Skocz do zawartości
biniek

Audio mity

Rekomendowane odpowiedzi

dżwięk 3d z dwóch kolumn?

O 3D można mówić, jeśli dźwięk docierałby do słuchacza z każdej strony, tylko w słuchawkach da się stworzyć taki efekt przy użyciu różnych algorytmów, ale też z mniejszym lub większym skutkiem, bo przecież co głowa to inna:)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie ma wg. Ciebie czegoś takiego jak gradacja planów, lokalizacja źródeł pozornych, dżwięk 3d z dwóch kolumn?

 

Mógłbyś zdefiniować mi czym jest gradacja planów?

Pozostałe zjawiska o których piszesz to odczucia :)

Przecież napisałem wyraźnie, że odczucia występują w audio (czyt. można przyjąć że wydaje Ci się że lokalizujesz źródła pozorne i masz wrażenie dźwięku 3D z kolumn)

 

Jakbyś te zjawiska nie nazywał,

kolega BeatX to akurat z całym szacunkiem cięzki przypadek ;) przeczytaj jego "o mnie" plus oficjalnie przyznaje że sprzęt audio (wzmacniacze, źródła, kable) nie wprowadza słyszalnych zmian

 

Przynajmniej nie muszę nic wymyślać i kłamać o tym co powinienem usłyszeć wedle obecnie panującej mody a nie usłyszałem :)

Wiesz jak lekko jest na sercu, gdy zrzucisz z siebie ten ciężar, że tutaj wypada wszystko słyszeć i nie słyszenie jest odbieranie jako amatorka? ;)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludziska drodzy!

Wczoraj miałem odsłuch systemu budżetowego Regi (Brio-R, Apollo-R w sumie około 6000zł) z kolumnami Rega RX3, później podpięto Harbeth M30.1 następnie poprosiłem o kombajn T+A Musicreceiver (cena ok. 15000zł) i na deser zestaw T+A wart ponad 30 000zł....

I co? jak myślicie?

Generalnie jesteśmy robieni w trąbę, urabiani przez samych siebie, że drożej to lepiej, że jest generalna zależność cena a jakość.... Ale to bzudry! Wszystko różni się jedynie mocą wzmacniacza i wyrobiona marką... Bajki o scenie, planach, ciepełku i chłodzie, efektach odrywania dźwięku, znikania kolumn....wszystko to pic na wodę!!!!! Tak naprawdę brzmienie jest ciepłe neutralne i chłodne, wybrzmienia są większe lub mniejsze...to oczywista oczywistość, ale żeby tyle przepłacać aby usłyszeć mikrosekundę dłuższy dźwięk to paranoja kompletna!

 

Liczą się odczucia, percepcja zakodowana w naszych mózgach,

Jak ktoś mi powie, że głupoty piszę, że to trolling niech posłucha choćby najtańszej Regi jak ja i odniesie to do kilkukrotnie droższych systemów, a różnica w przyroście jakości jest cholernie malutka - praktycznie pomijalna

 

Długi czas, przebywając tu na forum jesteśmy uświadamiani, wiele można się nauczyć dowiedzieć, sam nawet wyrażałem opinie, ale od dziś to wszystko nie ma sensu:) WSZYSTKO TAK NAPRAWDĘ ZALEŻY OD NASZEGO POJMOWANIA DŹWIĘKÓW W DANEJ CHWILI! a nie od kabelków, marki itp... ot takie mnie naszły wnioski!

Edytowane przez slaaawek
  • Lubię to 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mocno powiedziane, ale prawdziwe. Liczy się przede wszystkim znaczek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie przydatne są takie oświadczenia by potem móc/nie móc brać kogoś na poważnie. Kolega start123 też nie słyszy różnicy między odtwarzaczami, mimo to nie przeszkadza mu to prowadzić własny blog. Przypomina mi się jeden z odcinków familiady ze studentami dziennikarstwa pytanie: największe państwa świata ? odpowiedzi: Rosja dalej Ameryk Południowa, Korea Północna, Anglia. Tacy przyszli dziennikarze a tu tacy hobbyści, na poważnie swoją wiedzą się dzielą, elementarną. Rozumiem że to musi wynikać z nie wiedzy braku porównania z czymś / doświadczenia, na przykład moja rodzina nie ma problemu w odróżnieniu gry odtwarzaczy a audio hobbyści żadni z nich, dziadek ostatnio podzielił się uwagą innej gry po zmianie rezystora z cementowego na grafitowy w zwrotnicyn (sam się zdziwiłem taką zmianą takiego elementu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie przydatne są takie oświadczenia by potem móc/nie móc brać kogoś na poważnie. Kolega start123 też nie słyszy różnicy między odtwarzaczami, mimo to nie przeszkadza mu to prowadzić własny blog. Przypomina mi się jeden z odcinków familiady ze studentami dziennikarstwa pytanie: największe państwa świata ? odpowiedzi: Rosja dalej Ameryk Południowa, Korea Północna, Anglia. Tacy przyszli dziennikarze a tu tacy hobbyści, na poważnie swoją wiedzą się dzielą, elementarną. Rozumiem że to musi wynikać z nie wiedzy braku porównania z czymś / doświadczenia, na przykład moja rodzina nie ma problemu w odróżnieniu gry odtwarzaczy a audio hobbyści żadni z nich, dziadek ostatnio podzielił się uwagą innej gry po zmianie rezystora z cementowego na grafitowy w zwrotnicyn (sam się zdziwiłem taką zmianą takiego elementu).

 

gratulacje dla dziadka! szczere:)

 

ale fantazje kolego macie, nie powiem:))

 

miłego dnia

Edytowane przez slaaawek
  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja rodzina nie ma problemu w odróżnieniu gry odtwarzaczy a audio hobbyści żadni z nich, dziadek ostatnio podzielił się uwagą innej gry po zmianie rezystora z cementowego na grafitowy w zwrotnicyn (sam się zdziwiłem taką zmianą takiego elementu).

 

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Mógłbyś zdefiniować mi czym jest gradacja planów?

Pozostałe zjawiska o których piszesz to odczucia :)

Przecież napisałem wyraźnie, że odczucia występują w audio (czyt. można przyjąć że wydaje Ci się że lokalizujesz źródła pozorne i masz wrażenie dźwięku 3D z kolumn)

 

Jakbyś te zjawiska nie nazywał,

 

Przynajmniej nie muszę nic wymyślać i kłamać o tym co powinienem usłyszeć wedle obecnie panującej mody a nie usłyszałem :)

Wiesz jak lekko jest na sercu, gdy zrzucisz z siebie ten ciężar, że tutaj wypada wszystko słyszeć i nie słyszenie jest odbieranie jako amatorka? ;)

 

Pisałeś , że cos czego nie można zmierzyć w audio nie istnieje , czy coś w ten desen. Nie mam jak poszukać bo pisze z telefonu. Zatem spytałem co ze sceną 3d. Gradacje planów to cześć tej sceny. Idąc zgodnie z tym co napisałeś scena/dźwięk 3 d w stereo nie istnieje bo nie można go zmierzyć. A im lepszy system tym lepsza separacja źródeł pozornych oraz planów i nie jest to określane w żadnych jednostkach. Piszesz tez ze może sie komuś wydawać, że słyszy źródła pozorne. W dobrych systemach źródła pozorne są wyraźnie słyszalne np. daleko za kolumnami w określonych miejscach, a nie na zasadzie, że się wydaje ze może słyszy źródło pozorne w przestrzeni a może w kolumnie.

Edytowane przez insaimz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega start123 też nie słyszy różnicy między odtwarzaczami, mimo to nie przeszkadza mu to prowadzić własny blog.

 

Ale że o co chodzi?

Na jego blogu masz cała tonę specjalistycznej wiedzy, szczególnie z zagadnień akustyki.

Wydaje mi się, że po prostu szukasz dziury w całym.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gratulacje dla dziadka! szczere:)

 

ale fantazje kolego macie, nie powiem:))

 

miłego dnia

 

Za te 2 rezystory w torze kopułki zapłaciłem na zamówienie 40zł para a cementowe nie wiem czy warte 2zł. Wiec tak apropo sugestii po stronie ceny. Fantazje to wiem że teraz masz Ty opierając na niej swój wniosek , bo ja mam oczywiste zdanie po tym doświadczeniu i wiem że wydałem na darmo kasę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałeś , że cos czego nie można zmierzyć w audio nie istnieje , czy coś w ten desen

 

Nic takiego nie napisałem.

Napisałem dokładnie to:

 

Jedno jedyne zjawisko, które jest mi znane i którego nie można policzyć i zmierzyć to.. uczucie (w tym i wiara) :)

W przypadku audio jest to odczucie, a odczucia jakichkolwiek zmysłów można bardzo łatwo zafałszować bądź zmylić.

 

Tak samo jak uczucia nie można zmierzyć, a wiadomo że ono występuje tak samo odczucia nie można zmierzyć, a każdy jakieś tam odczucia ma.

Przy czym i w jednym i drugim może okazać się że jednak nam się wydawało :)

Po prostu twierdząc niezbicie, że słyszysz zmiany nie dopuszczasz do siebie myśli, że uszy mogły spłatać Ci figla.

Tak samo jak oczy, nos, język itp.

Ludzkie zmysły są w gruncie rzeczy dosyć ułomne jak na możliwości ssaków żyjących na tej planecie.

 

bo ja mam oczywiste zdanie po tym doświadczeniu i wiem że wydałem na darmo kasę.

 

Jak również masz oczywiste zdanie, że Twój dziadek usłyszał zmiany w dźwięku po wymianie rezystora :)

Cały czas staram się pisać w sposób kulturalny nikogo nie obrażając, ale takimi tekstami po prostu prowokujesz mnie do śmiania się na całego :D

 

Gradacje planów to cześć tej sceny.

 

W dalszym ciągu nie wytłumaczyłeś mi czym jest gradacja planów.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie parametry wpływające na przestrzeń są mierzalne i jest to raczej kombinacja wielu parametrów, a nie tylko jeden, co komplikuje sprawę w kwestii ogarnięcia.

Czyżby?

Zapytam więc, jaka jednostka określa umiejętność budowania sceny muzycznej i lokalizacji źródeł pozornych?

 

Na jego blogu masz cała tonę specjalistycznej wiedzy, szczególnie z zagadnień akustyki.

Taaaaa, na sąsiednim hfm palnął teorię, że dyfuzory 2D na ścianie za słuchaczem mają większy wpływ niż za głośnikami/sprzętem na ścianie przed słuchaczem :))

To taki sam spec i pomiarowiec jak reduktor szumu-nie ma co tylko czerpać z obu te mongolskie teorie.

:)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale że o co chodzi?

Na jego blogu masz cała tonę specjalistycznej wiedzy, szczególnie z zagadnień akustyki.

Wydaje mi się, że po prostu szukasz dziury w całym.

 

Chodzi o braku wiedzy z różnicy gry między odtwarzaczami, co jest rzeczą podstawową w budowaniu sobie dzwięku systemem i kwestionowanie tej oczwyistości przy szerokim pisaniu o audio. To jest sprzeczność niższego poziomu wiedzy, tej prostej doświadczalnej wiedzy, która mocno waży wiarygodność wszystkich swoich esejów.

Edytowane przez Kamil Ełk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reduktor szumu widzę lubiany:) Cóż twarde argumenty i wiedza nie idą z audio-voodoo w parze :)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reduktor szumu widzę lubiany:) Cóż twarde argumenty i wiedza nie idą z audio-voodoo w parze :)

Tak, jego metodologia i zakres pomiaruffff jest tyle samo warta jak te wasze ałłłdio wuduuu :)))

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, jego metodologia i zakres pomiaruffff jest tyle samo warta jak te wasze ałłłdio wuduuu :)))

Na pewno jest więcej warte niż pitolenie o stolikach poprawiających obraz w telewizorze :)))

 

A tak na marginesie stoliki poprawiające właściwości sprzętu elektronicznego to też mit.

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapytam więc, jaka jednostka określa umiejętność budowania sceny muzycznej i lokalizacji źródeł pozornych?

 

Recenzent?

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak na marginesie stoliki poprawiające właściwości sprzętu elektronicznego to też mit

To jest twoja "teoria" w myśl zasady

Mity są w dużej mierze tworzone przez tych co za dużo czytają ale boją się sprawdzić u siebie.Znamienne jest,że najwięcej o sieciówkach,kondycjonerach mają do powiedzenia Ci którzy nigdy tego u siebie nie sprawdzili.

Co interesujące,wytykają,że zamiast np. nowego kabla powinno się działać w kierunku akustyki-to też zazwyczaj wywody bez pokrycia-sami o akustykę nie dbają.Tak tworzą się mity.

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludziska drodzy!

Wczoraj miałem odsłuch systemu budżetowego Regi (Brio-R, Apollo-R w sumie około 6000zł) z kolumnami Rega RX3, później podpięto Harbeth M30.1 następnie poprosiłem o kombajn T+A Musicreceiver (cena ok. 15000zł) i na deser zestaw T+A wart ponad 30 000zł....

I co? jak myślicie?

Generalnie jesteśmy robieni w trąbę, urabiani przez samych siebie, że drożej to lepiej, że jest generalna zależność cena a jakość.... Ale to bzudry! Wszystko różni się jedynie mocą wzmacniacza i wyrobiona marką... Bajki o scenie, planach, ciepełku i chłodzie, efektach odrywania dźwięku, znikania kolumn....wszystko to pic na wodę!!!!! Tak naprawdę brzmienie jest ciepłe neutralne i chłodne, wybrzmienia są większe lub mniejsze...to oczywista oczywistość, ale żeby tyle przepłacać aby usłyszeć mikrosekundę dłuższy dźwięk to paranoja kompletna!

 

Liczą się odczucia, percepcja zakodowana w naszych mózgach,

Jak ktoś mi powie, że głupoty piszę, że to trolling niech posłucha choćby najtańszej Regi jak ja i odniesie to do kilkukrotnie droższych systemów, a różnica w przyroście jakości jest cholernie malutka - praktycznie pomijalna

 

Długi czas, przebywając tu na forum jesteśmy uświadamiani, wiele można się nauczyć dowiedzieć, sam nawet wyrażałem opinie, ale od dziś to wszystko nie ma sensu:) WSZYSTKO TAK NAPRAWDĘ ZALEŻY OD NASZEGO POJMOWANIA DŹWIĘKÓW W DANEJ CHWILI! a nie od kabelków, marki itp... ot takie mnie naszły wnioski!

 

Brawa!!!

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest twoja "teoria" w myśl zasady

Wielokrotnie było to poruszane, że dla np. wzmacniacza nie ma to kompletnie znaczenia czy postawisz go na desce z mdfu, czy na płycie wiórowej podobnie dla TV, ale są ludzie, którzy wierzą w "poprawę brzmienia" po takiej zmianie. Podobnie do takich ekstremalnych mitów można zaliczyć kable, które uczą się brzmienia i mają potem swoją sygnaturę, a po wypięciu ze sprzętu ją tracą i trzeba ponownie czekać....nie wiem na co chyba na poprawę samopoczucia słuchacza :)

Edytowane przez malikali
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyżby?

Zapytam więc, jaka jednostka określa umiejętność budowania sceny muzycznej i lokalizacji źródeł pozornych?

Skoro zadajesz takie infantylne pytanie, to znaczy, że nie zrozumiałeś tego co napisałem wyżej. Poczytaj sobie jak jest robiona przestrzeń w nagraniach i jak ona "powstaje" podczas słuchania nie tylko nagrań, ale też dźwięku na żywo. Edytowane przez Kyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

że dyfuzory 2D na ścianie za słuchaczem mają większy wpływ niż za głośnikami/sprzętem na ścianie przed słuchaczem :))

 

Poproszę o wyjaśnienie w takim razie, jak to jest naprawdę z tym rozmieszczeniem dyfuzorów.

Razem ze wzorami, pomiarami, wykresami :)

Tak, żeby argumentem technicznym obalić argument techniczny zawarty na blogu http://zrozumiecaudio.blogspot.com

 

Chodzi o braku wiedzy z różnicy gry między odtwarzaczami, co jest rzeczą podstawową w budowaniu sobie dzwięku systemem

 

Podstawową rzeczą w budowaniu sobie dźwięku systemem jest akustyka pomieszczenia.

Kamil Ełk, piszesz bzdury do kwadratu - no bez kitu.

Albo masz elementarne braki wiedzy z dziedziny reprodukcji dźwięku, albo jesteś klasycznym trollem.

 

To taki sam spec i pomiarowiec jak reduktor szumu-nie ma co tylko czerpać z obu te mongolskie teorie.

 

Naprawiłeś jakikolwiek wzmacniacz lub odtwarzacz CD?

Zaprojektowałeś konwerter USB-SPDIF albo DAC?

Czy Twoja wiedza jest oparta wyłącznie na odsłuchach?

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie wcale nie jest infantylne.

Podałeś kilka z kilkudziesięciu elementów mających wpływ na scenę. Pytanie brzmiało jak to zmierzyć i jakim parametrem to określić.

Kilka z tych podanych nawet nie jesteś w stanie zmierzyć. Wiemy, że zjawiska istnieją, potrafimy je opisać, ale pomiar tylko jednego ze zjawisk jest na tyle skomplikowany, że próba pomiaru traci sens.

To samo mamy z barwą, dynamiką na basie, swobodą basu, szczegółowością wynikającą z rozdzielczością instrumentów, tzw powietrzem, czarnym tłem pomiędzy instrumentami.

Nawet pytanie gdzie i w jakie sposób to mierzyć? W sygnale elektrycznym czy już w dźwięku wydobywającym się z głośników.

Jeżeli w sygnale elektrycznym, możemy trochę oprzeć się na harmonicznych. Tylko które określą nam poszczególne zjawiska. A zakłócenie w postaci zniekształceń inetmodulacyjnych, generujących sinusoidę f1+f2 oraz f1-f2?. A jak to odnieść do pomiarów wzmacniaczy lampowych, gdzie te zniekształcenia mają zupełnie inny rozkład?

W akustyce pomieszczenia? A co z efektem filtra grzebieniowego na które wrażliwe są przyrządy pomiarowe bardziej aniżeli słuch, a raczej mózg, który to kompensuje? Zresztą w jaki sposób?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poproszę o wyjaśnienie w takim razie, jak to jest naprawdę z tym rozmieszczeniem dyfuzorów.

Wyjaśniam, posiadam takowe na ścianie za moimi plecami, kiedy je zdejmę nie słyszę róznicy.

Natomiast kiedy takie same 2D znajdą się po środku między kolumnami za sprzętem, efekt jest natychmiast słyszalny w postaci uspokojenia, lepszej selektywności i bardziej zaznaczonych źródeł pozornych oraz głębszej sceny kosztem nieznacznego jej zwężenia.

Po pomiary skocz sobie do highendtheend, albo inaczej 123stop, ewentualnie pan reduktor ci wyłuszczy dlaczego tak jest.

Pozdrawiam

 

Naprawiłeś jakikolwiek wzmacniacz lub odtwarzacz CD?

Modyfikowałem CD AA MCD2023 II.

Ale przy okazji zapytam, czy krytyk filmowy musi umieć reżyserować i nakręcać filmy, żeby umieć ocenić wartość konkretnej produkcji?

Darujcie sobie, naprawdę, bo widzę kolejny gówno warty wątek, który skończy się jak większość tego typu prowokacji.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Watek nie jest prowokacja tylko sluzy obalaniu szkodliwych mitow ktore wielu wprowadzaja w blad. Byc moze ktos z niego wyciagnie jakies wnioski.

Prosba o powstrzymanie sie od przepychanek bo poleca bany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszym ostatnio tutaj na forum przeczytanym stwierdzeniem (mitem, jakże ostro bronionym) było: "słabe wzmacniacze nie nadają się do cichego słuchania" :-)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosba o powstrzymanie sie od przepychanek bo poleca bany

Jestem za :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podstawową rzeczą w budowaniu sobie dźwięku systemem jest akustyka pomieszczenia.

Kamil Ełk, piszesz bzdury do kwadratu - no bez kitu.

Albo masz elementarne braki wiedzy z dziedziny reprodukcji dźwięku, albo jesteś klasycznym trollem.

 

Faktycznie źle napisałem bo zamiast: "rzeczą podstawową" powinno być jedną "z rzeczy podstawowych". Co nie zmienia faktu że jest to rzecz podstawowa w różnicowaniu, jedna z wielu, która jemu nie robi różnicy. Nie zrozumiałeś kontekstu ? Czy działasz selektywnie ?

Edytowane przez Kamil Ełk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszym ostatnio tutaj na forum przeczytanym stwierdzeniem (mitem, jakże ostro bronionym) było: "słabe wzmacniacze nie nadają się do cichego słuchania" :-)))

((( a ja mam ostatnio mocny wzmacniacz i przyznaje że cicho słucha mi sie świetnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   1 użytkownik

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.