Jump to content
IGNORED

Rock progresywny i pochodne - dobre płyty.


Recommended Posts

Panowie, czego tu nowego posłuchać?

 

Porcupine Tree, Anathema, Tool, Lake of Tears, Pineapple Thief znane. Podoba mi się również część muzyki Tiamatu, Nightwisha, SOAD, Killswitch Engage, Steva Hacketta czy Deftones. Starsze rzeczy typu Genesis też już przerobiłem.

Edited by P.L.
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Rzuc okiem i uchem:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to post
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

l'enfant sauvage

Link to post
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by octavarium

l'enfant sauvage

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

ja ostanio odkryłem włoską grupę NOSOUND. Dla osób którym podoba się m.im. Porcupine pozycja obowiązkowa.

 

Wiesz, jednak wolę oryginalne Porcupine Tree, a nie ich kopię. Nosound za bardzo starają się upodobnić klimatem do Porcupine, nawet partie wokalne czy gitarowe brzmią jak żywcem wyjęte ze Sky Moves Sideway. Przepraszam, ale to zwykłe popłuczyny po PT. Słuchając takich zespołów, coraz częściej dochodzę do wniosku, że rock progresywny, czy raczej neoprogresywny zjada własny ogon.

Link to post
Share on other sites

Wiesz, jednak wolę oryginalne Porcupine Tree, a nie ich kopię. Nosound za bardzo starają się upodobnić klimatem do Porcupine, nawet partie wokalne czy gitarowe brzmią jak żywcem wyjęte ze Sky Moves Sideway. Przepraszam, ale to zwykłe popłuczyny po PT. Słuchając takich zespołów, coraz częściej dochodzę do wniosku, że rock progresywny, czy raczej neoprogresywny zjada własny ogon.

 

 

 

Twórczość Jeżozwierzy jest mi dobrze znana. Słyszałem zdecydowaną większość ich płyt /zresztą jestem w ich posiadaniu/. Twórczość Wilsona poczynając od No-man przechodząc przez Bass Communion a kończąc na popowym Blackfield jak dla mnie staje się dość jednorodna i jałowa. Z ostaniach wydanych płyt PT na szczególną uwagę zasługuje j e d y n i e reedycja Recordings. Obecne ich płyty są namiastką ich wcześniejszej twórczości. Mam na myśli np. świetny album Signify

Wracając do Nosound - nie podzielam zdania Kolegi. Jak dla nie zasługuje ta grupa na uwagę. Z ich dorobku najbardziej przypadła mi do gustu pierwsza płyta tj. Sol29 a z tej płyty dwa utwory tj. Overloaded, Idle End, które są świetne. Jeszcze raz polecam zapoznanie się z ich twórczością - nie jest tego dożo - zaledwie trzy płyty - może się jeszcze komuś spodoba.

 

Przyznam jedynie race w jednym a mianowicie, że rock neoprogresywny zjada własny ogon. Coraz trudniej o oryginalną i dobrą płytę.

Edited by vasco
Link to post
Share on other sites

Zarzut o zjadaniu ogona przez neoprogresywny rock ma już co najmniej lat kilkanaście.

Przechodziłem okres całkowitego zniechęcenia do tego typu muzyki. Jak słyszałem nazwę "rock progresywny" to od samej nazwy bolały mnie uszy. Muzycy tego nurtu to byli dla mnie zwykli napuszeni pozerzy. Było minęło, a niechęć do niektórych zespołów niestety została.

Nikt mnie nie przekona,że Porcupine Tree to dobry zespół. Pendragon ma dobre płyty, ale całość pasuje pod ten ogon.

Świeżość czuję np przy Riverside, niby nic nowego a jednak bierze mnie ta muzyka.

Edited by marimar
Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z kolegą w tym temacie. Zwykło się określać mianem rocka progresywnego wszystko co nie jest zwykłym napieprzaniem w struny i bębny "u-ha-ha", a niekiedy, są to tylko piosenki bardziej rockowo zagrane.

Rock progresywny od zwykłego można odróżnić czasem patrząc na publiczność - stada nastolatek i nastolatków nie znajdziesz bo muzyka za trudna i brak typowego układu "zwrotka-refren".

Link to post
Share on other sites

adamfreliszka, mnie Centurie swego czasu ogromnie rozczarowały. Pewnie dlatego, że debiut Abraxas był dla mnie piorunujący. Oj, ależ ta płyta budziła emocje! Centurie musiały być rozczarowaniem. Pamiętam, jak nieodżałowany Tomasz Beksiński narzekał na płytę Sisters of Mercy "Vision Thing", a chyba jedynym tego powodem było, że kochał "Floodland", a ta płyta była już inna. Z Marillionem, sytuacja była podobna. Zmiana wokalisty i już rozczarowanie. Takie emocjonalne podejście może nie jest zbyt dobre w merytorycznej recenzji, ale nie o to tutaj chyba chodzi.

Link to post
Share on other sites

Mam dwie płyty Porcupine Tree, które sprezentował mi kolega, fan tej kapeli (fear i deadwing). Słuchałem tych płyt może z dziesięć razy i nie mogę się przekonać do tej kapeli, wokal też mi nie podchodzi.

Z nurtów progrocka czy progmetalu uwielbiam Marillion z Fishem, Toola, Deftones. Ostatnio kupiłem sobie płytę Lateralus Toola i nie mogę wyjść z podziwu w kwestii utworu tytułowego - po prostu mnie rozpier...a ;) Mam Genesis Foxtrot i Yes Fragile, ale jakoś nie mogę się w to wgryźć.

Riverside też mam dwie pierwsze płyty, ale niezupełnie mi to podchodzi. Też chyba kwestia wokalu :| Koncert z trasy SLS też mnie rozczarował.

Kupiłem sobie parę płyt Mars Volta, kilka utworów jest niezłych ale dużo przekombinowanych. Dla mnie te płyty nie tworzą całości jak Marillion czy PF.

We stand in the Atlantic
We become panoramic

Link to post
Share on other sites

... Mam Genesis Foxtrot i Yes Fragile, ale jakoś nie mogę się w to wgryźć.

Foxtrot to rewelacyjna płyta, niestety nie jest łatwa w odbiorze, tak już nikt nie gra, może kiedyś u Ciebie zaskoczy. Musisz spróbować, a nóż podejdzie. Fragile to też świetna płyta, delikatniejsza i łatwiejsza w odbiorze. Może też potrzeba czasu.

Link to post
Share on other sites

... Mam Genesis Foxtrot i Yes Fragile, ale jakoś nie mogę się w to wgryźć.

Foxtrot to rewelacyjna płyta, niestety nie jest łatwa w odbiorze, tak już nikt nie gra, może kiedyś u Ciebie zaskoczy. Musisz spróbować, a nóż podejdzie. Fragile to też świetna płyta, delikatniejsza i łatwiejsza w odbiorze. Może też potrzeba czasu.

 

 

Dokładnie. 10 przesłuchań to wcale nie jest dużo, jeśli zaczynasz z taką muzyką.

Co do Abraxasu, to druga płyta dla mnie lepsza od pierwszej. Pokuszenie to chyba najlepszy polski utwór.

Jeśli tak lubisz PF, to spóbuj koniecznie Judgement Anathemy.

Link to post
Share on other sites

Ja się nie zgodzę, że twórczość Wilsona jest jednorodna. Płyty PT, Blackfield czy No-Man mają zupełnie różny klimat i nie można mu zarzucić wtórności. Ostatnie płyty PT idą w stronę raczej mocnego grania, a imho Anestetize jest jednym z lepszych utworów które ukazały się w ostatnich latach.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by dario77
Link to post
Share on other sites

Polecam:

 

1. Clann Zu płyty "Rua" oraz "Black Coats and Bandages"

2. GYBE - nie nagrali kiepskich płyt aczkolwiek wszystkie są do siebie podobne. Mówiąc ściślej - to jest postrock i nie każdemu to pasi

3. Asia Minor - turecko - francuska kapela w klimatach podobnych do wczesnego Genesis czy Camela; niektórzy ich nazywają klonem Camela ale to nieprawda

4. Pete Brown and the Pibloktos - "Thousands on the raft"; utwór tytulowy zwłaszcza miłośnikom Floydów powinien coś przypominać a jest starszy..

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.