Jump to content
KrzKra

Ripowanie płyt CD do plików

Recommended Posts

Witam serdecznie. 

Nadszedł moment, który - jak byłem przekonany - nigdy nie nastąpi... Planuję sprzedaż dorobku życia, czyli płyt CD oraz winyli(post tyczy się płyt CD, ponieważ w pierwszej kolejności one będą wyprzedawane). Oczywiście z muzyką nie kończę i gdzieś muszę ją zapisać. 

Gdzie by w internecie nie spojrzeć, to polecają  EAC. W sumie ok, bo program darmowy, a ja jak 90% społeczeństwa, mam w domu komputer. Nie jest to niestety dla mnie takie proste. Odtwarzacze zawsze miałem na tyle dobre, na ile było mnie stać, a teraz będę zgrywał płyty za pomocą kieszeni w laptopie? Ile postów na forum było o odtwarzaczach, transportach, laserach itp, itd... Zazwyczaj wynikało, że im bardziej zaawansowany, tym wierniej odtwarza muzykę. A JAK JEST Z RIPOWANIEM? Czyżby nie był potrzebny jakiś specjalny sprzęt pod to? Zwykły, tani, "nieaudiofilski" napęd temu podoła?Nie chciałbym po sprzedaniu płyt zorientować się, że mogłem się bardziej do tego przyłożyć, bo płyty to całe moje życie jeśli chodzi o pasje i rozrywkę. Na koniec tej przygody mogę odżałować ileś tam PLN, by zrobić to jak się należy, o ile w ogóle jest taki sposób i różnice między tymi sposobami są istotne i łatwe do wychwycenia. 

Co polecacie? Będę bardzo wdzięczny za poważne porady. A jeśli ktoś chce tylko pisać prześmiewcze dyrdymały, to proszę te osoby o nie udzielanie się, z całym szacunkiem oczywiście🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, KrzKra napisał:

a teraz będę zgrywał płyty za pomocą kieszeni w laptopie? Ile postów na forum było o odtwarzaczach, transportach, laserach itp, itd... Zazwyczaj wynikało, że im bardziej zaawansowany, tym wierniej odtwarza muzykę. A JAK JEST Z RIPOWANIEM? Czyżby nie był potrzebny jakiś specjalny sprzęt pod to? Zwykły, tani, "nieaudiofilski" napęd temu podoła?

Podoła, podoła.

Od dawna widać, że większość audiofilskich bajek jest wewnętrznie sprzeczna.

Właśnie teraz jedną z takich sprzeczności (napędy CD, same napędy bez DAC!) poruszyłeś.

Jak zaczniesz "ich" słuchać, w życiu tego co zamierzasz w spokoju nie zrobisz.

Twój wybór, tabletka niebieska - tabletka czerwona ...

albo "matrix" z bajkami, mitami, czarami, liczeniem diabłów na ostrzu igły, "alternatywną" fizyką,

albo świat realny, gdzie jeszcze poczciwa technika i nauka (za pomocą których przecież te wszystkie urządzenia zbudowano!) jest ważna.

 

 

Edited by iro III
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest taki program do zgrywania płyt, nazywa się "cdparanoia" ->

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Na Linuxie używam aplikacji "abcde", która bazuje właśnie na "cdparanoia" 🙂
Jego główną zaletą jest to, że nie robi po drodze żadnych dziwnych konwersji, tylko zgrywa wszystkie dane zapisane na cd w całości. Gdy pojawiają się jakiekolwiek błędy odczytu, to można to zobaczyć w raporcie kopiowania.
Z tego co wiem to najlepszy sposób na dokładne zgranie płyt audio. Im lepszy napęd, tym mniej błędów odczytu. Ale jeśli tani napęd sobie radzi, a program nie wykazuje błędów - to znaczy, że wszystko działa prawidłowo i różnicy w brzmieniu nie będzie.
Kupiłem ostatnio zewnętrzny napęd i działa dużo lepiej niż ten w laptopie.

Jest różnica pomiędzy odczytem płyty w czasie rzeczywistym (gdy cd transport zasila danymi przetwornik DAC) a odczytem przez napęd w komputerze - gdy dane są kopiowane i w razie napotkania błędów, próbę odczytu można ponowić. Wydaje mi się, że stacjonarny odtwarzacz cd, czy cd transport ma nad plikami przewagę jedynie pod względem wygody. Chociaż i ta kwestia jest dyskusyjna. Osobiście nigdy nie lubiłem tego nośnika.

Edited by wojtek_o

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

A jeśli płyta jest w formacie np. XRCD lub K2HD to po zripowaniu też ma te same właściwości???

w końcu kompletny system:)             Geodezja - Geologia - Górnictwo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podoła

 

masz OZ pierwszą płyte ?  😆

Ktoś nieistotny staje, ma zabłocone usta, terroryzuje zgraję, mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary trzęsie się i bluzga, bo inny go nie słucha, nie u wszystkich woda w mózgach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, slaaawek napisał:

A jeśli płyta jest w formacie np. XRCD lub K2HD to po zripowaniu też ma te same właściwości???

Tak, pod tym względem to są zwykle płyty CD. 

Godzinę temu, KrzKra napisał:

JAK JEST Z RIPOWANIEM?

Spoko. Jedyny jaki widzę, i to poważny, to problem logistyczny związany z opisywaniem, tagowaniem itp. Ale technicznie od ćwierćwiecza nie ma z tym żadnego problemu. 

  • Like 2

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie to oczywiste ale...

Wybierz bezstratny format docelowy np. FLAC. Gdybyś to zgrał np. do mp3 i sprzedał płyty, to prędzej czy później byłoby czegoś żal.

Obecnie jesteś posiadaczem legalnej muzyki na CD. Po zgraniu i pozbyciu się płyt jej kopie będą już "pirackie". Licencja idzie za płytą.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dziale PC-Audio znajdziesz wszystkie potrzebne informacje 

Polecam dB-Poweramp. Płatny po okresie testowym ale warto. Tez zgrywaj płyty do plików ale płyt nie pozbywam się. Traktuję je jako formę zabezpieczenia. Cały czas kupuję nowe 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, KrzKra napisał:

Planuję sprzedaż dorobku życia, czyli płyt CD oraz winyli(post tyczy się płyt CD, ponieważ w pierwszej kolejności one będą wyprzedawane). Oczywiście z muzyką nie kończę i gdzieś muszę ją zapisać. 

Czyli chcesz zgrać płyty i sprzedać, czy ja to dobrze rozumiem...

Moim zdaniem w momencie sprzedaży płyty nie masz praw do posiadania danej muzyki, a kopia jest w zasadzie kopią piracką.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Polsce dozwolone jest wykonanie kopii dla członka rodziny lub osoby z którą pozostajemy w stosunkach towarzyskich. Zatem jeżeli wykonasz kopie i podarujesz je żonie albo dziecku zanim posprzedajesz płyty to wszystko będzie zgodnie z prawem. 
|Co nie zmienia faktu że IMHO wyprzedaż kolekcji jest głupim pomysłem. 

  • Like 1
  • Haha 2

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za odpowiedzi. Sprawiliście, że znów zacząłem się wahać, gdyż kiedyś stałem przed taką decyzją 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja ripowałem kilka płyt  darmowym programem Format Factory bo jest prosty w użyciu i ma kilka fajnych funkcji. Można też programem CDex

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, przemak napisał:

Spoko. Jedyny jaki widzę, i to poważny, to problem logistyczny związany z opisywaniem, tagowaniem itp. Ale technicznie od ćwierćwiecza nie ma z tym żadnego problemu. 

Nie, z tym nie ma żadnego problemu. Jakieś 95% płyt jest skatalogowanych w bazie MusicBrainz. Bardzo fajny program umożliwiający hurtowe tagowanie plików -> 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Ale też uważam, że sprzedaż płyt nie jest najlepszym pomysłem. Ja zostawiam je ze względu na wartość sentymentalną. A kupuję nowe tylko jeśli odkryję coś wybitnego i poprzez zakup płyty chcę wesprzeć artystę... Ile z tego trafia do jego kieszeni to osobny temat, no ale na streamingu zarabia się jeszcze mniej 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, KrzKra napisał:

Odtwarzacze zawsze miałem na tyle dobre, na ile było mnie stać, a teraz będę zgrywał płyty za pomocą kieszeni w laptopie?

Powodzenia, teraz będziesz wiedział jak długą żywotność mają te laptopowe napędy do nich wstawiane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.10.2020 o 13:53, muda44 napisał:

EAC, odpowiednio ustaw i zgrywaj do Wave. 

Rozumiem, że celowo polecasz format Wav zamiast FLAC? Czy warto poświęcić więcej miejsca na rzecz nieskompresowanych plików, które są w sumie bezstratne tak samo jak FLAC?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry pomysł. Jak jeszcze się bawiłem w ripowanie cedekow to stosowałem CDex z ustawieniami wysokiej jakości Variable MP3, chociaż w mojej opinii najlepiej brzmią empetrójki o gęstości 192 Mb/s.

Tyle .

>| Touch the Sound of Silence |<

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, KrzKra napisał:

Rozumiem, że celowo polecasz format Wav zamiast FLAC? Czy warto poświęcić więcej miejsca na rzecz nieskompresowanych plików, które są w sumie bezstratne tak samo jak FLAC?

Koledzy z innego forum o tym pisali, pewnie to też kwestia urządzenia które odtwarza dany plik. Ja u siebie słyszę minimalną ale jednak różnice na korzyść Wave. Sam spróbuj, porównaj i wybierz jak Ci lepiej czy wygodniej. 

  • Confused 1

Modyfikacje sprzętu AUDIO

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koledzy z innego forum o tym pisali, pewnie to też kwestia urządzenia które odtwarza dany plik. Ja u siebie słyszę minimalną ale jednak różnice na korzyść Wave. Sam spróbuj, porównaj i wybierz jak Ci lepiej czy wygodniej. 
Skoro FLAC jest bezstratny to znaczy że próbki po zdekodowaniu są co do bita takie jak w WAV.
Reszta to chyba autosugestia pomieszana z psychoakustyką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak kolega wyżej polecam dB-Poweramp, zgrałem już w rodzinie prawie dwa tysiące płyt, dla bezpieczeństwa są na kilku dyskach. Mój wkład to ponad jedna czwarta ale nie zamierzam ich sprzedawać.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, KrzKra napisał:

Rozumiem, że celowo polecasz format Wav zamiast FLAC? Czy warto poświęcić więcej miejsca na rzecz nieskompresowanych plików, które są w sumie bezstratne tak samo jak FLAC?

Nie.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, KrzKra napisał:

Rozumiem, że celowo polecasz format Wav zamiast FLAC? Czy warto poświęcić więcej miejsca na rzecz nieskompresowanych plików, które są w sumie bezstratne tak samo jak FLAC?

Flaki brzmią bezpłciowo. Czysto, głośno i nic więcej. Tak technicznie.

Wav ma pełniejszy dźwięk.

  • Like 1

>| Touch the Sound of Silence |<

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, KrzKra napisał:

Czy warto poświęcić więcej miejsca na rzecz nieskompresowanych plików, które są w sumie bezstratne tak samo jak FLAC?

Absolutnie nie. Plik prawidłowo skompresowany do FLAC-a jest po dekompresji identyczny co do bita z plikiem WAV (z pominięciem ew. metadanych, czyli tagów dot. wykonawcy, albumu itp. itd. zakodowanych bezpośrednio w pliku).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie prawda. Kompresja tym samym oprogramowaniem wykazuje że flaki brzmią zimniej w porównaniu z wav.
Rozwiń bo nie rozumiem. Kompresja czego czym? Co z czym porównujemy i co brzmi zimniej od czego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, quatross napisał:

Nie prawda. Kompresja tym samym oprogramowaniem wykazuje że flaki brzmią zimniej w porównaniu z wav.

OK, to zgraj ten sam utwór do WAV-a i do FLAC-a (z prawidłowymi ustawieniami - najlepiej bez metadanych, ale to kwestia kosmetyczna), a następnie przekształć FLAC-a w WAV-a (wystarczy darmowy Audacity) i porównaj oba pliki (np. Total Commanderem). Sprawdzałem -- nie ma różnicy. Jeśli jesteś przekonany na 100%, że słyszysz różnicę i nie jest to kwestia autosugestii ani nieprawidłowych ustawień kompresji FLAC-a, jedynym logicznym wyjaśnieniem jest nieprawidłowe działanie algorytmu dekompresji w odtwarzaczu.

Edited by tym

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, tym napisał:

porównaj oba pliki (np. Total Commanderem)

Żaden dowód. Przynajmniej na tym forum. 

  • Like 1
  • Haha 2

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, przemak napisał:

Żaden dowód. Przynajmniej na tym forum. 

Wiem, już żałuję, że się odezwałem... 😉 Tylko akurat temat zrzucania kolekcji do FLAC-a mam przećwiczony (chociaż płyt fizycznych w żadnym razie nie zamierzam się pozbywać), więc mnie wpienia fakt, że koledze zadającemu konkretne pytanie kit wciskają...

A tak na marginesie, pierwotnie zrzucałem płyty do bezstratnego WMA, dopiero potem przerzuciłem się na FLAC-a. Dla eksperymentu (żeby sprawdzić, czy można zrobić konwersję zamiast ponownego ripowania) przekształciłem jeden plik WMA we FLAC-a, a potem w WAV i porównałem z oryginałem. Kto zgadnie, czy była różnica? 🤣

EDIT: A tak w ogóle i co do meritum, to EAC jak najbardziej, ale faktycznie napęd w laptopie może na dłuższą metę tego nie przeżyć...

Edited by tym

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, msankowski napisał:

Skoro FLAC jest bezstratny to znaczy że próbki po zdekodowaniu są co do bita takie jak w WAV.
Reszta to chyba autosugestia pomieszana z psychoakustyką.

Tyle że urządzenie które gra taki plik przerabia go w locie i tu mogą powstawać różnice. 

  • Like 1

Modyfikacje sprzętu AUDIO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.