Jump to content

Open Club  ·  259 members

Audio-gd
Groh

Klub Audio-gd

Recommended Posts

Czy ktoś porównywał najnowsze 1.38 / 28.38 na Amanero i ES9038Pro z Chordem 2Qute lub Qutest? Znam dobrze 2Qute (i jestem nim zachwycony, poza aspektami czysto funkcjonalnymi), zastanawiam się czy te modele byłyby choć trochę porównywalne w zakresie muzykalności i przestrzeni.

 

I jeszcze pytanie, czy NFB-1.38 ma na wyposażeniu pilota, lub chociaż jest do niego przystosowany? (Miałem kiedyś niższy ale podobny model, też "sam DAC" i nie miał pilota, ale okazało się że ma czujnik IR za szybką i reagował na zmianę źródeł, a to już rzecz przydatna).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś porównywał najnowsze 1.38 / 28.38 na Amanero i ES9038Pro z Chordem 2Qute lub Qutest? Znam dobrze 2Qute (i jestem nim zachwycony, poza aspektami czysto funkcjonalnymi), zastanawiam się czy te modele byłyby choć trochę porównywalne w zakresie muzykalności i przestrzeni.

 

I jeszcze pytanie, czy NFB-1.38 ma na wyposażeniu pilota, lub chociaż jest do niego przystosowany? (Miałem kiedyś niższy ale podobny model, też "sam DAC" i nie miał pilota, ale okazało się że ma czujnik IR za szybką i reagował na zmianę źródeł, a to już rzecz przydatna).

przed zakupem 1.38 chodził mi po głowie Chord 2Qute nawet już negocjowałem cenę za używany z giełdy,ale przekabinowałem i został sprzedany innej osobie.Audio gd zakupiłem nowy w Q21 i porównywałem tylko z PS Audio Digital 3,którego miałem 3 miesiące.W moim systemie lepiej pod każdym względem sprawuje się 1.38 skrobnę kilka słów i zacznę od bardzo zróżnicowanego basu (względem PS audio),który jest krótki kiedy trzeba lub mocny z pięknym wybrzmieniem i podstawą basową jeśli przewiduje nagranie.Scena jest szeroka i głęboka nie natarczywa tak na wysokości kolumn jedynie góra trochę bywa cyfrowa,ale to można kabelkami zmienić.Pilota brak,ale mi go nie brakuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Dzięki! Teraz używam takiego niepozornego, kupionego okazyjnie AMI Musik DS5 i całkowicie się zgadzam z poniższą recenzją! To gra niesamowicie i po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu o wyższości Amanero nad XMOSami (nie mówiąc o archaicznych Tenorach. których tak trzyma się np. Hegel, nawet w drogich, nowych konstrukcjach typu H90, którego DAC jest wg mnie gorzej niż marny), jak ktoś używa USB to ma to naprawdę istotne znaczenie. Stąd ciekawość Audio GD na tym interfejsie.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki! Teraz używam takiego niepozornego, kupionego okazyjnie AMI Musik DS5 i całkowicie się zgadzam z poniższą recenzją! To gra niesamowicie i po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu o wyższości Amanero nad XMOSami (nie mówiąc o archaicznych Tenorach. których tak trzyma się np. Hegel, nawet w drogich, nowych konstrukcjach typu H90, którego DAC jest wg mnie gorzej niż marny), jak ktoś używa USB to ma to naprawdę istotne znaczenie. Stąd ciekawość Audio GD na tym interfejsie.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Słucham przez USB i Amanero jest w moim przypadku rozsądnym wyborem.Uważam również ze Audio GD produkuje dobrze wycenione produkty,które porównuje do polskiego audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie do użytkowników Master 10 ... Czy przypadkiem nie zauważyliście po kilku miesiącach jakieś ospałości swojego wzmaka? Mam takie wrażenie, że od jakiegoś miesiąca może półtora, zrobił się jakiś taki "słaby". Kiedyś na 30-33 przy "Money for nothin" Dire Streits dawał takiego czasu na rifie, że aż ciary po plecach przechodziły i potem potężna basówka... a teraz dopiero przy "45-50" mam podobne wrażenia. Zrobił się jakiś taki cichszy i spokojniejszy, czasem nawet przymulony ... Zrobiłem sobie nawet tydzień przerwy, bo wydawało mi się, że może otępiał mi słuch od codziennego słuchania (~1-2h), ale jednak to nie to.

Czy także macie podobne wrażenia po kilkunastu tygodniach słuchania czy tylko mnie naszły jakieś takie dziwne doznania. Mam takie wrażenie, że sprzęt mi trochę wigoru stracił. A jak u Was?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile czasu gra ten wzmacniacz od nowości i jak często go używasz w tygodniu ?

Kupiłeś fabrycznie nowy czy z drugiej ręki ?

 

Z czasem w sprzęcie, który jest już dobrze wygrzany następuje pewne uśrednienie wrażeń w porównaniu do tego co było w pierwszych tygodniach-miesiącach wygrzewania, to nie są żadne złudzenia, czy omamy tylko normalna kolej rzeczy.

W niektórych sprzętach przy słuchaniu po kilkanaście godzin bez przerwy następuje efekt osuszenia dźwięku i rozmycia kontrastu wybrzmień, wszystko staje się troszkę matowe, bardziej obłe, z mniejszą energią, wystarczy dać odpocząć 2-3 dni systemowi i po 1-1,5 h od włączenia powinien grać bardziej skocznie i z większą ikrą.

Warto też sprawdzić regulację prądu spoczynkowego na tranzystorach końcowych, czy przypadkiem od "nowości" nie zmieniły wartości na odbiegająca od optimum dla danego modelu.

 

Za jakość basu, wigor i uderzenie odpowiada też jakość prądu (zasilania) jeśli w ostatnich miesiącach coś się zmieniło w tej kwestii, typu wymiana kabli zasilających lub innych bo te też kształtują brzmienie całości albo nastąpiło jakieś zaszumienie z powodu nowych odbiorników w bezpośrednim otoczeniu , te same gniazdko w ścianie i listwa, to trzeba wypiąć wszystko co niepotrzebne do słuchania muzyki i sprawdzić po kolei jaka jest różnica i który gagatek po podłączeniu daje największe pogorszenie dźwięku.

 

Czasami wystarczy, że w domu przybyło kilka ładowarek impulsowych, nowy TV itd. i już mamy gorszy prąd w gniazdku, tak samo dzieje się, gdy w całej okolicy sąsiedzi dodają coraz więcej nowych urządzeń do tej samej linii zasilającej, wtedy wszystkie zakłócenia sumują się, pięknie pod tym kątem "pracuje" oświetlenie led na super hiper tanim zasilaczu z PRC, który aż piszczy i buczy jak włączymy światło.

 

Trzeba wtedy pomyśleć o kondycjonerze albo naprawdę solidnej listwie najlepiej z możliwością samodzielnej regulacji poziomu filtracji, przez zmianę wartości elementów w filtrze, tak by dopasować jej poziom do zastanych warunków zasilania (zaszumienia).

 

Pozdrawiam

Pygar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dość intensywnie jesteśmy w kontakcie z użytkownikami urządzeń AudioGD w tym modelu Master10. Przyznamy, że do tej pory nie mieliśmy żadnego zgłoszenia w tym stylu.

Oczywiście jeśli następują jakieś problemy przypominamy o 3 latach gwarancji na każde urządzenie tej marki. Pomożemy jeśli będzie trzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

4hifi czy coś drgnie w sprawie wymiany wyblakłego panelu i ćwierćwałków w moim Precision 2 bo jakoś zapanowała cisza w tym temacie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam pytanie do użytkowników Master 10 ... Czy przypadkiem nie zauważyliście po kilku miesiącach jakieś ospałości swojego wzmaka? Mam takie wrażenie, że od jakiegoś miesiąca może półtora, zrobił się jakiś taki "słaby". Kiedyś na 30-33 przy "Money for nothin" Dire Streits dawał takiego czasu na rifie, że aż ciary po plecach przechodziły i potem potężna basówka... a teraz dopiero przy "45-50" mam podobne wrażenia. Zrobił się jakiś taki cichszy i spokojniejszy, czasem nawet przymulony ... Zrobiłem sobie nawet tydzień przerwy, bo wydawało mi się, że może otępiał mi słuch od codziennego słuchania (~1-2h), ale jednak to nie to.

Czy także macie podobne wrażenia po kilkunastu tygodniach słuchania czy tylko mnie naszły jakieś takie dziwne doznania. Mam takie wrażenie, że sprzęt mi trochę wigoru stracił. A jak u Was?

Mam 100% takie same odczucia. Identyczny przypadek. Więc musi być gdzieś przyczyna tego. Myślałem w pewnym momencie że może słuch mi się od jazdy motocyklem popsuł ale jednak nie ;)

 

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

4hifi czy coś drgnie w sprawie wymiany wyblakłego panelu i ćwierćwałków w moim Precision 2 bo jakoś zapanowała cisza w tym temacie

Witamy. Panel już do nas dotarł, czekamy jednak jeszcze na ćwierć wałki. Jak tylko dotrą to będziemy o tym informować i wysyłać kuriera po sprzęt.

 

Mam 100% takie same odczucia. Identyczny przypadek. Więc musi być gdzieś przyczyna tego. Myślałem w pewnym momencie że może słuch mi się od jazdy motocyklem popsuł ale jednak nie ;)

 

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Witamy.

Użytkowników nikto oraz Mima prosimy o podanie numeru seryjnego urządzeń oraz jakiś namiarów na siebie, najlepiej na PW :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam i dzięki za odpowiedź.

 

Ile czasu gra ten wzmacniacz od nowości i jak często go używasz w tygodniu ?

Kupiłeś fabrycznie nowy czy z drugiej ręki ?

 

Wzmacniacz mam od pół roku (od początku stycznia) i zakupiony został u autoryzowanego dystrybutora. Zasadniczo używam go niemal codziennie, średnio by wychodziło około ~1-1,5h. Czasem gram nim 2-3h a czasem 2 dni stoi. Od jakiegoś czasu właśnie trochę stracił "powera".

 

Z czasem w sprzęcie, który jest już dobrze wygrzany następuje pewne ...

....wystarczy dać odpocząć 2-3 dni systemowi i po 1-1,5 h od włączenia powinien grać bardziej skocznie i z większą ikrą.

 

Zdaję sobie sprawę z tego o czym piszesz. Człowiek może przywyknąć do swojego dźwięku, jednak to trwa przez jakiś czas i to stopniowo a do tego w sposób w miarę powolny. W żadnym wypadku to nie jest, aż tak duża różnica. W przypadku Mastera 10 od razu (na podstawie cyferek z wyświetlacza) potrafimy powiedzieć gdzie na skali jesteśmy ze wzmocnieniem. Jeśli, tak jak pisałem wyżej, żeby dostać efekt "ciar" musiałem podkręcić wzmocnienie na poziom 45-50, gdzie poprzednio taki efekt występował przy 33 ... to już jest duża różnica. Rozumiem jak musiałbym podkręcić do 35 ze względu na osłuchanie się sprzętu, ale nie 45. I to nie jest skala liniowa. Jakieś 2-3 miesiące temu dobijałem maksymalnie do 40 (przy trochę dłuższym słuchaniu) a przy fajnych fragmentach czasem do 50-60 (tylko jak wiedziałem, że mojej sąsiadki nie ma, bo ta pani chyba nienawidzi muzyki jako takiej) i było naprawdę bardzo bardzo głośno. Szczegóły zostały, dynamika też jest, nazwijmy to proporcjonalna (nie zwróciłem uwagi na to aby dźwięk był "wolniejszy") tylko, żeby dostać podobny efekt głośności muszę znacząco podkręcić moc ... tak jakby mojemu wzmakowi zdechło kilkadziesiąt watów ;)

 

Warto też sprawdzić regulację prądu spoczynkowego na tranzystorach końcowych, czy przypadkiem od "nowości" nie zmieniły wartości na odbiegająca od optimum dla danego modelu.

 

Tego na pewno nie sprawdzę - wzmacniacz jest na gwarancji i nie chcę grzebać, poza tym nawet nie mam odpowiedniego sprzętu.

 

Za jakość basu, wigor i uderzenie odpowiada też jakość prądu (zasilania) ...

 

Tutaj chyba nie mam jakiegoś problemu. Mam listwę Taga Harmony PF1000 (nie jest to nie wiadomo co) i kable zasilające z porządnym ekranowaniem z dobrej miedzi wystarczająco grube. Przy poprzednim wzmacniaczu pokazały, że jednak coś z tym zasilaniem jest na rzeczy, bo wyraźnie mi poprawiły bas (szybszy i niższy). Także i przy tym używam, chociaż też sam z siebie i tak ma lepszy bas. Po jakimś czasie zapomina się o takich drobnych ulepszeniach i człowiek przywyka bardzo szybko do lepszego :) Tak samo miałem z zasilaczami do kolumn (Martin Logan Electromotion - wymieniane w marcu) musiałem wymienić fabryczne impulsówki (jedna mi zdechła i wysadziło wieczko!) na dedykowane liniówki (Tomanek) i dały naprawdę dużo. Podział w ML jest tak około 500Hz, także uwypukliły mi górny bas. Byłem pod olbrzymim wrażeniem! Człowiek przywykał do swojego "ładnego" dźwięku i cieszył się tym aż tu nagle, jakieś 1 miesiąc temu ciach ... wzmak jakby stracił swoją moc. Zastanawiałem się co jest nie tak, myślałem o własnej głuchocie, zrobiłem mu tygodniową przerwę później znowu go wygrzewając, przemaglowałem swoje kawałki z "ciarami" itd. - no i nadal tak jakoś ciszej niż kiedyś. Nie dawało mi to spokoju i napisałem tutaj zapytanie - może nie tylko ja mam takie doświadczenie...

 

Trzeba wtedy pomyśleć o kondycjonerze albo naprawdę solidnej listwie ...

Od jakiegoś czasu miałem w planach zmienić swoją, w miarę dobrą listwę Taga na PS Audio Dectet Power Center i teraz zacząłem się bliżej tym interesować. Tutaj jednak zastanawia mnie efekt dodany, bo niektóre wzmacniacze niezbyt dobrze reagują na tego typu listwy z filtrami (czytałem recenzję PS Audio, w której zestaw z np. wzmacniaczem Pass ucierpiał nieznacznie na tym). Konstrukcja Mastera 10 pokazuje raczej dobrze zaprojektowaną sekcję zasilania :D i zastanawia mnie czy także zbytnia ingerencja w jego prąd zasilania nie da negatywnych efektów. Spróbuję, potestuję - na szczęście dystrybutora PS Audio mam w tym samym mieście i już nie raz brałem od nich coś na odsłuchy :)

 

Pygar - dzięki za obszerną odpowiedź

 

Mam 100% takie same odczucia. Identyczny przypadek. Więc musi być gdzieś przyczyna tego. Myślałem w pewnym momencie że może słuch mi się od jazdy motocyklem popsuł ale jednak nie ;)

 

No właśnie, nie jestem sam - znaczy się nie głuchnę i nie zwariowałem :D

Warto to sprawdzić ... (poniżej już zdążył zareagować dystrybutor :D)

Czy U Ciebie także jest to taka różnica jak podałem wcześniej - znaczy się przesunięcie z wcześniejszego 30-33 na 45-50 do efektu "ciary" :)?

 

Witamy.

Użytkowników nikto oraz Mima prosimy o podanie numeru seryjnego urządzeń oraz jakiś namiarów na siebie, najlepiej na PW :)

 

Jak zwykle dystrybutor trzyma rękę na pulsie ... nawet w niedzielę. Odezwę się w wiadomości prywatnej.

 

Pozdrawiam

nikto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podejrzewam, że problem z utratą mocy leży w mcu sterującym głośnością. Gdy miałem mastera 10 u siebie zdarzało się, że po dotknięciu któregoś z przycisków na panelu poziom głośności nienaturalnie się obniżał. Pomagało wyłączenie i ponowne włączenie wacniacza. Wyglądało mi to że wzmacniacz jest nieodporny na ładunki elektrostatyczne.

Niemniej w dalszym ciągu rozważał będę jego zakup.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podejrzewam, że problem z utratą mocy leży w mcu sterującym głośnością. Gdy miałem mastera 10 u siebie zdarzało się, że po dotknięciu któregoś z przycisków na panelu poziom głośności nienaturalnie się obniżał. Pomagało wyłączenie i ponowne włączenie wacniacza. Wyglądało mi to że wzmacniacz jest nieodporny na ładunki elektrostatyczne.

Niemniej w dalszym ciągu rozważał będę jego zakup.

Być może, jednak ta utrata "kopa" nie jest tymczasowa. Ponownie włączenie i wyłącznie nic nie dało. Nawet "post" czyli 7 dni całkowitego odłączenia. Także zmiana listwy nie pomogła (z Taga na PS Audio).

Także uważam, że jest to jeden z najlepszych wzmacniaczy jaki grał w moim systemie, a do tego stać mnie na niego, bez potrzeby oddawania organów wewnętrznych :D Niemniej jednak wolałbym gdyby powrócił mu taki power jak miał poprzednio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś porównywał bezpośrednio Mastera 3 z Masterem 2H? Parametrami monobloki niby niczym się nie wyróżniają w stosunku do końcówki. Cenowo jednak koszt właściwie x2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena dwa razy wyższa jest jak najbardziej uzasadniona , jest po prostu prawie dwa razy lepiej zbudowany.

Tutaj nie ma co się oszukiwać , różnica będzie duża na korzyść Mastera 2H , zwłaszcza z trudniejszymi do napędzenia głośnikami .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś wie jak zmienić oversampling w starym nfb27? Odkręciłem obudowe ale nie znalazłem miejsca na zamiane zworek. I jak te zworki w ogóle wyglądają? Kupiłem sprzęt kilka lat temu z drugiej ręki i nie mam ich luzem.

PS po przejściu na pliki słysze trzaski przy pauzowaniu muzyki a przy gęstych plikach w trakcie grania. Lekką poprawę przyniosło przejście z coaxiala na usb. Transportem jest cayin idap6. Czytałem, że może to być przez wysoki oversampling. Ktoś coś wie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do oddania w dobre ręce R2R -11. Wg mnie brzmi fantastycznie (na priv zdradzę dyskretnie z czym go porównywałem 1:1, bo tu wywoła to burzliwą debatę... :). Świetne USB dzięki układowi Amanero (Atmel). Kupiony jako eksperyment (niedrogi, wart po trzykroć każdej złotówki), ale docelowo potrzebuję czegoś z preampem, już wiem, że R2R to będzie dobra droga.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak zmienić oversampling w starym nfb27

Jeżeli jest to model z przetwornikiem Sabre,to nie ma w nim możliwości zmiany oversamplingu.Takowa jest w modelach z układem dac PCM 1704 (zworki ) i w niektórych urządzeniach na Wolfsonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że na stronie 4hifi pojawił się nowy DAC R-28, ale cena za niego 10950 to chyba pomyłka prawda? Na stronie producenta jest za 1038 USD.

 

Ciekawa też jest nowa końcówka A1 w cenie <1000 USD [email protected], [email protected] Jak ktoś nie będzie potrzebował mocy Mastera 3 to może być fajna tańsza alternatywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że na stronie 4hifi pojawił się nowy DAC R-28, ale cena za niego 10950 to chyba pomyłka prawda? Na stronie producenta jest za 1038 USD.

 

Ciekawa też jest nowa końcówka A1 w cenie <1000 USD [email protected], [email protected] Jak ktoś nie będzie potrzebował mocy Mastera 3 to może być fajna tańsza alternatywa.

 

R28 już chłopaki testują a końcówka A1 za jakiś czas będzie dostępna :)


"Lampa nie umiera nigdy"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że na stronie 4hifi pojawił się nowy DAC R-28, ale cena za niego 10950 to chyba pomyłka prawda? Na stronie producenta jest za 1038 USD.

 

Ciekawa też jest nowa końcówka A1 w cenie <1000 USD [email protected], [email protected] Jak ktoś nie będzie potrzebował mocy Mastera 3 to może być fajna tańsza alternatywa.

 

Witamy.

Oczywiście cena za R-28 jest dużo niższa. Wystąpił błąd w naszym systemie za który bardzo przepraszamy. Poprawimy go najszybciej jak to możliwe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

 

Jestem po tygodniowym wypożyczeniu Mastera 10. W zasadzie podzielam zdanie Kolegów z wątku oraz z testu, że jest to równo grający wzmacniacz mało dodający od siebie. Co mi się rzuciło od razu to niesamowita kontrola basu, przez co subiektywnie w pierwszym odczuciu wydawało się, że jest go mniej. Jednak jest to pożądany efekt, stopa perkusji w metalowych utworach jest konturowa, szybka taka jaka powinna być. Master 10 wiernie pokazuje muzykę zarejestrowaną na płycie. Pokazuje dużo szczegółów. Słabo zrealizowane płyty są obnażane, co za tym idzie dobre brzmią jak należy. Zaznaczam, że jest to moja subiektywna opinia w moich warunkach akustycznych.

 

Chciałbym podziękować za mega profesjonalną obsługę Panu Andrzejowi oraz Panu Janowi.

Edited by rafal73

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

 

Jestem po tygodniowym wypożyczeniu Mastera 10. W zasadzie podzielam zdanie Kolegów z wątku oraz z testu, że jest to równo grający wzmacniacz mało dodający od siebie. Co mi się rzuciło od razu to niesamowita kontrola basu, przez co subiektywnie w pierwszym odczuciu wydawało się, że jest go mniej. Jednak jest to pożądany efekt, stopa perkusji w metalowych utworach jest konturowa, szybka taka jaka powinna być. Master 10 wiernie pokazuje muzykę zarejestrowaną na płycie. Pokazuje dużo szczegółów. Słabo zrealizowane płyty są obnażane, co za tym idzie dobre brzmią jak należy. Zaznaczam, że jest to moja subiektywna opinia w moich warunkach akustycznych.

 

Chciałbym podziękować za mega profesjonalną obsługę Panu Andrzejowi oraz Panu Janowi.

 

Bardzo miło nam to słyszeć. Polecamy się :)

Przy okazji - cena na urządzenie R-28 powinna już się wyświetlać poprawnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji - cena na urządzenie R-28 powinna już się wyświetlać poprawnie.

 

Tak cena jest poprawnie wyświetlana.


"Lampa nie umiera nigdy"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda tylko że końcówka mocy A1 ma tylko wejścia XLR, mogli dodać także wejścia RCA. I kolą w oczy te plastikowe nóżki w produktach Audio-GD na tle wyśmienitego wykonania obudów oraz budowy wewnętrznej.

Zastanawiam się jak taki zestaw pre/power zagra na tle Master-10.

Jak otrzymam na testy od 4HiFi R-28/A1 to zrobie bezpośrednie porównanie z Master-10.

Edited by Patryk-1980

"Lampa nie umiera nigdy"

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.