Jump to content
IGNORED

Top 20 najbardziej muzykalnych kolumn podlogowe/monitory


tomek7776
 Share

Recommended Posts

Tylko, że nie da się określić pojęcia muzykalny. Z tego co obserwuję przez ostatnie 20 lat, to dla wielu audiofilów pojęcie muzykalny, oznacza granie stępione, przytłumione, z przycięciem i kompresją skrajów pasma oraz nadmiernym wypchnięciem średnicy. Wtedy faktycznie można takiego przekazu słuchać godzinami, ale tak na prawdę on nie jest naturalny, bo prawdziwa muzyka tak nie brzmi. Transjenty w żywej muzyce, jej ekspresyjna i impulsowa natura, powoduje ogromną dynamikę i często aż tzw świderek w uszach czy głowie. Żywiołowe granie na fortepianie, czy trąbce. nie mówiąc już o perkusji, powodują aż mruganie powiek. I na pewno nie można tego słuchać kilka godzin, bo będzie to męczące i stanowi spore wyzwanie dla naszej percepcji. Ale to jest naturalna muzyka. A audiofile tłumią taki przekaz i tworzą z tego wersje do wielogodzinnych odsłuchów ale....mocno odbiegającą od natury. I to nie musi oznaczać, że to źle, bo jest taka potrzeba i każdy może robić co chce. Tylko nasuwa się pytanie, czym więc jest naturalne granie, czym jest granie muzykalne?

Link to comment
Share on other sites

51 minut temu, sly30 napisał:

 

.....Tylko nasuwa się pytanie, czym więc jest naturalne granie, czym jest granie muzykalne?

To jest kluczowe pytanie dla tego tematu. (??)

Ponieważ, tak sądzę, nie ma jednoznacznej odpowiedzi, to jest to temat, gdzie każda wypowiedź jest dobra :).

Za wyjątkiem:

"...dla wielu audiofilów.."

"... audiofile tłumią taki przekaz i tworzą z ...",

protestuję :).

Choć zawsze uważałem, że nie jestem audiofilem, to "przyklejanie" do tego określenia, a więc określonej grupy ludzi, zachowań, w moim rozumieniu, nie do końca sensownych jest krzywdzące. To trochę tak, jakby ludzie dalecy od zaklasyfikowania jako audiofile z def byli wolni od tego typu działań.

 

 

Przekazuj obiektywnie swoje subiektywne oceny.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, sly30 napisał:

Tylko, że nie da się określić pojęcia muzykalny. Z tego co obserwuję przez ostatnie 20 lat, to dla wielu audiofilów pojęcie muzykalny, oznacza granie stępione, przytłumione, z przycięciem i kompresją skrajów pasma oraz nadmiernym wypchnięciem średnicy. Wtedy faktycznie można takiego przekazu słuchać godzinami, ale tak na prawdę on nie jest naturalny, bo prawdziwa muzyka tak nie brzmi. Transjenty w żywej muzyce, jej ekspresyjna i impulsowa natura, powoduje ogromną dynamikę i często aż tzw świderek w uszach czy głowie. Żywiołowe granie na fortepianie, czy trąbce. nie mówiąc już o perkusji, powodują aż mruganie powiek. I na pewno nie można tego słuchać kilka godzin, bo będzie to męczące i stanowi spore wyzwanie dla naszej percepcji. Ale to jest naturalna muzyka. A audiofile tłumią taki przekaz i tworzą z tego wersje do wielogodzinnych odsłuchów ale....mocno odbiegającą od natury. I to nie musi oznaczać, że to źle, bo jest taka potrzeba i każdy może robić co chce. Tylko nasuwa się pytanie, czym więc jest naturalne granie, czym jest granie muzykalne?

Moge sie w zasadzie pod tym postem podpisać.  Z małym zastrzeżeniem - jak się np. włoży głowę pod klapę fortepianu to nie sposób wytrzymać - ale juz w dobrze wytłumionej sali siedząc w 10 rzędzie można słuchać fortepianu wiele godzin. Po prostu odległość słuchacza od instrumentu i środowisko akustyczne ma kluczowe znaczenie. 

In my humble opinion

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, sly30 napisał:

Tylko, że nie da się określić pojęcia muzykalny. Z tego co obserwuję przez ostatnie 20 lat, to dla wielu audiofilów pojęcie muzykalny, oznacza granie stępione, przytłumione, z przycięciem i kompresją skrajów pasma oraz nadmiernym wypchnięciem średnicy. Wtedy faktycznie można takiego przekazu słuchać godzinami, ale tak na prawdę on nie jest naturalny, bo prawdziwa muzyka tak nie brzmi. Transjenty w żywej muzyce, jej ekspresyjna i impulsowa natura, powoduje ogromną dynamikę i często aż tzw świderek w uszach czy głowie. Żywiołowe granie na fortepianie, czy trąbce. nie mówiąc już o perkusji, powodują aż mruganie powiek. I na pewno nie można tego słuchać kilka godzin, bo będzie to męczące i stanowi spore wyzwanie dla naszej percepcji. Ale to jest naturalna muzyka. A audiofile tłumią taki przekaz i tworzą z tego wersje do wielogodzinnych odsłuchów ale....mocno odbiegającą od natury. I to nie musi oznaczać, że to źle, bo jest taka potrzeba i każdy może robić co chce. Tylko nasuwa się pytanie, czym więc jest naturalne granie, czym jest granie muzykalne?

Na estradzie, koncertach muzyka jest podbita i słychać wyraźnie charakter nagłośnienia, na jednym jest ostro na innym z dominacja basu
Orkiestra dęta wierci po uszach i to jest to o czym piszesz z tym mruganiem
ale orkiestra symfoniczna to większa kontrola, natomiast pogłosy wnoszą lekki chaos 

To który rodzaj jest dla ciebie wzorem i chcesz mieć w domu ?
 

 

Edited by .:Gerard:.
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, sly30 napisał:

Nie miałem na myśli koncertów z nagłośnieniem, bo te najczęściej brzmią kiepsko. Miałem na myśli muzykę graną bez nagłośnienia stąd przykład fortepianu, trąbki, perkusji czy saksofonu. 

Moim zdaniem błędem jest porównywanie do instrumentu którego gdzieś sie słyszało
Osobiście grałem na perkusji w domu i nie brzmiało to jak na koncertach, było twardo ostro nieprzyjemnie
jak sąsiad dwa domy dalej w piwnicy napie.... w perkusje to mnie telepie
Fortepian z bliska tez słyszałem, brzmiał łagodnie, skrzypce z bliska moje uszy chłonęły jak gąbka ale jak kumpel teraz dostał saksofon i nie potrafi grac to uszy więdną, a grajek nawet na deptaku gra stonowanie i muzykalnie.
Podsumowanie, instrument w różnych rekach i środowiskach zabrzmi inaczej

 

Kolumny muzykalne to takie, które prezentują przejrzystość z separacją źródeł, rozdzielczość z wyrazistością, utrzymują balans tonalny w szerokim zakresie, muszą dać poczucie selektywności dynamiki bez nerwowości i wymuszeń nadającą techniczność (twardość), ma być swoboda i pełne dźwięki nieprzesadnie szybkie
Podsumowanie2, takie które nie dają odczucia narzuconej własnej charakterystyki, bez zbędnych smaczków czy wyczynowości
 

Źródła dźwięku są pobierane, budowane i obrabiane tak, aby prezentacja była dla nas indywidualna i efektowna, dodają efekty aby podkreślić atmosferę, klimat, otoczenie itd.
Nasz cały system przedstawi to z emocjami, albo bez
Podsumowanie 3, gdybyś nagrał z bliska to co słyszysz w realu i u siebie odtworzył, wtedy można szukać podobieństw, a tak nie wiesz jaka miał wizje realizator


 

Edited by .:Gerard:.
Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, .:Gerard:. napisał:

Kolumny muzykalne to takie, które prezentują przejrzystość z separacją źródeł, rozdzielczość z wyrazistością

Upss...No to dowaliłeś do pieca, bo z pewnością Harbethy takie nie są, czyli nie są muzykalne?.....to się chłopaki zaraz rozsierdzą... :-))

26 minut temu, .:Gerard:. napisał:

takie które nie dają odczucia narzuconej własnej charakterystyki

Upsss....akurat Harbethy narzucają własną charakterystykę, co nawet Mirek sam przyznał. Czyli to już kolejny dowód na to, że muzykalne nie są?

To co napisałeś powyżej tylko potwierdza moje obawy, że nie będzie chyba możliwe ustalenie, co to znaczy muzykalne kolumny, bo z pewnością inaczej rozumiesz to Ty, a inaczej ludzie w tym temacie, ci którzy lubią Harbethy. 

Edited by sly30
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, sly30 napisał:

Upss...No to dowaliłeś do pieca, bo z pewnością Harbethy takie nie są, czyli nie są muzykalne?.....to się chłopaki zaraz rozsierdzą... :-))

Upsss....akurat Harbethy narzucają własną charakterystykę, co nawet Mirek sam przyznał. Czyli to już kolejny dowód na to, że muzykalne nie są?

Spotkałem sie z opiniami użytkowników tego typu konstrukcji, ze pudło rezonansowe dodaje efekt jak w gitarze akustycznej,
jak lubią to ich sprawa

Słyszałem duże i małe Harbethy, małe wciągnęły mnie i dałbym im pieczęć muzykalne mimo narzuconej charakterystyki i braku pokazania wielkości sceny, mało tego, grało z czarnej płyty

Moja propozycja jako muzykalne monitory

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by .:Gerard:.
Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.12.2020 o 18:46, sly30 napisał:

Tylko, że nie da się określić pojęcia muzykalny. Z tego co obserwuję przez ostatnie 20 lat, to dla wielu audiofilów pojęcie muzykalny, oznacza granie stępione, przytłumione, z przycięciem i kompresją skrajów pasma oraz nadmiernym wypchnięciem średnicy. Wtedy faktycznie można takiego przekazu słuchać godzinami, ale tak na prawdę on nie jest naturalny, bo prawdziwa muzyka tak nie brzmi. Transjenty w żywej muzyce, jej ekspresyjna i impulsowa natura, powoduje ogromną dynamikę i często aż tzw świderek w uszach czy głowie. Żywiołowe granie na fortepianie, czy trąbce. nie mówiąc już o perkusji, powodują aż mruganie powiek. I na pewno nie można tego słuchać kilka godzin, bo będzie to męczące i stanowi spore wyzwanie dla naszej percepcji. Ale to jest naturalna muzyka. A audiofile tłumią taki przekaz i tworzą z tego wersje do wielogodzinnych odsłuchów ale....mocno odbiegającą od natury. I to nie musi oznaczać, że to źle, bo jest taka potrzeba i każdy może robić co chce. Tylko nasuwa się pytanie, czym więc jest naturalne granie, czym jest granie muzykalne?

Granie środkiem pasma to nie granie muzykalne, tylko tzw. brytyjskie brzmienie.

Godzinami można słuchać dobrego grania, a nie grania środkiem, które nudzi się po paru minutach. Pamiętam koszmary typu Tannoy za 600zł. Przy takich kolumnach nawet Tonsila przywiezionego z językiem na brodzie pociągiem z Wrześni ze sklepu z marchewką (ktoś pamięta ?), lepiej wspominam. 

A granie naturalne- wystarczy posłuchać perkusji z bliska u kolegi w piwnicy, czy gitary akustycznej w sklepie muzycznym.

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, sly30 napisał:

Upss...No to dowaliłeś do pieca, bo z pewnością Harbethy takie nie są, czyli nie są muzykalne?.....to się chłopaki zaraz rozsierdzą... :-))

Upsss....akurat Harbethy narzucają własną charakterystykę, co nawet Mirek sam przyznał. Czyli to już kolejny dowód na to, że muzykalne nie są?

To co napisałeś powyżej tylko potwierdza moje obawy, że nie będzie chyba możliwe ustalenie, co to znaczy muzykalne kolumny, bo z pewnością inaczej rozumiesz to Ty, a inaczej ludzie w tym temacie, ci którzy lubią Harbethy. 

Jest to bzdura do kwadratu. Harbeth jest przezroczysty,na tym polega genialność tych paczek,które swoje dziedzictwo mają w geniuszu Harwooda,twórcy projektu Ls3/5a. Nigdy pewnie tych maluchów nie słyszałś.Do Harbetów w Polsce przyklejono wiele bzdur,które bezrefleksyjnie powielasz a wynikają one z faktu,że wymyślili je ludzie wychowani na zniekształconym dźwięku i posłuchanie dźwięku NATURALNEGO,opartego na wiernym odwzorowaniu ludzkiej mowy,czyli tego co miliony lat ewolucji uczyniło z ludzkim słuchem,było szokiem poznawczym. Nie rozumiesz tego,bo nie masz w głowie wzorca. Nigdy nie słuchałeś Ls3/5a i różnych iteracji tego projektu. Gadasz sloganami o transjentach,dynamice czy alikwotach,gadasz językiem który poznałeś w audioświerszczykach. Poznaj może prawdziwy dźwięk.

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, abandonin napisał:

Granie środkiem pasma to nie granie muzykalne, tylko tzw. brytyjskie brzmienie.

Godzinami można słuchać dobrego grania, a nie grania środkiem, które nudzi się po paru minutach. Pamiętam koszmary typu Tannoy za 600zł. Przy takich kolumnach nawet Tonsila przywiezionego z językiem na brodzie pociągiem z Wrześni ze sklepu z marchewką (ktoś pamięta ?), lepiej wspominam. 

A granie naturalne- wystarczy posłuchać perkusji z bliska u kolegi w piwnicy, czy gitary akustycznej w sklepie muzycznym.

Mam do dziś Tannoy M1 w sypialni i twierdzę, że za tą kasę cała seria M to znakomite kolumny. Pamietam szok na którymś Audio Show z 15-20 lat temu jak Ken Ishiwata ustawił topowy set Marantza z SACD na kolumnach M1, M2 albo R1 (ale chyba jednak M).

3 minuty temu, Jamówię napisał:

Harbeth jest przezroczysty,na tym polega genialność tych paczek,które swoje dziedzictwo mają w geniuszu Harwooda,twórcy projektu Ls3/5a. 

Nie idź tą drogą ... ? 

Edited by pmcomp

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

W bezpośrednim porównaniu Tannoy M1 zagrały niestety 2x bardziej po Brytyjsku niż strasznie tanie Wharfedale Diamond 8.2, a to juz szczyt tzw. brytyjskiego grania.

Z tego co pamiętam zasilane były NADem, SONY ES i CA więc test w miarę prawdomówny.

Ale oczywiście w innych warunkach, w innym świecie...

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, abandonin napisał:

W bezpośrednim porównaniu Tannoy M1 zagrały niestety 2x bardziej po Brytyjsku niż strasznie tanie Wharfedale Diamond 8.2, a to juz szczyt tzw. brytyjskiego grania.

Z tego co pamiętam zasilane były NADem, SONY ES i CA więc test w miarę prawdomówny.

Ale oczywiście w innych warunkach, w innym świecie...

Sprzeczać się nie będę, za nowe M1 zapłaciłem w 2001 roku ... 199 zł za parę, dlatego pamietam bo normalnie kosztowały chyba ok. 1000 zł. Wiszą w sypialni do dziś, na nic większego kobieta nie pozwala, a ja mogę z nimi żyć, choć każde co mam w domu na strychu są lepsze ? . Total bargain ale na pewno nie jest to TOP20 ? ever.

Edited by pmcomp

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Jamówię napisał:

Jest to bzdura do kwadratu. Harbeth jest przezroczysty,na tym polega genialność tych paczek,które swoje dziedzictwo mają w geniuszu Harwooda,twórcy projektu Ls3/5a. Nigdy pewnie tych maluchów nie słyszałś.Do Harbetów w Polsce przyklejono wiele bzdur,które bezrefleksyjnie powielasz a wynikają one z faktu,że wymyślili je ludzie wychowani na zniekształconym dźwięku i posłuchanie dźwięku NATURALNEGO,opartego na wiernym odwzorowaniu ludzkiej mowy,czyli tego co miliony lat ewolucji uczyniło z ludzkim słuchem,było szokiem poznawczym. Nie rozumiesz tego,bo nie masz w głowie wzorca. Nigdy nie słuchałeś Ls3/5a i różnych iteracji tego projektu. Gadasz sloganami o transjentach,dynamice czy alikwotach,gadasz językiem który poznałeś w audioświerszczykach. Poznaj może prawdziwy dźwięk.

No to Mirek wypisuje bzdury do kwadratu, bo nawet w swoim wątku i to niedawno pisał, że Harbethy mają swój charakter i od razu to słychać, czyli przezroczyste być nie mogą. Ale może Mirek słabo zna swoje kolumny skoro twierdzisz, że tak bardzo się myli. A ja nie tak dawno słuchałem modelu 40.2, ale nie u siebie.

O tu jest wpis Mirka...

”... a czego mam się trzymać jak nie tego że ktoś napisał na forum...przecież jesteśmy na forum...to nie jest dogmat, tylko zdanie z którym się zgadzam....Harbeth m40.2 mają specyficzną i rozpoznawalną stylistykę grania...takie jest moje zdanie z którym możesz  się nie zgadzać „

Czyli przezroczyste być nie mogą. Proste.

Edited by sly30
Link to comment
Share on other sites

49 minut temu, pmcomp napisał:

Harbeth to nie jest naturalne granie ... NFW. Potrafi się podobać pomimo  pewnych "wad" ... Let it be music ? .

Też miałem wrażenie, że grają po tej cieplejszej, soczystej, gęstej stronie mocy. A to wyklucza przezroczystość, co jednocześnie nie wyklucza przyjemności słuchania. Ale może mi się tylko wydawało. 

Edited by sly30
Link to comment
Share on other sites

Przepraszam ze tutaj pisze ale w wątku "Kabel głośnikowy z tzw. twardym basem" zostałem zablokowany

 

Moj wpis do Moderatora McGyver nie został zaakceptowany
@McGyverczy ja tobie coś zrobiłem ze cytujesz moje wpisy ? Masz narzędzia do blokowania i chyba ich nadużywasz

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
11 minut temu, .:Gerard:. napisał:

@McGyverczy ja tobie coś zrobiłem ze cytujesz moje wpisy ? Masz narzędzia do blokowania i chyba ich nadużywasz

CZy zrobiłeś? Powiedzmy że obraziłeś moje odczucia estetyczne. 
Jeżeli uważasz że nadużywam guziczków, to masz prawo odwołać się do administracji. 

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.