelu zamówić jednostkowe drivery do Twojego projektu ?

 

Byle kto jest coś takiego w stanie zamówićto tylko to kwestia wielkosci zamówienia a najczęściej kwoty którą trzeba za to zapłacić. Czasem wspólnej wyprawy z szefostwem na ryby i wypicia dobrej wódki. Fabryka która robi masówkę nawet tą lepszą dla jednej pary innych przetworników za parę $ nie będzie przestawiała całęj produkcji która im stanie na parę godzin bo taki przestój kosztuje wiaderko $$$ !

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Moje ostatnie doświadczenia dają mi pewien obraz sprawy. Jedna prawda mówi, że zawsze w wodzie znajdzie się większa ryba, czyli przekładając na nasze, zawsze można zrobić kolumny czy wzmacniacz jeszcze lepszy. Ale to teoria. Druga prawda mówi, że nie jest tak iż zawsze w każdej dziedzinie można iść dalej, wyżej czy też dostać więcej. Można wejść na Rysy, potem można na K2, ale już po Mount Everest na tej planecie wyższej góry nie ma. Tak samo z tymi rybami w wodzie. W końcu trafi się na największą i już większej nie ma. Mając Grande Utopie III zawsze byłem z nich bardzo zadowolony. Ale natura poszukiwacza i ciekawość skłoniła mnie, żeby posprawdzać różne inne opcje i byłem w zasadzie pewien, że coś musi zagrać lepiej. Na dziś jednak nic takiego nie widzę. Miałem teraz te Trennery The Duke. Dziś wyjechały do W-wy i to świetne kolumny, na muzyce klasycznej nawet lepsze niż moje. Grają może bardziej naturalnie, szczególnie klasykę ale nie pokonały Utopii. Nie jest łatwo wyjść na ring z Tysonem z roku 86r i pozamiatać go. Można próbować, można się odgrażać co to się zrobi podczas walki, ale potem jest czas weryfikacji i już tak łatwo nie jest. Dziś sądzę,że żadne firmowe kolumny nie są w stanie pokonać wyraźnie moich. Brzmi to buńczucznie ale tak myślę. W pewnych aspektach niektóre mogą być lepsze czy też inne, ale całościowo knock outu nie będzie. Chcąc pokonać mistrza świata w boksie, trzeba go znokautować. Na punkty to sobie można typować panienki w pubie... :-)

 

Nadal jednak wierzę, że można stworzyć ekstremalny projekt i można go u nas wykonać, przy czym to też będzie bardzo kosztowne.

 

Ja mam na myśli właśni to co Slaj napisał w ostatnim akapicie. Pomieszczenie jest ogarnięte i potwierdzają to zdjęcia,więc w tym konkretnym wypadku,według Sywestra ogranicza Go system. Pisał,że chodzi mu po głowie projekt indywidualnego przesunięcia kolejnej granicy i nie ukrywam,że to mnie właśnie zafascynowało. Mariusz,Jarek,ja oczywiście też postrzegam absurdalność cen w hi end,ale ten projekt mógłby udowodnić lub nie,że da się lepiej,moje pytanie bardziej odnosi się do kwstii gdzie i kim go zrealizować. Nie widziałm fabryki Focala,ale widziałem Bowersa i jeśli to jest podobny kaliber,to musi nasuwać się pytanie,kto zrealizuje takie zamówienie?czy to ma być jakaś z firm,np Focal,który zrobi custom made,czy jakaś grupa inżynierów? W jakich warunkach?ile potrwałyby testy,próby materiałowe,jest wiele pytań,ale sprawa może być wielkim wyzwaniem,Sywster takie lubi:)

Link to comment
Share on other sites

Mała firma zlecająca wykonanie różnych detali u podwykonawców może coś takiego spróbować wykonać. Fizycznie jest to możliwe tylko trzeba jeszcze ekstra zapłacić za prototypowanie i czas jemu poświęcony czyli naukę za eksperymenty na żywym organizmie.

 

Nie ma tak że coś projektujemy poważniejszego i wychodzi nam to jak to się mówi od jednego strzału!

Link to comment
Share on other sites

Nadal jednak wierzę, że można stworzyć ekstremalny projekt i można go u nas wykonać, przy czym to też będzie bardzo kosztowne.

 

na pewnym pułapie jakościowo-technologicznym pozostanie to wciąż tylko wiarą :) w naszych warunkach

w dużej mierze często super efekt jest skutkiem głównie - udanego eksperymentu :)

 

z olbrzymim trudem - ale da się to zrobić finalnie - i na pewno ma szansę być to lepsze / równie dobre niż KAŻDY skończony wytwór handlowy

chociażby z przyczyn zasadniczych - wytwór fabryczny musi się zbilansować kosztowo

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że nie jest aż tak źle. Drivery można kupić i nawet za dopłatą można niektóre z nich zamówić w super wersji custom. Zestawienie driverów tzn jaka konfiguracja też można dobrać na podstawie doświadczeń ludzi ale też własnego gustu. Każdy z nas po 20-30 latach zabawy w audio ma jakiś pogląd co lubi, a czego nie, jakie drivery mu pasują, a jakie nie. Czyli temat układu driverów jest opanowany. Kolejną sprawą jest obudowa i temat zwrotnicy. W mojej koncepcji byłaby tylko prosta zwrotnica zbudowana na najlepszych komponentach obsługująca średnicę i wysokie tony. Sekcje sub i mid basowe będzie obsługiwał crossover w procesorze DSP Trinnov-a.

Pozostaje obudowa. Tu też nie jest aż tak źle. MDF jest ok, HDF jest ok, sklejka jest lepsza, lignofol jeszcze lepszy, można zrobić sandwich lignofolu z carbonem albo z płytami aluminium lotniczego. Jest firma która z drewna wykonuje modele 1:1 części i całych bloków do silników dla firm motoryzacyjnych. Z tych modeli później tworzy się formy odlewowe. Potrafią z drewna zrobić cuda. Mają też opanowane łączenia różnych materiałów.

Czyli obudowę też można zrobić taką, że kopara opada przy czym to nie jest koszt kilku czy kilkunastu tysięcy przy dużej obudowie modułowej. Pozostaje projekt koncepcji kolumn oraz konieczność wykonania modelu wstępnego czyli w zasadzie całej pary np w MDF-u po to by porobić finalne pomiary i zestrojenia.

To znacząco podnosi koszty całej operacji. Ale daje szanse "uszycia czegoś na miarę" pod nasze oczekiwania i do naszego pokoju. Pewne ryzyko jest. Nie można sobie czegoś takiego wstępnie posłuchać. Można posłuchać dopiero wstępnego modelu 1:1 ale to już oznacza wydanie kilkudziesięciu tysięcy pln.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Byle kto jest coś takiego w stanie zamówićto tylko to kwestia wielkosci zamówienia a najczęściej kwoty którą trzeba za to zapłacić. Czasem wspólnej wyprawy z szefostwem na ryby i wypicia dobrej wódki. Fabryka która robi masówkę nawet tą lepszą dla jednej pary innych przetworników za parę $ nie będzie przestawiała całęj produkcji która im stanie na parę godzin bo taki przestój kosztuje wiaderko $$$ !

Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz z zamówieniem jednostkowych driverów.

Mam znajomego na Litwie który robi to bardzo często. Bywają czasami przeszkody ale to wynika z umów zawartych pomiędzy wytwórcą a użytkownikiem. Dam Tobie taki przykład nie możesz zamówić węglowego Scana używanego przez Wilsona w WATT bo ScanSpeak tego nie zrobi ze względu na umowę.Ale możesz zamówić wszystkie elementy jeżeli wiesz o co chodzi kupić driver z półki rozebrać i przerobić.

Miałem w domu taką parę jednostkowych Scanow więć wiem o czym piszę.

Link to comment
Share on other sites

Nie widziałm fabryki Focala,ale widziałem Bowersa i jeśli to jest podobny kaliber,to musi nasuwać się pytanie,kto zrealizuje takie zamówienie?

Uważam ,że tym pytaniem udzieliłeś również odpowiedzi.

Wg. mnie aby zbudować jakiś extremalny projekt trzeba mieć o tym pojęcie (doświadczenie) , zaplecze techniczne , odpowiednio przeszkolonych ludzi itp. itd. czego w Polsce nikt nie ma.

Skoro porównując jedne z najlepszych kolumn na rynku - Focal Grande Utopia do innych równie dobrych nie ma ewidentnej przewagi to śmiem w to wątpić ,że pan Zenek i pan Mietek w polskim garażu wyczarują produkt na lepszym poziomie niż rzeczone Focale , MBL , T&F czy inne Magico.

Ale pomarzyć można.

Oczywiście nikt nie musi zgadzać się z tym co napisałem bo to jest moja prywatna opinia oparta o inne branże i zależności.

Link to comment
Share on other sites

Pewne ryzyko jest. Nie można sobie czegoś takiego wstępnie posłuchać. Można posłuchać dopiero wstępnego modelu 1:1 ale to już oznacza wydanie kilkudziesięciu tysięcy pln.

 

jeśli użyje się znanych glośników i sprawdzonego projektu zwrotnicy - to przy założeniu prawidłowości podstawowych parametrów obudowy - wszystko pozostaje w gestii jakości elementów zwrotnicy. Tu można też manipulować jakością elementów - "do smaku" - conieco :)

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to comment
Share on other sites

Generalnie to uważam, że najlepiej nie ładować się w ryzykowny wynalazek w postaci budowanych kolumn na zamówienie. Najlepiej poszukać na wtórnym rynku czegoś porządnego, dużego, z zaawansowaną sekcją basową, co najmniej 2x10 cali na basie, lepiej 2x12 czy 15 cali. I dać sobie spokój z kombinowaniem. Ale jeśli komuś jest mało i chce więcej, iść na maxa to można pokusić się o taki indywidualny projekt ale to jest spore ryzyko i wydanie tak czy inaczej poważnej kasy.

 

Pan Zenek w garażu to nie ma tu czego szukać. Ale poważna stolarnia z parkiem maszynowym opartym o obrabiarki CNC i inne maszyny oraz kadrę inżynierską jest w stanie wykonać dowolną obudowę na najwyższym poziomie. Tylko trzeba za to zapłacić. U nas najczęściej jeśli ktoś chce budować kolumny to nie dlatego, że szuka czegoś lepszego, tylko tańszego niż fabryczne produkty i chciałby obudowę super jakości ale za 3000pln. A to się tak nie da.

Link to comment
Share on other sites

Ale pomarzyć można.

Oczywiście nikt nie musi zgadzać się z tym co napisałem bo to jest moja prywatna opinia oparta o inne branże i zależności.

 

właśnie o tym pisałem - że trzeba odrzucić myślenie w kategoriach biznesowych. ma byc cost no object i time też niestety

 

i jest na weryfikację dobra metoda - przywieźc do siebie taki ekstremalny wytwór który ktoś zrobił - podłączyc i porownać :)

 

jeśli okaże się 2 x lepszy od tego co mamy - i conajmniej 2 x tańszy - brać i zlecać :)

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to comment
Share on other sites

Nie do końca wiadomo co z tego wyjdzie. To jest jak gotowanie. Można minimalizować ryzyko, dobre składniki, dobre gary i sprzęty kuchenne, dobre przyprawy, dobry przepis...ale tak do końca nie ma pewności co z tego wyjdzie. Tu tak samo. Można użyć najlepsze drivery, najlepsze elementy zwrotnicy, dobre okablowanie i super obudowę z zaawansowanego materiału np łączenie sklejki z jakimś kompozytem. Czyli wszystko mamy super. Do tego odpowiedni układ i dobór driverów oraz mądry podział pasm. W zasadzie wszystko mamy najlepsze ale jednak nie wiemy co z tego wyjdzie i jak to finalnie zagra.

Link to comment
Share on other sites

Miałem w domu taką parę jednostkowych Scanow więć wiem o czym piszę.

 

No i już ich nie masz, takie były świetne :) Może zacznij tak jak ja kolekcjonować czajniki będziesz miał lepsze wyniki :)

 

Nie do końca wiadomo co z tego wyjdzie. To jest jak gotowanie. Można minimalizować ryzyko, dobre składniki, dobre gary i sprzęty kuchenne, dobre przyprawy, dobry przepis...ale tak do końca nie ma pewności co z tego wyjdzie. Tu tak samo. Można użyć najlepsze drivery, najlepsze elementy zwrotnicy, dobre okablowanie i super obudowę z zaawansowanego materiału np łączenie sklejki z jakimś kompozytem. Czyli wszystko mamy super. Do tego odpowiedni układ i dobór driverów oraz mądry podział pasm. W zasadzie wszystko mamy najlepsze ale jednak nie wiemy co z tego wyjdzie i jak to finalnie zagra.

 

Sylwek a co ty tam masz ciekawego do głowy wgrane i jakie masz algorytmy żeby operować na tej wgranej bazie?

 

Pytam poważnie, bo mam wrażenie że Twoja rola skończy się na etapie księgowego i płatnika ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie do końca wiadomo co z tego wyjdzie. To jest jak gotowanie. Można minimalizować ryzyko, dobre składniki, dobre gary i sprzęty kuchenne, dobre przyprawy, dobry przepis...ale tak do końca nie ma pewności co z tego wyjdzie. Tu tak samo. Można użyć najlepsze drivery, najlepsze elementy zwrotnicy, dobre okablowanie i super obudowę z zaawansowanego materiału np łączenie sklejki z jakimś kompozytem. Czyli wszystko mamy super. Do tego odpowiedni układ i dobór driverów oraz mądry podział pasm. W zasadzie wszystko mamy najlepsze ale jednak nie wiemy co z tego wyjdzie i jak to finalnie zagra.

 

O tym właśnie napisałem powyżej.

Samo wykonanie konkretnej obudowy to najmniejszy problem bo sama obudowa nie stanowi o jakości finalnej.

Poza tym nie uważam ,że firma zajmująca się produkcją mebli będzie miała choć blade pojęcie jak do takiego projektu podejść o projektowaniu optymalnie grającej obudowy nawet nie wspomnę.

Ale zawsze możesz zasięgnąć pomocy u naszych fachowców od kolumn np. Harpia , oczywiście uprzednio wpłacając zaliczkę ;)

 

Pan Zenek w garażu to nie ma tu czego szukać.

A kto inny? Międzynarodowy potentat w branży z Wejherowa ? ;)

Link to comment
Share on other sites

Sly

 

w tym kraju nie ma omnibusów z zapleczem w każdej dziedzinie kolumnowej. to będzie kooperacja - a więc.... :)

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to comment
Share on other sites

Nie rozumiem pytania? Wiadomo, że mogę być tylko zamawiającym i finalnie płatnikiem. Mogę też wybrać co mi bardziej pasuje, jaki to ma wyglądać i jakie drivery wole od innych.

 

Bardzo duży! Ma to znaczenie, jeśli twoja wiedza w tak szerokim spektrum jakim jest budowa kolumn, przetworników będzie tylko miałka.

Twój wybór będzie tylko pobieżny.

 

Umiesz rysować? technicznym ludziom bez rysunku za wiele nie wytłumaczysz!

 

Sly

 

w tym kraju nie ma omnibusów z zapleczem w każdej dziedzinie kolumnowej. to będzie kooperacja - a więc.... :)

 

Uda są dwa albo się uda albo się nie uda ;)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.