Jump to content
IGNORED

Najważniejsze składniki brzmienia


Bumpalump

Najważniejsza skladowa brzmienia  

97 members have voted

  1. 1. Który element dźwięku jest dla Ciebie najważniejszy?



Recommended Posts

Poszło... : )

 

To teraz zróbcie ankietę...

Sprzęt audio na widoku, czy lepiej żeby był jak najmniej widoczny.

 

Podobno wygląd urządzeń audio nie ma większego znaczenia, liczy się tylko dźwięk !!!

Najważniejszy jest pierwszy kontakt... " Dobrze wygląda - dobrze gra "

Jakoś nie widzę codziennego obcowania ze straszydłem w pokoju.

Spełnienie tych dwóch warunków może oznaczać symboliczny " koniec drogi "

 

Pamiętajcie nie ma złego sprzętu, jest po prostu źle ustawiony na półce.

Trzymajta się : )

Gry przygodowe ... " Wyłącznie Single Player !!! " ... 

Link to comment
Share on other sites

coś tam zagłosowałem dla zabawy, aleeee.. Trudno tak wyszczególnić jedną cechę. Co mi po systemie ze świetnym basem, a słabą barwą, albo świetną barwą i muzykalnym, ale z basem z pupy? Cała zabawa w tym, żeby mieć to wszystko :) Chociaż z drugiej strony faktycznie jeden woli analityczny system, gdzie trudno szukać duszy, drugi wejdzie w lampę, a trzeci złoży dyskotekę. Ja teraz powalczę o przestrzeń i scenę, bo to u mnie najbardziej kuleje.

Link to comment
Share on other sites

Guest bartosz_55239

(Konto usunięte)

Nie tu. Na Elektrodzie, gdzie zachwycają się Unitrą, to i owszem.

 

Tu. Jakoś nie Pamiętam by ktoś napisał " szukam kolumn z dźwiękiem dobrej jakości" . Głównie musi być bas. Ostatnio szukalem minimonitorow. Ilez to było pisania że jestem nie osluchany bo dopiero bas daje prawdziwy dźwięk. Czasami jednak trzeba iść na kompromis: kiepskie podlogowki lub bajecznie monitory. Wybieram dobra jakość dźwięku od lubudu :)

 

Podobno wygląd urządzeń audio nie ma większego znaczenia, liczy się tylko dźwięk !!!

 

Podobno....na forum są wypadki kupowania np pod kolor.

Link to comment
Share on other sites

Powinno być, które składniki są najważniejsze w pierwszej kolejności

Masz racje i to mialem wlasnie na mysli tylko nie ujalem tego w pytaniu

 

Dla mnie na 1 miejscu barwa ale na rowni z dynamika i kontrola, te 3 skladniki to kwestia elektroniki w najwiekszym stopniu ( system ktory bedzie gral zbyt jasno lub zbyt ciemno nie bedzie mial racji bytu, to samo z dynamika jesli sie bedzie gubil to odpada)

 

Scena i przestrzen jest w duzej mierze do zalatwienia akustyka

Link to comment
Share on other sites

Scena i przestrzen jest w duzej mierze do zalatwienia akustyka

 

I o to się rozchodzi, bo mnóstwo "zjadaczy chleba" ma ograniczone możliwości w temacie adaptacji wnętrza :) Nie mówiąc o kompromisach tv-fanów, czyli ołtarzykach z kolumnami przyspawanymi do ściany. To moim zdaniem ogranicza sens inwestycji w sprzęt, bo w wielu przypadkach zwyczajnie więcej załatwią umiejętne oględziny pomieszczenia i korekcja ustawki, niż zmiana klocka za pięć na klocek za dziesięć.

 

E: ja mam teraz lipę, bo pomieszczenie na planie bliskim kwadratowi. Tyle dobrze, że na dwóch ścianach bardzo szerokie drzwi, dwuskrzydłowe i przesuwne, jak pomieszczenie jest otwarte na mieszkanie, da się żyć. Najlepszą akustykę miałem w BARDZO niepozornym pokoiku, prostokąt z sufitem na niewiele ponad 2m. Tam jakieś takie proporcje były, że grało rewelacyjnie, nawet przy średnio mądrze ustawionych kolumnach.

Link to comment
Share on other sites

U mnie każda płyta brzmi inaczej, wszystko zależy od realizacji nagrania.

Co do ankiety, to uważam że wszystkie składniki w niej wymienione są ważne.

Pozdrawiam -:)

Yamaha A-S 2000 / Yamaha CD-S 2000 / Naim Ovator S-400 / Sony DVP-NS92V / TransparentAudio  / Mit / AudioQuest / SonusOliva / Qed ...And Justice For All . Pozdrawiam .   ?

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

U mnie każda płyta brzmi inaczej, wszystko zależy od realizacji nagrania.

Co do ankiety, to uważam że wszystkie składniki w niej wymienione są ważne.

Pozdrawiam -:)

 

Czyli ... tak jak powinno...dobrze każdy gatunek muzyki ale nie koniecznie każdą realizację...

Pozdrawiam serdecznie :-)

Link to comment
Share on other sites

ziko369 ,dokładnie tak. Tylko z doświadczenia wiem że większości takie granie się nie podoba.

Trudno, mi trochę czasu też zajęło zanim się przekonałem o co w tym wszystkim biega.

Czy już wiem wszystko w temacie ???, oj chyba nie, i podejrzewam że może zabraknąć

czasu w tym życiu na naukę, i eksperymenty żeby powiedzieć "lepiej już nie można".

Naturalnie, nie zawsze znaczy efektownie, a tego większość nie lubi !!??? Pozdrawiam -:))

Yamaha A-S 2000 / Yamaha CD-S 2000 / Naim Ovator S-400 / Sony DVP-NS92V / TransparentAudio  / Mit / AudioQuest / SonusOliva / Qed ...And Justice For All . Pozdrawiam .   ?

Link to comment
Share on other sites

U mnie każda płyta brzmi inaczej, wszystko zależy od realizacji nagrania.

U mnie nawet nagrania w ramach jednej płyty brzmią inaczej. Chodzi oczywiście o realizację nagrania czyli fundament brzmienia dobrej jakości.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Link to comment
Share on other sites

Dynamika i kontrola basu czy też po prostu bas to jest jasne i nawet da się zmierzyć.

 

Przestrzeń i scena z tym już trochę trudniej ale też da się jakoś stwierdzić czy sprzęt gra przestrzennie lepiej czy gorzej, choć tutaj najwięcej zależy od samego nagrania oraz od akustyki w tym rozstawienia kolumn.

 

Ale co to jest barwa i muzykalność, że tak zapytam trochę prowokacyjnie, może autor wątku albo ktoś inny wyjaśnić w prostych żołnierskich słowach? I jaka to jest w szczególności "ładna barwa" albo jak coś gra "muzykalnie" a co innego nie?

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie - dla mnie muzykalnosc to jak najwierniejsze oddanie brzmienia instrumentow, wokali.

 

I to pierwszy dowód na to, że takie pojęcia jak "barwa" czy "muzykalność" dla każdego znaczy co innego czyli pełna abstrakcja, która nie nadaje się do wartościowania czegokolwiek.

Link to comment
Share on other sites

A tu taka stokrotke znalazlem:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Czy sprzęt audio może być muzykalny

27.09.2005

 

Czy używanie słowa "muzykalny" w odniesieniu do sprzętu audio ma jakikolwiek sens? Stawianie takich pytań może się wydawać całkowicie jałowym zajęciem. Wygląda na szukanie tematów zastępczych i czepianie się szczegółów. Ktoś, kto się sprzętem audio nie interesuje wręcz mógłby powiedzieć, że jest to jaskrawy przykład hobbystycznej fiksacji.

 

Sam termin jest używany w audiofilskich rozmowach i w audiofilskiej prasie całkiem powszechnie. Dlatego osoby oswojone z tym faktem mogą się z kolei dziwić czemu w ogóle zaczynam dyskusję o czymś tak oczywistym i wcale nie wymagającym komentarzy.

 

Nie mam teraz zamiaru przeglądać swych starych tekstów i badać jak często sam skorzystałem ze słowa "muzykalny" w odniesieniu do sprzętu. Wydaje mi się, że częstotliwość ta nie była wysoka. W każdym bądź razie nigdy z tego słowa korzystać nie lubiłem. Główna przyczyna mojej niechęci była prosta - określenie sprzętu audio przymiotnikiem muzykalny raziło mnie brakiem precyzji. No i w zasadzie ten fakt decydował o moim nastawieniu. Po zastanowieniu dostrzegam, że moje podejście było jednak zbyt powierzchowne i nie do końca zdawałem sobie wcześniej sprawę ze wszystkich wad stosowania takiej terminologii.

 

W sensie czysto logicznym określenie sprzętu mianem muzykalny jest pozbawione sensu, dokładnie tak samo jak choćby opisywanie smaków kolorami. Mówienie o muzykalnym sprzęcie jest równie chybione jak stwierdzenie, że pizza ma zielony, biały czy czerwony smak. Sprzęt audio sam w sobie nie ma takich cech, które można by opisywać przy pomocy przymiotnika muzykalny. Sprzęt sam w sobie ma bowiem tylko określone cechy techniczne. Te cechy techniczne rzutują na subiektywnie odczuwane wrażenia odsłuchowe. No i dopiero te wrażenia, które odczuwa słuchacz mogą być opisane przy pomocy słowa muzykalny. Mamy tu więc skrót myślowy. W gruncie rzeczy chodzi o to, że u słuchacza powstaje subiektywne wrażenie, które niektórzy określają mianem muzykalny. Gdybyśmy postarali się o ścisłość wypowiedzi to zamiast mówić o muzykalnym sprzęcie zawsze powinniśmy mówić o postrzeganiu brzmienia jako muzykalne. Owa muzykalność nie jest bowiem cechą urządzenia, lecz wrażeniem powstającym u słuchacza. No a wrażenia jak to wrażenia, często mamy podobne, ale jednak każdy z nas trochę inne.

 

Powie więc ktoś, że skoro tak się sprawy mają, to w zasadzie nie ma problemu. Skróty myślowe nie są w końcu jakimś grzechem. Niestety pozostaje kilka wątpliwości. Po pierwsze według mych obserwacji jest spora grupa, która nie do końca rozumie, że mamy tu skrót myślowy. To znaczy osoby te pojmują określenie "muzykalny sprzęt" zaskakująco dosłownie. Z pewnością można to odnieść do części zwolenników sprzętu lampowego. Kiedy ktoś twierdzi, że określone typy konstrukcji czy komponenty są immanentnie muzykalne to powinniśmy się mieć na baczności. Stoimy najprawdopodobniej wobec całkowicie fałszywego opisu sytuacji.

 

O innym zasadniczym problemie już wspominałem. Znaczenie słowa muzykalny w odniesieniu do sprzętu audio jest nieprecyzyjne. Nawet bardzo nieprecyzyjne. Dla jednego muzykalność opiera się na silnym wyeksponowaniu rytmu, a dla innego na łagodnej barwie średnicy. Istnieje tu pełna dowolność. Każdy ma prawo sam zdecydować co dla niego brzmi muzykalnie. Korzystanie z tak jaskrawo wieloznacznych określeń na pewno nie sprzyja precyzyjnemu wyrażaniu treści.

 

Ta niejednoznaczność rodzi też problem kolejny. Otóż są co najmniej dwie grupy zawodowe, dla których stosowanie słowa muzykalny okazuje się czesto być nadmierną pokusą. Dealerzy i dziennikarze dostają do ręki słowo wytrych. Kiedy brakuje rzeczowych argumentów i konkretnych obserwacji to wówczas słowo muzykalny pozwala łatwo uzasadnić określoną tezę. Czasami pewnie bywa to nawet teza założona z góry. No i nie da się ukryć, że dzieje się tak całkiem często.

 

Tak więc zachęcam wszystkich Państwa - a dziennikarzy i dealerów w szczególności - abyście nie korzystali ze słowa muzykalny w odniesieniu do urządzeń audio. Nawet wtedy, jeśli po odsłuchu odnieśliście nieodparte wrażenie, że właśnie natknęliście się na sprzęt, który brzmiał wyjątkowo muzykalnie. (GS)

Link to comment
Share on other sites

(GS)

 

Takie niby pierdolamento, ale bardzo słusznie gość prawi - bo co to znaczy "muzykalny"? Sam zaznaczyłem tę opcję, ale opieram to tylko na ściśle subiektywnym postrzeganiu brzmienia, które nawet trudno byłoby mi zdefiniować. Tak już jest, że przy dwóch systemach, z których obydwa grają równo, nie brak im niczego w żadnym zakresie pasma, mają pod dostatkiem dynamiki - jeden poda dźwięk niby poprawnie, ale nudno, drugi efekciarsko, ale męcząco, a trzeci z nieznanych przyczyn nienachalnie skupi uwagę na takich niuansach muzyki, że banan sam na oblicze wchodzi. I to chyba właśnie dla mnie jest owa "muzykalność" - granie spójne i detaliczne jednocześnie, zdolność do takiej interpretacji nagrań, która wydobędzie z nich sedno. Jedną z cech "muzykalnego" systemu jest dla mnie zdolność gry po cichutku pełnym pasmem oraz zdolność grania głośno w ten sposób, że można jednocześnie swobodnie i bez darcia japy rozmawiać w pomieszczeniu. Nie mam pojęcia, jak się naŁkowo nazywa taka cecha :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.