Jump to content
k.mik

Dlaczego ludzie odwracają się od dużych wież?

Recommended Posts

7 minut temu, k.mik napisał:

"...znika nośnik...wystarczy głośnik..." :)

..Abradab ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo pojawiła się mobilność i duża większość ludzi zadowala się słuchaniem muzyki z telefonów.

Moda na normalne wieże już dawno przeminęła, tak gdzieś z końcem lat 90-tych.

Broni się jeszcze dobre hi-fi z łączonymi elementami, ale i ten rynek pomału staje się niszowy.

A rynek high-end zaczyna być nakierowany na naprawdę bogatych ludzi, którzy niekoniecznie szukają jakości. Jak dla mnie ten segment staje się pomału irracjonalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co szarakowi stary mebel, jak dziś można kupić malutkie wieżyczki, które mają wszystko wbudowane? Do tego jak już było wspomniane, teraz muzykę często się słucha z telefonów czy to przez słuchawki czy przez głośnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.05.2019 o 17:36, SynSama napisał:

Wystarczy, że żona wycofa się z porannego lodzika w niedzielę i pozamiatane. Ustąpisz :-)))))))))))))))))

ch... z lodzikiem.

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.05.2019 o 17:36, SynSama napisał:

Wystarczy, że żona wycofa się z porannego lodzika w niedzielę i pozamiatane. Ustąpisz :-)))))))))))))))))

 

47 minut temu, PawelMitsu napisał:

ch... z lodzikiem.

Aby na pewno jestem na Forum audiofilskim? 😉

W dniu 6.05.2019 o 03:14, Krzaku666 napisał:

Stare klocki raczej słabo wyglądają po 20 latach.

Zadbany 25 letni klocek czasami wygląda lepiej niż nowy. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda moje klocki mają 7-15 lat, ale też wyglądają jak nowe i takoż działają. Tylko kolumny starsze.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Zyzol napisał:

Aby na pewno jestem na Forum audiofilskim?

Moja odpowiedź jeszcze bardziej powinna Cię w tym utwierdzić ;).

Wracając do głównego wątku, moim zdaniem sprzęt audio był sprzętem użytkowym (mówimy o świecie z poza żelaznej kurtyny). Jest grupa osób, która jara się danym tematem i wtajemnicza się w jego zakamarki oraz grupa osób, które po prostu słuchają muzyki (najczęściej w tle, nie spotkałem jeszcze osób z poza środowika audio, ktora siada na fotelu i leci cały album).

grupa osób, która posiadała wierze hifi to byli po prostu ludzie, którzy chcieli mieć urządzenia do odtwarzania muzyki (wieża technics z lat 90 to nie jest jakiś hiend) Ci sami ludzie będą używać takich sprzętów jakie są dla nich wygodne i jakie podpowie im rynek/marketing itd.

Też znam przyklad osoby (akurat z Polski) która miała wierzę technics w latach 90 z dużymi podłogówkami. Zestaw składał się z ampli, korektora, cd, magnetofonu, następnie około roku 2002 kupiła na nowej fali kino domowe Panasonic (5 satelitek i sub i urządzenie wielkości PS4) teraz już w ogóle z tego nie korzysta i muzyka nie ma dla niej znaczenia na tyle aby specjalnie usiąść i słuchać. Tamta wieża miała dla tej osoby zawsze znaczenie jako sprzęt który grał w tle w czasie spotkań towarzyskich, a nie jako hobby.

 

Nie dziwię się zatem, że takie osoby kupiły najpierw zintegrowane amplitunery, które do odtwarzania muzyki potrzebują jedynie glośników, a teraz kupują soundbary, które same w sobie są sprzętem grającym. Dla tych osób w zasadzie jakość nie ma znaczenia. Logiczne jest że zamiast np 4 klocków (wzmacniacz, tuner, odtwarzacz CD, magnetofon) wybiorą jedno zintegrowane urządzenie. W mojej opinii dowodem na to był walkman, póżniej iPod, a teraz streaming (BTW niesamowite, że teraz wgrywanie plików na iPoda wydaje się przestarzałym rozwiązaniem!)

 

Co do wyglądu wież, kiedyś robiły na mnie wrażenie. Teraz bardziej podobają mi się oddzielnie postawione wizualnie nie pasujące do siebie urządzenia.

co do wyglądu starych sprzętów - wg mnie to nie jest kwestia wieku tylko jakości dizajnu. Są urządzenia (nie tylko audio), które są ponadczasowe i zawsze będą wyglądać dobrze. Ja mam osobiście niemal 20 letni wzmacniacz Yamaha i w mojej opinii jest przynajmniej tak samo elegancki jak najnowsze modele tej firmy (2 pokrętła - 2 przyciski na froncie w tym power on) chociaż to i tak nie jest jakiś wybitny projekt na miarę klasyków takich jak "Dieter Rams Braun Lectron Radio 1967".

W mojej opinii obecne klocki Marantza mimo tego, że teraz wyglądają ładnie też się wizualnie szybko zestarzeją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozbywają się  przede wszystkim  Ci , którzy  się   starzeją  . Szkoda  tylko że  młodsi nie  znają  już  pojęcia  Hi - fi . 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eeeee tam...  Nie wyobrażam sobie zestarzeć się bez muzyki, a muzyki bez odpowiedniego sprzętu. Może i trochę mniejszego gabarytowo, ale o pełnych możliwościach.

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.05.2019 o 00:15, k.mik napisał:

W latach 90. pamiętam mieszkania dwóch znajomych z Niemiec. Obaj mieli pełnowymiarowe segmentowe wieże (nie pamiętam marek: może Technics, może Akai, może Sony). Były to dość nowe wtedy modele, na pewno kupione już w latach 90. I co widzę teraz? Już ich nie mają. I w ogóle nic nie mają. Jakaś licha mikrowieża rodem z pokoju dziecięcego, wciśnięta w regał, jakieś tanie kino domowe pod telewizorem... Dlaczego znajomi posprzedawali lub pooddawali do utylizacji te duże wieże? Nie rozumiem. Czy naprawdę duże porządne segmenty aż tak bardzo nie pasują do nowoczesnego wnętrza po wymianie mebli? Ludziom w tej Europie chyba się przewraca w głowach z dobrobytu. Zresztą trend ten widać także w moim polskim 47-tysięcznym mieście: brak w sklepach RTV pełnowymiarowych segmentów audio. Same mini i mikrowieże.


Nie wiem jak ze starszymi rocznikami, ale obecnie młodzież 20-30 lat słucha wszystkiego z telefonu lub tableta podłączonego koniecznie bezprzewodowo do TV z soundbarem, ewentualnie do przenośnego głośniczka lub miniwieży. To im wystarcza, jak masz nawet najgorszy sprzęt, ale przeznaczony tylko do słuchania muzyki typu cd, wzmacniacz, czy gramofon, to już jesteś dla nich audiofilem 😄

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.05.2019 o 17:56, Bartosz_70659 napisał:

Niestety tym czynnikiem też jest tzw żona ( trochę mniejsze dranstwo od teściowej). Widziałem w media markcie taki obrazek. Gościu z żoną ( dziewczyna) podszedł do dużego zestawu kina domowego. A żona nieeee i go ciągnie do miniwiez. I faceci tak wykastrowani muszą te mini wieżyczki mieć...

Hahaha to wcale nie musi być żart 

nadmierna meska uleglosc wobec kobiety to straszna rzecz

jak by mi jakas sucz dyktowala jakiego sprzetu mam sluchac to byc pogonil w 3 wiatry

facet musi sie postawic kobiecie - inaczej ta straci do niego szacunek i respekt i bedzie traktowac jak popychadlo przynies, wynies, pozamiataj ,,,,, niestety dzisiejsi  faceci to straszne pizdy sami sobie obcinaja jaja i jeszcze zadowoleni bo nowoczesni i trendy...

  • Like 2
  • Haha 3
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.05.2019 o 21:38, Lari1515 napisał:

moda moda i jeszcze raz moda. 

czasy sie zmienily

internet zmienil wszystko

nie bez winy sa tez producenci audio - wiele budzetowych sprzetow obecnie brzmi FATALNIE

bez glebi bez mocy plasko jak radyjko - jak ktos ma wydac minium kilka tys na skromny zestaw stereo

i slysze ze gra to mniej wciagajaco niz glosniki 2,1 z komputera albo soundbar - to sie wycofuje

w dzisiejszych czasach orkopnie stroi sie kolumny i tansze wzmaki

a wiekszosci nie stac zeby na fanaberie sluchania muzyki wydawac polroczne dochody

zwlaszcza ze wspolczesna muzyka jest czesto tak nagywana ze brzmi lepiej na soundbarze z subem

niz na klasycnzym stereo

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

raz że często zasilacze np do DAC są na zewnątrz jak do laptopa, ogólnie też miniaturyzacja. Czasami patrzy się na zdjęcie wnętrza pudła które chce być pełnowymiarowe a tam hula wiatr. Chińczyki upychają dużo elektroniki często, ale niektóre markowe uznane marki walną malutką płytkę + trafo w środku i nara.

Miła odmiana to np Atoll który zasilanie ma na bogato i do tego nie produkuje (jeszcze) w Chinach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To się nazywa postęp 


Ile ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie się wydaje, że dawniej większość miała normalnej wielkości wieże, bo po prostu miniaturyzacja nie była aż tak rozwinięta i ten sprzęt był duży siłą rzeczy.

Teraz owszem są mniejsze urządzenia ale czy one są wystarczające? Do sypialni, do kompa, do kuchni tak. Do salonu - nie ma szans. Jeżeli nie chcemy iść na znaczne kompromisy to musi to być sprzęt pełnowymiarowy. Ja sobie nie wyobrażam jakiś pierdziawek w salonie.

Jeżeli ktoś jest fascynatorem, miłośnikiem muzyki to ta miniaturyzacja   sprzęcie go nie zadowoli. Będzie dążył wg mnie do posiadania pełnowymiarowego sprzętu. Cokolwiek do grania to mają ludzie dla których muzyka to tło i to czasem. 

Piszecie tu, że żona nie pozwala na normalny sprzęt. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Wprawdzie od dawna już żony na stanie nie posiadam, ale sprzęt doceniała, jego brzmienie jak i muzykę. I nie ma tu znaczenia, że już nie jesteśmy razem. Na tamten czas musiała to być osoba która docenia sprzęt i lubi muzykę. Inaczej nie byłoby sensu nic zaczynać. Przemyślcie to ci, którzy jeszcze nie wybraliście. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale czy duży sprzęt oznacza duży dźwięk?
Głośniki to co innego.
Ja np stawiam na słuchawki bo słucham kiedy chce i nie robię sąsiadom koncertu bo sam nie lubię jak mi ktoś naparza za ścianą


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

W temacie żon /partnerek/kochanek

nie wyobrażam sobie żeby moja luba nie podzielała pasji do muzyki

Moja jest po szkole muzycznej ( wiolonczela ) ja zaś wiele lat grałem w różnych zespołach ( gitara&bas ) i jej zdanie na temat sprzętu cenie sobie bardziej niż każdego z kolegów , oczywiście jak to kobieta zwraca uwagę na design, ale ucho ma dobre...

Nie ma nic przyjemniejszego niż wspólny wieczorny odsłuch przy lampce dobrego wina

 

  • Like 6

Ile ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic dodać i nic ująć 😄

Moja ładniejsza połówka często się nabija, jak wpadną znajomi, że taszczę w tą i z powrotem klamoty, że siedzimy z kumplami i tylko słuchamy i gadamy o muzyce. A jak spyta co słychać u jednego czy drugiego, to wzruszam ramionami 😄

Nigdy nie miała problemu z ilością i wielkością sprzętów. Ostatnio jechałem 1000 km po wzmacniacz, w obie strony, nawet nie zrobiła grymasa. Wie, że hobby dla każdego człowieka jest ważne i potrzebne, by szara rzeczywistość była kolorowa. Oczywiście w ramach rozsądku. Sam nigdy jej nie ograniczam, choć pomysły wydają się dyskusyjne 😉. To nawet nie kompromisy, tylko dopasowanie partnerów, jak wzmaka i kolumn. Na koniec przyznaje, że wraz z postępem ma większą przyjemność ze słuchania muzyki. I o to chodzi.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.05.2019 o 11:00, Denon Store napisał:

Niestety takie czasy, ze powszechny minimalizm wypiera klasyczne rozwiązania. I tak jak któryś z Przedmówców wspomniał: dzisiejsze miniwieże mają w sobie wszystko, [...]

I Cd i streaming i multiroom, i radio... Tylko czekać aż te systemy zaczną zmywać i prać 😉 😄

 

Zasilanie też z odpowiednim zapasem mocy ?

Raczej nie , bo przetwornice do zasilania impulsowego  robi się na styk. Wzmacniacze klasy D to z kolei (jak dla mnie) minimalizm kubaturowy.

Niektórym wystarczy samsungowy harman/kardon aura (pierwotyp) ale mnie wygląd nie zadowoli, żebym wycofał się z wymiarowo niewygodnych elementów.

Maluchy są "wszystkomające", owszem są spójne ale dzięki zabawie w składanie do siebie elementów uzyskujemy zestaw dla siebie i swojego pomieszczenia.

Brakuje pewnie klienteli - czasu, chęci i wytyczonego kierunku, dokąd mają jej poszukiwania zmierzać.

Samodzielnie szukać to znaczne wyzwanie i raczej dla coraz mniej licznych.

W dniu 10.07.2019 o 23:11, boro53 napisał:

[...] Piszecie tu, że żona nie pozwala na normalny sprzęt. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Wprawdzie od dawna już żony na stanie nie posiadam, ale sprzęt doceniała, jego brzmienie jak i muzykę. I nie ma tu znaczenia, że już nie jesteśmy razem.

Na tamten czas musiała to być osoba która docenia sprzęt i lubi muzykę. Inaczej nie byłoby sensu nic zaczynać. Przemyślcie to ci, którzy jeszcze nie wybraliście. 

Słuszna postawa - kobiety z urządzaniem wnętrz po swojemu powinny w swych dążeniach uznawać męską samodzielność, a nie okazje i promocje.

Facet musi mieć w domu azyl estetyczny.


-Dykcja i Puls względnie pomiędzy i spójnie pełnym pasmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego...?

Bo wypromowano chorą modę na "program minimum".

Minimalna wielkość, minimalne wyposażenie, nawet regulacji tonów skąpią, a potem jeden z drugim pyta o to, jaki kupić wzmacniacz, bo podczas cichego sluchania nie ma basu.

A kup NORMALNY sprzęt, zrób bas na +5, albo włącz loudness, i możesz słuchać po cichu, zamiast szpanować "audiofilskim minimalizmem"!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.