Skocz do zawartości
IGNORED

Polskie Drogi. Dlaczego tak chętnie Polacy zabijają się na drogach?


Rekomendowane odpowiedzi

Na mnie chyba nie, choć who knows? Ale jak pierdolnie Yellow Stone, to też to odczujesz i nie będziesz wypisywał mądrości, bo miś Yogi i Boo-Boo zasmrodzą cały internet.

Parker's Mood

3 godziny temu, il Dottore napisał:

Uważasz, że on powinien się wstydzić? Ja uważam że powinien być dumny.

Oczywiscie ,że powinien się wstydzić . Kiedy świadomi mieszkańcy tej planety próbują się ratować przed smogiem on niweczy te starania aby sobie szybciej pojeździć i popierdzieć garami ?

...there is no spoon...

3 godziny temu, Zbig napisał:

...nie ma żadnego uzasadnienia aby mogły smrodzić bez ograniczeń.

Jest: przepisów nie zmienia się wstecz. 

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

Tylko w Niemczech w 2019 jest 64,8 mln zarejestrowanych samochodow. W calej Eropie conajmniej 10x tyle, powiedzmy 650mln.

A ty sie czepiasz i chcesz optymalizowac te wspomniane 1,5mln staroci, z ktorych wiecj niz polowa nie robi nawet 5.000km na rok?

 

Ja nazywam cos takiego „akcjonizmem“, proba odwrocenia uwagi od tych prawdziwych problemow

 

 

Jak choruje na raka, to mam wieksze zmartwienia i nie zastanawiam sie nad pryszczem na nosie ;-)

 

 

1 godzinę temu, arturp napisał:

Kiedy świadomi mieszkańcy tej planety próbują się ratować przed smogiem... 

A wokół Ciebie tłumy uradowanych, że dopłacili do dpf i adblue. 

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

47 minut temu, szymon1977 napisał:

A wokół Ciebie tłumy uradowanych, że dopłacili do dpf i adblue. 

Teraz mieszkam pod Warszawą bo w mieście oddychac sie nie dało ale kiedyś mieszkałem w ,,stolycy" . Przyjedź do Warszawy na kilka dni . Jesli cie głowa nie rozboli od tego smrodu spalin i kurzu to jesteś twardziel . 

...there is no spoon...

W całej Wawie najgorsze powietrze ma Stary Ursus, gdzie samochodów wcale nie ma tak dużo, za to jest to dawna "badylarska" dzielnica, gdzie uprzywilejowani za komuny, a obecnie pokrzywdzeni przez transformację, usiłują utrzymać dawny poziom życia, oszczędzając na wszystkim, łącznie z opałem - więc palą mułem węglowym, plastikami i starymi oponami.

Samochody odpowiadają za niewielki procent smogu miejskiego.

Mieszkałem kiedyś w centrum, i teraz to jest jak w raju. A teraz się skup, i skoro mówisz o "świadomie ratujących się przed smogiem", to pokaż mi choć jednego, który świadomie i z radością dopłacił do dpf i adblue wraz ze związanymi atrakcjami. 

Edytowane przez szymon1977

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

A tu tymczasem mamy nową kategorię zdarzenia drogowego: Potrącenie rowerzystki bez prawa jazdy w stanie wyższej konieczności.

Edytowane przez Zbig
5 godzin temu, arturp napisał:

Teraz mieszkam pod Warszawą bo w mieście oddychac sie nie dało ale kiedyś mieszkałem w ,,stolycy" . Przyjedź do Warszawy na kilka dni . Jesli cie głowa nie rozboli od tego smrodu spalin i kurzu to jesteś twardziel . 

Ja się w Warszawie zawsze czułem paskudnie, niezależnie od ruchu drogowego. To genius loci.

Stolica powinna wrócić do Krakowa. Po odebraniu nam prowincji wschodnich nie ma żadnego uzasadnienia by stolica pozostawała na Mazowszu.

"Bits are bits, right? Wrong! 

If you can't hear the difference between cables, DACs, etc. - count yourself lucky. Your audio life is much simpler."

2 godziny temu, il Dottore napisał:

nie ma żadnego uzasadnienia by stolica pozostawała na Mazowszu.

może być , co za różnica .równie dobrze może być Toruń albo lepiej Gniezno ?

...there is no spoon...

4 godziny temu, arturp napisał:

może być , co za różnica .równie dobrze może być Toruń albo lepiej Gniezno ?

Tys piknie. ?

"Bits are bits, right? Wrong! 

If you can't hear the difference between cables, DACs, etc. - count yourself lucky. Your audio life is much simpler."

9 godzin temu, arturp napisał:

może być , co za różnica .równie dobrze może być Toruń albo lepiej Gniezno ?

Ja bym proponował Terespol.  Łatwo trafić bo w całej Polsce są drogowskazy.

Polska empatia pełną gębą:

https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,25348513,samochod-potracil-ja-kiedy-wracala-z-pracy-jeszcze-zywa-sprawcy.html?disableRedirects=true#s=BoxOpImg8

Gość Sine Metu

(Konto usunięte)
4 minuty temu, Sine Metu napisał:

Dożywocie z minimum 40 lat. Tak ja to widzę, sorry.

Idę o zakład, że dostaną np. 2-4 lata. I to przy dobrych wiatrach...

Przy okazji - a tego ciula z BMW to pewnie niedługo uznają za niepoczytalnego, bo kto normalny jeździ po mieście 130 km/h, prawda?

Jak tego co rozjeżdżał ludzi po molo, ale to podobno był jakiś syn prokurator czy sędziny.

23 minuty temu, Meloman napisał:

Polska empatia pełną gębą

Po jakiego grzyba potrzebne było ci do określenia tego zabójstwa słowo "Polska"?
Jesteś Polakiem, pewnie tak byś się nie zachował, jak większość Polaków.
To jest po prostu ludzkie bestialstwo, które nie ma narodowości ani państwowości.

 

Edytowane przez xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

3 minuty temu, Meloman napisał:

Przy okazji - a tego ciula z BMW to pewnie niedługo uznają za niepoczytalnego, bo kto normalny jeździ po mieście 130 km/h, prawda?

I jeszcze wredne słońce go oślepiło.

Słońce do paki za współudział.

4 minuty temu, xniwax napisał:

Po jakiego grzyba potrzebne było ci do określenia tego zabójstwa słowo "Polska"?

Bo to kulturę osobistą i empatię widzę na co dzień. A raczej jej brak. Przykłady mogę mnożyć tysiącami.

Polacy to głównie chamy. Nie mówię, ze wszyscy, ale większość. Teraz możecie mnie minusować.

W dniu 22.10.2019 o 07:56, szymon1977 napisał:

Jeśli ktoś na drogach publicznych jeździ z prędkością, przy której tylni napęd powoduje stosowanie innej techniki jazdy, to ma nie po kolei w głowie, i nie powinno go być na drogach publicznych. 

Dawno tu nie zaglądałem, ale widzę że w toku dyskusji nic do ciebie nie dotarło. I ewidentnie dalej nie umiesz jeździć. Przy 20km/g już widać różnicę i można się przerobić. Przy ruszaniu w skręcie można sie przerobić. Itp itd. 

A może jednak podejmiesz ten wysiłek i pojedziesz gdzieś do szkółki doskonalenia jazdy na płytę poślizgową? A później pogadamy?

W dniu 22.10.2019 o 14:15, Meloman napisał:

Poza - jak pamiętam, czyli jakieś kilka, może 10 lat - to może 2-3 razy pieszy wtargnął mi przed maskę.

Zastanawiam się nad tym co piszesz. Mo z jednej strony też max parę razy w życiu zdarzało mi się żeby hamować jakoś ostro przed pieszym. Ale z drugiej strony jeśli jadę koło chodnika, albo przed przejściem, to naprawdę dobrze się rozglądam czy ktoś przypadkiem nie ma zamiaru wejść na przejście.

Ale za to trąbić na pieszego który się nawet nie rozejrzał włażąc na przejście to mi się zdarza czasem nawet parę razy miesięcznie. Nie dlatego że mu coś zagrażało bo widziałem że potencjalnie może chcieć wejść na ulicę tylko dlatego, że wcale nie rzucił okiem na otoczenie...

52 minuty temu, micwoj napisał:

Mo z jednej strony też max parę razy w życiu zdarzało mi się żeby hamować jakoś ostro przed pieszym. Ale z drugiej strony jeśli jadę koło chodnika, albo przed przejściem, to naprawdę dobrze się rozglądam czy ktoś przypadkiem nie ma zamiaru wejść na przejście.

Ale za to trąbić na pieszego który się nawet nie rozejrzał włażąc na przejście to mi się zdarza czasem nawet parę razy miesięcznie.

Zasadniczo mam podobnie. W obrębie przejść staram się być czujny. Jeżeli nie widzę całego przejścia, bo np. na drugim kierunku jest korek i stojące samochody przesłaniają jego drugą połowę to zawsze zwalniam.

Ale z drugiej strony jeszcze nigdy w życiu nie trąbiłem na pieszego w obrębie przejścia. Kilka razy owszem - ale to ja przechodzili czy przebiegali w miejscu niedozwolonym przez jezdnię.

Jeszcze o mentalności polskiej gawiedzi. Kilkanaście lat temu, jak oddano w Polsce pierwszy płatny odcinek autostrady A4, to chłopki-roztropki urządzały sobie wyścigi pomiędzy bramkami, aby chwalić się kto ma najlepszy czas, bo na biletach był czas ich wydania.

Pamiętam jak wielokrotnie musiałem wręcz uciekać z lewego pasa, po za***rdalali jak pojebani. Raz taki ciul "złapał" mnie podczas przepisowego (wtedy jeszcze 130 km/h) wyprzedzania TIRa. A że dopiero zaczynałem go wyprzedzać te KILKA sekund ciul stracił. Myślałem, że go tam rozsadzi w aucie.

Teraz chyba ta zabawa wyszła z mody...

 

Gość Sine Metu

(Konto usunięte)
Idę o zakład, że dostaną np. 2-4 lata. I to przy dobrych wiatrach...
Przy okazji - a tego ciula z BMW to pewnie niedługo uznają za niepoczytalnego, bo kto normalny jeździ po mieście 130 km/h, prawda?
Jak tego co rozjeżdżał ludzi po molo, ale to podobno był jakiś syn prokurator czy sędziny.
A jak tak, to i tego zabitego oskarżą o uszkodzenie samochodu.

Ja tylko napisałem, jak ja bym widział wyrok w tej sprawie.
Po jakiego grzyba potrzebne było ci do określenia tego zabójstwa słowo "Polska"?
Jesteś Polakiem, pewnie tak byś się nie zachował, jak większość Polaków.
To jest po prostu ludzkie bestialstwo, które nie ma narodowości ani państwowości.


Teoretycznie tak, ale "przez cztery ostatnie lata" nie.

Zbydlęcenie to jest właśnie PiS.

PiSowcy nie muszą się silić na "wyjaśnianie", 48:43 już to pokazało.
43 minuty temu, Sine Metu napisał:

Zbydlęcenie to jest właśnie PiS.

Ciekawe spostrzeżenie, dość naciągane i gatunkowo raczej z "D" wziętych.
Pozdrów Durczoków, Najsztubów....siebie też pozdrów....dla równowagi.
 

Edytowane przez xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Gość Sine Metu

(Konto usunięte)
Ciekawe spostrzeżenie, dość naciągane i gatunkowo raczej z "D" wziętych.
Pozdrów Durczoków, Najsztubów....siebie też pozdrów....dla równowagi.
 
Zapewne Cię zmartwię, ale ja już od ponad piętnastu lat w Polsce nie mieszkam - wyjechałem na stałe. I nie tylko sam, bo cała rodzina po 1 maja 2004 się rozparcelowała (wg znajomości języków) po europie - wszędzie jesteśmy i dobrze nam tak i tam

EU to jest naprawdę piękna idea, której niestety Turek BoJo nie łapie. Cała nadzieja w żydowskim Order
3 godziny temu, Sine Metu napisał:


Zbydlęcenie to jest właśnie PiS.

Zbydlęcenie to jest pewien ancient regime'owy "dziennikarz" potrącający na pasach staruszkę (potem zmarła) samochodem bez przeglądu technicznego i nie posiadając prawa jazdy. Apogeum zbydlęcenia to jest ancient regimeo'wy "wysoki sąd" dywagujący z jaką prędkością staruszka lat ponad 70 "wtargnęła"(!!!!) na pasy. No pewnie kurła z prędkością geparda.

Wreszcie absolutną orgią zbydlęcenia jest "wyrok" owego "sądu" na owego "dziennikarza" - dostał mniej jak za psa.

Jedyną winą PiS jest, że nie wystąpili z UE, żeby względem sądownictwa zastosować zasadę Cejrowskiego ("wszyscy won"). Bo ŻADEN sędzia z mafii orzekającej przed 2015 nie powinien się ostać.

2 godziny temu, Sine Metu napisał:

EU to jest naprawdę piękna idea

Dla Niemców - na pewno. To już od Habsburgów im się marzyło. Adolf też próbował... W końcu Merkel coś tam kleci.

Ale długo nie pokleci.

"Bits are bits, right? Wrong! 

If you can't hear the difference between cables, DACs, etc. - count yourself lucky. Your audio life is much simpler."

3 godziny temu, xniwax napisał:

Pozdrów Durczoków, Najsztubów

Jakoś sobie nie przypominam aby ww. ktoś bronił w stylu a u was biją murzynów, co jest podstawą i regułą pisowskiego zbydlęcenia.

"Kierowcy potrafią się tak gonić i wyciągać z samochodów nawet na najruchliwszych drogach. Jakby żadną nauczką nie była tragedia, do której doszło w ubiegłym roku na ósemce. Jechali blisko siebie 40-latek z Zambrowa i 29-latek z Krakowa, jeden dostawczym, drugi osobówką. Jeden spieszył się do synka, który był w szpitalu, a drugi też pewnie miał jakiś ważny powód. Nie wiadomo, o co poszło, ale ten z osobówki zmusił tego, który jechał dostawczym, żeby się zatrzymał. Gdyby chociaż zjechali na pas zieleni, ale nie, stanęli na łuku drogi. I w tych pretensjach, jakie miał jeden do drugiego, nie zdążyli uciec przed nadjeżdżającym tirem. Jeden zginął wyrzucony daleko siłą uderzenia, drugi wciągnięty pod koła. "

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Cały tekst jest wstrząsający.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

A co tam słychać u Artura Zawiszy? Mówił, że żałuje i będzie przepraszał kolano rowerzystki. Ale mówił też Artur, że nie chce przesądzać kto zawinił - rowerzystka nie widziała Artura, a Artur nie widział rowerzystki. No i nie wiadomo, czy rowerzystka miała kartę rowerową przy sobie, bo Artur prawka nie miał, więc sprawa jest rozwojowa.

Parker's Mood

12 godzin temu, micwoj napisał:

...nie umiesz jeździć.

?

Głowa jest dla mnie najważniejsza bo nią jem.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi najnowszymi wiadomościami i informacjami?
    Zapisz się
  • KONTO PREMIUM


  • Ostatnio dodane opinie o sprzęcie

    Ostatnio dodane opinie o albumach

  • Najnowsze wpisy na blogu

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

 

Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.