Jump to content
IGNORED

Plyty bardzo dobrze nagrane (nie podajemy klasyki i jazzu)


futu

Recommended Posts

Zakladam watek ktory na pewno przyda sie milosnikom dobrego brzmienia - piszcie po prostu plyty ktore waszym zdaniem maja najlepsza jakosc nagrania - chcialbym zeby to byl watek ogolnie muzyczny a wiec z pominieciem muzyki typowo klasycznej jazzowej a bardziej rozrywkowa - gdyz bedzie za duze zamieszanie wszystko na raz - zawsze mozna zalozyc specjalny watek.

 

 

wiec ja podam przykladową plytę:

 

Madonna - Ray Of Light

 

czekam na dalsze propozycje, ja tez postaram sie jeszcze dopisac:)

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się co do Bryana Adamsa, ta płyta brzmi rewelacyjnie, szczególnie z winyla.

Waking Up The Neighbours też jest dobrze wyprodukowana, ale to już nie to samo.

 

Poza tym moje propozycje:

 

Dire Straits - praktycznie wszystko, ze wskazaniem na Love Over Gold, Making Movies i Communique

Roxette - Joyride

David Gilmour - On An Island

Michael Jackson - Thriller, Bad (od Thrillera praktycznie wszysko)

Dream Theater - Octavarium, Scenes From a Memory

Megadeth - Youthanasia

Scorpions - Crazy World

Iron Maiden - Brave New World

Ultravox - Quartet

 

 

Było też kilka przypadków, w których także polskie realizacje okazały się dobre, np.:

 

Varius Manx - Elf

Perfect - Jestem

Urszula - Biała Droga

Totentanz - Nieból

happysad - Mów Mi Dobrze

IRA - Mój Dom

Harlem - Lustra

Link to comment
Share on other sites

Waking Up the Neighbours Adams'a jest wyprodukowana przez producenta Def Leppard, stąd podobieństwo brzmieniowe, ale to oczywiście świetna płyta.

 

Z rocka dołożę nieco młodszą:

 

Joe Satriani - The Extremist

 

Kapitalnie nagrana sekcja rytmiczna, no ale mamy m.in. Simon'a Phillips'a, Greg'a Bissonette i innych.

Link to comment
Share on other sites

Pytanie czy piszemy tutaj o realizacji nagrania czy o jakości dźwięku podczas odsłuchu. Bo jeśli chodzi o jakość odsłuchu to na dzisiaj : Pink Floyd "Dark Side Of The Moon" wydanie MFSL Gold CD. Pisze na dzisiaj bo czekam na złotko Rogera Watersa "Amused to Death" Mastersound, który jest uważany za "killera" wśród CD jesli chodzi o jakość dźwięku. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

rafal996, 17 Gru 2009, 20:40

 

>Najpierw posłuchaj, potem się wypowiadaj.

 

Jeśli nygus słuchał "Dajersów' w SuperBitMap, to popieram. Jakość do bani. Już lepiej o niebo brzmi składanka "Sultans of Swing The very best of DS" (wersja z HDCD).

 

Megadeth - Youthanasia w miarę, ale lepsze są ostatnie remastery - grzebał w nich osobiście sam Dave. Tzn. wolę oryginalne (muzycznie) nagrania, ale sam remaster brzmi lepiej.

Link to comment
Share on other sites

Porcupine Tree - praktycznie wszystkie płyty jeśli chodzi o realizację i jakość dźwięku powalają! Polecam szczególnie wersje 5.1 surrounding mix na DVD-Audio. Lider P.T. Steven Wilson to współczesny geniusz muzyczny, kompozytor i producent nagrań. Wszystkie jego projekty muzyczne P.T., NO-MAN, Blackfield, Bass Communion mogę śmiało polecić miłośnikom wysokiej jakości nagrań. Niedawno zajął się produkcją i remixem wszystkich archiwalnych płyt jednej z największych grup w historii rocka progresywnego - King Crimson.

Link to comment
Share on other sites

marcus1963, 17 Gru 2009, 22:26

On The Sunday Of Life to jedyna płyta P.T. której jeszcze nie posiadam. To była pierwsza ich płyta więc może nie jest idealnie zrealizowana.

 

Tu jest tylko SW + instrumenty/samplery i inne elektr. gadżety. Ale MUZYCZNIE to miodzio.

To tu znajdziesz np. Radioactive Toy...

Link to comment
Share on other sites

Martyna Jakubowicz "Tylko Dylan"

Tori Amos "Scarlet's Walk"

Eva Cassidy właściwie wszystko

Reni Jusis "Trans - misja"

Skawalker "Sivan"

Grzegorz Turnau "Tutaj jestem" i "Historia pewnej podróży"

Jadis "Fantaic", "Photoplay"

Steve Thorne "part two: Emotional Creatures"

Dźem "List do R na 12 głosów"

Riverside właściwie wszystkie pozycje

Simple Minds "Street Fighting Years" "Real Life"

After Crying "Almos Pure Instrumental" "6"

Andreas Volleweider "Book of Roses", "Cosmopoly"

a z resztą za dużo tego. Później coś jeszcze dopiszę.

Nie myśl - słuchaj.

Link to comment
Share on other sites

Co do Toola, Lateralus jest nagrany tak sobie, strasznie sucho i bez basu, ot, typowa ostra, metalowa produkcja, ale może się podobać ;) Za to na 10k Days o ile jest więcej basu i wypełnienia, to ma zgaszoną górę i miejscami wdają się przestery :] Muzykę podobną do Toola gra polski zespół Indukti, płyta SUSAR jest nagrana o niebo lepiej od wszelkich Tooli :] Z płytek Kyuss mi najlepiej podoba się realizacja ...And The Circus Leaves Town, brzmi nawet bardziej potężnie jak SUSAR.

Płyty z lat 80-tych, są nagrane specyficznie ale dzięki temu równo, jak się odpowiednia dopasuje pod nie sprzęt to grają wyśmienicie prawie wszystkie. A więc ww. Roxette - Joyride, The Look, od siebie dodam jeszcze Kim Wilde - Another Step, Close, czy Foreigner - Inside Information, (nie wiem, może ma też znaczenie że te wszystkie mam w japończykach ;P), Yes - cyferki, Roxy Music - Avalon, płyty Belindy Carlisle, wiadomo, Jackson, Madonna... Niektóre realizacje mimo że bardzo surowe również wypadają (u mnie) świetnie, nawet AC/DC, czy Suzi Quarto z 73 roku, też z nowszych, surowych nagrań, produkcje Albiniego a więc Shellac, The Jesus Lizzard... No ale jeszcze długo by wymieniać ;)

I love the sound of crashing guitars

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.