Jump to content
arturross

Finansowa apokalipsa nadchodzi.

Recommended Posts

Nie żebym siał panikę bo  nie jestem w tej dziedzinie specjalistą, ale nadchodzi koniec wydawania piniądzów na wasze grające zabawki. Nadchodzi bieda jakiej w Polsce dawno nie było.

Chciałbym się mylić, ale zakładam się o moją ulubioną czarną płytę, że do listopada 2020 bezrobocie w kraju sięgnie minimum 30%

Zastanawiam się ile osób umrze na koronkę, a ile z tej biedy palnie sobie w taki czy inny sposób w łeb. Myślę że fala samobójstw  zbierze większe żniwo niż sam wirus.

Ktoś przyjmuje wyzwanie?

Do zobaczenia po 01 11 2020

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zalezy jak dlugo kraj bedzie tak unieruchomiony.... w Polsce bezrobocie napewno bedzie w ciul wysokie 😕


Zastrzegam sobie prawo zmiany pogladow bez podania przyczyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, arturross napisał:

Nie żebym siał panikę bo  nie jestem w tej dziedzinie specjalistą, ale nadchodzi koniec wydawania piniądzów na wasze grające zabawki. Nadchodzi bieda jakiej w Polsce dawno nie było.

Chciałbym się mylić, ale zakładam się o moją ulubioną czarną płytę, że do listopada 2020 bezrobocie w kraju sięgnie minimum 30%

Zastanawiam się ile osób umrze na koronkę, a ile z tej biedy palnie sobie w taki czy inny sposób w łeb. Myślę że fala samobójstw  zbierze większe żniwo niż sam wirus.

Ktoś przyjmuje wyzwanie?

Do zobaczenia po 01 11 2020

Dlatego trzeba głosować na Andrzeja Dudę , a swe  troski powierzyć Marii -  zawsze dziewicy😄

Jeżeli w wyniku epidemii Koronawirusa oraz fali samobojśtw umrze 30 % Polaków,  to bezrobocie wyniesie 0%.

A tak na poważnie........

Pamiętajmy ,  że za pieniądze możemy kupić zegarek,  ale nie czas , i oby epidemia Koronawirusa nam to w końcu uzmysłowiła.

😉

 

 

Edited by 23031970
  • Like 2

Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
5 minut temu, arturross napisał:

Ktoś przyjmuje wyzwanie?

Ja, oczywiście.

 

Samobójstwo popełnia człowiek bezsilny lub idiota.

 

Możliwe jest, acz nie dowiedzione, że poprzednie pokolenia były zdrowsze fizycznie jak i psychicznie.

Moja rodzina od 1939 zaliczyła zjazd, którego Małysz by się nie powstydził.

Wrócili do Warszawy w 1945, zamieszkali w piwnicach pod swoją własną kamienicą.

12 bliskich zginęło w Powstaniu, w tym mój krewniak Andrzej Pluciński, koszykarz z kadry polskiej w Berlinie 1936.

Mój dziadek cioteczny, który latał w RAF, załatwił Hamburg i Berlin i jego żona, siostra babci nigdy nie wrócili, zmarli w Kanadzie.

Na tą Kanadę doniósł kolega matki i ta wyleciała ze studiów.

Zamordowali Janka Rodowicza Anodę, z którym Mama się przyjaźniła i którego opłakiwała do końca swych dni.

 

Z Jej opowieści - poszliśmy nad Wisłę, kąpać się. Zośka jak tylko zobaczyła wodę, dała nura.

Matka siedziała z Anodą, spytała się (na pewno się jej podobał) - kąpiemy się?

Odpowiedział - nie. 

Później Matka mi to opowiadała - pierwsza myśl - nie interesuję cię.

A później wróciła Zosia, przyjaciółka Anody z przed wojny i już z Architektury..

Idiotko, przecież On ma w sobie 29 kul. Był tak poharatany, 

Przyjaźnili się, byli młodzi. Matka miała zadatki, ale do Zośki i Anody, brakowało Jej lata świetlne.

 

 

 

 

 


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, skynyrd napisał:

Ja, oczywiście.

Nieźle...

Skleroza wygodna rzecz. Nieboszczykom pozwala zabrać ze sobą ciężar przykrych zdarzeń z przeszłości.


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, szymon1977 napisał:

Nieźle...

Skleroza wygodna rzecz. Nieboszczykom pozwala zabrać ze sobą ciężar przykrych zdarzeń z przeszłości.

Wybacz - ale sam się Przyjacielu wyalienowałeś.


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, skynyrd napisał:

Wybacz - ale sam się Przyjacielu wyalienowałeś.

Oczywiście! Z przeszłości wolę te miłe zdarzenia pamiętać. 


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites

znam Cię, za ostatnią akcję nie zabuliłeś, suko

Teraz, skynyrd napisał:

znam Cię, za ostatnią akcję nie zabuliłeś, suko

Trochę na waszym idiotyzmie, pogrywaliśmy sobie na AH

Wesoła wiosna - znowu dacie dupy, to jak łowienie pstrągów

 


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sytuacja będzie podobna do 1980 roku. Znam z autopsji. Pisałem do dyr. mojego biura projektów, że za pensję nie jestem w stanie kupić gazety czy bilet do kina. Na bułkę z masłem dawali.

Młodzi pamiętajcie; nie ma większej determinacji niż głód. Ja przewiduję, że za 30 - 60 dni ludzie wyjdą na ulice.

 Obecna faza to takie marketingowe popierdółki.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed nami mega kryzys gospodarczy. Polska jako kraj montowni, magazynów, kościołów i klasztorów. Zapłacimy słono za lata samo-uwielbienia i nieudacznictwa. Export montowanych u nas aut czy podzespołów już się zawalił. Wczoraj VW Poznań wstrzymał produkcję. Będzie lawina takich zdarzeń.

Pytam, jak można blokować łańcuchy dostaw przez tamowanie przejść granicznych !? I żeby jeszcze UE musiała zwracać nam uwagę, że 40 km korki TIR to sabotaż europejskiej gospodarki ??? To wstyd.     

Sytuacja będzie podobna do 1980 roku. Znam z autopsji. Pisałem do dyr. mojego biura projektów, że za pensję nie jestem w stanie kupić gazety czy biletu do kina. Na bułkę z masłem dawali. 

Młodzi pamiętajcie; nie ma większej determinacji niż głód. Ja przewiduję, że za 30 - 60 dni ludzie wyjdą na ulice. 90% Polaków nie ma żadnych oszczędności. Utrata wynagrodzenia 

 Obecna faza to takie marketingowe popierdółki. Dla PiS-u żarty się właśnie skończyły. Oni o tym wiedzą. "Kaczunio" też dobrze pamięta 1980r. Jeździ po cichu na Wawel ... Duda zamówił w drukarni efektowne, kolorowe pudła na listy poparcia (dwa miliony głosów). To szczyt arogancji i propagandowej nicości obecnej władzy. 

Edited by janunio
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

na TVP wczoraj można się było dowiedzieć ilu ludzi popiera obecne działania rządu, to był jeden z najważniejszych newsów.

A w temacie - idzie rzeź.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, rasputin napisał:

jeden z najważniejszych newsów

Dlatego chcą wybory w terminie, dopóki nie będzie rozpierdolu. Ale mogą się bardzo przeliczyć...

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, janunio napisał:

Przed nami mega kryzys gospodarczy. Polska jako kraj montowni, magazynów, kościołów i klasztorów. Zapłacimy słono za lata samo-uwielbienia i nieudacznictwa. Export montowanych u nas aut czy podzespołów już się zawalił. Wczoraj VW Poznań wstrzymał produkcję. Będzie lawina takich zdarzeń.

Wyjątkowo trafna ocena skutków polityki gospodarczej polskich rządów, a szczególnie niemal wzorcowej transformacji gospodarczej po 1989 roku.

Godzinę temu, janunio napisał:

Sytuacja będzie podobna do 1980 roku. Znam z autopsji. Pisałem do dyr. mojego biura projektów, że za pensję nie jestem w stanie kupić gazety czy biletu do kina. Na bułkę z masłem dawali.

Bez przesady, ja te czasy też znam z autopsji. Napisałeś nieprawdę. W tym roku zarabiałem ok. 4200 (i ok. 5000 w 1983) czyli ok. 2/3 średniej pensji. Starczało na wykupienie kartek na mięso, używki i buty i jeszcze zostawało na książki, gazety i inne).

Godzinę temu, janunio napisał:

Młodzi pamiętajcie; nie ma większej determinacji niż głód. Ja przewiduję, że za 30 - 60 dni ludzie wyjdą na ulice. 90% Polaków nie ma żadnych oszczędności. Utrata wynagrodzenia 

Polsce nikt nie wyjdzie na ulice. W latach 1956 - 89 główną siłą takich wyjść była silna tzw. klasa robotnicza. Tej obecnie praktycznie nie ma.

Godzinę temu, janunio napisał:

Obecna faza to takie marketingowe popierdółki. Dla PiS-u żarty się właśnie skończyły. Oni o tym wiedzą. "Kaczunio" też dobrze pamięta 1980r. Jeździ po cichu na Wawel ... Duda zamówił w drukarni efektowne, kolorowe pudła na listy poparcia (dwa miliony głosów). To szczyt arogancji i propagandowej nicości obecnej władzy. 

Fakt żarty się skończyły i to nie tylko w Polsce. Obecna pandemia pokazuje, że trzeba przewartościować dotychczasowy światowy ład.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Zyzol napisał:

Obecna pandemia pokazuje, że trzeba przewartościować dotychczasowy światowy ład.

Zniknie wreszcie wyniszczający socjał, a lewactwo i populizm zejdą do podziemia.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zyzol napisał: Napisałeś nieprawdę. W tym roku zarabiałem ok. 4200 (i ok. 5000 w 1983) czyli ok. 2/3 średniej pensji. Starczało na wykupienie kartek na mięso, używki i buty i jeszcze zostawało na książki, gazety i inne).

Przykre, że piszesz, że kłamię. To była moja pierwsza praca. Podaj, przynieś, pozamiataj. Kwot nie pamiętam. Za to pamiętam paski z wypłatą. Przeszeregowanie było możliwe raz na trzy lata o bodaj 300 zł. Do PZPR się nie zapisałem. Nigdy. Pamiętam także, że ojciec miał miesięcznie ok. 3 tyś zeta a był naukowcem na samodzielnym  stanowisku badawczym w Państwowym Instytucie. Robol brał wtedy tak jak piszesz. Więcej niż naukowiec.

Dorabiałem grając na weselach na Mazowszu. Za jedno wesele płacili mi 3 000 zł. Tyle ile tata za miesiąc. Grałem także " z ręki" do tańca w klubach studenckich (Stodoła, Remont, Medyk, Hybrydy, Mechanik ...). SZSP płacił 200 zł za sztukę. Stawka była regulowana. Później można było dopisać np. chórek wirtualny i wychodziło 400 zł za wieczór na muzykanta. Ach, to były czasy ... Gitara IBANEZ, kopia Fender Prec. kosztowała 150 USD. Dolar stał po 120 zł. Czyli ok. 18 000 zł. To było moje roczne wynagrodzenie.

Na koniec SZSP wysłał naszą kapelę na Olimpiadę Kulturalną MOSKWA 80. Co tam się działo !!!!

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, janunio napisał:

Robol brał wtedy tak jak piszesz

Nie zarabiałem wówczas tyle, jako (jak pogardliwie napisałeś) "Robol", tylko jako kierownik niższego szczebla. Gazeta codzienna kosztował wówczas 1 zł, "Polityka" 6 zł, bilet do kina niewiele drożej - te zresztą często były darmowe w zakładzie pracy, bo rozdawała je CRZZ, a 1000 stronicowa książka, szyta i w twardej, płóciennej oprawie 120 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat "ROBOL" opiszę w wolnej chwili. Na konkursowym egzaminie na studia wyższe dostawał ROBOL 30% punktów więcej za tzw. pochodzenie robotniczo-chłopskie. Studia były wtedy darmowe. Młodzież pochodzenia "inteligenckiego", która nie dostała się po maturze na studia szła do "woja" na dwa lata, a później podlegała nakazowi pracy. Tak komuna Gomułki i Gierka traktowała młodych ludzi. Ciekawe, że nikt tego okresu dziś nie pamięta.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to jest prawda, to brak słów....

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam i nie moge uwierzyc......... kto was wychowal.........wypisujecie glupoty i   te  wasze przemyslenia godne magla babskiego sa tylko . Nie ma  w was ani odrobiny meskiego pierwiastka...zenada...baby do entej potegi.

Edited by Moontan
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Janunio - wszystko przewidujesz i nic na tym zarabiasz.

Ja miesiąc temu przewidując pandemię, przekierowałam wszystkie środki do Luxemburga.

Dzisiaj mam 3 razy tyle


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, janunio napisał:

Temat "ROBOL" opiszę w wolnej chwili. Na konkursowym egzaminie na studia wyższe dostawał ROBOL 30% punktów więcej za tzw. pochodzenie robotniczo-chłopskie. Studia były wtedy darmowe. Młodzież pochodzenia "inteligenckiego", która nie dostała się po maturze na studia szła do "woja" na dwa lata, a później podlegała nakazowi pracy. Tak komuna Gomułki i Gierka traktowała młodych ludzi. Ciekawe, że nikt tego okresu dziś nie pamięta.

z tym pochodzeniem "inteligenckim",to spokojnie,bo prawie cala inteligencja zginela podczas II wojny.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia przyjętej definicji

Pochodzenia inteligenckiego za komuny był ten, którego rodzice mieli przynajmniej maturę. I taki miał przy egzaminach na studia pod górkę.


Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, tomek7776 napisał:

z tym pochodzeniem "inteligenckim",to spokojnie,bo prawie cala inteligencja zginela podczas II wojny.

No, nie cała. Na szczęście. Tylko cała sobie nie postudiowała, bo została wyrzucona przez okno.

1 minutę temu, Less napisał:

Kwestia przyjętej definicji

Pochodzenia inteligenckiego za komuny był ten, którego rodzice mieli przynajmniej maturę. I taki miał przy egzaminach na studia pod górkę.

Zależy, w których latach. Ja nie miałem pod górkę, miałem wielką chęć wiedzy


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

ojciec  mi opowiadal jak komuna kreowala "inteligencje" w latach powojennych.jak tym slugusom byly przydzielane mieszkania,za "zaslugi",esbeckie mordy.rowniez wstapienie do pzpr ulatwialo zycie w komunie,wszystko bylo w zasiegu reki.

gorzej jak byles po drugiej stronie.na ojca wydziale w pracy,bylo 80% konfidentow,wszyscy mieli za "zaslugi"poprzydzielane mieszkania,zyli jak paczki w masle,na etacie byl esbek,ktory ich nadzorowal.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, tomek7776 napisał:

ojciec  mi opowiadal jak komuna kreowala "inteligencje" w latach powojennych.jak tym slugusom byly przydzielane mieszkania,za "zaslugi",esbeckie mordy.rowniez wstapienie do pzpr ulatwialo zycie w komunie,wszystko bylo w zasiegu reki.

gorzej jak byles po drugiej stronie.na ojca wydziale w pracy,bylo 80% konfidentow,wszyscy mieli za "zaslugi"poprzydzielane .mieszkania,zyli jak paczki w masle,na etacie byl esbek,ktory ich nadzorowal.

 

ycie

Matka w swojej naiwności poszła na dziennikarkę.  Wyrzucili ją natychmiast, gdy doniósł jej kolega z uczelni.

O wrogiej rodzinie na Zachodzie.

 

Całe życie chciałem, dopaść tę k**wę, ale Matka nie dała mi zgody. 

Była taką idealną katoliczką, która nadstawia drugi policzek.

Teraz nie żyje - pójdę do IPN i wygrzebię wszystko - to będzie ciekawe

 


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

to tez spotykalo moich rodzicow podobne szykany,z tego samego powodu,straszenie,nocne wpadanie do domu,itp

tez sie zbieram ,zeby wybrac sie do IPN,tez bedzie ciekawie

i zeby bylo "smieszniej" esbeckie scierwo i ich informatorzy,robili to wylacznie dla zysku,dla przywilejow,

ojca zmuszono do zwolnienia sie z pracy w 1982roku,,,,dostal propozycje "nie do odrzucenia"

dopadnij k**we,,,,i publicznie mu wygarnij,tak przy znajomych,w miejscu zamieszkania.

Edited by tomek7776

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.