Jump to content
Jarosław Kaźmierczak

Najlepsze odtwarzacze SACD kontra pliki.

Recommended Posts

10 godzin temu, barmanekm napisał:

Zakładam, że dedykowany oddtwarzacz MQA, lub chociaż DAC, właśnie te dane wypakuje, i uwzględni podczas upsamplingu. Natomiast jestem ciekawy ile jest takich odtwarzaczy. W pozostałych przypadkach zostaje 13 bit/44.1 kHz.

Jak dla mnie bez sensu. Nawet pomimo zapewnien twórców, że dzięki specjalnym metodom ditheringu etc. to 13 bit jest nie do odróżnienia od 16 bit.

Jak coś się dekoduje, to jest inna sytuacja, ale rozmawiamy raczej o pliku bez dekodowania. I tak się bawię tymi plikami i wychodzi, że i w tych cd-mqa i w zwykłych plikach z różnych płyt te trzy-cztery ostatnie bity to jest szum nieskorelowany z zawartością - co dla mnie nie jest dziwne, bo te trzynaście bitów to dynamika ponad 70dB, a z dobrym ditherem pewno trochę większa rozdzielczość, więc w warunkach domowych spoko. No, ale tu słyszymy różnice 24-16, nawet żona z kuchni, więc to trochę niewygodna prawda ;) Tak więc te trzy bity się w sumie marnują, ale w takim razie po co mieszać do tego stratną kompresję i jakieś wymyślne algorytmy, gdy wystarczyłoby po prostu obniżyć parametry pliku i już...
Z drugiej strony różnice między cd a cd-mqa są spore i "we wszystkich bitach" jeśli można tak powiedzieć - to znaczy różnią się nie tylko tymi trzema-czterema najniższymi, bo po obcięciu do 12 czy nawet 8 bitów wciąż się różnią. Nie są to ogromne różnice, ale na pewno w granicach słyszalności. Tak więc obok zabiegów związanych z "rozwijaniem" mamy do czynienia ze zwykłą zmianą brzmienia, a ta nie musi mieć żadnego związku z jakimkolwiek systemem plików czy systemem kompresji i jest zwykłą zmianą brzmienia, na lepsze czy na gorsze to wszystko jedno.

  • Like 3

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites



U mnie gra i do tego każdy trochę inaczej.


To podobnie jak z zegarkami, mając jeden a dobry zawsze wiesz jaki jest dokładny czas.

If you want the job done right, hire a professional.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Sine Metu napisał:

Dożywotnia gwarancja producenta.

Ale wieku producenta nie podano emoji6.png

Tak mi się skojarzyło:

- Ile żyje przeciętnie szef?
- A dlaczego pytasz?
- Bo prosiłem szefa o podwyżkę i powiedział "po moim trupie" no i chcę mniej więcej wiedzieć, kiedy dostanę...

  • Like 2

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie to takie sobie grzebanie w informacji w dziele sztuki, jakim jest nagranie artystów, to można porównać do retuszu obrazu malarskiego, z tym że to już nie jest oryginał. Można sobie wyobrazić, np. obraz Mona Lisy z petem w ustach 🙂

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie. Jak Stjułart wydał Kubę Więcka w swoim systemie, to wystarczy Kubę zapytać, czy tak jak brzmi na mqa, to jego brzmienie. I zapytać też, czy jego brzmieie na cd jest ok, czy też nie - bo jednak w studio muzyka więcej waży i płyta cd nie pomieści wszystkiego, ale mafia nie odpuszcza i oszukuje audiofeelów 😀


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.11.2019 o 21:34, soundchaser napisał:
W dniu 2.11.2019 o 21:28, kaviter napisał:

U mnie jest tak jak z innymi plikami MQA

Bo tak jest i powinno być. Phoenix ma coś schrzanione w swoim sofcie.

U mnie nie dekoduje soft tylko sprzęt od samego początku. Pliki wrzucone na pędraka i podpięte do DAC'a.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie. Jak Stjułart wydał Kubę Więcka w swoim systemie, to wystarczy Kubę zapytać, czy tak jak brzmi na mqa, to jego brzmienie. I zapytać też, czy jego brzmieie na cd jest ok, czy też nie - bo jednak w studio muzyka więcej waży i płyta cd nie pomieści wszystkiego, ale mafia nie odpuszcza i oszukuje audiofeelów



Ale co tak zes sie na MQA uparl, nie trzeba MQA uzywac, na 16/44 swiat sie nie konczy a w zasadzie dopiero sie zaczyna.

Jak sie nie miesci to mozna dac tyle by sie zmiescilo, jak trzeba to 24/96 lub nawet 32/192 i wiecej, bada sie i 32/768.

Chyba ze ma sie CDAudio jedynie wtedy 16/44 czy 16/48 to juz max, nie mozna miec wszystkiego, prawda?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, przemak napisał:

Z drugiej strony różnice między cd a cd-mqa są spore (...) Nie są to ogromne różnice, ale na pewno w granicach słyszalności. Tak więc obok zabiegów związanych z "rozwijaniem" mamy do czynienia ze zwykłą zmianą brzmienia, a ta nie musi mieć żadnego związku z jakimkolwiek systemem plików czy systemem kompresji i jest zwykłą zmianą brzmienia, na lepsze czy na gorsze to wszystko jedno.

17 godzin temu, jar1 napisał:

W sumie to takie sobie grzebanie w informacji w dziele sztuki, jakim jest nagranie artystów, to można porównać do retuszu obrazu malarskiego, z tym że to już nie jest oryginał. Można sobie wyobrazić, np. obraz Mona Lisy z petem w ustach 🙂

Ale filozofujecie...na czym polega ta zmiana brzmienia? Na tym, że dźwięk jest bardziej soczysty i klarowny. Dla mnie po prostu lepiej brzmiący. Zmiana brzmienia to jest większa po każdym nowym masteringu. To też jest ingerencja w brzmienie, większa niż ingerencja MQA, a przede wszystkim innego rodzaju.

A Ty Przemak słuchasz tych plików MQA na dostosowanym do tego playerze, czy porównujesz tak jak ja?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, phoenix_pl napisał:

Jak widać może i nawet @Roch tego nie zmieni.

Można nawet najgorsze mp3 przekonwertować do waw  384/24 i mieć duży plik. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stopień kompresji danych, szczególnie bezstratnej, zależy głównie od losowości informacji w nich zawartej. I tak np. wygenerowane pseudolosowo dane, skompresują się bardzo słabo, praktycznie w ogóle. A np. 1 TB plik, który zawiera np. tylko literę znak "a", będzie mógł się skompresować do kilkunastu bajtów + informacje nagłówkowe o sposobie kompresji etc. No i oczywiście następnie zdekompresować.

Muzyka to coś pomiędzy, , tam jeszcze dochodzi usuwanie tych bitów poniżej poziomu szumu, no i te składania 192/384 to już praktycznie (pewnie i teoretycznie) puste bity, ew. 1 może 2 bity na próbkę. Więc kompresja, o ile jakaś jest, a nie zwykłe obcięcie danych, może być bardzo wysoka. Sensowna informacja jest dopiero w zakresie 48-96 (24-48 akustycznie), a i tak jest tam sporo pustego miejsca, właściwie większość..


W DAC'u też masz upsampling do np. 192 kHz, ale plik wchodzący ma np. 48 kHz. Taki plik można raczej porównać zawartością do skompresowanego stratnie 96/24.
Poza tym FLACi MQA, mogą mieć jakieś swoje tagi i tam mieć zapisane dodatkowe informacje do wyświetlania. Nie sądzę aby tak było, ale jest to możliwe.


"Not everything that is worth measuring is measurable and not everything measurable is worth measuring." --A. Einstein

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako nowy salon audio ( HTaudio w Poznaniu) czytając ostatnie wpisy tutaj o MQA po odsłuchach Marka Levinsona i Audiovector R3 Signature postanowiliśmy sprawdzić jak brzmią średnio budżetowe strumieniowce (Denon DNP-800 i Onkyo NS-6170) także na MQA. Będziemy prawie codziennie na naszym profilu na Facebooku to opisywać, pierwszy wpis:

"Zaczynamy testować i porównywać dwa budżetowe odtwarzacze strumieniowe: Onkyo NS-6170 (kosztujący ok. 2900 zł) i Denon DNP-800NE (kosztujący 1990 zł). Oba mają podobne wyposażenie – port LAN, obsługa Tidal, Spotify, wyjścia analogowe i cyfrowe, wi-fi, porty USB do podłączenia pamięci masowej, obsługa plików FLAC i DSD. Onkyo ma dodatkowo dekodowanie MQA, tuner DAB, wyjście cyfrowe koaksjalne, natomiast Denon obsługuje Bluetooth, ma regulowane wyjścia analogowe (może pracować jako przedwzmacniacz) oraz wyjście słuchawkowe. Każdy ma pilot zdalnego sterowania.

Przez cały tydzień będziemy dzielić się naszymi wrażeniami z obsługi ale przede wszystkim dźwięku.

Porównamy jak wygląda obsługa z pilota i smartfonu, integracja z Tidal i Spotify.

Następnie posłuchamy brzmienia obu urządzeń z Tidala i Spotify, porównamy z plikami (skopiowanymi z płyt CD i SACD) podłączonymi do wejścia USB a przede wszystkim z komputera i dysków NAS a na zakończenie porównamy brzmienie z Tidal HiFi z Tidal Masters MQA.

Porównamy także różnice w dźwięku z wyjść analogowych w stosunku do wyjść cyfrowych.

Sprzętem towarzyszącym będzie wzmacniacz Primare i35 Prisma mający wbudowany bardzo dobry DAC i  znakomite kolumny Triangle Genese Lyrr."

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, HTaudio napisał:

postanowiliśmy sprawdzić jak brzmią średnio budżetowe strumieniowce (Denon DNP-800 i Onkyo NS-6170) także na MQA. Będziemy prawie codziennie na naszym profilu na Facebooku to opisywać

Ponieważ nie mam i nie zamierzam mieć konta na fuj-zbuku, chętnie przeczytałbym Wasze relacje również tutaj. Byłbym zobowiązany gdybyście zechcieli je również tu na forum przekopiować.

  • Like 3

Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, McGyver napisał:

Ponieważ nie mam i nie zamierzam mieć konta na fuj-zbuku

Popieram jako że też jakoś mi z fejsb nie po drodze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba czas wydzielić oddzielny wątek, bo dyskusja zeszła na inne tory niż temat wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, soundchaser napisał:

Panie Redaktorze...sorry, że zwracam uwagę, ale nie przystoi robić aż takie błędy.
Te wyrażenia piszemy razem.

Masz rację, niezależnie czy moderator czy zwykły użytkownik na poprawną pisownię powinno się zwracać uwagę. Pisanie w pośpiechu z tabletów, telefonów z obcym językiem nie pomaga, ale to żadne wytłumaczenie. Dzięki za zwrócenie uwagi, będę się bardziej pilnował. 

 

 

13 godzin temu, slawek.xm napisał:

np wywala z kierowanego przez siebie klubu mniej miłujących miłośników

albo po prostu jest , czasem trafi mu się fucha 🙂

Żeby była jasność, samo bycie redaktorem nie daje żadnej możliwości moderowania czy usuwanie wpisów. Może jedynie publikować artykuły. 

Natomiast jest coś takiego jak "lider klubu" czyli (w założeniu) zwykły użytkownik, który ma możliwość moderacji TYLKO w klubie w którym urzęduje. Akurat obecnie mamy sytuację, że były moderator, który obecnie jest redaktorem (przynajmniej tytularnie) jest dodatkowo liderem jednego z klubów. Moim zdaniem nie jest to zbyt fortunne rozwiązanie, by taka osoba prowadziła klub, ale to nie jest ani moja sprawa ani moja decyzja. Jeśli macie więcej pytań odsyłam do admina @dskrzypczak.    

Edited by plastik1989
  • Like 2
  • Thanks 1

"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

8 godzin temu, sly30 napisał:

Nadal wpisy nie na temat.

Posprzątane, wkrótce powstanie nowy temat "Rozterki na temat legalności kopiowania płyt CD i plików audio" gdzie znajdą się wpisy stąd wycięte. 

Proszę prowadzić rozmowę na temat, tj. odtwarzacze CD, SACD vs pliki. 

Edited by plastik1989

"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj nie ma co juz pisac bo wszystko juz zostalo napisane.

Sa tacy co twierdza ze CD gra lepiej bo jest to technologia i pomimo ze ma tylko 16/44 to jest to wystarczajace.

Sa tacy co twierdza ze 16/44 to malo i jak mozna wiecej i lepiej to dlaczego tego nie miec.

Ja probowalem robic ostatnio digitalizacje LP i na 16/44 brzmial jak mp3. Dla mnie 16/44 to zdecydowanie za malo.









Sent from my iPhone using Tapatalk Pro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy się szuka kwadratowych jaj to pewnie nawet zaproszenie artysty z recitalem do pokoju odsłuchowego nie będzie spełniać oczekiwań nawiedzonego audiofila. 

  • Like 1

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednym wystarcza mp3 (na telefonie), innym CD Audio, jeszcze inni wola formaty ktore moga przeniesc wiecej danych.

 

O gustach sie nie dyskutuje, jeden lubi wino francuskie a drugi jak mu nogi smierdza.

 

Ale nie ma co sie spierac z tymi co dorozki z napedem “owsowym” uwazaja za najdoskonalszy pojazd.

 

 

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk Pro

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja myślę, że są ludzie, którym wykraczają proste środki aby cieszyć się muzyką jak choćby CD czy nawet radio z Internetu.

 

Są też tacy, których muzyka jako taka po prostu nudzi i szukają innych podniet w stylu sejsmicznego basu, skrzypiących, krzeseł nadrealistycznej przestrzeni, etc.

Myślę, że takim wystarczyłoby nagranie silnika dwusuwowego, byle miało aurę i holografię a głębia bitowa i rozdzielczość były na odpowiednio wysokim poziomie. Wtedy zapewne czytalibyśmy na forum całe dysertacje o materializacji spalin w pokoju odsłuchowym. 😋

 

Edited by rochu
  • Like 1
  • Haha 1

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.10.2019 o 17:09, pantagruel napisał:

Dla mnie HDCD, oczywiście słuchane na sprzęcie z dekoderem (bo może ktoś myśli, że na każdym odtwarzaczu powinno grać lepiej), brzmiało lepiej, nawet zdecydowanie. A ponieważ wydań było i jest jak na lekarstwo, odpuściłem odtwarzacz starszej daty z HDCD ( teraz z nowych to chyba mało który ma albo i żaden). Natomiast K2 i XCRD (czy jakoś tak) mam dwie płyty i praktycznie ich nie słucham, bo mnie wręcz drażnią: muzyka z nich jest jakby  porozrywana na super dźwięki, a kiedy słucham np. Eagels, to mam wrażenie, że moja głowa jest w gardle wokalisty. Nieprzyjemna przesada. Za innymi wynalazkami nie biegam (typu SHCD, platyna, złoto itd.), a raczej ostatnio zwracam uwagę na to, kto płytę nagrywał - to zresztą od razu słychać, że jest "jakoś inaczej", fajniej. Np. bardzo podoba mi się sposób nagrywania Jana Smoczyńskiego w swoim studio.

Jedyny produkowany, nie chińczyk, który przyznaje się do dekodera HDCD na pokładzie to Cary Audio CDP-1.


I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

rochu: nie na temat.

 

 

Kiedys wieku temu Bill Gates powiedzial ze 640KB (w usrednieniu 1/2 MB) powinna kazdemu wystarczyc.

 

Podobnie ze standartem CD Audio (16/44.1), na szczescie w studio rejestruja/miksuja w wyzszej jakosci i digitalizacja analogowych tasm tez wymaga (i jest prowadzona w) wyzszej jakosci.

 

Zwlaszcza jak ktos sie bawi a korekcje pomieszczenia DSP, wtedy 16/44.1 jest znacznie za malo.

 

Dlaczego wiec sie ograniczac do 16/44.1?

 

Czy 32/768kHz jest lepsze jak 16/44.1kHz?

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk Pro

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie psuję sobie dźwięku korekcją DSP.

 

Czy wolisz dobrą muzykę w 44/16 czy muzykę taką sobie ale w 768/32?

Ja na szczęście nie mam tego dylematu.

Edited by rochu

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.