Jump to content
bumbum

Trioda,tetroda, pentoda, ultra linear

Recommended Posts

16 minut temu, robsonic napisał:

Czyli nie dowiemy sie od Ciebie nic na temat schematu uzytkownika "mietkin" na ktorym wyraznie w trybie pentodowym siatka numer dwa pentody wisi w powietrzu.. Eh... Tak myslalem, kolejny "fachowiec" z wielkim ego...Zarzuca wszystkim bzdury a sam nic nie potrafi w temacie rzeczowo napisac. Dziekuje za rozmowe. Juz nie bede sie z Toba droczyc skoro tak trudno odpowiadac na podstawowe pytania w jednym poscie.. Dobrej nocy..

A mojej odpowiedzi bezpośrednio pod postem mietkina i wielkiego żółtego schematu to nie widać, czy nadal nie rozumiesz?


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.12.2018 o 13:59, mietkin napisał:

Dobra ,pochwalę się,zrobiłem to i nie żałuje .Dźwięk jest przecudny , szczegółowy.

 

 

A probowales kombinowac z przelaczaniem trybow lamp koncowek? Moznaby sprobowac wstawic przelacznik poczworny by przepinal siatki drugie pentod poprzez jakis rezystorek do anod. Podobno z EL34 w PP (przeciwsobnym) mozna uzyskac w trybie pentodowym az 80 watt na kanal!!! Troszke mnie to zaskoczylo. Jakies 10 lat temu zrobilem sobie dla zabawy i z ciekawosci na jednej EL34 ukladzik w SE i moc byla moze z 5 watow. Zasilalem to z chinskiej przetworniczki chyba cos kolo 300-350V. Probowalem kilku roznych transformatorkow i dupa. Moc mizerna i slabe basy. A tutaj na znanym portalu nagle magia: https://allegro.pl/oferta/yaqin-ms-30l-el34-pentoda-trioda-80w-50w-7617190102

Ja rozumiem, ze w klasie AB PP mozna wycisnac wiecej z tych samych komponentow ale bez przesady.. W tranzystorach takich magii zrobic sie nie da, bo, usmazymy je na starcie amperami :P

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites

w trybie triodowym zawsze druga siatka pentody powinna byc połaczona z anodą

moje zastrzezenie dotyczy tego nieszczęsnego rezystora przez który wiekszośc kolegów podłacza S2 do anody

w terorii ma on słuzyc jako gridstoper i dodatkowo obnizac napiecie podane na siatke drugą

wg mnie siatke druga nalezy łaczyc z anoda bezposrednio bez zadnego rezystowa oczywiście w trybie triodowym

 

 

pen1.jpg

W dniu 24.02.2019 o 19:40, robsonic napisał:

Kluczem jest tu druga siatka, ktora jest polaczona z rezystorem do anody. Zarowno w trybie triodowym i pentodowym widzimy te same schematy? To niby woodoo jakies jest?

w trybie pentodowym

anoda ma swój zasilacz

siatka druga ma swój zasilacz

przy wzmacniaczach gitarowych najczęsciej stosuje sie obnizenie napiecia dla siatki drugiej z zsailacza anodowego stąd rysunek jaki wkleił kolega

ja dodałem źródełko pradowe na diodzie zenera by pokazać ,ze połaczenie rezysora R4 i zródła pradowego na zenerce ikondzie C3 (dałbym nie 220 nano tylko 220 mikro)

daje nam pełny zasilacz napiecia stałego dla siatki S2

dobór rezystora R4 zalezy od tego jakie napięcie potrzebujemy na S2 

spadek napięcia na tym rezystorze zalezy od pradu siatki S2

tak prąd s2 jak i jej napiecie odczytuje się z chrakterystyk w pdfie lampy

wielkośc napięcia podawanego na S2 bezposrednio wpływa na charakterystyki penttodowe lampy

i w niektórych pdfach pokazane sa charakterystyki w zalezności własnie od napiecia na siatce S2

w bezkompromisowym układzie zasilacz siatki drugiej powinien byc oddzielny a napiecie bardzo dobrze odfiltrowane

 

 

 

pen.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.02.2019 o 22:27, robsonic napisał:

Moznaby sprobowac wstawic przelacznik poczworny by przepinal siatki drugie pentod poprzez jakis rezystorek do anod.

Sporo producentów tak robi, ja mam taki testowy wzmacniacz na ECL82 z przełączanymi trybami pracy i trzystopniowym sprzężeniem zwrotnym.

W dniu 24.02.2019 o 22:27, robsonic napisał:

Podobno z EL34 w PP (przeciwsobnym) mozna uzyskac w trybie pentodowym az 80 watt na kanal!!! Troszke mnie to zaskoczylo.

Te 80W z 2xEL34 to się może jeszcze jakoś przy zerowej żywotności i dobrych podstawkach da, bardziej mnie ciekawi te 50W w trybie triodowym, bo to dopiero jest wyczyn ;)

W dniu 24.02.2019 o 22:27, robsonic napisał:

W tranzystorach takich magii zrobic sie nie da, bo, usmazymy je na starcie amperami :P

Czemu? Mam np. wzmacniacz tranzystorowy o mocy 100W na jednej parze 2N3055.
Tylko gdzie on ma te 100W? ;)


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 27.02.2019 o 17:19, slawek.xm napisał:

 

 

pen1.jpg

 

 

 

 

pen.jpg

Dziekuje za w pelni wyczerpujace odpowiedzi! O to chodzilo od samego poczatku :P Pozdrawiam!

 

PS. A czy nie danie zadnego rezystora w trybie triodowym nie spowoduje, ze siatka S2 stanie sie "troszke anoda" skoro bedzie miec dokladnie ten sam potencjal? Gdzies wyczytalem, ze tak moze sie stac dlatego rezystorek powoduje jakby zabezpieczenie przed tym efektem, ktpry ponoc jest zabojczy dla lamp.

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 27.02.2019 o 17:47, przemak napisał:

Sporo producentów tak robi, ja mam taki testowy wzmacniacz na ECL82 z przełączanymi trybami pracy i trzystopniowym sprzężeniem zwrotnym.

 

 

Mozesz napisac jak wrazenia miedzy trioda a pentoda (brzmieniowo oczywiscie)? Warto modyfikowac sprzezenie zwrotne, czy daje to az tak mocno zauwazalna roznice? We wzmakach tranzystorowych nie zauwazylem jakiejs duzej roznicy poza zrobieniem glosnego generatora :P

 

Poki co ja mam cos takiego..

wzm1.jpg

wzm2.jpg

PS. W moim ustrojstwie lampy mocy pracuja rownolegle w trybie PP. Kazda lampa 5686 ma rezystor na katodzie 500 omow. Jak na zalaczonym drugim obrazku wystarczy wyjac 2 lampki i podac zarzenie (12,6V szeregowo czyli po polowie na kazda banke) zeby wzmak nadal pracowal tylko ze z polowa mocy. Ten miniaturowiec potrafi zagrac naprawde sporym dzwiekiem. Niby ma 2x 10 watt ale naprawde moc jest i basy przede wszystkim. Czekam na porzadne sztuczne obciazenie z Chin to dokladnie zmierze jego moc. Jak znajde chwile to zrobie rozkminke i sprawdze czy lampy pracuja w trybie triody czy pentody. Na chwile obecna przerobilem troszke. Dodalem malutki wiatraczek od spodu, bo grzal sie niemilosiernie az wlaczalo sie zabezpieczenie termiczne w przetwornicy i dodalem opoznianie zalaczania napiecia anodowego. W tej konstrukcji wynosi ono okolo 275V.

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, robsonic napisał:

PS. A czy nie danie zadnego rezystora w trybie triodowym nie spowoduje, ze siatka S2 stanie sie "troszke anoda" skoro bedzie miec dokladnie ten sam potencjal? Gdzies wyczytalem, ze tak moze sie stac dlatego rezystorek powoduje jakby zabezpieczenie przed tym efektem, ktpry ponoc jest zabojczy dla lamp.

 

wytłumacze na przykładzie KT88

podłaczenie w trybie triodowym ma w pdfie typowe wartości

 

napiecie siatki drugiej g2 250V i napięcie anody 250V

 

zauwaz ,że napiecie podane jest jako Uaig2

gdyby napiecie na siatce drugiej miałobyć mniejsze niz na anodzie napiecia Ua i Ug2 byłby rozdzielone i inne

 

widać tez ,że prąd siatki drugiej to maksymalnie 7mA

Ig2=7mA

 

jesli wstawimy rezystor między siatke druga a anodę  o wartości powiedzmy 500 om

to spadek napiecia na tym rezystorze będzie 3,5V

a więc napięcie dochodzące do siatki drugiej będzie 247V a nie 250V

róznica jest bardzo mała i zupełnie bez znaczenia dla działania układu

 

wg mnie wprowadzenie tego rezystora pogarsza jakościowo układ

choć może on być rozpatrywany jako przeciwwzbudzeniowy i w zalezności od układu może byc przydatny , ale jesli podłaczenie bezpośrednio anody i siatki drugiej nie powoduje zadnych oscylacji to stosowanie tego rezystora jest niepotrzebne

 

 

 

 

triode.jpg

podłaczenie pentody w tryb triodowy ma uczynić z niej triodę a więc logicznym jest ,ze anoda powinna być zintegrowna z siatka drugą najlepiej i najprościej jak to mozliwe

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, robsonic napisał:

czy nie danie zadnego rezystora w trybie triodowym nie spowoduje, ze siatka S2 stanie sie "troszke anoda" skoro bedzie miec dokladnie ten sam potencjal?

W trybie triodowym ta siatka właśnie ma się stać anodą, ma zniknąć ;) 

2 godziny temu, robsonic napisał:

Mozesz napisac jak wrazenia miedzy trioda a pentoda (brzmieniowo oczywiscie)? Warto modyfikowac sprzezenie zwrotne, czy daje to az tak mocno zauwazalna roznice? We wzmakach tranzystorowych nie zauwazylem jakiejs duzej roznicy poza zrobieniem glosnego generatora :P

Brzmieniowo jest to sprzęt do testów gitarowych, więc przełożenie na nasze takie se ;) Ale w obu kwestiach ( sprzężenie i trioda/pentoda) różnice są ogromne, zmienia się bardzo mocno wszystko: moc maksymalna, zniekształcenia, pasmo, impedancja wyjściowa, oczywiście wzmocnienie. Do szukania "swojego brzmienia" fajna i tania zabawa. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Warto wspomnieć, że wraz ze zmianą trybu pracy zmieni się rezystancja lampy a więc i pasmo przenoszenia (dla różnych trybów powinny być w inny sposób nawijane transformatory).

Co do brzmienia ja preferuję tryb triodowy.

 Brzmienie jest pełniejsze, przyjemniejsze  bogatsze w mikrodetale i wybrzmienia. Jedna jeśli trafia są średniej jakości a kolumny były dobierane pod tryb pentodowy może brakować góry a zagęszczenie dźwięku będzie odbierane jako zamulenie. 

Oczywiście słyszałem też takie systemy w których tryb nie miał żadnego znaczenia.

Edited by Seyv

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne, tryb triodowy to proteza i "ficzer", no, ale tak wszyscy robią. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, slawek.xm napisał:

 

 

triode.jpg

podłaczenie pentody w tryb triodowy ma uczynić z niej triodę a więc logicznym jest ,ze anoda powinna być zintegrowna z siatka drugą najlepiej i najprościej jak to mozliwe

W sumie bardzo logiczne wytlumaczenie. A co myslisz o 5686 w audio? One sa raczej projektowane pod HF. Nawet kiedys zrobilem na jednej malutka dopalke nadajnika FM na 97,9 MHZ :P Dziwi mnie ich rozmiar, bo one sa naprawde male jak na lampy mocy. Zarzenie to tylko 350 ma i 6,3V czyli jak latwo obliczyc deko ponad 2 waty czyli ponad polowe mniej zra pradu niz EL34 (prawie 5 watt) a "moc wlasciwa" na wyjsciu mozna uzyskac zblizona (w audio oczywiscie). Jedyna wada tych lamp jak dla mnie to kiepska prezentacja, bo prawie nie wydac zarnikow. Ale dla mnie akurat najwazniejsza jest mobilnosc i maly rozmiar wzmacniacza w stosunku do mocy i te lampy pod tym wzgledem chyba bija wszystkie inne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 minut temu, robsonic napisał:

ponad polowe mniej zra pradu niz EL34 (prawie 5 watt) 

Chyba 84, EL34 pobiera 1,5A ;) 

Edited by przemak

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
23 minuty temu, przemak napisał:

Chyba 84, EL34 pobiera 1,5A ;) 

O cholera! Masz racje, zle mialem opisany manual.. EL84 pobieraja 0,76A a EL34 1,5A!!! Jeny co za marnotrastwo energii...!

2 godziny temu, przemak napisał:

W trybie triodowym ta siatka właśnie ma się stać anodą, ma zniknąć ;) 

Brzmieniowo jest to sprzęt do testów gitarowych, więc przełożenie na nasze takie se ;) Ale w obu kwestiach ( sprzężenie i trioda/pentoda) różnice są ogromne, zmienia się bardzo mocno wszystko: moc maksymalna, zniekształcenia, pasmo, impedancja wyjściowa, oczywiście wzmocnienie. Do szukania "swojego brzmienia" fajna i tania zabawa.  

Widze, ze nie ma innej opcji jak pogrzebanie w swoim ustrojstwie i popstrykanie miedzy triodami a pentodami i samemu sie przekonanie na wlasnym uchu :P - wciagneliscie mnie nie ma co.!. 

1 godzinę temu, Seyv napisał:

Warto wspomnieć, że wraz ze zmianą trybu pracy zmieni się rezystancja lampy a więc i pasmo przenoszenia (dla różnych trybów powinny być w inny sposób nawijane transformatory).

Co do brzmienia ja preferuję tryb triodowy.

 Brzmienie jest pełniejsze, przyjemniejsze  bogatsze w mikrodetale i wybrzmienia. Jedna jeśli trafia są średniej jakości a kolumny były dobierane pod tryb pentodowy może brakować góry a zagęszczenie dźwięku będzie odbierane jako zamulenie. 

Oczywiście słyszałem też takie systemy w których tryb nie miał żadnego znaczenia. 

Czyli jak mam 8 omowe kolumny i podpiete na zaciskach 8 ohm w trybie triodowym to jak przerobie na tryb pentodowy to lepiej przepiac swoje 8 omowe na odczepy 4 omowe (tak na wszelki wypadek)?

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, robsonic napisał:

A co myslisz o 5686 w audio? One sa raczej projektowane pod HF

nie znam tej lampy nie miałem ale nic nie szkodzi sprawdzić jak sie zachowuje w audio

EF50 była stosowana w radarach wygrała 2 wojne swiatową a analog niej do AD1865 okazał sie strzałem w dziesiątkę:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, slawek.xm napisał:

nie znam tej lampy nie miałem ale nic nie szkodzi sprawdzić jak sie zachowuje w audio

EF50 była stosowana w radarach wygrała 2 wojne swiatową a analog niej do AD1865 okazał sie strzałem w dziesiątkę:)

Nic nie stoi na przeszkodzie ich posluchac bo na alledrogo pojawily sie Thomsona (made in France) za 10 zl sztuka. Niestety wedlug mnie oryginaly z USA sa duzo lepsze i maja mniejsze rozrzuty parametrow ale za te cene to mozna kupic te francuzy w ciemno sporo wiecej i sobie poparowac :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, robsonic napisał:

Nic nie stoi na przeszkodzie ich posluchac bo na alledrogo pojawily sie Thomsona (made in France) za 10 zl sztuka. Niestety wedlug mnie oryginaly z USA sa duzo lepsze i maja mniejsze rozrzuty parametrow ale za te cene to mozna kupic te francuzy w ciemno sporo wiecej i sobie poparowac :P

Zwróciłes uwagę na ważny aspekt

im lepsze sparowanie lamp tym lepsza jakośc dzwieku

nalezy kupic wiecej dobrac wstepnie a pózniej w gotowym układzie dopasowac jeszcze raz jesli oczywiscie istnieje taka mozliwość

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
21 minut temu, slawek.xm napisał:

Zwróciłes uwagę na ważny aspekt

im lepsze sparowanie lamp tym lepsza jakośc dzwieku

nalezy kupic wiecej dobrac wstepnie a pózniej w gotowym układzie dopasowac jeszcze raz jesli oczywiscie istnieje taka mozliwość

Z tym parowaniem to jest troche klopotu gdyz nie mam miernika do lamp elektronowych. Robie tylko pomiar wartosci przeplywajacego pradu na wyjsciu danej lampy wpinajac amperomierz miedzy katode a rezystor idacy do masy. Mozna tez wpinac na anode i plus zasilania HV. Pradow siatek jeszcze nie mierzylem (musze zrobic kolejna przejsciowke).. Sprawdzalem tez zarniki i wydaja sie wszystkie byc niemal identyczne.. Sa jeszcze jakies inne parametry , ktore warto sprawdzic domowymi metodami?

PS. Poki co na chwile obecna jestem mega zadowolony z brzmienia tego malenstwa. Dzwiek naprawde jest taki jakis mocny, gruby, syty. Zaden tranzystorowiec nie dal mi takiej barwy przy liniowym odsluchu bez zadnych korekcji swoich ulubionych kawalkow. Pierwszy raz wogole tak mnie lampa zaskoczyla na plus. Kiedys mialem okazje sie pobawic i posluchac EL34 SE w klasie A i byla to kompletna porazka. Porzucilem lampy na wiele lat az do teraz..:P

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites

najwaniejszym parametrem jest prąd lampy i dla odydwu lamp w obu kanałach powinien byc w miare identyczny

pomiar na rezystorze katodowym jest ok jesli z jednej strony rezystor jest wpiety w katodę z drugiej do masy

jesli przy danym napieciu prady sa równe to parowanie jest ok

drugim krokiem jest pomiar napięcia ujemnego na siatce pierwszej

jesli pomiedzy masa a siatka pierwszą napiecie ujemne jest takie samo dla obydwu lamp przy takim samym pradzie to dla mnie jest juz bardzo dobrze

 

Trzecim pomiarem jest wartośc sygnału na wyjściu wzmacniacza, lub pre przy danym sygnale np 1khz wartość napięcia zmiennego na zaciskach wyjściowych powinna byc taka sama w każdym kanale

nie zalezy to co prawda ods samej lampy

ale jest to istotny pomiar mający wpływ na prawidłowość sceny stereo czytelnośc zródeł pozornych dokładność i szczegółowość dźwieku

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, robsonic napisał:

Pradow siatek jeszcze nie mierzylem

Prąd siatki? To w szczególnych przypadkach tylko, zasadniczo to go nie ma ;) 

48 minut temu, robsonic napisał:

Dzwiek naprawde jest taki jakis mocny, gruby, syty.

Nic dziwnego, podbicie parę dB w rezonansie kolumny i w górze ;) 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, przemak napisał:

Prąd siatki? To w szczególnych przypadkach tylko, zasadniczo to go nie ma ;)

o pradzie siatki mówimy najczęsciej gdy mamy do czynienia z triodą

i dotyczy to siatki pierwszej

jesli napiecie siatki pierwszej jest ujemne względem masy prad siatki pierwszej nie płynie

 

dla triod mocy mozna poszerzyć zakres sterowania siatka pierwszą o napięcia dodatnie

robi sie to po to by zwiekszyc moc wyjściową lub po to by zakres pracy triody był w zakresie wiekszej liniowości chrakterystyk

 

dodatnie napiecie na siatce pierwszej powoduje przepływ przez nia prądu

poprzedni stopień napedzjacy triodę musi miec ten zapas pradu by siatka pierwsza mogła go czerpać

 

22 minuty temu, przemak napisał:

rezonansie kolumny

co to jest ?

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wielkie dzieki slawek.xm za tak konkretne odpowiedzi! Masz jakas stronke o lampach czy cus?

 

49 minut temu, przemak napisał:

 

Nic dziwnego, podbicie parę dB w rezonansie kolumny i w górze ;) 

Co konkretnie masz na mysli?, bo kazde kolumny maja swoja unikatowa charakterystyke impedancyjna (stanowia jakis wykres impedancji w danym przedziale czestotliwosci) i obciazaja tak samo kazdy wzmacniacz mocy. Kolumna nie wybiera sobie wzmacniacza i nie zmienia tej wartosci. Zatem o co kaman?

 

PS. Przerobilem dosc sporo wzmacniaczy na tych samych kolumnach i tranzystory graja jednak inaczej niz ten moj maly szatanik lampowy. Dzwiek okreslam jako "wiekszy", "grubszy" i wydaje mi sie, ze tutaj chodzi o te parzyste harmoniczne jakie produkuje lampa elektronowa. Tranzystor raczej daje nieparzyste choc drogie konstrukcje maja pewne filtry ktore to eliminuja. Dodam jeszcze, ze wzmacniacze w klasie D graja dla mnie jakby "najchudziej" i najgorzej. Oczywisie nie ma wzmacniaczy w klasie D na lampach bo to bez sensu..

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, robsonic napisał:

Wielkie dzieki slawek.xm za tak konkretne odpowiedzi! Masz jakas stronke o lampach czy cus?

 

oj

nie kolekcjonuję od jakiegos czasu linków bo dla mnie temat lamp jest ograniczony do modeli mnie interesujacych i układów , które zrobiłem lub robię

nie jest tak ,ze cała wiedza jest dostepna na jednej stronie

poza tym osobiscie ucze się duzo na własnych błędach lub mam szczęście do kolegów , którzy mi pomagają rozwiazywac problemy np @zjj_wwa

 

najwieksze wyzwanie jakie mnie jeszcze czeka to wzmacniacz na GU 81 z którego chcę w trybie triody uzyskac od 100 do 150 wat na kanał

ale to jeszcze potrwa:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, slawek.xm napisał:

oj

nie kolekcjonuję od jakiegos czasu linków bo dla mnie temat lamp jest ograniczony do modeli mnie interesujacych i układów , które zrobiłem lub robię

nie jest tak ,ze cała wiedza jest dostepna na jednej stronie

poza tym osobiscie ucze się duzo na własnych błędach lub mam szczęście do kolegów , którzy mi pomagają rozwiazywac problemy np @zjj_wwa

 

najwieksze wyzwanie jakie mnie jeszcze czeka to wzmacniacz na GU 81 z którego chcę w trybie triody uzyskac od 100 do 150 wat na kanał

ale to jeszcze potrwa:)

Wbrew pozorom - push pulla na GU81 o wiele łatwiej jest zrobić, z racji na Misio Impossible związane z trafo głośnikowe. Zrobienie SET trafo pod tego bydlaka to jest dyplomatycznie mówiąc wyzwanie, a niedyplomatycznie mówiąc ... nic nie powiem.
Natomiast znam takiego jednego Leszka, co jak mu będziesz tak gdzieś ze trzy miesiące dziurę w brzuchu wiercił, i będziesz jak ta upierdliwa wesz, to w końcu ulegnie i Ci nawinie PP, na kompromisowo gigantycznym rdzeniu. Moje trafka (z radiatorami) chodziły super, jak się tym tematem bawiłem. 
Odezwij się, to Ci powiem co i jak z radiatorami do transformatorów głośnikowych.

 

  • Like 1

"... Choose a job you love, and you will never have to work a day in your life. ..." - Confucius

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
26 minut temu, slawek.xm napisał:

oj

nie kolekcjonuję od jakiegos czasu linków bo dla mnie temat lamp jest ograniczony do modeli mnie interesujacych i układów , które zrobiłem lub robię

nie jest tak ,ze cała wiedza jest dostepna na jednej stronie

poza tym osobiscie ucze się duzo na własnych błędach lub mam szczęście do kolegów , którzy mi pomagają rozwiazywac problemy np @zjj_wwa

 

Wszystko jasne.. Podoba mi sie w jaki sposob przekazujesz swoja wiedze. W zasadzie 3 Twoje zdania i wszystko wiem co chce o lampach :P

26 minut temu, slawek.xm napisał:

najwieksze wyzwanie jakie mnie jeszcze czeka to wzmacniacz na GU 81 z którego chcę w trybie triody uzyskac od 100 do 150 wat na kanał

ale to jeszcze potrwa:)

Rozumiem, ze pochwalisz sie tutaj zdjeciami chociaz? Dla mnie swiat lamp byl zawsze gdzies z boku. Ja jestem jednak pan tranzystor. Duzo, oj duzo tego w zyciu bylo. Nawet piractwo na ruskich KT931A 20 lat temu. Ten tranzystor spokojnie pompowal mi w antene 80 watt RF!! Zarowki swiecily mi w rekach jak zblizalem je do anteny :P Hehe..

 

Z jakiegos powodu nie mialem szczescia do lamp. Zawsze trafialem na jakies slabe konstrukcje i szybko sie zniechecalem. Nawet zabawy z lampami w RF nie za bardzo mnie interesowaly bo "nadawanie lampowe" juz wogole nie ma absolutnie wplywu na jakosc wypromieniowanego sygnalu. Dopiero teraz udalo mi sie "poznac" prawdziwe brzmienie lampowe z czego jestem bardzo zadowolony. Dopiero teraz widze roznice brzmieniowa miedzy krzemem a banka. Dodatkowo konstrukcje na 5686 nie sa az tak "pradozerne" co tez mnie cieszy, bo lubie jak urzadzenie jest na tyle optymalne, ze nie pobiera zbytnio duzo energii w stosunku do osiagow czy swoich mozliwosci..

 

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widze, ze temat zaczal byc zywy przy weekendzie :P i dobrze, bo mozna zawsze sie czegos nauczyc nawet w moim wieku :P.. A co Panowie fachowcy myslicie o konstrukcjach OTL? Mam troche tych lampek 5686 i tak sobie mysle a moze by je zmostkowac (polaczyc rownolegle) na przyklad 5 sztuk jako SE lub 10 sztuk PP? Transformator - hmm, wiadomo obcina zawsze pasmo. Lampa, (zwlaszcza ta projektowana pod RF) raczej gore bedzie miala nieograniczona :P Nie wiem jak byloby z basami ale widze, ze w PP nawet z trafo lepiej wypada niz EL34 SE w klasie A. Wlasciwie to jest przepasc i wcale nie przesadzam..

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, zjj_wwa napisał:

Wbrew pozorom - push pulla na GU81 o wiele łatwiej jest zrobić, z racji na Misio Impossible związane z trafo głośnikowe. Zrobienie SET trafo pod tego bydlaka to jest dyplomatycznie mówiąc wyzwanie, a niedyplomatycznie mówiąc ... nic nie powiem.
Natomiast znam takiego jednego Leszka, co jak mu będziesz tak gdzieś ze trzy miesiące dziurę w brzuchu wiercił, i będziesz jak ta upierdliwa wesz, to w końcu ulegnie i Ci nawinie PP, na kompromisowo gigantycznym rdzeniu. Moje trafka (z radiatorami) chodziły super, jak się tym tematem bawiłem. 
Odezwij się, to Ci powiem co i jak z radiatorami do transformatorów głośnikowych.

 

Odezwę się zapewniam

a uszy zająca mam wciaz w pamięci Twoje rady są równie bezcenne co szalone i sprawdzją się

6 minut temu, robsonic napisał:

Widze, ze temat zaczal byc zywy przy weekendzie :P i dobrze, bo mozna zawsze sie czegos nauczyc nawet w moim wieku :P.. A co Panowie fachowcy myslicie o konstrukcjach OTL? Mam troche tych lampek 5686 i tak sobie mysle a moze by je zmostkowac (polaczyc rownolegle) na przyklad 5 sztuk jako SE lub 10 sztuk PP? Transformator - hmm, wiadomo obcina zawsze pasmo. Lampa, (zwlaszcza ta projektowana pod RF) raczej gore bedzie miala nieograniczona :P Nie wiem jak byloby z basami ale widze, ze w PP nawet z trafo lepiej wypada niz EL34 SE w klasie A. Wlasciwie to jest przepasc i wcale nie przesadzam..

o otl to do Zygmunta

wystawiał swojego na diabełkach na AVS

na zeszłorocznej wystawie tez jakis wzmak był w którym maczał palce

31 minut temu, zjj_wwa napisał:

Moje trafka (z radiatorami) chodziły super, jak się tym tematem bawiłem. 

jak Ci sie znudzą to odkupię:):):)

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, robsonic napisał:

A co Panowie fachowcy myslicie o konstrukcjach OTL? Mam troche tych lampek 5686 i tak sobie mysle a moze by je zmostkowac (polaczyc rownolegle) na przyklad 5 sztuk jako SE lub 10 sztuk PP?

na otlach się nie znam

ale łaczenie równoległe lamp jest trudne z racji róznicy parametrów

aby prąd płynacy przez lampy był identyczny nalezy dobierać rezystory katodowe

albo kadzą lampę obciazyc żródłem pradowym by wartość tego pradu dla wszystkich równoległe połaczonych lamp była taka sama

przynajmniej ja bym tak postapił

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, slawek.xm napisał:

co to jest ?

 

2 godziny temu, robsonic napisał:

Co konkretnie masz na mysli?, bo kazde kolumny maja swoja unikatowa charakterystyke impedancyjna (stanowia jakis wykres impedancji w danym przedziale czestotliwosci) i obciazaja tak samo kazdy wzmacniacz mocy. Kolumna nie wybiera sobie wzmacniacza i nie zmienia tej wartosci. Zatem o co kaman?

 

Mam na myśli konkretne parametry wzmacniaczy lampowych (większości, oczywiście nie wszystkich), zwłaszcza pentodowych i tetrodowych, zwłaszcza z płytkim sprzężeniem zwrotnym lub w ogóle bez. Już to wielokrotnie pokazywałem, na blogu mam filmiki, jak ktoś się chce śmiać ze wzmacniacza bambino, to proszę, poniżej pomiary audiofilskiego wzmacniacza Mastersound Dueventi za marne 13800:

Kolumna-vs-rezystor.thumb.jpg.80a21ca2656bb6fcd9ed975a76aef910.jpg

Jeden to pomiar na obciążeniu rezystancyjnym, drugi na obciążeniu rzeczywistym dwuipółdrożnym zestawem głośnikowym. W stosunku do obciążenia rezystancyjnego czyli tego, co dawałby na wyjściu wzmacniacz tranzystorowy, mamy pierwszy rezonans kolumny 70Hz podbicie 2,5dB, w górze podbicie o jakieś 1,5dB, a w "mulistym" dolnym środku (i trochę basie w sumie) dołek ponad 2dB. Czyli to jakby w stosunku do zera dół byłby podbity o prawie 5dB a góra niecałe 4dB.
(słaby transformatorek do pomiarów stąd pasmo i w górze i dole niezbyt wiarygodne, ale musiał jednak być, bo był problem z masami, a nie przygotowałem się, bo nie mieliśmy mierzyć wzmacniacza, tylko pokój ;)

2 godziny temu, robsonic napisał:

Przerobilem dosc sporo wzmacniaczy na tych samych kolumnach i tranzystory graja jednak inaczej niz ten moj maly szatanik lampowy. Dzwiek okreslam jako "wiekszy", "grubszy" i wydaje mi sie, ze tutaj chodzi o te parzyste harmoniczne jakie produkuje lampa elektronowa.

Lampa elektronowa produkuje takie harmoniczne, jakie chce konstruktor, tak samo, jak tranzystor. W układzie SE i lampa i tranzystor mają przewagę parzystych harmonicznych, w układzie przeciwsobnym nieparzystych. Poza tym uważam, że jakakolwiek struktura zniekształceń i tak nie ma znaczenia wobec pokazanego powyżej pięciodecybelowego zafalowania charakterystyki częstotliwościowej.

Godzinę temu, slawek.xm napisał:

ale łaczenie równoległe lamp jest trudne z racji róznicy parametrów

IMO jest bardzo łatwe ze względu na dużą impedancję wewnętrzną lamp zwłaszcza pentod, we wzmacniaczach i wstępnych i mocy lampy są łączone równolegle bez żadnych ceregieli, to tranzystory mają z tym kłopoty.


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, przemak napisał:

eden to pomiar na obciążeniu rezystancyjnym, drugi na obciążeniu rzeczywistym dwuipółdrożnym zestawem głośnikowym. W stosunku do obciążenia rezystancyjnego czyli tego, co dawałby na wyjściu wzmacniacz tranzystorowy, mamy pierwszy rezonans kolumny 70Hz podbicie 2,5dB, w górze podbicie o jakieś 1,5dB, a w "mulistym" dolnym środku (i trochę basie w sumie) dołek ponad 2dB. Czyli to jakby w stosunku do zera dół byłby podbity o prawie 5dB a góra niecałe 4dB.
(słaby transformatorek do pomiarów stąd pasmo i w górze i dole niezbyt wiarygodne, ale musiał jednak być, bo był problem z masami, a nie przygotowałem się, bo nie mieliśmy mierzyć wzmacniacza, tylko pokój ;)

zanim nie zostawię suchej nitki dam ci sznase zamieszczenia impedancji kolumny ktorą obciażałe s wzmacniacze

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, slawek.xm napisał:

na otlach się nie znam

ale łaczenie równoległe lamp jest trudne z racji róznicy parametrów

aby prąd płynacy przez lampy był identyczny nalezy dobierać rezystory katodowe

albo kadzą lampę obciazyc żródłem pradowym by wartość tego pradu dla wszystkich równoległe połaczonych lamp była taka sama

przynajmniej ja bym tak postapił

Ale lampy to nie tranzystory i prady w nich plynace sa naprawde o rzad wielkosci mniejsze niz w tranzystorach. Kolejna kwestia jest ta "plynnosc" i "uplywnosc" lamp, ktora moim zdaniem wplywa niezwykle korzystnie by laczyc je w uklady rownolegle (mimo iz maja wieksze rozrzuty parametrow). Moim zdaniem takie lampy po uplywie pewnego krotkiego czasu (w stosunku do pracy calego ukladu) sie zaczynaja "rownowazyc" czyli po pewnym czasie dochodza do wspolnego punktu dojscia do podobnych parametrow emisji elektronow (bedacych zmostkowanych lamp w danym ukladzie) i mozna je wtedy traktowac jako jeden stopien mocy. Moze pisze rzeczy, ktore sa absurdalne ale intuicja podpowiada mi, ze mam racje. W tranzystorach jest to niemozliwe i zeby pracowaly w ukladach mostkowych musza byc naprawde precyzyjnie dobrane. Przypadkowe te same tranzystory w ukladzie mostkowych moga puscic z dymem caly projekt natychmiast. Wiem co mowie, bo sam wielokrotnie wachalem ten nieprzyjemny zapach :P i co gorsza uklad pod wzgledem technicznym byl zaprojektowany niemal doskonale! Winne byly tranzystory, ktore nie byly identyczne (choc na ich obudowach widnialy dokladnie te same znaki identyfikujace je)... Reasumujac uwazam, ze lampy sa bardziej tolerancyjne na niekorzystne wlasciwosci ukladu i odporne na pewne czarne scenariusze w stosunku do krzemow. Punkty pracy lamp nie musza byc az tak precyzyjnie dobierane jak w przypadku tranzystorow. Na przyklad w przypadku wzmacniaczy RF w przypadku niedopasowania instalacji antenowej w przypadku tranzystora nie mamy zadnych szans na reakcje. Wychyjenie miernika SWR niest niemal rownosnaczne z koncem zycia tranzystora mocy. W przypadku koncowki na lampie elektronowej zawsze mamy ten czas na reakcje. Lampa nie ulega uszkodzeniu w ulamku sekundy tylko dzieje sie to jakis dluzszy czas (nawet kilkanascie, kilkadziesiat sekund)..

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.