Skocz do zawartości
IGNORED

Dodatki a brzmienie systemu - prawda czy mit


piotr122

Rekomendowane odpowiedzi

Gość amidas

(Konto usunięte)

>>Palton przed dosadnymi określeniami powstrzymuje mnie tylko, nie język pisany, tylko to że po drugiej stronie ekranu nie jesteś w stanie ocenić jak rozmówca te słowa interpretuje.

Nie mniej postaram się coś wyjaśnić. To że przejrzałeś moje wcześniejsze wpisy i nie wypowiadałem się na temat "testów" naklejek nie świadczy o tym iż tego nie zrobiłem. To samo tyczy się przewodów do systemu audio. Nigdzie nie wypowiedziałem się, iż jest to nic nie znaczący element. Jeśli oceniasz mnie po "oszczędności" wpisów i na tej podstawie podważasz moje obeznanie w temacie audio to świadczy tylko i wyłącznie o Twojej mówiąc b.delikatnie niesprawiedliwości.

Bo gdybym ja miał na tej samej podstawie ocenić Ciebie to należałoby napisać że Ty już nie słuchasz muzyki. Ty słuchasz naklejek, podkładek, przewodów sieciowych i innych dupereli, które rzekomo poprawiają słuchany materiał muzyczny zapisany na różnych nośnikach. Ilość przesłuchanych akcesoriów w tym i różnej maści systemów nie czyni z Ciebie od razu autorytetu w tej dziedzinie.

O nim moim zdaniem świadczy właśnie rozsądek.

Bo on ma niewiele wspólnego jeśli idąc za Twoim przykładem system byłby złożony z: cd 10 kzł, wzm. 20kzł, kolumny 30 kzł, przewody 5-6 kzł a na inne poprawiacze (nie mówimy o akustyce) wyda się drugie 20kzł. Chcesz mnie przekonać że te ostatnie wniosą więcej niż kolumny za 50kzł bądź odtwarzacz za 30kzł??. Proszę Cię.

Druga rzecz i chyba najistotniejsza. Kto Twoim zdaniem jest doświadczonym forumowiczem??, bo tych tu na forum można policzyć na palcach jednej dłoni. Drugą zbanowałeś bo wiedzieli więcej, a może opierali się na tym co jest rzeczywiste, a nie tym co jest wyłącznie siłą autosugestii.

Jeśli dla Ciebie miarą doświadczenia w zakładce HI-end jest poziom systemu to jest to rozczarowujące. Ponadto sama zakładka jest pomyłką. Bo wytłumacz mi czym Ty mierzysz ten hi-end??. Ceną ?, jakością reprodukowanego dźwięku czy doświadczeniem forumowiczów??

 

Ogólne wrażenie jest takie,że Ty i Tobie podobni zatracili się w tym całym audio. Bo w tym hobby o muzykę chodzi, a nie o gadżety które zapewne Twoim zdaniem Ciebie do niej przybliżają.

W takim razie mam zagadkę. Co bardziej przybliży do muzyki. 40 naklejek czy 30 płyt cd ??

 

Pzdr.

 

ps. Aha i nie epatuję tym czego słuchałem w swoim "doświadczeniu" . To uważam ze zbędną informację.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co bardziej przybliży do muzyki. 40 naklejek czy 30 płyt cd ??

 

 

Ja wybieram 30 CD, a do akcesoriów nic nie mam.

ale to trzeba słuchać płyt;-)

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Użytkownicy+

>>Palton przed dosadnymi określeniami powstrzymuje mnie tylko, nie język pisany, tylko to że po drugiej stronie ekranu nie jesteś w stanie ocenić jak rozmówca te słowa interpretuje.

Nie mniej postaram się coś wyjaśnić.

Po raz ostatni odpowiadam, bo robi się niepotrzebny offtop. Zastanów się, czy Ty właściwie interpretujesz moje słowa. Zastanów się też, jak można było zrozumieć to co piszesz...

 

Napisałeś wcześniej:

Napisano wczoraj, 15:33

>>Palton gdybyś czytał z uwagą to co pisałem zauważyłbyś, iż wspominałem o słuchaniu płyty z naklejką i bez

Na co odpowiedziałem:

Pobieżnie przejrzałem Twoje wpisy i nie widzę żebyś wspominał wcześniej (tak jak napisałeś wyżej), o testowaniu naklejek.

Teraz znów piszesz:

To że przejrzałeś moje wcześniejsze wpisy i nie wypowiadałem się na temat "testów" naklejek nie świadczy o tym iż tego nie zrobiłem.

 

To w końcu zdecyduj się, nie będzie później nieporozumień.

 

 

To samo tyczy się przewodów do systemu audio. Nigdzie nie wypowiedziałem się, iż jest to nic nie znaczący element. Jeśli oceniasz mnie po "oszczędności" wpisów i na tej podstawie podważasz moje obeznanie w temacie audio to świadczy tylko i wyłącznie o Twojej mówiąc b.delikatnie niesprawiedliwości.

 

Odniosłem się tylko do Twojej wypowiedzi:

A tłumaczenie, że system być może nie podatny na zmiany odbieram jako żart. Na siłę chcesz mi powiedzieć że jeśli nie słyszę to pewnie system. Jak się okaże że system jest ok, to powiesz..aaa kable. Jak nie one, to pewnie prąd od transformatora do bani i tak bez końca.

Odpowiadając:

II. Kable, to również część systemu. Twoje wpisy świadczą, że ograniczasz się do podstawowych elementów systemu audio. W pewnym budżecie wydaje się to być rozsądne, jednak powoduje zamknięcie na ciekawostki.

Nie mógłbym powiedzieć "aaa kable", skoro system w którego skład wchodzą, byłby ok.

 

 

Bo gdybym ja miał na tej samej podstawie ocenić Ciebie to należałoby napisać że Ty już nie słuchasz muzyki. Ty słuchasz naklejek, podkładek, przewodów sieciowych i innych dupereli, które rzekomo poprawiają słuchany materiał muzyczny zapisany na różnych nośnikach. Ilość przesłuchanych akcesoriów w tym i różnej maści systemów nie czyni z Ciebie od razu autorytetu w tej dziedzinie. O nim moim zdaniem świadczy właśnie rozsądek.

To jest forum o sprzęcie audio. Mamy oczywiście bardzo fajną zakładkę Muzyka, ale teraz piszemy w zakładce tematycznej o sprzęcie. Jest czas na muzykę i czas na eksperymenty. Tutaj jest miejsce na dzielenie się tym drugim.

 

 

Bo on ma niewiele wspólnego jeśli idąc za Twoim przykładem system byłby złożony z: cd 10 kzł, wzm. 20kzł, kolumny 30 kzł, przewody 5-6 kzł a na inne poprawiacze (nie mówimy o akustyce) wyda się drugie 20kzł. Chcesz mnie przekonać że te ostatnie wniosą więcej niż kolumny za 50kzł bądź odtwarzacz za 30kzł??. Proszę Cię.

Nie, absolutnie nie chcę Cię do tego przekonywać. Chciałbym, żebyś nie wypowiadał się tak autorytarnie o rzeczach, których nie sprawdziłeś, lub o których nie masz dogłębnej wiedzy naukowej na poparcie swoich twierdzeń.

 

 

 

Druga rzecz i chyba najistotniejsza. Kto Twoim zdaniem jest doświadczonym forumowiczem??, bo tych tu na forum można policzyć na palcach jednej dłoni. Drugą zbanowałeś bo wiedzieli więcej, a może opierali się na tym co jest rzeczywiste, a nie tym co jest wyłącznie siłą autosugestii.

Jeśli dla Ciebie miarą doświadczenia w zakładce HI-end jest poziom systemu to jest to rozczarowujące.

Wystarczy poczytać posty, będąc często na forum, ma się doskonałą orientacje w tej materii. Oczywiście są ludzie z wiedzą, którzy się nie wypowiadają. Tylko co nam po nich?

 

 

Ponadto sama zakładka jest pomyłką. Bo wytłumacz mi czym Ty mierzysz ten hi-end??. Ceną ?, jakością reprodukowanego dźwięku czy doświadczeniem forumowiczów??

Nie wszystko w życiu jest czarno-białe. Było głosowanie, większość zadecydowała. Nie wiem, co to ma wspólnego z tym tematem, ale skoro Ci to tak przeszkadza, to zmień zakładkę na odpowiednią dla siebie.

 

Ogólne wrażenie jest takie,że Ty i Tobie podobni zatracili się w tym całym audio. Bo w tym hobby o muzykę chodzi, a nie o gadżety które zapewne Twoim zdaniem Ciebie do niej przybliżają.

Jestem zatracony, masz rację.

 

W takim razie mam zagadkę. Co bardziej przybliży do muzyki. 40 naklejek czy 30 płyt cd ??

 

Pzdr.

Mam serwer muzyczny...

 

ps. Aha i nie epatuję tym czego słuchałem w swoim "doświadczeniu" . To uważam ze zbędną informację.

Jeśli ktoś podaje, że testował wyczynowe opony sportowe, to chciałbym wiedzieć, czy na ferrari, czy na golfie.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ilość przesłuchanych akcesoriów w tym i różnej maści systemów nie czyni z Ciebie od razu autorytetu w tej dziedzinie.

Od razu nie, dopiero po przesłuchaniu tej kupy klamotów :)

Jest taka książka mistrza S.Lema gdzie pada fajne zdanie (przytoczę z pamięci) - "nigdy na księżycu nie był ale mocą teorii znał każdy kamień na jego powierzchni" . Ot, pewno można praktycznie można teoretycznie.

 

Panowie, koledzy poproszę o wpis na temat jakiegoś dodatku. Ze 2, 3 zdania chociaż . Jedno ??

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Za to muzycy grający tylko klasykę w teatrach, operetkach i filharmoniach w ogóle nie interesują się

ani tematem słuchania muzyki, ani jakości nagrań.

 

Z całym szacunkiem, ale MOIM ZDANIEM takie opinie są nieuprawnione z jednej prostej przyczyny. ILU znasz muzyków grających muzykę klasyczną? 2, 3,5 10, a może 50 albo 100???

To tak jabyś powiedział, że wszyscy budowlańcy to partacze, bo każdy który coś Ci robił w domu, coś sp...przył.

Podkreślenie cytatu moje.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znam kilkunastu a oni opowiadali mi o środowisku w jakim się obracają gdzie jest ich pewnie ponad setka.

Jest coś takiego jak statystyka.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież ci ludzie odebrali kierunkowe wykształcenie, żeby w dorosłym życiu mieć z tego pieniądze. Statystyka jest właściwa.

 

Lepiej mówić o muzykach, którzy swoją twórczością chcą słuchaczom opowiedzieć jakąś historię, przeciw czemuś się buntują, z czymś walczą. Nie są muzycznie wykształceni, ale kochają muzykę. Z braku środków najczęściej mają liche systemy, ale nie są głusi na dobrą jakość. W sklepach z instrumentami muzycznymi kupują dobre struny, dobre efekty, dobre paczki odsłuchowe. Gdyby granie muzyki przynosiło im odpowiednie profity, to i do domu by coś chętnie kupili.

 

Ciekawe, że to muzyka znudzonych filharmonią i obowiązkiem grania ludzi jest uważana za tę wzorcową.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znowu wypowiedź "znawcy" środowiska muzycznego....już gdzieś tu taką czytałem....

P.S.

Gratuluję znajomości, ja mam pozytywniejsze spostrzeżenia.

 

Mam serwer muzyczny...

Nikt nie jest doskonały;-)

 

Napisz jak u Was sprawdziły się Wrapy..

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Redaktorzy

Znam kilkunastu a oni opowiadali mi o środowisku w jakim się obracają gdzie jest ich pewnie ponad setka.

Jest coś takiego jak statystyka.

 

Większość redakcji HiFi i Muzyka to muzycy (z wyjątkiem jednego polonisty). Kiedyś ta proporcja była jeszcze bardziej jednoznaczna. Zatem jak widać nie wszyscy.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie wszyscy ale nadal jest tu paradoks bo wszyscy muzycy powinni kochać muzę i lubić jej słuchać w domu a tak nie jest.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A czy dentysta wracając do domu powinien grzebać rodzinie w zębach??

Jak b. kocha swój zawód to może, ale też po ciężkim dniu pracy może woli gdzie indziej...

 

A ginekolog?

 

Może chętnie by się zamienili "zadaniami z pracy";-) (zawody przypadkowe)

 

Chociaż oczywiście się zgadzam, że jak już słuchać muzyki, to w dobrej jakości i dla przyjemności!

 

Dla Piotra:

Chętnie posłucham innych zabawek Entreq-a, bo te Wrapy mi się podobały.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>Sly

 

Ależ oni kochają muzykę, tylko mają inne priorytety, Sly. Osobiście, może poza kilkoma odosobnionymi przypadkami, nie znam nikogo z muzyków, kto by poświęcił pierdylion dolarów czy też euro na sprzęt audio. Ludzie Ci inwestują w instrumenty, sprzęt nagrywający i niejednokrotnie w produkcję muzyki. Ostatnio poznałem dyrektora chóru chicagowskiej filharmonii (D.Wolf) i w domu ma on sprzęcik typu Yamaha Piano Craft... i co pan na to, panie Sly...???

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To tylko potwierdza moje spostrzeżenia.....Panie MarkN.... :-)

 

 

A do Wit-tolda....przykłady podałeś niby trafne ale jednak chybione ponieważ muzyka jest czymś fajnym, przyjemnym i miliony osób lubią jej słuchać a grzebanie w zębach czy w....nie należy do przyjemnych i nikt dobrowolnie tego nie robi....ani w pracy...a tym bardziej w domu gdy za to nie płacą.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To tylko potwierdza moje spostrzeżenia.....Panie MarkN.... :-)

 

 

 

 

I dla tego 98% nagrań brzmi jak z d u p y po prostu. Jest jakaś taka niemożność brak wrażliwości na to co się samemu robi dodatkowo dochodzi opór materii czy braki w budżecie i mamy co mamy. Dobrze zrealizowane nagranie brzmi bardzo dobrze nawet na skromnym budżetowym sprzęcie. Ostatnio się łapię na tym że np. w radio puszczają nowe utwory które chyba realizując zapomniano ze jest coś takiego jak stereo. Kurcze jak by nagrano gitarkę w jednym kanale a wokal w drugim to byłby krok milowy w tym czym obecnie nas mas media karmią!

 

Nie potwierdza, bo inwestycja w instrumenty to inwestycja w Jakość!

Widać lekarzy-pasjonatów też Waść nie znasz;-)

 

Nie to konieczność wymuszona przez rynek, gitarka za 3 stówy jednak nie zagra i nie ma tej nośności co stara gitarka z ekstra dziurą w pudle Wilie Nelsona.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Duże osiągnięcia pojawiają się wyłącznie wtedy gdy oczekiwania są duże

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dyrektor chóru z Chicago w domu z Pianokraftem kosztującym 10% jednomiesięcznej jego pensji nie potwierdza moich spostrzeżeń?

Wit-told.....nie zalamuj mnie!!

Facet wydaje wiecej na ogrodnika....i powiesz mi że on kocha muzykę?

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zbieranie dobrych instrumentów to kolejne fajne i kosztowne hobby dla pasjonatów.

 

No ale pomyśl taki nasz krajowy artysta z talentem kupił sobie w końcu przyzwoity instrument jedzie do miejscowości x,y,z a tam sprzęt taki że zapomnij ze usłyszysz różnicę. Inaczej; idziesz do studia nagraniowego bardzo dobrego kompozytora sprzęt nagraniowy już wydawało by się dobry a zdjęcie tych fajnych drogich instrumentów muzycznych zupełnie zepsute.

 

Dyrektor chóru z Chicago w domu z Pianokraftem kosztującym 10% jednomiesięcznej jego pensji nie potwierdza moich spostrzeżeń?

Wit-told.....nie zalamuj mnie!!

Facet wydaje wiecej na ogrodnika....i powiesz mi że on kocha muzykę?

 

Bo ogrodnik pięknie podczas pracy śpiewa i robi to na żywo i to jest najlepiej nabyty high end ;)

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Duże osiągnięcia pojawiają się wyłącznie wtedy gdy oczekiwania są duże

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sly

 

Zupełnie chyba nie rozumiesz tematu i skłonny jestem stwierdzić, że nie posiadasz absolutnie świadomości muzycznej, a tym bardzie artystycznej. Jakakolwiek dyskusja nie ma w tym punkcie sensu. Duaine Wolfe nie posiada i nie wydaje na ogrodnika...mieszka w wieżowcu, w centrum Chicago, przy jeziorze Michigan.

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Inna osoba jest od ponad 40 lat ogrodnikiem a przy okazji w ramach hobby zajmuje się muzyką no ale to rzadkie przypadki są mało osób mieszkających w wieżowcu przenosi się do dworku.

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Duże osiągnięcia pojawiają się wyłącznie wtedy gdy oczekiwania są duże

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To był przykład. Nie wydaje na ogrodnika to wydaje na coś innego.

Jak widać nie słucha muzyki w domu.

Co ma do tego świadomość artystyczna?

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dyrektor chóru z Chicago w domu z Pianokraftem kosztującym 10% jednomiesięcznej jego pensji nie potwierdza moich spostrzeżeń?

Wit-told.....nie zalamuj mnie!!

Facet wydaje wiecej na ogrodnika....i powiesz mi że on kocha muzykę?

 

Jeśli dyskusja ma tak wyglądać, to wysiadam!

Ja o instrumentach, nie kolekcjonowaniu, tylko zakupie - bo prezentuje najwyższą jakość (to może być droższe niż Utopie....) a tu o ogrodniku..

A myślałem, że pisze świetnie zorientowany w temacie audiofil-pasjonat................

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To widać rozmawiamy o innych rzeczach.

Podtrzymuje to co zauważyłem...że zawodowi muzycy z reguły nie słuchają muzyki w domu, chyba nie mają z tego przyjemności i dlatego teź nie mają dobrego sprzętu gdyż nie jest im potrzebny!!

Nie interesują się ogólnie rozumianą muzyką,nie kupują płyt, nie znają się na sprzęcie audio.

Dyr.chóru z USA potwierdza to skoro zarabiając pewnie 100 000-200 000$ rocznie a może i więcej w swój system audio zainwestował...400 czy 600 dolarów!

 

Teraz jest to zrozumiałe czy nadal za trudne?

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Nie interesują się ogólnie rozumianą muzyką,nie kupują płyt, nie znają się na sprzęcie audio.

Dyr.chóru z USA potwierdza to skoro zarabiając pewnie 100 000-200 000$ rocznie a może i więcej w swój system audio zainwestował...400 czy 600 dolarów!

 

Muzyką się interesują i się na niej znają... i to raczej Ty się na niej nie znasz i nie rozumiesz wielu jej aspektów, a drogie audio kupuje ten, kto ma taką potrzebę i budżet. Generalnie tacy ludzie jak Wolfe mają w dupie to całe audio za pierdylion, a muzyka gra im w głowie, której Ty póżniej słuchasz na wypasionym systemie, chociaż oni i tak z Yamahy Piano Craft więcej słyszą, niż Ty mój drogi z kosmicznych sprzętów. To tyle i nie ma się co denerwować ani udowadniać oczywistych spraw i klimatów.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Muzyką się interesują i się na niej znają... i to raczej Ty się na niej nie znasz i nie rozumiesz wielu jej aspektów, a drogie audio kupuje ten, kto ma taką potrzebę i budżet. Generalnie tacy ludzie jak Wolfe mają w dupie to całe audio za pierdylion, a muzyka gra im w głowie, której Ty póżniej słuchasz na wypasionym systemie, chociaż oni i tak z Yamahy Piano Craft więcej słyszą, niż Ty mój drogi z kosmicznych sprzętów. To tyle i nie ma się co denerwować ani udowadniać oczywistych spraw i klimatów.

 

Dobrze zauważyłeś gra im w głowie ale linia melodyczna bez tych pierdół związanych z barwą której dalej nie ma w sprzęcie za pierdylion$ a której my szaraczki szukamy.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Duże osiągnięcia pojawiają się wyłącznie wtedy gdy oczekiwania są duże

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak, już to widzę jak u dyr.chóru w głowie gra blues,rock progresywny, jazz, muzyka dawna, soul, czy muza filmowa.

Jesteś naiwny MarkN. To że gość zna się na swojej muzyce to wiadoma sprawa ale innych rodzajów muzyki są setki.

Prawda jest inna i w sumie smutna. Odbębniają swoje, kasują kasiorę i nie interesują się innymi rodzajami muzyki.

Też kiedyś byłem naiwny i sądziłem, że ten czy tamten znany mi muzyk z filharmonii czy operetki, to dopiero musi być osłuchany i mieć wyrobione zdanie na różne nurtujące mnie zagadnienia, a potem okazywało się, że on w ogóle nie ma pojęcia o temacie i co gorsze nawet nie lubi

słuchać muzyki. To jest dla niego tylko źródło zarobkowania. A o sprzętach do audio nawet nie słyszał i w ogóle go to nie interesuje.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Być może jestem naiwny w Twoim systemie wartości, jednak w swoim życiu poznałem już kilka osób z całkiem poważnej ligi muzycznej i tylko mogę powiedzieć, że zarówno ich wiedza, umiejętności jak i doświadczenie - dojrzałość / świadomość, a także skromność i w ogóle podejście do całej sztuki w ogólnym rozumieniu, robią olbrzymie wrażenie. Nie jest moim celem przekomarzanie się z Tobą i udowadnianie oczywistych czy też mniej oczywistych faktów. Dodam tylko, że ludzie ci nie mają nawet czasu na próżne i bezwartościowe słuchanie muzyki w swoim domu, bo większość ich życia zabiera im praca... praca w różnych formatach i na różnych płaszczyznach artystycznych... na scenie, na uczelni, w studio, na okolicznościowych spotkaniach, w trasie koncertowej.... Tak to mój drogi mniej więcej wygląda i wydaje mi się, że Twoje wyobrażenie o tym świecie nie pokrywa się całkowicie z rzeczywistością (świat muzyczny nie kończy się na Polsce i Twoich znajomych)... i jak to w życiu i w pracy bywa, są wyrobnicy i artyści. Dziwi mnie jedna rzecz w Twoim światopoglądzie, a mianowicie ocena i wartościowanie ludzi związanych z branżą muzyczną, poprzez pryzmat posiadania hi-fi i nałogowego słuchania muzyki... jest to co najmniej dla mnie niezrozumiałe i dziwne podejście. Mam nadzieję, że się nie obrazisz na mnie, bo to tylko przecież lużna opinia i inne zdanie w temacie, a pogadać sobie lubię, zresztą tak jak i Ty.

 

Pozdr, M

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj, jak to często bywało znów nic nie zrozumiałeś, nie wiesz o co chodzi i nie pamiętasz od czego się zaczęło.

Bynajmniej nie klasyfikuję ludzi z branży muzycznej po jakości posiadanego sprzętu audio.

Nie kwestionuje ani skromności muzyków, ani ich fachowości w ramach pracy, którą wykonują, ani też wiedzy ogólnej, dojrzałości itd, itp. Rozumiem już też dziś dlaczego nie słuchają muzyki w domu, dlaczego nie mają sprzętów ani też czasu na muzykę.

 

Ale w tego powyższego wynikają określone skutki.Otóż skutki takie, że nie mają oni wiedzy o sprzętach audio do domowego odtwarzania.

Wg mojej oceny również nie posiadają szerokiej wiedzy o innych gatunkach muzycznych niż wykonują lub nie interesują się innymi gatunkami.

Chodzi mi tu o znajomość dokonań innych w ramach tych właśnie innych gatunków. Może to akurat nie jest regułą ale przekonałem się, że wielu z tych których znam poza klasyką nie interesuje się w ogóle innymi gatunkami a i tą klasyką interesują się na tyle na ile muszą.

Ty nazywasz ich wyrobnikami, ja bardziej rzemieślnikami ale takich jest wielu w Polsce, a głównie o naszym kraju tu piszę.

Kiedyś miałem takie wyobrażenie, że taki muzyk to musi mieć potężną płytotekę, dobry sprzęt i wiedzę o wydawnictwach muzycznych.Niestety i to okazywało się później tylko mrzonką.

 

Ale od czego się to zaczęło? Otóż od tego, że są osoby na forum, które sądzą że tacy muzycy to wiedzą lepiej, mają gotowe odpowiedzi na wiele zagadnień z dziedziny audio, znają się super na sprzętach itd bo to przecież oczywiste.To w końcu zawodowi muzycy, znający nuty, teorię muzyki, na pewno kochający swój zawód i na pewno są oblatani w nowościach muzycznych, sprzętowych itd.

Jak muzyk wybiera dla siebie sprzęt X albo Y lub powie że sprzęt Z jest lepszy to jest jak bulla papieska i świętość bo on po prostu wie lepiej.

 

Też kiedyś błędnie sądziłem, że tak właśnie jest. A później życie to zweryfikowało i okazało się, że...przynajmniej ci których znam ja, nawet nie interesują się muzyką, nie mówiąc już o znajomości zagadnień domowego audio, o którym nie mają pojęcia. I gdy ktoś mówi mi, że jakiś tam jego znajomy muzyk powiedział że to czy tamto albo że znajomy muzyk jego kolegi był u niego i oceniał jakiś tam sprzęt i stwierdził to czy tamto to wiem, że to nic nie znaczy choć pozory wydają się temu przeczyć, ale to tylko pozory.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Zarchiwizowany

    Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.



    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

                      wykrzyknik.png

    Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
     

    Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
    Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

     

    Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

     

    Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

    Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.