Jump to content
rasputin

Wołyń - nowy film Smarzowskiego

Recommended Posts

Obejrzałem wczoraj. Niestety, ale (moim zdaniem) reżyser nie wykorzystał potencjału historycznego w swoim filmie. I gdybym nie interesował się losami Polaków na kresach wschodnich, odebrałbym ten film, a zwłaszcza bestialskie masakry dokonywane na Polakach i Żydach jako incydentalne. Niewątpliwie na uwagę zasługuje umiejętne przemieszczenie się w czasie losów bohaterów. Reżyser z wielką wprawą ukazuje kolejne pejzaże pór roku i osadzonych w nim bohaterów filmu, skłaniając tym samym do myślenia, że nie jest to obraz jednego dnia lecz cała historia i tragedia tamtych lat rozgrywają się i narastają w czasie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem Twoich zarzutów.Film co prawda opowiada historię konkretnej wsi i ludzi tam mieszkających ale przecież ciągle mówi się o pogromach w innych miejscach.Po prostu na przykładzie jednej wioski opowiada dzieje całego regionu.Skąd więc pomysł,że chodzi o wydarzenie incydentalne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wojciech, moje zdanie jest takie - gdyby film "Wołyń" reżyserował Mel Gibson, to widz w kulminacyjnych scenach otrzymałby "cios w brzuch i z liścia w twarz", aby zrozumiał i zapamiętał po wsze czasy ogrom cierpienia naszych rodaków na kresach. Przekaz pana Smarzowskiego tego nie oddaje w pełni. Reżyser stara się uciec od przedstawienia tych potworności i zbrodni jakich dopuścili się Ukraińcy na Polakach i Żydach...a nawet własnych ziomkach. Zbytnio tonuje ten przekaz, bardziej ukazując polską wieś i jej mieszkańców, usytuowaną na szlaku przemieszczających się uzbrojonych grup i oddziałów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widz licznymi produkcjami przyzwyczajony już został wystarczająco do odbioru okrucieństw pojawiających się na ekranie kinowym i telewizyjnym.

Pasja, Apocalipto to jedne z wielu produkcji które zostały dobrze odebrane i zapamiętane. Ale tak się stało, bo reżyser dołożył wszelkich starań, aby rzeczywistość przenieść na ekran. Często tą ekranową już rzeczywistość nieco przerysowując, aby widz mniej wprawny nie miał cienia wątpliwości co ogląda i jakiej wagi jest przekaz... bez niedomówień i rozmydlającej główny watek narracji. Film powinien wywrzeć pozytywne lub negatywne reakcje i nie pozostać zapomnianym... takim nijakim, z domysłami. Tak się tworzy dzieła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widz licznymi produkcjami przyzwyczajony już został wystarczająco do odbioru okrucieństw pojawiających się na ekranie kinowym i telewizyjnym.

Pasja, Apocalipto to jedne z wielu produkcji które zostały dobrze odebrane i zapamiętane. Ale tak się stało, bo reżyser dołożył wszelkich starań, aby rzeczywistość przenieść na ekran. Często tą ekranową już rzeczywistość nieco przerysowując, aby widz mniej wprawny nie miał cienia wątpliwości co ogląda i jakiej wagi jest przekaz... bez niedomówień i rozmydlającej główny watek narracji. Film powinien wywrzeć pozytywne lub negatywne reakcje i nie pozostać zapomnianym... takim nijakim, z domysłami. Tak się tworzy dzieła.

Czyż prawdziwa sztuka nie powinna działać na wyobraźnię? Przecież pokazanie zbyt dosłowne i na talerzu nie popsuło by tej otoczki filmu, który również jest o miłości. W miłości więcej przekazu jest między wierszami. Ten film właśnie dlatego jest wyważony żeby równowagi wszystkich smaczków nie zachwiać. Dla mnie film jest wybitny dokładnie taki jaki jest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stąd te dylematy, bo co jest ważniejsze w filmie "Wołyń", pokazanie wątku miłosnego, który tak de facto ciągnie się przez cały film, czy tragedii polaków na kresach ?

Brak wyważenia sytuacyjnego sprawia, że odbiór całości jest zbyt rozmazany. Albo to film o miłości, albo ...?

Mam wrażenie, że reżyser nie chciał zbytnio podpaść rządzącej władzy i psuć stosunków Polsko-Ukraińskich, stąd taki obraz powstał.

A wystarczy sięgnąć do kart historii, dokumentów i świadków tamtych wydarzeń aby uzyskać prawdziwy obraz tragedii.

Wystarczy poczytać o SS Galizien http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/udzial-ukraincow-w-zdlawieniu-powstania-warszawskiego

To właśnie fakty spisane na podstawie opowieści i zeznań naocznych świadków i dokumentów, często wykonanych przez oprawców, powodują że włos się jeży na głowie.

W mojej ocenie film "Wołyń" jest jakby wstępem do poszerzenia wiedzy na temat kresów wschodnich, oraz na temat zbrodni popełnionych przez ukraińskich morderców na narodzie polskim.

A jak słusznie zauważył Bronisław Wildstein, pisząc w swoim artykule pt. „Waga historii”, opublikowanym w „Rzeczypospolitej” z 2 sierpnia 2004 r. - "bez uznania prawdy historii trudno budować przyszłość", a ja bym dodał - bez ukazania tej prawdy światu i osądzeniu sprawców.

 

Bo jeśli poprawność polityczna będzie nam zasłaniać oczy, to pozostaniemy ślepi na zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widzę tu żadnej poprawności politycznej.Wątek miłosny jest poboczny i o tyle niezbędny aby byli bohaterowie z którymi można się identyfikować.Nie jest to również traktat historyczny.Jak ktoś chce więcej wiedzy faktograficznej to niech sięgnie do dokumentu.Pisałem już o tym wcześniej,że moim zdaniem kwestia winy i odpowiedzialności za zbrodnie została rozłożona sprawiedliwie.Nie ma tu symetrii między Ukraińcami i Polakami,jednoznacznie pokazano główną odpowiedzialność po stronie ukraińskiej.Jednocześnie nie kryjąc przewin Polski przedwojennej wobec Ukraińców.Dla mnie to uczciwe postawienie sprawy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest numik

Stąd te dylematy, bo co jest ważniejsze w filmie "Wołyń", pokazanie wątku miłosnego, który tak de facto ciągnie się przez cały film, czy tragedii polaków na kresach ?

Brak wyważenia sytuacyjnego sprawia, że odbiór całości jest zbyt rozmazany. Albo to film o miłości, albo ...?

Mam wrażenie, że reżyser nie chciał zbytnio podpaść rządzącej władzy i psuć stosunków Polsko-Ukraińskich, stąd taki obraz powstał.

A wystarczy sięgnąć do kart historii, dokumentów i świadków tamtych wydarzeń aby uzyskać prawdziwy obraz tragedii.

Wystarczy poczytać o SS Galizien http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/udzial-ukraincow-w-zdlawieniu-powstania-warszawskiego

To właśnie fakty spisane na podstawie opowieści i zeznań naocznych świadków i dokumentów, często wykonanych przez oprawców, powodują że włos się jeży na głowie.

W mojej ocenie film "Wołyń" jest jakby wstępem do poszerzenia wiedzy na temat kresów wschodnich, oraz na temat zbrodni popełnionych przez ukraińskich morderców na narodzie polskim.

A jak słusznie zauważył Bronisław Wildstein, pisząc w swoim artykule pt. „Waga historii”, opublikowanym w „Rzeczypospolitej” z 2 sierpnia 2004 r. - "bez uznania prawdy historii trudno budować przyszłość", a ja bym dodał - bez ukazania tej prawdy światu i osądzeniu sprawców.

 

Bo jeśli poprawność polityczna będzie nam zasłaniać oczy, to pozostaniemy ślepi na zawsze.

ale on pokazał losy 1 wioski, tak jak wyglądały. Poza pierwszą w każdej kolejnej mówiło się o dotychczasowych mordach, aż w końcu w niej nastąpiły i "poszły dalej". Oddał rzeczywistość każdej pojedyńczej osady, z historiami międzyludzkimi w tle. Miał skakać po wsiach i pokazywać tylko rzezie? Bez sensu by to było. Mi okrucieństwa nie brakowało już od sceny z żołnierzami przy ognisku

Share this post


Link to post
Share on other sites

(moim zdaniem)

Mam wrażenie

W mojej ocenie

 

Czy macie Panowie jeszcze jakieś uwagi i pytania ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest numik

Czy macie Panowie jeszcze jakieś uwagi i pytania ?

na tym polega dyskusja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w końcu po dość długim niecierpliwym oczekiwaniu wczoraj obejrzałem i mam pytanie - czy z racji tego że za kamera stał wybitny operator, nocne ciemne sceny w których praktycznie nic nie było widać były celowym zabiegiem technicznym aby stworzyć taki a nie inny klimat, przekaz, odbiór czy po prostu świadczy to o tym ze Polacy w swoich filmach nie umieją oprócz zrobienia ścieżki dźwiękowej (tak aby każdy Polak bez wysiłku rozumiał) zrobić również dobrych technicznie zdjęć?

Co do samego filmu - moim zdaniem dobry ale podzielam opinie co niektórych iz Smarzewski nie do końca wykorzystał potencjał i zadanie tego filmu. I nie chodzi mi o to że za mało (w sensie ilości scen) było ukazywania okrucieństwa jakiego dopuszczali się Ukraińcy tylko moim zdaniem kilka scen które były mógł nakręcić w taki sposób żeby widzowi tak prz....lić miedzy oczy czy w splot słoneczny żeby chociaż na długie lata albo i do końca życia miał z tyłu głowy czym była ta rzeź na ludności cywilnej. Po prostu nie mamy zbyt dużo okazji (a praktycznie to pierwsza) aby to uświadomić szerokiej opinii - przeciętnemu widzowi czy to w Polsce czy Europie, Świecie. Ale ogólnie film bardzo dobry!!!

 

Negowanie faktu,że ludność ukraińska była źle traktowana w przedwojennej Polsce nie świadczy o wiedzy historycznej.I to jest właśnie wybielanie,mataczenie i kolorowanie.

 

Nienawiść nie bierze się znikąd.

Co do politycznego aspektu - mam wrażenie że kolega wojciech iwaszczukiewicz próbuje usprawiedliwić to co zrobili Ukraińcy w czasie pogromu zachowaniem Polaków wobec Ukraińców przed pogromem - trzeba mieć mare!!! Takich rzeczy jakich jako pierwsi zaczęli robić oprawcy nie może usprawiedliwić NIC - chyba że takie samo okrucieństwo ale przecież nic takiego przed wojną czy już w czasie niej nie miało miejsca! Edited by jgx
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też obejrzałem niedawno 'Wołyń' - wywarł na mnie ten film ogromne wrażenie. Pierwsze pół filmu to próba ukazania genezy powstania konfliktu, zresztą bardzo sprytnie ukazana przez reżysera - oprócz wątku religijnego dopatruję się również dużych rozbieżności czy też różnic majątkowych między Polakami a Ukraińcami. Polacy byli o wiele bogatsi od Ukraińców i to też mogło jak najbardziej podsysać nienawiść. Film bardzo dobry i naprawdę nie ma się do czego przyczepić - wiadomo, Smarzowski.

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się zastanawiam nad czymś innym. "Orły" są przyznawane, za "najbardziej ważny" film dla Polaków (widzów), czy za rzetelne rzemiosło artystyczne? Jak widać ilość nominacji świadczyła o tym, że film miał potencjał niemal w każdej dziedzinie? Nie twierdze, że "Wołyń" nie zasłużył na miano "Orła 2017" (najlepszy film), ale profesjonaliści oceniają "rzemiosło" nie tylko "znaczenie" filmu.

Bo:

kostiumy - "Wołyń" - a czemu nie "Baby Bump"? tu trzeba było się wykazać większą kreatywnością

muzyka - "Wołyń" a czemu nie "Sługi boże" - w świetnymi wstawkami utworów rockowych + Fisz/Emade na deser

scenografia - "Wołyń" - a nie "Ostatnia rodzina"? - tam scenografowie dopiero mieli robotę, aby odtworzyć wnętrza i zewnętrza (efekty specjalne blokowisk) na podstawie archiwalnych zdjęć...

 

Ale przyznam, że słusznie podzielono większość pozostałych nagród.

 

"Wołyń" to dobry i ważny film. Ale nie arcydzieło filmowe...

Edited by qot

Share this post


Link to post
Share on other sites

@qot Tak naprawdę nie wiem, o co Ci dokładnie chodzi. Kostiumy i dekoracyjne tło będzie coraz trudniej wiernie odtworzyć i to nie tylko w tym filmie. Muzyka rockowa w tym filmie byłaby dla mnie takim samym nieporozumieniem, jak lustrowanie jakimś tam rockiem Powstania Warszawskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kostiumy i dekoracyjne tło będzie coraz trudniej wiernie odtworzyć

 

Zapraszam do skansenów - tam wzornictwa i "autentyków" jest mnóstwo - a na Ukrainie po wsiach - to niema jest i bez zmian. Przy "Baby Bump" - to czysta kreacja, a w scenografii "Ostatnia rodzina" - wierność reporterska.

 

 

Muzyka rockowa w tym filmie byłaby dla mnie takim samym nieporozumieniem

 

Oczywiście mówimy o rockowych wstawkach w filmie "Sługi Boże" - bo to miałem na myśli.

 

Po prostu my Polacy wiele rzeczy oceniamy emocjami nie kunszt artystycznych umiejętności (profesjonalizmem)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w końcu po dość długim niecierpliwym oczekiwaniu wczoraj obejrzałem i mam pytanie - czy z racji tego że za kamera stał wybitny operator, nocne ciemne sceny w których praktycznie nic nie było widać były celowym zabiegiem technicznym aby stworzyć taki a nie inny klimat, przekaz, odbiór czy po prostu świadczy to o tym ze Polacy w swoich filmach nie umieją oprócz zrobienia ścieżki dźwiękowej (tak aby każdy Polak bez wysiłku rozumiał) zrobić również dobrych technicznie zdjęć?

Co do samego filmu - moim zdaniem dobry ale podzielam opinie co niektórych iz Smarzewski nie do końca wykorzystał potencjał i zadanie tego filmu. I nie chodzi mi o to że za mało (w sensie ilości scen) było ukazywania okrucieństwa jakiego dopuszczali się Ukraińcy tylko moim zdaniem kilka scen które były mógł nakręcić w taki sposób żeby widzowi tak prz....lić miedzy oczy czy w splot słoneczny żeby chociaż na długie lata albo i do końca życia miał z tyłu głowy czym była ta rzeź na ludności cywilnej. Po prostu nie mamy zbyt dużo okazji (a praktycznie to pierwsza) aby to uświadomić szerokiej opinii - przeciętnemu widzowi czy to w Polsce czy Europie, Świecie. Ale ogólnie film bardzo dobry!!!

 

Co do politycznego aspektu - mam wrażenie że kolega wojciech iwaszczukiewicz próbuje usprawiedliwić to co zrobili Ukraińcy w czasie pogromu zachowaniem Polaków wobec Ukraińców przed pogromem - trzeba mieć mare!!! Takich rzeczy jakich jako pierwsi zaczęli robić oprawcy nie może usprawiedliwić NIC - chyba że takie samo okrucieństwo ale przecież nic takiego przed wojną czy już w czasie niej nie miało miejsca!

Masz za słaby telewizor, tylko oled albo mva sie liczy a ty masz pewnie ips

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz za słaby telewizor, tylko oled albo mva sie liczy a ty masz pewnie ips

Nie zgadłeś - oglądam na projektorze w technologii SXRD a rozmiar to 120"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja napiszę krótko wg mnie warto obejrzeć.. tym bardziej że już leci w C+ więc nawet nie trzeba kupować..


Sony KD -55X 8505 C, Sony KDL-55HX955. Onkyo TX-NR5010, , Denon DBT-3313UD, Marantz SA-KI Pearl Lite, PS3, Paradigm Reference studio 60 v5, Paradigm Reference CC-590 v5, Monitor Audio Gold GX-FX, Velodyne SPL – 1200 ultra,VDH-D-352

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem w końcu na DVD. Moja Kobieta nie chciała pójść na ten film do kina...woli filmy typu Listy do M.

 

Każdy film Smarzowskiego jest dla mnie świetny, ale ten jest wybitny pod każdym względem.

Realistyczne odwzorowanie tamtych czasów, świetne zdjęcia, praca kamer, doskonała gra aktorów,

a zwłaszcza głównej bohaterki. Drastycznych scen nie można było pominąć, by pokazać wyjątkowe okrucieństwo.

Rzeczywistość i tak była bardziej brutalna...wystarczy sobie na YT obejrzeć wywiady ze świadkami rzezi, którzy jeszcze żyją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.