Skocz do zawartości
goliatpl

Klub miłośników Audio Academy

Rekomendowane odpowiedzi

30 minut temu, pit80 napisał:

 

Wow, Hyperion IV, 18m2 i wcześniej jeszcze subwoofer...   To czym wcześniej zasilane były Hyperiony, lampą 40W? :)

Tak na serio, to z tego co widzę, są skosy i zapewne jeszcze zabudowa pomieszczenia płytami g-k? To by tłumaczyło problem z basem. Fajnie, że Naim coś poprawił. Polecam położyć troszkę większy dywanik na te panele lub chociaż przesunąć go bliżej w stronę miejsca odsłuchowego.
Nie wiem jak u Ciebie, ale w przyjaznych warunkach akustycznych Hyperiony zagrają lepszą rozdzielczością i szczegółowością gdy się je trochę skręci na twarz. Tutaj trzeba znaleźć najciekawszy dla słuchacza kompromis skręcenia, ponieważ odkręcając je bezpośrednio  "z twarzy" polepsza się z kolei średnica.
 

Wcześniej był NuPrime 8 szaro było. Dywanik owszem ale do sierocińca (internatu) nie będę zakupował :) Tu masz rację z kompromisem ale już jest jak dla mnie ok, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.02.2019 o 11:00, pit80 napisał:

z tego co widzę, są skosy i zapewne jeszcze zabudowa pomieszczenia płytami g-k? To by tłumaczyło problem z basem.

Możesz rozwinąć ten fragment? To jest jakaś prawidłowość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu ‎02‎.‎02‎.‎2019 o 09:48, Diaderny napisał:

Witam wszystkich serdecznie. Powracając do tematu, zagościł u mnie NAIM UNITI. Podłączone do niego Hyperion IV za pośrednictwem kabli chord odyssey 2, 2x2m . Wczoraj cały dzień słuchania i całą noc i nie mogę przestać :). Dźwięk gęsty głośniki ożyły na górze, środku i dole, sub już wystawiony na olx bo nie potrzebny. Jest wszystko i jestem bardzo zadowolony. Dziękuję koledze Mariuszowi za wytyczenie dobrej drogi. 

 

Cieszę się Tomku, że w końcu poszło w dobrą stronę. Ten piecyk z hameryki pewno by zrobił lepszą robotę no ale koszta x2 :)

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni

Lekko się pochwalę bo moje Rhea od miesiąca są napędzane Haiku SOL II Signature Edition.

Teraz Boguś rozumiem  i w pełni podzielam Twoją opinię.  Gdy brałem go na odsłuch spodziewałem się,  że cechy typowe dla tranzystora będą uwypuklone ale obawiałem się czy nie będzie to takie sterylne , techniczne granie. I tu największy szok, on jest bardzo muzykalny,  być może dlatego, że mimo iż pokazuje wiele detali i szczegółów nie jest przesadnie analityczny. Ale po kolei.

Jest to wzmacniacz neutralny, da się wykazać reszcie systemu ale również realizatorowi nagrań. Nie uwypukla żadnego pasma, brzmienie jest spójne. Znakomita mikro dynamika, dobrze pokazuje drugi plan, sporo powietrza i ciemnego tła. Dźwięki wypełnione, dobrze wybarwione. Gra swobodnie. Nie jest tak ofensywny jak mój Vicek, który gra bardziej do przodu. Tutaj scena jest na linii kolumn, być może troszeczkę szersza a na pewno głębsza.  Zwykle wysokie testuję na pierwszym utworze z płyty Steve Hacketa Guitar Noir, w pewnym momencie perkusista nieźle na blachach pogrywa i tu było bardzo dobrze , nic się nie zlewało, talerze wybrzmiewały, atak i kontur wyraźnie zarysowane. Z kolei odtwarzanie zniuansowanych i subtelnych brzmień sprawdzam na płytce King Crimson „Power to believe” utwór 7 – Power to believe II, pierwsze 4 minuty to taka właśnie gra. I tu również Sol II wypadł najlepiej ze znanych mi wzmacniaczy.  Natomiast  szybkie i „gęste” granie gdzie się dużo dzieje sprawdzam na ostatnich płytach Rush.  Nic się nie zlewa, nie gubi się w szybkich pochodach, słyszę wszystkie instrumenty , w końcu mogę w pełni docenić bas Geddy Lee.  A propos basu jest zróżnicowany i wydaje mi się, że dobrze kontrolowany.  Generalnie słucha się niezmiernie przyjemnie a to jest w końcu najważniejsze.

Pozdrawiam

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak wypadłby pojedynek H4+  vs Rhea.

W majtki Rhea nie zaglądałem , ale pewnie tam też jest potencjał modernizacyjny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, zetbegie napisał:

Szanowni

Lekko się pochwalę bo moje Rhea od miesiąca są napędzane Haiku SOL II Signature Edition.

Teraz Boguś rozumiem  i w pełni podzielam Twoją opinię.  Gdy brałem go na odsłuch spodziewałem się,  że cechy typowe dla tranzystora będą uwypuklone ale obawiałem się czy nie będzie to takie sterylne , techniczne granie. I tu największy szok, on jest bardzo muzykalny,  być może dlatego, że mimo iż pokazuje wiele detali i szczegółów nie jest przesadnie analityczny. Ale po kolei.

Jest to wzmacniacz neutralny, da się wykazać reszcie systemu ale również realizatorowi nagrań. Nie uwypukla żadnego pasma, brzmienie jest spójne. Znakomita mikro dynamika, dobrze pokazuje drugi plan, sporo powietrza i ciemnego tła. Dźwięki wypełnione, dobrze wybarwione. Gra swobodnie. Nie jest tak ofensywny jak mój Vicek, który gra bardziej do przodu. Tutaj scena jest na linii kolumn, być może troszeczkę szersza a na pewno głębsza.  Zwykle wysokie testuję na pierwszym utworze z płyty Steve Hacketa Guitar Noir, w pewnym momencie perkusista nieźle na blachach pogrywa i tu było bardzo dobrze , nic się nie zlewało, talerze wybrzmiewały, atak i kontur wyraźnie zarysowane. Z kolei odtwarzanie zniuansowanych i subtelnych brzmień sprawdzam na płytce King Crimson „Power to believe” utwór 7 – Power to believe II, pierwsze 4 minuty to taka właśnie gra. I tu również Sol II wypadł najlepiej ze znanych mi wzmacniaczy.  Natomiast  szybkie i „gęste” granie gdzie się dużo dzieje sprawdzam na ostatnich płytach Rush.  Nic się nie zlewa, nie gubi się w szybkich pochodach, słyszę wszystkie instrumenty , w końcu mogę w pełni docenić bas Geddy Lee.  A propos basu jest zróżnicowany i wydaje mi się, że dobrze kontrolowany.  Generalnie słucha się niezmiernie przyjemnie a to jest w końcu najważniejsze.

Pozdrawiam

Miło , że HAIKU  wpisał się w system.  Możesz załączyć zdjęcia.

To bardzo "przezroczysty " wzmacniacz dobrze słychać różnice

w kablach czy IC czy głośnikowe a także zasilające. Zresztą te 

zmiany to również Rhea doskonale obrazuje. 

Dobrego słuchania i ciekawych wrażeń.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.02.2019 o 17:58, Sofasurfer01 napisał:

Czemu rhea nie jest produkowany? 

 

Bo przetworniki na których była robiona kolumna zostały wycofane z produkcji

11 godzin temu, zetbegie napisał:

Szanowni

Lekko się pochwalę bo moje Rhea od miesiąca są napędzane Haiku SOL II Signature Edition.

Teraz Boguś rozumiem  i w pełni podzielam Twoją opinię.  Gdy brałem go na odsłuch spodziewałem się,  że cechy typowe dla tranzystora będą uwypuklone ale obawiałem się czy nie będzie to takie sterylne , techniczne granie. I tu największy szok, on jest bardzo muzykalny,  być może dlatego, że mimo iż pokazuje wiele detali i szczegółów nie jest przesadnie analityczny. Ale po kolei.

Jest to wzmacniacz neutralny, da się wykazać reszcie systemu ale również realizatorowi nagrań. Nie uwypukla żadnego pasma, brzmienie jest spójne. Znakomita mikro dynamika, dobrze pokazuje drugi plan, sporo powietrza i ciemnego tła. Dźwięki wypełnione, dobrze wybarwione. Gra swobodnie. Nie jest tak ofensywny jak mój Vicek, który gra bardziej do przodu. Tutaj scena jest na linii kolumn, być może troszeczkę szersza a na pewno głębsza.  Zwykle wysokie testuję na pierwszym utworze z płyty Steve Hacketa Guitar Noir, w pewnym momencie perkusista nieźle na blachach pogrywa i tu było bardzo dobrze , nic się nie zlewało, talerze wybrzmiewały, atak i kontur wyraźnie zarysowane. Z kolei odtwarzanie zniuansowanych i subtelnych brzmień sprawdzam na płytce King Crimson „Power to believe” utwór 7 – Power to believe II, pierwsze 4 minuty to taka właśnie gra. I tu również Sol II wypadł najlepiej ze znanych mi wzmacniaczy.  Natomiast  szybkie i „gęste” granie gdzie się dużo dzieje sprawdzam na ostatnich płytach Rush.  Nic się nie zlewa, nie gubi się w szybkich pochodach, słyszę wszystkie instrumenty , w końcu mogę w pełni docenić bas Geddy Lee.  A propos basu jest zróżnicowany i wydaje mi się, że dobrze kontrolowany.  Generalnie słucha się niezmiernie przyjemnie a to jest w końcu najważniejsze.

Pozdrawiam

Nie chwaląc się to ja odkryłem Rhea + Sol II :) 

Cieszy mnie, że Tobie też przypadło do gustu to połączenie. Kapitalna średnica w tym zestawieniu była.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, bogus18 napisał:

Możesz załączyć zdjęcia.

Oczywiście, proszę bardzo.

10 godzin temu, julius-6 napisał:

Nie chwaląc się to ja odkryłem Rhea + Sol II :) 

To prawda. Gdy w ostatnim poście wspominałem Bogusia to czułem jakiś podskórny niedosyt, no ale cóż przesadnie młody tu już nie jestem:). Bogusia zapamiętałem bo dopytywałem go o wzmacniacze Haiku. Koniec końców obu Wam jestem wdzięczny za zwrócenie uwagi na skojarzenie Rhea+SOL II.

Pozdrawiam

haiku.jpg

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, stench napisał:

pewnie tam też jest potencjał modernizacyjny

Najprostsza modernizacja, a do tego wyraźnie słyszalna in plus, to wymiana gniazd głośnikowych. Ja w moich Rhea prawie rok temu oryginalne mosiężne, zastąpiłem miedzianymi.  

Edytowane przez MartinS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, MartinS napisał:

Najprostsza modernizacja, a do tego wyraźnie słyszalna in plus, to wymiana gniazd głośnikowych. Ja w moich Rhea prawie rok temu oryginalne mosiężne, zastąpiłem miedzianymi.  

Na jakie gniazda konkretnie wymieniłeś oryginały. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Mura_65619 napisał:

Na jakie gniazda konkretnie wymieniłeś oryginały. 

Na takie http://www.audio-cmc.com/binding-posts/binding-posts-p_47.html 

Wymieniłem tylko gniazda. Plastikowa, oryginalna  płyta terminala została. Wykręciłem z niej oryginalne gniazda, a otwory powiększyłem pilnikiem.

Tak na marginesie, to takie same gniazda mam we wzmacniaczu - w miejsce fabrycznych. 

20180303_083451.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, MartinS napisał:

Najprostsza modernizacja, a do tego wyraźnie słyszalna in plus, to wymiana gniazd głośnikowych. Ja w moich Rhea prawie rok temu oryginalne mosiężne, zastąpiłem miedzianymi.  

A zwrotnice może sfotografowałeś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, stench napisał:

A zwrotnice może sfotografowałeś ?

Nie, nie sfotografowałem, chociaż  je oglądałem, bo okazja była. Nawet gdybym sfotografował, to nie do publikacji, bo szanuję pana Michała i Jego know-how. 

Rhea uważam za znakomite i wyzbędę się ich wyłącznie w przypadku powstania AA trójdrożnych. 

Pozdrawiam

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, MartinS napisał:

Najprostsza modernizacja, a do tego wyraźnie słyszalna in plus, to wymiana gniazd głośnikowych. Ja w moich Rhea prawie rok temu oryginalne mosiężne, zastąpiłem miedzianymi.  

Jaki wg. Ciebie mają na plus w porównaniu ze  zastosowanymi w Rhea  

gniazdami te CMC.

Mam CMC w moim HAIKU AUDIO Sol ll SE ale ciekaw jestem wpływu na brzmienie Rhea

w Stosunku do Oryginału ?

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, bogus18 napisał:

Jaki wg. Ciebie mają na plus w porównaniu ze  zastosowanymi w Rhea  

gniazdami te CMC.

Brzmienie Rhea z CMC jest lepsze w każdym aspekcie. Tak w kilku słowach, to lepsze są konturowość i dynamika przy cichym słuchaniu, stereofonia i naturalność średnicy. Jednak miedź to nie mosiądz. Moim zdaniem zdecydowanie warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, MartinS napisał:

Najprostsza modernizacja, a do tego wyraźnie słyszalna in plus, to wymiana gniazd głośnikowych.

OMG. Tutaj już niektórzy są naprawdę w nieuleczalnym stanie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, budyn napisał:

OMG. Tutaj już niektórzy są naprawdę w nieuleczalnym stanie..

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór

Jestem po upgradzie Phoebe III do Phoebe III plus. Chciałbym podzielić się wrażeniami. 

Nie będę ukrywał, że po uruchomieniu byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Kolumny grają znacznie lepiej niż wersja bez plusa. Nie wiem dokładnie co zostało zmienione, natomiast nie ma to dla mnie większego znaczenia, kolumny grają o klasę lepiej. 

Po pierwsze poprawiła się stereofonia. Po drugie barwa zrobiła się lekko kremowa, wokale są ładniejsze, ponadto zyskały nieco ciężaru. Po trzecie bas schodzi trochę niżej. Po czwarte góra jest bardziej słyszalna, detaliczna, ale gładka.

Brawo !!

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.