Jump to content
IGNORED

MQA to oszustwo ?


Recommended Posts

Świetny materiał. Po raz pierwszy ktoś rzetelnie przetestował MQA i mamy czarno na białym, że nie tylko system nie robi tego co obiecuje, ale nie jest transparentny dla plików 44.1kHz odtwarzanych bez MQA. Jest to o tyle istotne, że Tidal zastępuje coraz więcej plików lossless FLAC plikami MQA, które brzmią ... gorzej. Teraz wiemy dlaczego.

Jeżeli tego nie zmienią, to dla mnie będzie to koniec Tidala jako źródła muzyki lossless. Do mp3 zachowam Spotify a do muzyki lossless / hi-res będę korzystał z Qubuza lub Deezera. 

 

 

  • Like 7

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to post
Share on other sites

***** MQA!

Tidal wszedł w konszachty z diabelskim pomiotem konsumencko marketingowym jakim jest MQA,
i dla mnie to też gwóźdź do trumny Tidala

Na szczęście są alternatywy, do tego Spotify wchodzi w losless, oby jak najszybciej

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

 Tidal nie ocieka złotym wykończeniem, więc hi end nie jest.
Jakby jednak nie zaklinać rzeczywistości przez tutejszych purystów to Tidal jest wykorzystywnay w systemach za dziesiątki i setki tysięcy złotych i już.
Analogowcom, cd playerowcom może to się wydawać bezsensowne.
Cóż, to tylko świadczy o zamknięcie się we własnym sosie.

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
 

Edited by McGyver
cytat usuniętego posta
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, maciek36 napisał:

Tidal

tu chodzi o mqa , to jest problem,

a Tidal robi sobie jaja z ludzi sprzedając streaming lossless a wtryniając ludziom stratne mqa

wszyscy to chyba widzą, że niedługo wszystko w tidalu będzie syfnym MQA a nie losless

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Czesto porownuje lossles Qobuza i mqa Tidala. Co do zasady. Albumy brzmią równie świetnie.
Różnice czasami są. Ale ja juz bym sie raczej czepial tego ze wiele albumow Tidala jest błędnie zripowanych i zawiera błędy slyszalne i wstydliwe. Wielokrontnie wysylalem im konkretne info co do albumow gdzie jest blad.
Jest wiele alternatyw.

Link to post
Share on other sites

Ogólnie stream z Tidal brzmi kiepsko, jak słabej jakości niszowy wypust CD, słaba rozdzielczość i przytłumione
Ja już dawno zrezygnowałem, jak któryś mój znajomy porówna sobie z Qobuz albo Hireaudio który brzmi jeszcze inaczej  (ale ze względu na maly wybór to raczej polecam tym co słuchają dużo muzyki Klasycznej) to tez rezygnuje z Tidala

Edited by .:Gerard:.
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, snach napisał:

Czesto porownuje lossles Qobuza i mqa Tidala

Qobuz zawsze brzmi odrobinę lepiej, o ile przy hi-res mqa było jakimś marnym wytłumaczeniem, było jakimś substytutem, było kompromisem, ale teoretycznie jednak czymś ponad CD,  to przetwarzanie zwykłego CD 44/16 na mqa przez Tidal jest już prawdziwym problemem, ponieważ to już nie można nazwać streamingiem losless

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, maciek36 napisał:

 Tidal nie ocieka złotym wykończeniem, więc hi end nie jest.
Jakby jednak nie zaklinać rzeczywistości przez tutejszych purystów to Tidal jest wykorzystywnay w systemach za dziesiątki i setki tysięcy złotych i już.
Analogowcom, cd playerowcom może to się wydawać bezsensowne.
Cóż, to tylko świadczy o zamknięcie się we własnym sosie.

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
 

Temat jest o czym innym. Nie zrozumiałeś i piszesz nie na temat.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, maciek36 napisał:


... Tidal jest wykorzystywnay w systemach za dziesiątki i setki tysięcy złotych i już.
 

I co z tego jak plik FLAC brzmi lepiej niż streaming z Tidala?

Edited by pmcomp
  • Like 3

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam - przetworniki DAC: dCS Debussy, Audio Note DAC4, Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; dużo kabli Transparent i MIT (RCA, XLR, głośnikowe).

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, m4tech napisał:

***** MQA!

Tidal wszedł w konszachty z diabelskim pomiotem konsumencko marketingowym jakim jest MQA,
i dla mnie to też gwóźdź do trumny Tidala

Na szczęście są alternatywy, do tego Spotify wchodzi w losless, oby jak najszybciej

wchodzi... od ilu juz lat?

Ogólnopolska sieć salonów audio-video Top Hi-Fi & Video Design
25 lat doświadczenia | 18 salonów na terenie Polski | Profesjonalni doradcy | Sale odsłuchowe w każdym salonie
www.tophifi.pl

Link to post
Share on other sites

Byłoby OK, gdyby Tidal dawał opcję - plik z MQA lub bez. Ale takiej opcji nie ma. Tidal zastępuje stare bezstratne pliki FLAC, plikami MQA, które bezstratne nie są. 

Innymi słowy, jakość plików z TIDALa, zamiast się poprawiać - spada.

I to jest sedno problemu.

 

  • Like 5

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to post
Share on other sites

Sedno problemu to jest złudne wiązanie nadziei z sensownymi komercyjnymi działaniami dystrybutorów mediów, którzy mogą sobie w każdej chwili zmienić co chcą i jak chcą. A was obowiązuje umowa i płacenie za ten szmelc.

Sami się uwiązaliście - to macie.

  • Like 2

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to post
Share on other sites

nie chodzi o różnice dzwiękowe - tylko o sposób traktowania klientów w trakcie umowy

 

  • Like 1

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to post
Share on other sites

Umowa z Tidalem była na lossless ... a nie jest. 

  • Like 1

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to post
Share on other sites

chodzi o zasady - kupujesz coś w abonamencie co ma działać w określony sposób - ale druga strona uważa, ze może sobie dowolnie zmieniać warunki umowy w trakcie jej trwania. Nie może.

Dzwięk jest przedmiotem umowy oczywiście, ale równie dobrze może być cokolwiek - np obraz. I dostaniesz 480 - bo tak 🙂

Edited by McGyver
cytat usuniętego posta

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to post
Share on other sites

Świetny materiał 👍

Jednak o „złym” wpływie mqa można było poczytać dobre źrodła już na początku, lat 2016/2017 - źrodła te ostrzegały, że mqa to sciema marketingowa, próba  monopolizacji rynku, że nie ma pewności co do pochodzenia materiału studio master, że to wykorzystanie „ właściwości” ludzkiego słuchu, i takie tam....ale zwyciężył jak zwykle marketing i ludzka chęć posiadania nowej zabawki z niebieskim oczkiem 😉

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Elberoth napisał:

Po raz pierwszy ktoś rzetelnie przetestował MQA

Jakie po raz pierwszy ja się pytam? Archimago i inni piszą od lat, czym jest MQA, wystarczyło poczytać i wyciągnąć wnioski i nie byłoby zdziwienia. Ale jak tutejszym Elberoth nie napisze jak chłop krowie na miedzy, to nie będą wiedzieć 😉

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Inna sprawa, że ja mam to generalnie w d... MQA oczywiście jest od początku formatem stratnym i nic nie daje na plus, poza oszczędnością przepływu danych, bo w jaki sposób niby miałoby dawać, ale z drugiej strony pogarsza dźwięk jedynie w teorii. W praktyce wystarczające do słuchania jest już MP3 320kbps, w przypadku AAC wystarczy 256 i już dźwięk jest nie do odróżnienia od lossless. MQA też jest w pełni wystarczające. Oczywiście zawsze była to tylko marketingowa ściema i nic poza tym i współczuję tym, którzy myśleli, że MQA daje lepszy dźwięk, ale jak ktoś rozumie z czym ma do czynienia, to w sumie nie widzę problemu. Poza sposobem implementacji DRM: to jest prawdziwy problem z MQA, a nie wymysły przygłuchych starszych panów na temat dźwięku 🤷🏻‍♂️

Edited by Drizzt
  • Like 3

This ain't no party, this ain't no disco • This ain't no fooling around • No time for dancing, or lovey dovey • I ain't got time for that now

Link to post
Share on other sites

żaden sposób streamowania dzwięku przez sieć nie jest audiofilski, dochodzą specyficzne kodowania, procedury, obróbka, nieznane jest żródło pliku itd

to jest po prostu płatne radio "internetowe" z możliwością wyboru utworów 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

  • Like 4

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, audiograde napisał:

żaden sposób streamowania dzwięku przez sieć nie jest audiofilski, dochodzą specyficzne kodowania, procedury, obróbka, nieznane jest żródło pliku itd

 

mylisz się, każde medium, czy to CD czy winyl, taśma itd ma swoje ułomności i ograniczania, więc można też audiofilsko korzystać z (także ułomnego) streamingu, szczególnie w przypadku hi-res streaming ma zdecydowanie sporo do zaoferowania w stosunku do pozostałych mediów 

4 godziny temu, Top Hi-Fi & Video Design napisał:

wchodzi... od ilu juz lat?

Spotify HiFi ma wejść do końca tego roku, niestety bez hi-res ale za to będzie działał bezstratnie na wszystkich "starych" urządzeniach, które mają Spotify Connect

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, m4tech napisał:

Spotify HiFi ma wejść do końca tego roku, niestety bez hi-res ale za to będzie działał bezstratnie na wszystkich "starych" urządzeniach, które mają Spotify Connect

oby, bo obiecują juz od dawna. My tam korzystamy z Qobuza i to gra 😉

Ogólnopolska sieć salonów audio-video Top Hi-Fi & Video Design
25 lat doświadczenia | 18 salonów na terenie Polski | Profesjonalni doradcy | Sale odsłuchowe w każdym salonie
www.tophifi.pl

Link to post
Share on other sites

m4tech

internetowym plikom jakie by one nie byly.daleko do cd.czy tez do winyli.o dobrej tasmie  juz nie wspominam.

marketingowa sciema na telefony.i do radia internetowego.takie stoi u mnie w kuchni.

a czesc sie dala wpuscic w kanal.zakupujac wybitnie drogie odtwarzacze tego czegos.

jednak korporacje potrafia robic biznesy.

przykladem obecna epidemia grypy.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Drizzt napisał:

W praktyce wystarczające do słuchania jest już MP3 320kbps, w przypadku AAC wystarczy 256 i już dźwięk jest nie do odróżnienia od lossless.

Z tą tezą warto się nie zgodzić.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, audiograde napisał:

Sedno problemu to jest złudne wiązanie nadziei z sensownymi komercyjnymi działaniami dystrybutorów mediów, którzy mogą sobie w każdej chwili zmienić co chcą i jak chcą. A was obowiązuje umowa i płacenie za ten szmelc.

Sami się uwiązaliście - to macie.

Umowę można w każdej chwili przerwać. Cofasz zlecenie płatności i po temacie.

Muszę przewietrzyć mój system, sprzedam - przetworniki DAC: dCS Debussy, Audio Note DAC4, Weiss Engineering DAC2/Minerva pod marką WLM Gamma Reference DAC; dużo kabli Transparent i MIT (RCA, XLR, głośnikowe).

Link to post
Share on other sites
48 minut temu, tomek7776 napisał:

internetowym plikom jakie by one nie byly.daleko do cd

 

taaaaak wszystkiemu daleko do wszystkiego, szczególnie na audiofilskich forach, 😉 
 

...tylko dlaczego tak wielu osobom tak trudno wrócić do CD i nigdy tego już nie zrobią...

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, tomek7776 napisał:

a ile wraca do cd.nie wspominajac do winyli i tasmy.

też już rozważałem winyle, ale skutecznie ostudziły mnie opisane na tym forum przypadki, osób którzy rzucili to na rzecz streamingu i żyją i cieszą się muzyką z tych "słabych" stremingów i nie muszą już gonić za najlepszymi tłoczeniami w masie i zalewie tłoczonego dziadostwa 🙂 

Edited by m4tech
Link to post
Share on other sites
30 minut temu, pmcomp napisał:

Umowę można w każdej chwili przerwać. Cofasz zlecenie płatności i po temacie.

umowy na internet, telefon, tv - też rozwiązujesz cofając zlecenie płatności?  🙂

jeszcze komornika nie było? 🙂 

Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, m4tech napisał:

też już rozważałem winyle, ale skutecznie ostudziły mnie opisane na tym forum przypadki, osób którzy rzucili to na rzecz streamingu i żyją i cieszą się muzyką z tych "słabych" stremingów i nie muszą już gonić za najlepszymi tłoczeniami w masie i zalewie tłoczonego dziadostwa 🙂 

haha.tu chodzi moj drogi o zasobnosc potfela i dobra zabawe.a nie na niby latwym dostepie do plikow.

fast foody tez sa dostepne co kilkanasci metrow.a dobra restauracja to juz nie czesto sie zdarza.

takze ty sam wybierasz.co wybrales juz wiemy.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.