Jump to content

Recommended Posts

Bardzo lubię kawę z masłem.
Powinno się mieszać w blenderze ale mycie tego mnie przerasta, podobnie jak dbanie o ekspres.
Robię rozpuszczalną i dokładnie mieszam z masłem w filiżance. Tak z 40g masła.

Najbardziej jednak lubię podwójne espresso, gęste, podane na rynku w jakiejś małej południowej mieścinie, o poranku, gdy jeszcze nie ma turystów.
Albo w Paryżu, na stojąco, w bistro, patrząc bezkarnie na kobiety jedzące szybkie śniadanie w drodze do metra.
Albo w nocy przy autostradowym Autogrillu, pośród kierowców, emigrantów i różnych dziwnych typów - ta potrafi być zadziwiająco esencjonalna.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Poszedłem do kuchni dokonać pomiarów.
35-40g masła na 140ml kawy.
Czasami się weźmie mniej czasami więcej:-)

Kawy rozpuszczalnej dwie czubate łyżeczki.

Edited by Froju
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

A na Kanarach popularny jest taki wynalazek. Nazywa się Barraquito. Słodkie mleko skondensowane, likier pomarańczowy, espresso i spienione mleko.

Jest to słodkie jak ulepek a tubylcy jeszcze sypią do tego cukier! ?

 

 

Na szczęście tuż koło mojego hotelu na Teneryfie jest włoska lodziarnia, gdzie serwują Lucaffe w firmowych filiżankach, więc nie muszę pić ulepków. ? To tam pierwszy raz trafiłem na Lucaffe i zostałem wiernym fanem.

2048.Jpg

?

  • Like 1

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites

Od kiedy kupilem moja maszyne przestalem praktycznie pic kawe poza domem. Rano americano (podwojna) czasami dwie od czasu do czasu espresso (doppio). Co do kaw to wylacznie lokalne mieszanki i lokalnie palone (musza byc bardzo swieze). Przestalem kupowac zupelnie kawy produkowane masowo.

Breville_1.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, il Dottore napisał:

 

A na Kanarach popularny jest taki wynalazek. Nazywa się Barraquito. Słodkie mleko skondensowane, likier pomarańczowy, espresso i spienione mleko

 

Drobna uwaga - to nie jest likier pomarańczowy. Licor 43 to najsłynniejszy hiszpański likier składający się z 43 składników, którego receptura podobno pochodzi jeszcze z czasów rzymskich. Bardzo dobry do koktajli z mlekiem i ananasem.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, jackk napisał:

Od kiedy kupilem moja maszyne przestalem praktycznie pic kawe poza domem.

No właśnie to jest minus zakupu własnej maszyny. Znam ten ból. Jeśli już muszę pić kawę poza domem to zabieram kubek termiczny z własnym wyrobem. Trzyma dobrze spokojnie 4 godziny. ?

5 minut temu, cortes napisał:

Licor 43 to najsłynniejszy hiszpański likier składający się z 43 składników, którego receptura podobno pochodzi jeszcze z czasów rzymskich.

To akurat jakaś lux knajpa musi być. ? Na ogół do Barraquito leją lokalny pomarańczowy. Jest pewnien antagonizm (delikatnie mówiąc) między archipelagiem a kontynentem.

Mówiąc krótko - za noszenie koszulki Barcelony można obskoczyć w trąbę a odmowa obsługi w wielu lokalach to norma. ?

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, il Dottore napisał:

Nigdy nie próbowałem kawy z kardamonem. Są kraje, gdzie to jest normalka ale jako człowiek kultury łacińskiej piję po włosku. ?

Włosi nie wymyślili kawy.

Spróbuj kardamonu. Nigdy nie trafiłem tak jak robił mi kawę rodowity arab (doktorant w naszym instytucie). Przywoził ten kardamon od siebie. Nie wiem, pochodzenie, suszenie...

Ale z kardamonem to chyba nie z maszyny...

Edited by Grzegorz7
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Grzegorz7 napisał:

Włosi nie wymyślili kawy.

Oczywiście, że nie. Kawę (i jej nazwę) zawdzięczamy Arabom. Choć niektórzy wymieniają koptyjskich mnichów jako tych którzy pierwsi odkryli jej sekret w Etiopii.  Ale to włoscy (weneccy) kupcy przywieźli ją do Europy prawdopodobnie w XVI wieku.  Niektórzy mnisi apelowali do papieża Klemensa VIII o zdelegalizowanie „muzułmańskiego” napoju. Papież stwierdził jednak, że kawa jest tak dobra, iż grzechem byłoby pozwolenie na picie jej tylko poganom. ?

  • Like 1

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Grzegorz7 napisał:

A Sobieski pod Wiedniem a kwestia kawy w Europie...

No cóż... Pierwszą w Wiedniu kawiarnię o nazwie „Hof zur Blauen Flasche”, co oznacza “Pod błękitną butelką” otworzył Franciszek Jerzy Kulczycki, zasłużony podczas odsieczy wiedeńskiej.

Legenda głosi że używał początkowo worków kawy z zapasów Kara Mustafy, podarowanej mu za zasługi wojenne przez Sobieskiego. ?

  • Like 1

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, il Dottore said:

Oczywiście, że nie. Kawę (i jej nazwę) zawdzięczamy Arabom. Choć niektórzy wymieniają koptyjskich mnichów jako tych którzy pierwsi odkryli jej sekret w Etiopii.  Ale to włoscy (weneccy) kupcy przywieźli ją do Europy prawdopodobnie w XVI wieku.  Niektórzy mnisi apelowali do papieża Klemensa VIII o zdelegalizowanie „muzułmańskiego” napoju. Papież stwierdził jednak, że kawa jest tak dobra, iż grzechem byłoby pozwolenie na picie jej tylko poganom. ?

Z Etiopii świetna jest yirgacheffe, jedna z moich ulubionych, niestety nie łatwo dostępna☹️

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, meganert napisał:

Z Etiopii świetna jest yirgacheffe, jedna z moich ulubionych, niestety nie łatwo dostępna☹️

Jezu... Tak patrzę na jej ceny na Amazonie, to 100g kosztuje prawie tyle co kilogram mojej Lucaffe. Droga zabawa. ?

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, xajas napisał:

 


jeszcze powroce do tego Americano.
jak to robisz?

espresso 1/3, woda 2/3 - to ja

Moja żona - espresso+ woda ile wlezie ? Wychodzi jakaś total lura raczej bez związku z kawą. Na szczęście edukuje się i wody jest już coraz mniej. ?

Edited by il Dottore

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites

Nie, nie z czajnika. Ja mam guziczek z kropelką wody i drugi z parą. Jak wcisnę ten z kropelką to z dyszy leci gorąca woda z bojlera. A jak wcisnę parę to... muszę czekać, bo maszyna jednobojlerowa. ?

W każdym razie dolewam wody 91C, jak się parzyła. Lejąc z czajnika nie mam kontroli nad temperaturą a 91C jest praktycznie od razu zdatna do picia. Dobra ta kawa - taka nie za zimna i nie za gorąca. ?

17080-39-pattern-front.jpg

11 minut temu, xajas napisał:

jak to sie fachowo nazywa po Polsku ten jeden albo dwa dodatkowe „obiegi“ do podgrzewania pary albo wody

No chyba właśnie maszyna dwubojlerowa.

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites

to z ta woda z dyszy zrozumialem, mam to samo, ale to z Dual Boiler to jest co innego

 

sa maszyny:

 

1. Single Boiler plus Jeden „Obieg“ (jedna dysza wspolna dla wody i pary), czyli taka jak moja albo twoja

 

2. Single Boiler plus Dwa „Obiegi“ (dysze) osobno na wode i pare

 

3. Dual Boiler - > jeden boiler i obieg na wode/kawe plus osobny boiler i obieg na pare

Link to post
Share on other sites

Jakie polecacie maszyny kolbowe da max 1000€ ?

Mialem już kilka do ok 500€ i żadna nie przetrwała dłużej niż rok po gwarancji.

Człowiek może być dobry, uczciwy ale i tak ilość ludzi na jego pogrzebie zależy od pogody...

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, il Dottore said:

espresso 1/3, woda 2/3 - to ja

Moja żona - espresso+ woda ile wlezie ? Wychodzi jakaś total lura raczej bez związku z kawą. Na szczęście edukuje się i wody jest już coraz mniej. ?

Ja chyba blizej 1 do 4 (nie mierzylem) ale espresso robie b. mocne (mocniej kawe 'ubijam') i wychodzi 3/4 malej filizanki

Acha i najpierw woda plus odrobina cukru (z tcziny), mieszam i dopiero doppio (dzieki temu crema ladnie sie trzyma)

Edited by jackk
Link to post
Share on other sites
55 minut temu, xajas napisał:

to z ta woda z dyszy zrozumialem, mam to samo, ale to z Dual Boiler to jest co innego

 

sa maszyny:

 

1. Single Boiler plus Jeden „Obieg“ (jedna dysza wspolna dla wody i pary), czyli taka jak moja albo twoja

 

2. Single Boiler plus Dwa „Obiegi“ (dysze) osobno na wode i pare

 

3. Dual Boiler - > jeden boiler i obieg na wode/kawe plus osobny boiler i obieg na pare

A to nie wiem... Może jedno- i dwudyszowe? ? Nie mam pojęcia. Jedno- i dwuobiegowe?

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites
31 minut temu, fox733 napisał:

Jakie polecacie maszyny kolbowe da max 1000€ ?

Trudno mi cokolwiek doradzić. To mój pierwszy prawdziwy ekspres. Do tej pory jechałem na marketowych Krupsach czy DeLonghi.

Różnica jest jak przesiadka z kukuruźnika na F-16.

Musisz się zastanowić, czego potrzebujesz. Czy klasyczny bojlerowy (jedno- czy dwu-?) czy z termogrupą? Czy musi być PID? Czy wolisz grzać grupę klasycznie czy elektrycznie?

Teraz wychodzi nowa wersja Rancilio Silvia z dopiskiem Pro. Ta legendarna tania maszyna będzie teraz mieć PID. Moim zdaniem będzie przebojem.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Lelita sam używam i mogę tylko chwalić. Co jeszcze? Niemiecki ECM z droższych, hiszpańskie Ascaso z tanich, Bezzera - absolutny klasyk.

I 100 innych marek - może koledzy pomogą coś doradzić?

Edited by il Dottore

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to post
Share on other sites

A wiecie skąd nazwa Americano? Podobno żony amerykańskich żołnierzy stacjonujących po wojnie w zachodniej części Europy dolewaly do zbyt mocnego dla nich espresso wody i stąd nazwa Americano. Inna wersja mówi o żołnierzach amerykańskich podczas II wojny a jeszcze inna o amerykańskich turystach.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, stench napisał:

A jaką kupujesz ? Ostatnio którąś miałem i nie rzuciła mnie.

 

Ja mam kawiarkę. Najczęściej kupuję granatowe mielone Tchibo, albo zieloną rozpuszczalną z Lidla .

Dobre kawy mają tu:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

byłem u nich w kawiarni i coś mi podali, kop na cały dzien ale bez latających rąk.

Ja kupuje ziarnistą bo w przeciwieństwie do starego ekspresu w tym świeżo-mielona jest o niebo lepsza od sypanej.

O taką, to nowe opakowanie do niedawna było czarne:

spacer.png

Przeważnie u tego sprzedawcy bo ma dobrą cenę i termin przydatności zamieszczony w opisie i zawsze wszystko jest ok.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

„Jeśli nie masz co robić, nie rób tego w moim towarzystwie”

Link to post
Share on other sites

Espresso to ja piłem z wodą, ale zimną, do przepłukiwania ust. A z ciepła olewaną do kawy? To po co espresso?

Nie żebym się czepiał, po prostu nie piłem. Aż spróbuje jutro rano.

„Jeśli nie masz co robić, nie rób tego w moim towarzystwie”

Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.