Jump to content
mer

Wzmacniacz klasy A\AB kontra wzmacniacz klasy D

Recommended Posts

Z moich odsluchow wynikalo ze klasa T miala bardziej dopracowane wysokie tony.
Klasa D to wg. mnie bardziej pastelowe granie,mniej pazura w porownaniu do klasy T.


Która klasa D? Przecież różne modele w klasie D grają niejednakowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, robsonic napisał:

Podlacz sobie dowolny analizator widma pod ktorykolwiek z tranzystorow mocy przed cewkami

Ale dlaczego przed cewkami? Jak filtr jest kluczowym elementem wzmacniaczy impulsowych.

Jeżeli chodzi o klasę T, to jest to specyficzna odmiana klasy D, która używa odmiennej topologii modulatora i innych algorytmów. Nie jest to oficjalnie przyjęta klasa, a raczej nazwa handlowa patentu.

54 minuty temu, robsonic napisał:

sluchac CD w formie stratnego kodeka..

Zakładam, że to porównanie czysto subiektywne?

Szczególnie, że w nowoczesnych wzmacniaczach impulsowych, modulacja pracy tranzystorów wyjściowych, często jest implementowana w wyniku cyfrowej konwersji PCM - PWM.

Występują po prostu problemy innego typu niż we wzmacniaczach klasycznych. Problemy te są jednak identyczne co do swojej natury.


"Not everything that is worth measuring is measurable and not everything measurable is worth measuring." --A. Einstein

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, robsonic napisał:

W klasie T te odczucia sa troche zamaskowane, bo tam zdaje sie stosuja zmienne czestotliwosci probkowania.

W klasie D nie ma próbkowania, jest tylko impulsowe kluczowanie tranzystorów końcowych.


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, barmanekm napisał:

Ale dlaczego przed cewkami? Jak filtr jest kluczowym elementem wzmacniaczy impulsowych.

Ano dlatego zeby ktos sobie obejrzal ten caly syf, ktory juz notabene jest "analogiem" albo najlepiej podpial tam glosnik 😛. Nie ma idealnych cewek i dlawikow , wiec nie da sie wszystkiego idealnie wyciac i pozostawic tylko czyste audio stad zawsze klasa A bedzie tutaj miec przewage chocby swiat sie walil..

25 minut temu, barmanekm napisał:

 

Jeżeli chodzi o klasę T, to jest to specyficzna odmiana klasy D, która używa odmiennej topologii modulatora i innych algorytmów. Nie jest to oficjalnie przyjęta klasa, a raczej nazwa handlowa patentu.

 

Generalna zasada dzialania jest taka sama (wlaczanie tranzystorow jakas czestotliwoscia probkujaca - modulowanie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Lech36 napisał:

W klasie D nie ma próbkowania, jest tylko impulsowe kluczowanie tranzystorów końcowych.

To tak jakby powiedziec, ze we wzmacniaczach nie ma tranzystorow tylko sa polprzewodniki a we wzmacniaczach lampowych nie ma lamp tylko sa triody i pentody lub odwrotnie.

Jak bedziemy sie sprzeczac o pokrewne nazewnictwo to do zadnych wspolnych wnioskow nie dojdziemy. Kluczowanie to nic innego jak przelaczanie (wlaczanie i wylaczanie na chwilke) z okreslona czestotliwoscia (probkowanie). Zupelnie jak w przetwornikach cyfrowo/analogowych czy analogowej modulacji stereo MPX (kluczowanie dwoch kanalow w jeden z czestotliwoscia 38 khz).., itd Kazda dodatkowa czestotliwosc w torze analogowym audio to niestety dodatkowy syf a jesli jest on dodatkowo o duzych amplitudach to jest jeszcze gorzej. Stad te mocne grzanie sie dlawikow na wyjsciach wzmacniaczy w klasie D.

Dodatkowo malo kto zwraca uwage na aspekty sprzezenia zwrotnego we wzmacniaczach tradycyjnych A/AB, ktore notabene stabilizuje caly uklad i poprawia parametry pracy koncowek mocy. We wzmacniaczach impulsowych takich petli nie ma z oczywistych wzgledow.

Widze, ze ludzie naprawde uwielbiaja byc oszukiwani.. 😛

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, robsonic napisał:

We wzmacniaczach impulsowych takich petli nie ma z oczywistych wzgledow.

To jak oni robią takie wysokie DF w tych wzmacniaczach jak nie ma sprzężenia? Widziałem 200, 400 a ostatnio nawet ponad 1000. To ciekawe. Bez sprzężenia to chyba niemożliwe, choć nie wszystko mogę wiedzieć.

12 minut temu, robsonic napisał:

Kazda dodatkowa czestotliwosc w torze analogowym audio to niestety dodatkowy syf a jesli jest on dodatkowo o duzych amplitudach to jest jeszcze gorzej.

Ten "syf" jest bardzo skutecznie odfiltrowany. Wystarczy popatrzeć na parametry tych urządzeń, zwłaszcza tych najnowszych.


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Lech36 napisał:

To jak oni robią takie wysokie DF w tych wzmacniaczach jak nie ma sprzężenia? Widziałem 200, 400 a ostatnio nawet ponad 1000. To ciekawe. Bez sprzężenia to chyba niemożliwe, choć nie wszystko mogę wiedzieć.

To juz trzeba sie pytac konstruktorow, a raczej samemu sprawdzic. Kiedys az roilo sie od chinskich wzmacniaczy i miniwiez z dumnymi napisami 500 watt, 1000 Watt! a w praktyce to byly raczej zabawki 20-30 watowe i jakos ludziska byli zadowoleni 😛

Ludzie wszystko kupia co im sie pokaze, napisze i dobry kit wcisnie. Niektorzy sluchaja przeciez oczami. 😛 Efekt placebo to tez powazna rzecz w audio-woodo 😛  Im wiecej ktos wyda na wzmaka tym z regoly wydaje mu sie , ze ladniej gra 😛

A tak na powaznie to smuci mnie wrzucanie szumofonow (impulsowek) do sprzetu prawdziwych, uznanych i sprawdzonyh Hi-Fi/Hi-END. Wszystko bedzie w jednym worku. Robi sie naprawde smietnik w swiecie audio i ktos kto nie rozumie zasad elektroniki (bo przeciez nie musi) jest banalnym kaskiem oszustow, ktorzy wyciagaja tylko kase.. Eh...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, robsonic napisał:

A tak na powaznie to smuci mnie wrzucanie szumofonow (impulsowek) do sprzetu prawdziwych, uznanych i sprawdzonyh Hi-Fi/Hi-END.

W jednym z moich systemów aktywnych używam końcówek w klasie D firmy Rotel (moduły B&O). Nie słychać żadnych szumów. Tak się zastanawiam dlaczego? 😉

6 minut temu, robsonic napisał:

To juz trzeba sie pytac konstruktorow, a raczej samemu sprawdzic. Kiedys az roilo sie od chinskich wzmacniaczy i miniwiez z dumnymi napisami 500 watt, 1000 Watt! a w praktyce to byly raczej zabawki 20-30 watowe i jakos ludziska byli zadowoleni

Nie chodziło mi o moc tylko o DF (Damping Factor).


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Lech36 napisał:

W jednym z moich systemów aktywnych używam końcówek w klasie D firmy Rotel (moduły B&O). Nie słychać żadnych szumów. Tak się zastanawiam dlaczego? 😉

 

To nie chodzi stricte o szumy w sensie zaklocen, tylko o konkretne harmoniczne, glownie te ponadakustyczne, ktore interferuja z tymi co slychac. To wlasnie daje nam poczucie dobrego brzmienia wzmacniacza. Jesli Tobie odpowiada dzwiek jaki slyszysz z klasy D, zwlaszcza w gornych partiach to przeciez nie bede sie sprzeczal. Dla mnie wszystkie impulsowki oblewaja testy odtwarzajac soprany i koniec.

Proponuje zrobic sobie test i wlaczyc jakas sredniej jakosci mp3 i odsluchac na wzmaku w klasie D i w klasie A.. Dla mnie "swiergoczenie" jest nie do zaakceptowania z konstrukcji impulsowych. Natomiast wzmaki z glebokim sprzezeniem zwrotnym tak jakby "upiekszaly" i swiergoczenie slychac lagodniej a nawet czasem ono zanika. Petla sprzezenia to tak jakby "echo" mnozace ilosc harmonicznych stabilizujace prace calego ukladu.

Takie mam odczucia i moj sluch jeszcze mnie nie zawodzi. Byc moze jestem zbyt wybredny. Jak tylko pojawily sie pierwsze mp3 w sieci od razu slyszalem swiergoczenie, ktore mnie poprostu meczylo. Najlepiej bylo je slychac podpinajac sie pod roznice kanalow L i P.

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, robsonic napisał:

We wzmacniaczach impulsowych takich petli nie ma z oczywistych wzgledow.

Ty naprawdę wierzysz, że wzmacniacz w klasie D nie ma sprzężenia zwrotnego? 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, robsonic napisał:

Jesli Tobie odpowiada dzwiek jaki slyszysz z klasy D, zwlaszcza w gornych partiach to przeciez nie bede sie sprzeczal.

Nie mam nic na przeciw takiemu rozwiązaniu. Co ciekawe nie tylko ja mam takie zdanie, wielu ludzi na świecie też podziela takie stanowisko. Oczywiście opór przed nowym jest zrozumiały, ale pewnie będzie ustępował wraz wiedzą i przyzwyczajeniem do zmiany. Nowe zawsze "parzy" i podchodzimy do tego nieufnie a przy takim podejściu zaczyna działać negatywna wyobraźnia która powoduje że niektórzy "słyszą" częstotliwość kluczowania mimo że to niemożliwe.

7 minut temu, robsonic napisał:

Jak tylko pojawily sie pierwsze mp3 w sieci od razu slyszalem swiergoczenie, ktore mnie poprostu meczylo

Jeżeli rzeczywiście słyszałeś świergotanie z sieci to dlaczego przypisałeś to właściwościom systemu mp3 a nie jakimś wadom pochodzącym z sieci?


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Lech36 napisał:

 

Jeżeli rzeczywiście słyszałeś świergotanie z sieci to dlaczego przypisałeś to właściwościom systemu mp3 a nie jakimś wadom pochodzącym z sieci?

Hehe.. Siec tu nie ma znaczenia, bo sciagalo sie je na swoj dysk twardy i trwalo to na modemie 56k czasami pol nocy 😛 Zapewne w tamtym czasie jakosc przetwornikow C/A w kartach dzwiekowych mialo wiele do zyczenia..

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, robsonic napisał:

Zapewne w tamtym czasie jakosc przetwornikow C/A mialo wiele do zyczenia..

U mnie przez cały dzień jest słuchane radio internetowe a to jak wiesz przeważnie mp3 z bardzo różnym bitrate (do 320 kbps) i żadnego świergotania nie słychać. 


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Lech36 napisał:

U mnie przez cały dzień jest słuchane radio internetowe a to jak wiesz przeważnie mp3 z bardzo różnym bitrate (do 320 kbps) i żadnego świergotania nie słychać. 

Ja to slysze niemal zawsze 😞

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, robsonic napisał:

Ja to slysze niemal zawsze 😞

Musisz nad tym popracować bo tak nie powinno być.


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, przemak napisał:

Ty naprawdę wierzysz, że wzmacniacz w klasie D nie ma sprzężenia zwrotnego? 

Sprzezenie zwrotne w klasie D owszem jest mozliwe ale dziala na jego niekorzysc dlatego lepiej jak go nie ma niz ma. Ale jak zwykle tylko sie czepiasz nic nie wnoszac do dyskusji. Najwiekszy krzykacz tego forum, w kazdym watku zaczepki przy jednoczesnym obnazaniu sie z zerowej wiedzy..

5 minut temu, Lech36 napisał:

Musisz nad tym popracować bo tak nie powinno być.

Dlatego dla mnie jesli juz mam sluchac czegos godzinami to wysokiej klasy przetwornik C/A, bo to podstawa by sygnal wyciagnaca wlasciwie go odtworzyc jak najlepiej a pozniej tylko klasa A/AB (srednie/wysokie) i ewentualnie pokuszenie sie o basy w klasie D duzej mocy zeby mi licznik za szybko sie nie krecil 😛

Edited by robsonic
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Lech36 napisał:

wyobraźnia która powoduje że niektórzy "słyszą" częstotliwość kluczowania mimo że to niemożliwe

Uszy nie słyszą, ale ciało i mózg reagują na częstotliwości powyżej 20KHz:

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Hypersonic_effect

4 godziny temu, robsonic napisał:

Proponuje zrobic sobie test i wlaczyc jakas sredniej jakosci mp3 i odsluchac na wzmaku w klasie D i w klasie A.

Ale złote uszy masz! Ja MP3 od FLAC w ślepym teście prawidłowo odróżniam tylko w 60% przypadków.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Ivan_70484 napisał:

Ale złote uszy masz! Ja MP3 od FLAC w ślepym teście prawidłowo odróżniam tylko w 60% przypadków.

Bo ja starej daty jestem i pierwszego mp3 "klamce" rozkminialem juz w latach 90-tych i teraz wiem na czym sie skupiac sluchajac stratne audio..

Kolejna sprawa to ilosc przetworzen cyfrowo/analogowych tez ma kolosalny wplyw na jakosc. I znow odsylam do testow. Prosze sobie pozamieniac 10 razy jakis wybrany utwor z CD na mp3 i odwrotnie..  Najpierw zamiania na 320kbps, nastepnie zamianai na WAV/FLAC i ponownie ten sam plik na MP3 192kbps, nastepnie znow na WAV i znow na mp3 160kbps i znow na WAV i znow na 128kbps... Mozna pojsc dalej z testami ale to juz powinno wystarczyc i porownac ten plik z oryginalnym z CD. Daze do tego, ze wzmacniacze w klasie D dzialaja na podobnej zasadzie jak przetworniki C/A. Takie kilkukrotne zamiany sygnalow z analogu na cyfre i z cyfry na cyrfe drastycznie obnizaja jakosc audio. Dlatego wczesniej prosilem o posluchanie kiepskiej jakosci MP3 przez wzmacniacz w klasie D i w klasie A/AB.

Dla mnie roznice sa kolosalne..

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, robsonic napisał:

Dlatego dla mnie jesli juz mam sluchac czegos godzinami to wysokiej klasy przetwornik C/A

Nie lepiej zamiast tego posłuchać muzyki?

7 godzin temu, robsonic napisał:

Bo ja starej daty jestem i pierwszego mp3 "klamce" rozkminialem juz w latach 90-tych i teraz wiem na czym sie skupiac sluchajac stratne audio..

Po co się na tym skupiasz?

 

Obecnie mam pierwszy w życiu wzmacniacz w klasie D i nie słyszę żadnego świergolenia, charczenia czy innego syfu. Chyba jednak jest odfiltrowany.

Edited by Misio38
  • Like 1

Grado Black - Cyrus DAD1.5 -> Cyrus ONE HD -> Arcus TM65. Słuchawki: Korg DAC 100m, O2, K701, K501, K272, SR225.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Misio38 napisał:

Nie lepiej zamiast tego posłuchać muzyki?

Po co się na tym skupiasz?

 

Obecnie mam pierwszy w życiu wzmacniacz w klasie D i nie słyszę żadnego świergolenia, charczenia czy innego syfu. Chyba jednak jest odfiltrowany.

Twoje szczescie jest moim szczesciem 😛

Slucham wymagajacej muzyki na przyklad Toma Habesa i zdecydowanie wole full analog w koncowce mocy. Zadnych probkowan, zadnych sucharow, zadnych filtrow, ktore tez przeciez zmieniaja brzmienie. Co wiecej czasem przesiadam sie na lampe w klasie A (glownie w zimowe wieczory), bo takowy wzmacniacz tez mam w salonie. Naprawde nikogo nie chce tutaj uswiadamiac. Jesli komus pasuje klasa D i nie slyszy tych paskudnych sopranow to naprawde ma szczescie..

W tym watku widze jakies dziwne zachowania, jak w jakiejs sekcie. Zadne argumenty nie docieraja. Od razu widze, ze jakosc dzwieku poprostu jest malo istotna, liczy sie napis na klocku "D CLASS"... A przypomne, ze to zadna nowosc. Wzmacniacze w tej klasie juz byly w latach 60-tych, tylko ze jakosc byla tak beznadziejna, ze poczekano na rozwoj technologii i dopiero teraz konstrukcje brzmia kompromisowo. W tamtych latach wzmaki w klssie A mimo kiepskiej jakosci polprzewodnikow juz graly znakomicie. Dzis wykonanie wzmacniacza w klasie A/AB jest bardzo prosta. A prostota daje takze wieksza niezawodnosc..

Dodam jeszcze tylko od siebie, ze wzmacniacze w klasie D kompletnie nie nadaja sie w krotkofalarstwie. Wie ktos dlaczego? 😛

Edited by robsonic
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, robsonic napisał:

W tym watku widze jakies dziwne zachowania, jak w jakiejs sekcie. Zadne argumenty nie docieraja. Od razu widze, ze jakosc dzwieku poprostu jest malo istotna, liczy sie napis na klocku "D CLASS"...

Patrz co sie stanie jak przetransponuje Twoja wypowiedz

W Twoim watku widze takie dziwne zachowanie, jak w jakiejs sekcie. Zadne agumenty nie docieraja. Od razu widze ze koncowa, calosciowa jakosc dzwieku wzmacniacza, zalezna od wiele parametrow jest malo istotna, jedyne co dla Ciebie sie liczy to "generatory szumu" 🙂

Czy to nie jest troche ograniczone, sekciarskie spojrzenie?

 

Jak czytam cos takiego co o tym piszesz, to mysle  o dobrym Ami-powiedzonku:

Jesli jedynym narzedziem ktore znasz jest mlotek, to jedyna metoda naprawiania jaka znasz jest wbijanie gwozdzi 🙂

 

ale mozna to to tez inaczej ujac

Fakt ze widziales kota, ktory byl czarny i kulawy nie oznacza, ze wszystkie koty na swiecie sa czarne i maja trzy lapy.  

 

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, xajas napisał:

 

 

W Twoim watku widze takie dziwne zachowanie, jak w jakiejs sekcie. Zadne agumenty nie docieraja. Od razu widze ze koncowa calosciowa jakosc dzwieku zalezna od wiele parametrow wzmacniacza jest maalo istotna, jedyne co sie dla Ciebie liczy sa "szumy przed filtrami" 🙂

 

 

Coz mam czynic jak zaden wzmak do tej pory w klasie D nie daje mi satysfakcji w odtwarzaniu sopranow? Mam sie pociac? Skoro zwolennicy klasy D lubia takie brzmienie to przeciez nikomu tego nie zabraniam.

Mam wrazenie, ze niektorzy sluchaja poprostu bardzo glosno i wtedy taki wzmacniacz faktycznie moze miec przewage nad klasa A/AB. Do naglasniania imprez masowych jak najbardziej klasa D. Cisnienie akustyczne na poziomie bolu nie pozwala sie juz skupiac na jakosci slyszanego audio.

PS.. Dlaczego sie do tego nie odniosles?: "Dodam jeszcze tylko od siebie, ze wzmacniacze w klasie D kompletnie nie nadaja sie w krotkofalarstwie. Wie ktos dlaczego? 😛" - argument zbyt mocny?

 

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, robsonic napisał:

Coz mam czynic jak zaden wzmak do tej pory w klasie D nie daje mi satysfakcji w odtwarzaniu sopranow? Mam sie pociac?

Sluchaj generatora znieksztalcen -> lampy 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, xajas napisał:

Sluchaj generatora znieksztalcen -> lampy 😉

Z pewnoscia brzmi piekniej niz taki sam z szumofonu (najdajnika RF).. 😛

Edited by robsonic
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

moze "z pewnoscia" dla Ciebie, ale "z pewnoscia" nie dla mnie

 

Czasami warto spojrzec poza  krawedzie wlasnego talerza...

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, xajas napisał:

moze "z pewnoscia" dla Ciebie, ale "z pewnoscia" nie dla mnie

Wiesz dlaczego tak bardzo mocno ekranuje sie wzmacniacze w klasie D?

Edited by robsonic

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, xajas napisał:

Sluchaj generatora znieksztalcen -> lampy 😉

Przyjemność ze słuchania dobrej lampy SE w klasie A jest nieporównywalna z jakimkolwiek tranzystorem A/AB/D


Ile ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, robsonic napisał:

Wiesz dlaczego tak bardzo mocna ekranuje sie wzmacniacze w klasie D?

Uzyje jeszcze innego porownania, tym razem oparatego o "jedzenie". Moze o jedzeniu masz wiecej pojecia niz o Audio.

Probujesz okreslic i ocenic smak potrawy jedynie na podstawie jakosci  uzytej soli.

Gotowanie i smak przyzadzonej potrawy zalezy nie tylko od uzytej soli.

Nawet najszlachetniejsza Sel de fleur z Bretani nie jest w stanie przeksztalcic zle przygotowana potrawe w smakolyk 🙂 

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.