Jump to content
Funnykris

Wpływ szumu własnego wzmacniacza na tweetery

Recommended Posts

Witam. Producent mojego wzmacniacza zaleca żeby pracował on 24h/7 dni w tygodniu. I faktycznie wydaje się, że gra wtedy lepiej. Niepokoi mnie jednak jedna rzecz. Jak każdy wzmacniacz ma on swój własny szum, który słychać kiedy przyłoży się ucho na odległość ok. 10cm. To cichy szum którego generalnie nie słychać w pomieszczeniu ale jak wiadomo ten syk w tweeterach występuje zawsze. Zastanawia mnie czy takie włączenie wzmacniacza na stałe nie wpłynie na kondycję głośnika wysokotonowego. W końcu "kropla drąży skałę" 🙂 Co o tym sądzicie? Jest się czym przejmować? Dodam że nie ma trybu standby a mute wycisza muzykę ale nie wyłącza wyjść głośnikowych więc nic to nie daje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odłączaj kolumny wyłącznikiem głośników jaki zawsze jest na froncie wzmacniacza. A jak tego nie ma to zazwyczaj głośniki są odłączane po wpięciu słuchawek więc wpinaj samą wtyczkę - taką przelotkę np. duży jack->mały jack. A jak nie ma wejścia na słuchawki to zmień wzmacniacz 🙂

 


Sprzęt studyjny i oprogramowanie studyjne. Edytory, sekwencery, stacje robocze (DAW), authoring, stoły, maszyny i linie replikacyjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, yayacek napisał:

wpinaj samą wtyczkę - taką przelotkę np. duży jack->mały jack.

Muzyka w głośnikach ginie - cichy szum zostaje. Ale fajny pomysł

23 minuty temu, yayacek napisał:

Odłączaj kolumny wyłącznikiem głośników jaki zawsze jest na froncie wzmacniacza.

Pierwsze słyszę o takich wyłącznikach. W życiu czegoś takiego nie miałem w żadnym wzmacniaczu. 

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
23 minuty temu, yayacek napisał:

A jak nie ma wejścia na słuchawki to zmień wzmacniacz

Akurat to ostatnia rzecz jaką zrobię. 

Szum jest niesłyszalny. Słychać go tylko na wysokości tweetera przy zbliżeniu głowy do kolumny. W ogóle mi nie przeszkadza ale chodzi mi o jego wpływ na głośniki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Funnykris napisał:

Pierwsze słyszę o takich wyłącznikach. W życiu czegoś takiego nie miałem w żadnym wzmacniaczu. 

W większości wzmacniaczy z wyborem wyjść głośnikowych jest taka możliwość. W większości, bo w niektórych nie ma dwóch isostatów tylko coś kręconego i może się nie dać. Producenci to lubią, bo wtedy wyjście słuchawkowe nie musi rozłączać wyjść głośnikowych. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, marcinmarcin napisał:

Dla mnie to 24/7 to jeden z elementów voodoo audiofilskiego 🙄

Dla mnie to nie ma nic wspólnego z audiovoodo. Niektóre wzmacniacze w trybie standby odcinają tylko głośniki a same są cały czas ciepłe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Funnykris napisał:

Akurat to ostatnia rzecz jaką zrobię. 

Szum jest niesłyszalny. Słychać go tylko na wysokości tweetera przy zbliżeniu głowy do kolumny. W ogóle mi nie przeszkadza ale chodzi mi o jego wpływ na głośniki. 

A co to za wzmacniacz? Na pewno  będzie zużywać tweetery, ale w jakim stopniu nikt Ci tego nie powie

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Funnykris napisał:

Producent mojego wzmacniacza zaleca żeby pracował on 24h/7 dni w tygodniu.

Większej porażki dawno nie widziałem che, che. Pół godziny i wzmacniacz powinien być w optymalnym punkcie pracy.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, sls napisał:

Większej porażki dawno nie widziałem che, che. Pół godziny i wzmacniacz powinien być w optymalnym punkcie pracy.

 

U mnie też standby to takie podtrzymanie, żre chyba 14w... Ale jak wyłączę pstryczkiem to szybko gra jak przed wyłączeniem, max 30 min. Wyłączam tylko przed burza, kilkudniowym wyjazdem, ale w głośnikach cisza na stb

Edited by marcinmarcin
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, sls napisał:

Większej porażki dawno nie widziałem che, che. Pół godziny i wzmacniacz powinien być w optymalnym punkcie pracy.

 

Może i jest 🙂 Nie wnikam. Takie są zalecenia i tyle. 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Tylko tyle. Na 100% jestem przekonany że zimny gra gorzej. Nie ma standby ale jak nie gra to stygnie i tylko od spodu jest letni. Ogólnie nawet jak gra to jest raczej chłodny, od spodu robi się cieplejszy ale bez wysokich temperatur. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, marcinmarcin napisał:

U mnie też standby to takie podtrzymanie, żre chyba 14w... Ale jak wyłączę pstryczkiem to szybko gra jak przed wyłączeniem, max 30 min 

Ostatnio chyba w Moon'ie widziałem taki wynalazek. Żarty sobie robią. Ja tam nie mam problemów z PM KI Pearl Lite, standby a później listwa i cały sprzęt wyłączony w nocy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No klasyczne wzmacniacze Naima nigdy standby nie miały i zalecenia zawsze były takie same. Kupiłem ten wzmacniacz bo mi się podoba jak gra. I tyle 😄 Wziąłem pod uwagę jego prymitywizm. Pytam o konkretną rzecz a tu wszyscy komentują zasadność pracy 24/7 gdzie masa urządzeń dzisiaj tak działa. Ostatnio nawet pytałem znajomego elektryka i powiedział mi że kondensatory i elementy w takim wzmacniaczu żyją dłużej jak są pod napięciem, we właściwej temperaturze a najbardziej szkodliwe są skoki napięcia przy włączaniu. No i czas ale tutaj wpływu nie mamy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cała masa urządzeń działa 24/7 ale nie każde urządzenie musi tak działać zwłaszcza takie jak wzmacniacz co innego lodówka, respirator czy serwer www. Wzmacniacz dobrze zrobiony włączany codziennie przeżyje i 40 - 50 lat. Te większe z dużymi kondensatorami w zasilaczach mają układ łagodnego startu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Być może chodzi o prąd spoczynkowy. Jeden z lokalnych producentów wzmacniaczy mocno zalecał 24/7, później okazało się, że powodem było rozjeżdżanie się spoczynku po kilkuset wyłączeniach i notoryczne naprawy gwarancyjne,

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Funnykris napisał:

Pierwsze słyszę o takich wyłącznikach. W życiu czegoś takiego nie miałem w żadnym wzmacniaczu. 

 

Onkyo A-9911 4.jpg

  • Like 2

Ktoś nieistotny staje, ma zabłocone usta, terroryzuje zgraję, mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary trzęsie się i bluzga, bo inny go nie słucha, nie u wszystkich woda w mózgach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Witam. Producent mojego wzmacniacza zaleca żeby pracował on 24h/7 dni w tygodniu

Poszukaj (lub zadzwoń do dystrybutorów) w specyfikacjach sprzętu profesjonalnego (rejestratory / miksery / wzmacniacze itd itp) zaleceń aby sprzęt pracował non-stop. (nie mylić ze zdolnością do pracy non-stop)

Jak nie znajdziesz - to włącz myślenie.

Pozdrawiam!

Radek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Funnykris napisał:

Niepokoi mnie jednak jedna rzecz. Jak każdy wzmacniacz ma on swój własny szum, który słychać kiedy przyłoży się ucho na odległość ok. 10cm.

 

8 godzin temu, Funnykris napisał:

Zastanawia mnie czy takie włączenie wzmacniacza na stałe nie wpłynie na kondycję głośnika wysokotonowego.

wpłynie wpłynie, głośnik musi być tak samo rozgrzany! wiesz co się stanie jak ciepły wzmacniacz puści sygnał do zimnego głośnika?

a tak, po prawdzie, wyłącz to wszystko i wyjedź gdzieś, odpocznij, bo ci się grzeje

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1

Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Funnykris napisał:

Zastanawia mnie czy takie włączenie wzmacniacza na stałe nie wpłynie na kondycję głośnika wysokotonowego.

Wpłynie. Wzmacniacz też szybciej się wykończy.


Pioneer CT777, Grado Black, Cyrus DAD1.5 -> Cyrus ONE HD -> Arcus TM65. Słuchawki: Korg DAC 100m, O2, K701, K272, K500

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Misio38 napisał:

Wpłynie. Wzmacniacz też szybciej się wykończy.

Pierwsza odpowiedź na moje pytanie. A wiesz może jak to może wpłynąć na głośnik? Z tego co wiem sporo osób zostawia tak końcówki.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak wpłynie. Po prostu skoro głosniki ciągle działają pod wpływem szumu, to na pewno to jakoś na nie wpłynie.

Skoro zaś wg. producenta wzmacniacz ma cały czas być pod prądem to: 1. musi być to bardzo źle zaprojektowany wzmacniacz lub zbudowany z bardzo kiepskich elementów, 2. producent gada bzdury by wypaść bardziej audiofilsko, 3. producent liczy na szybsze zużycie się wzmacniacza i pieniądze z jego naprawy, bądź sprzedaży nowego. Tyle.

Edited by Misio38
  • Like 5

Pioneer CT777, Grado Black, Cyrus DAD1.5 -> Cyrus ONE HD -> Arcus TM65. Słuchawki: Korg DAC 100m, O2, K701, K272, K500

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdania sa podzielone. Na innych forach czesc zostawia sprzet ciagle pod pradem czesc wylacza. Moj sprzet ciagnie OK 150 W bez sygnalu co daje jakies 880zl do rachunku rocznie I ja pod pradem caly czas nie zostawiam. Mialem zarowno nowsze sprzety jak I vintage I ZAWSZE wylaczalem. Nigdy nie mialem z tego powodu zadnych problemow

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Funnykris napisał:

Jak każdy wzmacniacz ma on swój własny szum, który słychać kiedy przyłoży się ucho na odległość ok. 10cm.

Nie kolego. Tak mają tylko wydumki, byle jak zaprojektowane i wykonane z byle jakich komponentów, lutowane gdzieś w piwnicy i sprzedawane jako audiofilskie za chore pieniądze. Normalny wzmacniacz ma szumy własne niesłyszalne. Nawet lampowy chińczyk Little Dott Mk II nie generował żadnych szumów w słuchawkach, gdy podkręciło się potencjometr głośności przy braku sygnału ze źródła. Nie dajmy się zwariować - brumiące trafa, latające jak joisticki, nierówno działające potencjometry, czy szumy w głośnikach gdy nie ma sygnału, to nie jest standard sprzętu Hi-Fi, to są niedoróbki.

  • Like 6
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Franz-007 napisał:

Nie dajmy się zwariować - brumiące trafa, latające jak joisticki, nierówno działające potencjometry, czy szumy w głośnikach gdy nie ma sygnału, to nie jest standard sprzętu Hi-Fi, to są niedoróbki.

musisz zmienić nastawienie; autor tematu ma powód, by się zastanawiać, szukać, podsłuchiwać. Diagnozami j/w niszczycie jego zapał. Jest całkiem możliwe, że coś wymyśli.

  • Like 1
  • Confused 1

Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Franz-007 napisał:

Nie kolego. Tak mają tylko wydumki, byle jak zaprojektowane i wykonane z byle jakich komponentów, lutowane gdzieś w piwnicy i sprzedawane jako audiofilskie za chore pieniądze. Normalny wzmacniacz ma szumy własne niesłyszalne. Nawet lampowy chińczyk Little Dott Mk II nie generował żadnych szumów w słuchawkach, gdy podkręciło się potencjometr głośności przy braku sygnału ze źródła. Nie dajmy się zwariować - brumiące trafa, latające jak joisticki, nierówno działające potencjometry, czy szumy w głośnikach gdy nie ma sygnału, to nie jest standard sprzętu Hi-Fi, to są niedoróbki.

Słuchawki to akurat inny temat. My tu rozmawiamy o kolumnach. I jeszcze nie słyszałem wzmacniacza który nie dawałby żadnego szumu na tweeter. Trzeba przyłożyć ucho i na bank tam jest cichy szum. Spróbuj. 

53 minuty temu, Franz-007 napisał:

Nie dajmy się zwariować - brumiące trafa, latające jak joisticki, nierówno działające potencjometry, czy szumy w głośnikach gdy nie ma sygnału, to nie jest standard sprzętu Hi-Fi, to są niedoróbki.

Trafa brumią od zakłóceń. To najczęściej nie jest wina wzmacniaczy. Nierówno działające kanały to wada fabryczna. Tu się zgadzamy.

Koledzy bo nie wiem czy się rozumiemy o jakim szumie mówimy. Nie słychać go nawet przy kolumnie. Trzeba przyłożyć ucho do maskownicy żeby go usłyszeć. Także to jest bardzo ciche. Chodzi mi tylko o to czy taki cichy szum negatywnie może odbić się na kolumnach w monecie jak wzmacniacz pracuje non stop. 

No i jak to ewentualnie ma się do elementów zwrotnicy

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Funnykris napisał:

Słuchawki to akurat inny temat. My tu rozmawiamy o kolumnach.

Wzmacniacz to wzmacniacz, dobrze zaprojektowany i wykonany nie ma prawa szumieć.

2 godziny temu, Funnykris napisał:

I jeszcze nie słyszałem wzmacniacza który nie dawałby żadnego szumu na tweeter. 

To widocznie nie miałeś dobrze wykonanego wzmacniacza.

2 godziny temu, Funnykris napisał:

Trzeba przyłożyć ucho i na bank tam jest cichy szum. Spróbuj. 

Spróbowałem. Potencjometr na max i żadnych szumów w głośnikach.

2 godziny temu, Funnykris napisał:

Trafa brumią od zakłóceń. To najczęściej nie jest wina wzmacniaczy.

I tak to się kręci. Sprzedawca albo wmawia, że tak ma być albo, że to wina sieci elektrycznej. A projektant i wykonawca sprzętu to geniusz, on zrobił wszystko idealnie. Geniusz - tyle że nie od elektroniki, ale od wciskania ciemnoty i od wyciągania kasy.

A najlepsze jest to, że kupujący, który wydał kasę na bubla, usprawiedliwia tego, kto mu ten bubel wcisnął.

Syndrom sztokholmski jak nic. Tylko w wydaniu audio.

 

Edited by Franz-007
  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba  by się zastanowić jaki czynnik ma największy wpływ na trwałość glosnika wysokotonowego.Moim zdaniem jest to obciążenie termiczne cewki glosnika.

Jeśli głośnik jest  przeciazony cewka ulega przegrzania i uszkodzeniu ulega drut nawojowy.

Tylko że wtedy możemy mówić o mocach jakie idą na głośnik wysokotonowy za filtrem rzędu 10 W.

A jaka moc jest wytwarzana jeśli poziom tego szumu ma np 10 db ? .Mysle ze nie jest to wiecej niz 0,1 W.

Czy taka moc jest w stanie podnieść temperaturę cewki chociaż, o 1 stopień C  ?

Myślę że nie  i nie ma się czym martwić na zapas.Czytal ktoś kiedyś żeby producenci glosnikow ostrzegali przed tego rodzaju sytuacją?

Ja nie.

 

 

Edited by Dawid2011

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Funnykris napisał:

Producent mojego wzmacniacza zaleca żeby pracował on 24h/7 dni w tygodniu

Nie potrafią zaprojektować normalnej elektroniki? Włączania z pewnością jest stresem dla sprzętu, stabilizacja punków pracy wymaga kilkunastu minut nagrzewania, ale przeciętnie wykształcony inżynier powinien sobie poradzić z takimi problemami.

19 godzin temu, Funnykris napisał:

szum, który słychać kiedy przyłoży się ucho na odległość ok. 10cm.

Minimalna moc, pewnie bez żadnych konsekwencji dla głośnika. Ale problem ekologiczny pozostaje, ja bym ignorował głupie zalecenia producenta.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Funnykris napisał:

Trafa brumią od zakłóceń

Nie!

Trafa brumią od niechlujnego nawinięcia, słabej impregnacji i ewentualnie byle jakiego montażu do chassis.

Godzinę temu, Franz-007 napisał:

Wzmacniacz to wzmacniacz, dobrze zaprojektowany i wykonany nie ma prawa szumieć.

+100

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.