Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

nedj

Karty pamięci i ich wpływ na brzmienie

Recommended Posts

W wątku http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=64199&p=1#k toczy się bardzo ciekawa dyskusja na temat "grania" różnych dysków twardych. Póki co nie udało nam się znaleźć i przypisać sygnatur brzmieniowych do konkretnych dysków SSD i HDD, ale to pewnie tylko kwestia czasu. Za to prawie wszyscy jesteśmy zgodni, że typ, a nawet model zastosowanego dysku, bezsprzecznie i jednoznacznie wpływa na jakość dźwięku.

Dyski są urządzeniami skomplikowanymi techniczne, a nawet mechanicznie, przez co mogą zakłócać pracę znajdujących się w pobliżu komponentów i w ten sposób wpływać na ich pracę, co może skutkować zmianą jakości odtwarzanego dźwięku.

A jak jest z kartami pamięci? Przecież one mają bardzo prostą budowę i jako takie nie są samowystarczalnymi urządzeniami do przechowywania danych, a de facto tylko wymiennymi nośnikami pamięci. Coś jakby płyty CD/DVD/BR w transporcie.

No właśnie. Podobieństwo do płyt, których jakość jak wiadomo wpływa znacząco na jakość dźwięku ( http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=36607&p=1#k ) i obrazu, każe nam się zastanowić i sprawdzić, czy w przypadku kart pamięci też zachodzi podobne zjawisko, jak w przypadku CD/DVD/BR i dysków HDD/SSD.

Posiadam rejestrator zapisujący dźwięk na kartach pamięci. I niestety, ale wielokrotnie zaobserwowałem (a raczej usłyszałem) wpływ konkretnej karty na zapisany dźwięk. Niestety, jeszcze zbyt mało testów przeprowadziłem, aby móc tę wiedzę jakoś usystematyzować i przedstawić wnioski co do brzmienia konkretnych typów, ale zjawisko na pewno zachodzi.

Dlaczego? Przecież karty są bardzo prostymi układami, nie posiadają ani elementów mechanicznych, ani magnesów, ani niczego innego, co by mogło "siać" i zakłócać pracę innych elementów elektronicznych.

Póki co zaobserwowałem, że karty o mniejszych pojemnościach brzmią lepiej od dużych. Przede wszystkim lepsza jest definicja barwy, gładkość brzmienia oraz odseparowanie poszczególnych instrumentów. Wydaje mi się, że wynika to z faktu mniejszego upchania ("skompresowania") danych, mniejszej gęstości zapisu na milimetr kwadratowy oraz z tego, że zapisywany bity będą większe i wyraźniejsze, przez co łatwiejsze do odczytania (dokładnie tak samo jest z niektórymi dobrymi nagrywarkami, które na płycie 80-minutowej nagrywają np. tylko 60 minut, dzięki czemu pity i landy są większe i wyraźniejsze, przez co łatwiej odczytywalne dla lasera).

Jakie są Wasze doświadczenia?


Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

Share this post


Link to post
Share on other sites

nedj, ty prowokatorze!

 

Karta pamięci to w sumie SSD, albo odwrotnie SSD to karta pamięci.

 

SSD/karta pamięci może robić więcej "szumu" niż dysk tradycyjny.

Odczyt z karty flash polega na sekwencyjnym sprawdzaniu przewodności bramek MOSFET, jeśli prąd popłynie to jest inny stan binarny komórki pamięci niż gdy nie popłynie. Takich "testów" odbywa się podczas odczytu pamięci miliony na sekundę, przez to te mikroprądy tworzą całkiem pokaźną i paskudną chmurę zakłóceń EMF, pewnie gorszą niż w tradycyjnym HD. Zwłaszcza że dyski talerzowe są w obudowach metalowych które pokaźnie ekranują to co się w dysku dzieje, natomiast SSD i karty pamięci to zazwyczaj plastic fantastic i cały ten szum lata wokół powodując: bezpłodność, raka mózgu, przedwczesny wytrysk itd itp.

 

Postuluję że kary pamięci i SSD jest gorsze dla audio i zdrowia i trzeba je zakazać.

 

A tu opis jak działa odczyt pamięci Flash jakby kto mi nie wierzył:

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Flash_EEPROM

In flash memory, each memory cell resembles a standard MOSFET, except the transistor has two gates instead of one. On top is the control gate (CG), as in other MOS transistors, but below this there is a floating gate (FG) insulated all around by an oxide layer. The FG is interposed between the CG and the MOSFET channel. Because the FG is electrically isolated by its insulating layer, any electrons placed on it are trapped there and, under normal conditions, will not discharge for many years. When the FG holds a charge, it screens (partially cancels) the electric field from the CG, which modifies the threshold voltage (VT) of the cell. During read-out, a voltage intermediate between the possible threshold voltages is applied to the CG, and the MOSFET channel will become conducting or remain insulating, depending on the VT of the cell, which is in turn controlled by charge on the FG. The current flow through the MOSFET channel is sensed and forms a binary code, reproducing the stored data. In a multi-level cell device, which stores more than one bit per cell, the amount of current flow is sensed (rather than simply its presence or absence), in order to determine more precisely the level of charge on the FG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli karty o większej pojemności mają więcej siejących bramek, czyli będą mocniej oddziaływały np. na DAC-a, tak?

Hehe, czyli jeszcze nieźle słyszę ;)


Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie do końca, intensywność chmury EFM zależeć będzie od prędkości odczytu, więcej tych prądów na sekundę będzie. Czyli gorzej będzie dla gęstych formatów typu 24bit/192kHz bo tam właśnie więcej tych prądów na sekundę. Czyli kwadratura koła.

Jedyny ratunek to winylowa płyta cyfrowa odczytywana igłom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat ten to dla mnie dokładnie jak wiara w czary i wróżenie z kart. Jak ktoś chce wierzyć, to popadnie w samospełniającą się przepowiednię i okaże się, że wróżka była cudowna i wszystko przepowiedziała, nawet, że dziecko będzie miało różyczkę w siódmym roku życia. Efekty o których piszecie to jedno wielkie ogromne NACIĄGANIE faktów pod ustaloną z góry teorię, wciskanie ciemnoty, to wszystko ma marginalne i pomijalne znaczenie. Jeżeli takie zmiany dźwięku słyszy się po wymianie karty pamięci, to to urządzenie do NICZEGO się nie nadaje, jest po prostu źle zaprojektowane, zepsute i nie warto o nim w ogóle rozmawiać. Proponuję zapytać producenta takiej np. kamery cyfrowej na jakiej karcie pamięci obraz będzie miał najładniejsze kolory. Potraktują pytającego jak wariata. ZUPEŁNIE PRAWIDŁOWO!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wasza teoria intensywności chmury EFM nie do końca jest jedyną. Zauważyłem, że istnieje zależność dźwięku od producenta. Wyraźnie Sandisk daje brzmienie stonowane ale i jedwabiste, scena jest uwypuklona a niektóre instrumenty cofnięte (szczególnie smyczki). Odwrotnie jest z Kingstonem. Tu szczególnie wysokie biją po uszach, bas mocny ale krótki, a scena jakby ją lekką kotarą owinął. Bardzo ciekawie brzmi goodram jakoś tak swojsko, najlepszy jest do Country ale nie tylko. Jutro wyciągnę stare "małe" karty i zobaczę jaki one maja "indeks dźwiękowy".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie...czytam i oczom nie wierzę, ze można coś takiego wymyślić.

Gratuluję autorowi tematu pomysłu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie jesteśmy wszyscy zgodni że dysk wpływa na sygnaturę brzmienia!!!!

 

kilka osób pisało coś na ten temat w wątku obok ale jak widać "cyfrowe ucho" for ever!

 

a teraz możesz mnie zbanować

 

chyba że chcesz abym napisał tu setki razy

 

że karty pamięci grają piękną perlistą średnią :)


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

majkeljot, 1 Lip 2010, 20:59

 

>Wasza teoria intensywności chmury EFM nie do końca jest jedyną. Zauważyłem, że istnieje zależność

>dźwięku od producenta. Wyraźnie Sandisk daje brzmienie stonowane ale i jedwabiste, scena jest

>uwypuklona a niektóre instrumenty cofnięte (szczególnie smyczki). Odwrotnie jest z Kingstonem. Tu

>szczególnie wysokie biją po uszach, bas mocny ale krótki, a scena jakby ją lekką kotarą owinął.

 

Jednoznacznie wynika to ze sposobu ułożenia komórek pamięci. Poniżej schemat ogólny i powiększenie pod mikroskopem elektronowym komórki pamięci flash.

Jak witać tworzą takie jakby szyny. Poniżej widać jak tworzy się od nich pole magnetyczne. Teraz zależy czy komórki są ułożone w poprzek czy wzdłuż kostki pamięci (czasem na skos to może być Sandisk), bo wypadkowa linii pola (te wychodzące na lewo i prawo na 3 rysunku) mogą bombardować nasz układ analogowy, go zupełnie omijać bądź tylko lekko łechtać.

post-14814-100000035 1278013159_thumb.jpg

post-14814-100000036 1278013159_thumb.jpg

post-14814-100000037 1278013159_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

i to malutkie pole generuje zakłócenia które słyszysz :)


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idealnym rozwiązaniem jest jeżeli znajdziemy kość pomięci której układ sił pola jest idealnie koherentny z ułożeniem naszego wewnętrznego pola EMF w ulubionej pozycji odsłuchowej. Doznajemy wtedy tak zwanej iluminacji muzycznej.

post-14814-100000034 1278013466_thumb.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

serce też wytwarza pole magnetyczne które może wpływać na sygnaturę brzmienia jak się blisko siedzi klocków audio :)

a czy zastanawialiście się jak np sąsiad może wam nabałaganić w audio? wystarczy że ma hdd z dobrym basem za ścianą hahahahaha i zasieje zakłócenia na waszego daca :) i po ptakach :)


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

>i to malutkie pole generuje zakłócenia które słyszysz :)

 

uuuu mikson, nie takie małe. Szybka duża pamięć SSD może mieć kilka watów, to na pewno mniej niż dysk talerzowy, ale w odróżnieniu od talerzówki gdzie prawa cała moc idzie w kręcenie dyskiem i przesuwanie głowicy, tutaj cały prąd idzie w przepływ między bramkami, a te są ułożone równo jak żołnierze w kolumnie. Czyli mamy bardzo ukierunkowane kilku watowe pole elektromagnetyczne.

 

Poza tym tu nie chodzi o zakłócenia, a o ILUMINACJĘ o której pisałem post wcześniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wswier

A ja chcialbym przypomniec o wplywie boot managera.

Oraz filesystemu. Np. taki ZFS - 128 bitowy. Toz to idealnie nadaje sie pod HD audio ....

pzdr

wswier

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wswier

Chociaz przyznac musze, ze Wasza teoria chmury EFM brzmi bardzo atrakcyjnie :-)

pzdr

wswier

Share this post


Link to post
Share on other sites

martens, 1 Lip 2010, 21:44

>Idealnym rozwiązaniem jest jeżeli znajdziemy kość pomięci której układ sił pola jest idealnie

>koherentny z ułożeniem naszego wewnętrznego pola EMF w ulubionej pozycji odsłuchowej. Doznajemy

>wtedy tak zwanej iluminacji muzycznej.

 

Pole EMF może sztucznie wywoływać tzw zjawiska paranormalne w mózgu człowieka :

 

'' Aby sprawdzić, czy istnieje możliwość, aby sztucznie wywołać zjawiska paranormalne - lub, z innej perspektywy, technologicznie wywołać ducha - badacze w Goldsmith College w Londynie i architekci z Usman Haque zaprojektowali naukowo nawiedzony pokój.

Zostali zainspirowani wcześniejszymi badaniami, w czasie których odnotowano u badanych omamy po wystawieniu ich na działanie pola elektromagnetycznego i fal infradźwięków.

Ale to nie jest tylko praca w laboratorium. Oddziaływanie EMF(pól elektromagnetycznych) zostało zarejestrowane w rzekomo nawiedzonych zamkach.

Strumienie magnetyczne, spowodowane poprzez przesunięcie płyt tektonicznych podobno produkuje wzrost obserwacji zjaw.''

 

http://www.zastraszacze.cba.pl/articles.php?article_id=44

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapraszam do wątku na Bocznicy o Teorii Darwina. . .

 

Koncepcja chmury EMF jest warta rozpropagowania na Formu!

 

Tylko jest jeden problem. Można to zmierzyć! A co da się zmierzyć przestaje być audiofilskie :(. . .

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Tylko jest jeden problem. Można to zmierzyć! A co da się zmierzyć przestaje być audiofilskie :(. . .

 

Mam, mam...

i to nie da się zmierzyć

Teleportation Tweak - kiedyś tego nie doceniłem, teraz widzę ich genialność.

Mikrodźwięki luzują połączenia tych nazwijmy to "szyn" (widocznych na zdjęciu mikroskopu elektronowego powyżej) do podłoża, na tyle że układ dalej działa ale część paskudnej energii EMF idzie we wprowadzanie w drgania tych poluzowanych elementów i ciepło, a nie w nasz układ analogowy.

 

 

http://machinadynamica.com/machina60.htm

 

to trzeba przetłumaczyć....

 

"Teleportation Tweak (TT) to fenomenalny nowy produkt Machiny Dynamiki (MD). TT jest zaawansowaną technologią telekomunikacyjną odkrytą i rozwiniętą przez MD do zdalnego 'upgradowania' systemów audio, nawet na bardzo długie dystanse. MD rutynowo przeprowadza TT na 1000-4000 mil, a ostatnio przeprowadziła TT na dystans 10000 mil. TT ma głęboki efekt - dając dźwięk czystszy, z większą ilością informacji, większym zakresem częstotliwości i realizmem. Jest przeprowadzany w czasie połączenia telefonicznego realizowanego do MD z dowolnego pokoju mieszkania przy pomocy telefonu tradycyjnego lub komórkowego. Zabieg trwa około 20 sekund. TT brzmi dla słuchacza w słuchawce jak seria mechanicznych pulsów. Zalety TT zwiększą się gdy wykonamy go z dodatkowych bądź wszystkich telefonów w domu. Zwrot pieniędzy w ciągu 30 dni w przypadku braku satysfakcji.

 

Znaczące jest, że TT jest niezależny od dystansu i jakości transmisji telefonicznej i będzie działać gdziekolwiek na świecie. Transmitowane przez telefon sygnały pozostają silne nawet na duże dystanse. Nie jest konieczne aby podczas połączenia telelefonicznego wasz system audio był włączony, jakkolwiek jeżeli mamy uzyskać wyraźne odróżnienie przed i po transmisji TT, system audio powinien być włączony i rozgrzany przed przeprowadzeniem transmisji sygnałów, wtedy to klient będzie mógł porównać ulubione ścieżki muzyczne przed i po przeprowadzeniu TT.

 

Efekty TT są natychmiastowe i poprawa jakości dźwięku słyszlna natychmiast. TT rozszerza trójwymiarowość, soczystość, wewnętrzne detale dzięku, dodaje mu powietrza.

Jakość obrazu w domowym systemie wideo również będzie poprawiona, lepszy kolor i kontrast!

Klient może dokonać płatności przez Paypal lub czekiem przed dokonaniem połączania TT do MD.

 

Machina Dynamica's Teleporation Tweak $60."

Share this post


Link to post
Share on other sites

i krótkie pytanie czyli dysk będzie przekazywał błędne dane dalej dzięki tej chmurce? :)


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martens:

Ciekawym, czy gdyby płatność była nie przed a po usłudze, czy firma MD egzystowałaby nadal na rynku?

 

To podobne, acz mniej złożone od leczenia na odległość (Tag: „fotony bliźniacze”). Niestety nie znam potwierdzenia efektu. . .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Acha:

Oczywiście naukowo pierw potwierdzono „bliźniaczość” określonych cząsteczek i wówczas nastąpił wysyp rozmaitych cudownych urządzeń i technik. . .

Share this post


Link to post
Share on other sites

mikson, 1 Lip 2010, 22:33

>i krótkie pytanie czyli dysk będzie przekazywał błędne dane dalej dzięki tej chmurce? :)

 

O nie nie, można sobie trochę poolewki i jaj porobić, ale na koniec trzeba zachować resztki powagi;-)

 

Sam napisałeś"

"Pacuła nie jest dla mnie autorytetem w komputerach, sam w komputerach siedzę od ponad 20lat, , z zawodu jestem informatykiem, naskładałem się dziesiątki kompów, spotykałem się z różnymi objawami dziwnych zachowań kompa systemu etc, ale w życiu nie słyszałem o tym żeby sam dysk twardy modelował sygnaturę brzmieniową w torze audio !!! owszem mogą być zakłócenia, komp jest pewnym "generatorem" cyfrowego szumu , nakładania się go na wewnętrzne urządzenia jak i zewnętrzne pobliskie odbiorniki etc"

 

Tak więc my tu o zakłóceniach pola EMF na blisko (i głupio) położony tor analogowy. Tak jak w laptopie z tego badziewnego wyjścia na słuchawkach słychać zakłócenia od pracy choćby tradycyjnego dysku, które raczej przecież nie przez mikrofonowanie na kondensatory się przenoszą (choć kto wie) tylko za pomocą prawa szanownego pana Maxwella. Tak więc nie do końca SSD w takich układach musi być idealny i analiza problemu jest niebanalna.

 

Można zarzucić, że jednak to nie te częstotliwości i nawet n-ta harmoniczna nie wlezie nam na pasmo słyszalne, ale jednak dane pobierana są sekwencyjnie i strumieniowo, co powoduje że mamy grupy komórek pamięci w danym momencie które tworzą nam superpozycję fal o częstotliwości kilohercowej.

 

Tak jak z procesorem głównym mimo że pracuje w paśmie GHz to wpływ jego pracy w zaszumionym układzie laptopa jest słyszalny w formie intensywniejszego szumu tła jak np uruchomimy bardziej wymagającą aplikację w tle. To nie trzeba być złotouchym by usłyszeć na przyzwoitych słuchawkach wpiętych w laptop.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzegorz7, 1 Lip 2010, 22:49

>Martens:

>Ciekawym, czy gdyby płatność była nie przed a po usłudze, czy firma MD egzystowałaby nadal na

>rynku?

 

Jakby była po usłudze, to faktycznie mogli by mieć problem ze zwykłego cwaniactwa ludzi.

Bo jeśli chodzi o płatności zadowolonych klientów to nie był bym pewien upadku firmy, bo jak widać choćby na przykładzie tego forum, wpływ autosugestii czy efektu placebo na ludzi jest przeogromny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w lapciu oczywiście słychać szereg zakłóceń na zintegrowanej pierdziawce ale bez jaj mowa była o dacu wyseparowanym na 5m toslinkiem od kompa to co może siać?, chmurka elektronów z mikro polem elektromagnetycznym? sądze że więcej zakłóceń będzie w zasilaniu wzmaka z sieci niż z tej mikro chmurki gradowej o eterycznym charakterze


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

>ale bez jaj mowa była o

>dacu wyseparowanym na 5m toslinkiem od kompa to co może siać?,

 

czyżby? zauważ to jest wątek Audio PC, część ludzi słucha z wyjścia analogowego karty wetkniętej pod obudowę blaszaka...

 

zresztą przeczytaj mój wpis z - "Dyski SSD Wasze doświadczenia" 29 Cze 2010, 22:31,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krak_oN, 1 Lip 2010, 22:00

 

>martens, 1 Lip 2010, 21:44

>>Idealnym rozwiązaniem jest jeżeli znajdziemy kość pomięci której układ sił pola jest idealnie

>>koherentny z ułożeniem naszego wewnętrznego pola EMF w ulubionej pozycji odsłuchowej. Doznajemy

>>wtedy tak zwanej iluminacji muzycznej.

>

>Pole EMF może sztucznie wywoływać tzw zjawiska paranormalne w mózgu człowieka :

>

>'' Aby sprawdzić, czy istnieje możliwość, aby sztucznie wywołać zjawiska paranormalne - lub, z innej

>perspektywy, technologicznie wywołać ducha - badacze w Goldsmith College w Londynie i architekci z

>Usman Haque zaprojektowali naukowo nawiedzony pokój.

>Zostali zainspirowani wcześniejszymi badaniami, w czasie których odnotowano u badanych omamy po

>wystawieniu ich na działanie pola elektromagnetycznego i fal infradźwięków.

>Ale to nie jest tylko praca w laboratorium. Oddziaływanie EMF(pól elektromagnetycznych) zostało

>zarejestrowane w rzekomo nawiedzonych zamkach.

>Strumienie magnetyczne, spowodowane poprzez przesunięcie płyt tektonicznych podobno produkuje wzrost

>obserwacji zjaw.''

>

>http://www.zastraszacze.cba.pl/articles.php?article_id=44

 

Dlatego zamierzam sprawić sobie generator rezonansu Schumanna - dla zdrowia i czystej duszy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

wątek trzeba uprościć

zakłócenia są i mogą dostawać się w analogowy tor jak masz kartę w kompie

jak masz daca daleko możesz spać spokojnie chyba że za ścianą na której stoi owy dac

jest sąsiad z dyskiem z dobrym basem który sieje,

czy coś pominąłem?


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Racja, rzeczywiście uproszczone podejście do tematu.

Chciałoby się rzec, że wręcz prymitywne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

martens, 1 Lip 2010, 22:31

>"Teleportation Tweak (TT) to fenomenalny nowy produkt...

(...)

>Zwrot pieniędzy w ciągu 30 dni w przypadku braku satysfakcji.

 

Swego czasu nagłośniono historię o pewnym szatniarzu na jakiejś wyższej uczelni, który brał pieniądze oferując pomoc w zdaniu egzaminów wstępnych. Powoływał się na swoje znajomości "na górze". Oczywiście uczciwie zastrzegał, że jeśli jego kontakty nie wystarczą, to pieniądze w całej kwocie zwróci. Zbierał więc kasę, chętnych było wielu. A potem nie robił nic. Tym, którzy nie zdali pieniądze zwracał, od tych, którym udało się zdać pieniądze zatrzymywał. Nie pamiętam z jakiego powodu wpadł, afera była ogromna. Zresztą słusznie.

 

Ten prosty mechanizm działa i jest kopiowany od lat.

 

martens, 1 Lip 2010, 21:55

>Szybka duża pamięć SSD może mieć kilka watów, to na pewno mniej niż

>dysk talerzowy, ale w odróżnieniu od talerzówki gdzie prawa cała moc idzie w kręcenie dyskiem i

>przesuwanie głowicy, tutaj cały prąd idzie w przepływ między bramkami, a te są ułożone równo jak

>żołnierze w kolumnie. Czyli mamy bardzo ukierunkowane kilku watowe pole elektromagnetyczne.

 

Przy rozważaniach o "dyskach dobrych i niedobrych" ;) warto pamiętać, że każde z tych urządzeń przed dopuszczeniem do użytku podlega testom na emisję. Jeśli testu nie przejdzie, wraca do poprawy. A normy emisji z biegiem lat stają się coraz bardziej rygorystyczne.

 

Skoro Rochu protestuje przeciw uproszczeniu Martensa, to może zaproponuję inaczej:

W sprawnym sprzęcie dysk nie ma prawa wpływać na dźwięk. Jeśli wpływa, to znaczy, że sprzęt działa wadliwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.